betelka
17.03.07, 16:19
Przeżył 116 lat, bo nigdy się nie ożenił
Najstarszy mieszkaniec Ukrainy, Grigorij (nomen omen) Nestor obchodzi 116
urodziny. Według sędziwego Ukraińca sekret jego długowieczności leży w tym,
że zawsze latem chodził boso, kąpał się w rzekach (a nie jeziorach) i ani
razu się nie ożenił.
Grigorij Nestor za szczególnie istotny czynnik uznał właśnie brak żony. -
Jeślibym kiedyś miał żonę, to dawno leżałbym w grobie - powiedział.
Mieszkańca położonej nieopodal Lwowa wsi Stary Jarycziw odwiedził z okazji
urodzin mer Lwowa. Sędziwy wiek nie przeszkodził najstarszemu Ukraińcowi w
zachowaniu dobrego samopoczucia: licznie przybyłych dziennikarzy zabawiał
śpiewając pieśni ludowe.
Oprócz pieśni staruszek ma wiele wspomnień i dużo dystansu do rzeczywistości.
Urodził się bowiem w Cesarstwie Austro-Węgierskim, potem mieszkał w Polsce,
następnie w Związku Radzieckim, teraz został obywatelem Ukrainy. W dodatku
nigdy się nie przeprowadzał.
Grigorij Nestor oznajmił, że tęskni za czasami C.K. Galicji. W państwie
austrowęgierskim cenił sobie swobodę przemieszczania i dostępność pracy.
Gorzej wspomina "polski" okres międzywojenny, najgorzej zaś rządy
bolszewików.
Pomimo 116 lat najstarszy Ukrainiec nie korzysta z okularów do czytania. Je
tylko to, co sam wyhoduje w ogródku.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3991318.html
Wszystkiego najlepszego na nastepne 116 lot.