Dodaj do ulubionych

Toż pozdrowiom

16.08.07, 18:33
Toż pozdrowiom z Kopalina
Choć dyszczowo ta dziedzina.
Obserwuj wątek
    • hanys_hans Re: Toż pozdrowiom 16.08.07, 19:04
      www.brzesko.ws/_Brzesko/images/zjazd_mapa.jpg
    • annak12 Re: Toż pozdrowiom 16.08.07, 20:18
      Sam tysz se coś mele!
      Słońca życzam wiele:)
      • szwager_z_laband Dziynkujymy i tysz pozdrowiomy 16.08.07, 20:20
        a kaj to je?

        • hanys_hans Re: Dziynkujymy i tysz pozdrowiomy 18.08.07, 13:59
          szwager_z_laband napisał:

          > a kaj to je?
          >

          Miejscowość Kopalino otoczona jest pięknymi terenami leśnymi z drzewami
          iglastymi oraz liściastymi. Przestrzennie przeważają zbiorowiska lasu mieszanego
          z udziałem buka, dębu i brzozy ale w niektórych jego częściach dominuje sosna
          stanowiąca najstarszy drzewostan jak również spotkać możemy cisa, graba oraz
          leszczynę. Tereny leśne okalające Kopalino podlegają nadleśnictwu Choczewo.
          Oprócz bogatego drzewostanu okoliczny las, zachęca nas bogatą ściółką leśną w
          której możemy zbierać dorodne jagody (naprawdę jest ich dużo), czerwoną borówkę
          oraz grzyby. Co do grzybów oprócz tych trujących (nie polecam) możemy znaleźć
          cały "wachlarz" grzybów jadalnych (tzw. prawdziwków, zajączków, kozaków
          czerwonych i brązowych, kurek, miodówek, opieńków). Jeśli chodzi o najlepsze
          miejsca do zbierania grzybów proponuję porozmawiać z miejscowymi grzybiarzami,
          którzy potrafią wskazać miejsca, gdzie grzyby "wycinamy" przysłowiową "kosą". Ja
          osobiści polecam zbieranie grzybów w małych zagajnikach sosnowo-brzozowych i na
          tzw. przycinkach. Oprócz pozytywnych walorów las posiada też te negatywne. Do
          nich na pewno należą komary oraz duże czarne mrówki. Owady te w szczególności,
          dają znać o sobie gdy wybieramy się zbierać "owoce leśne", a ubrani jesteśmy w
          krótkie spodenki.

          Jezioro

          Jezioro Kopalińskie położone jest w odległości 1 kilometra od "centrum"
          Kopalina i około 1 kilometra od morza. Z Kopalina nad jezioro prowadzi piaskowa
          droga, którą najlepiej przejść na piechotę lub przejechać rowerem. Z trzech
          stron otacza je las. Powierzchnia jeziora wynosi 8,37 ha, maksymalna głębokość
          ok. 3 metry. Jest to jezioro powstałe na starym torfowisku, co powoduje, że dno
          jeziora jest zamulone lecz woda w okresie letnim ma dobrą przejrzystość.
          Kształtem jezioro przypomina literę "L".

          Jezioro Kopalińskie

          W mniejszej jego części zwanej zatoczką znajduje się dzikie kąpielisko
          oraz mała wysepka na którym rośnie drzewo. Oprócz wspomnianych atrakcji w
          zatoczce możemy też zauważyć, iż korzenie rosnących wokół jeziora drzew
          "wrastają" do wody tworząc w ten sposób małe pomosty, stanowiąc ciekawą kryjówkę
          dla pływających mieszkańców jeziora. Jezioro Kopalińskie zasobne jest w
          atrakcyjne gatunki ryb takie, jak: lin, leszcz, karaś, płoć, karp, szczupak,
          okoń i węgorz. Istnieje możliwość wędkowania lecz jezioro jest własnością
          prywatną i bez zgody właściciela łowienie ryb jest zabronione. Po jeziorze pływa
          para łabędzi, która w okresie lata wychowuje tam swoje pisklęta. Nie wątpliwą
          atrakcją może być przejażdżka łódką bądź pontonem po wszystkich "zakamarkach"
          jeziora. W pobliżu znajduje się pole namiotowe "Capówka" z boiskami do siatkówki
          i koszykówki, wypożyczalnią sprzętu wodnego, sauną, parkingiem strzeżonym oraz
          sklepem spożywczym.

          Morze

          Nad morze z Kopalina trzeba przejść około 2 kilometrów, idąc przez cały
          czas przez tereny leśne po piaskowych dróżkach. Wybierając się nad morze należy
          kierować się na jezioro Kopalińskie. Jeśli idziemy normalnym tempem
          spacerowicza, podróż nad morze zajmuje nam około 30 minut. Po przebyciu tegoż
          odcinka, naszym oczom ukazuje się niebieskawe morze, jasnożółty drobny piasek i
          mleczne wydmy porośnięte szarozielonymi trawami.

          Plaża w okolicy Kopalina

          Woda w morzu podczas ostatniego lata nie zachęcała nas swoją temperaturą
          do długich kąpieli. Jednak czystość wody była na tyle duża, że można było w niej
          zauważyć pływające meduzy.

          Plaża w okolicy Kopalina

          Gdy jesteśmy już zmęczeni mocno świecącym słońcem i morską słoną wodą
          możemy odpocząć np.: udając się do znajdujących się w pobliżu budek z jedzeniem
          i napojami (frytki, hot-dogi, hamburgery, smażone ryby, piwo itp.) Mając jeszcze
          trochę energii możemy pograć w siatkówkę, piłką zakupioną w jednym ze sklepików
          dobrze zaopatrzonych w akcesoria plażowe.

          Jeśli jesteś leniwy, nie masz ochoty na spacer nad morze, możesz dojechać
          samochodem udając się do pobliskiego Lubiatowa.

          Jazda rowerem

          Jeśli dysponujesz własnym rowerkiem, proponuję wycieczki rowerowe nad
          jezioro i morze oraz do Białogóry (10 km) dokąd prowadzi ładna trasa rowerowa
          przez nadmorski las; trzeba jechać przy ośrodku Szklana Huta na północ; na
          ostatnim odcinku droga skręca na południe.
          Jeśli nie masz swojego jednośladu istnieje możliwość wypożyczenia roweru
          górskiego w jednej z dwóch wypożyczalni rowerów.

          Drink-bar "BACCAR"

          To największy budynek w Kopalinie. Jest on niewątpliwie najciekawszą
          atrakcją dla rdzennych mieszkańców Kopalina w sezonie i poza nim. Można wypić
          tam jakiegoś wymyślnego drinka sporządzonego przez miejscową barmankę (nie
          wiedziała co to jest Cuba Libra), grając jednocześnie w bilard na lekko
          podniszczonym stole lub wdać się w rozmowę z kimś "miejscowym". W sezonie letnim
          w piątki i soboty organizowana jest tam dyskoteka, która oprócz turystów
          przyciąga też młodzież z okolicznych wiosek. Wstęp na dyskotekę w 2002 roku
          kosztował 10 zł, muzyczka całkiem na czasie, atmosfera niezła, ceny piwa w
          normie. Na dyskotece radzę uważać na krewkich i porywczych młodych "miejscowych".

          Bar "ANTONIO"

          Ta atrakcja znajduje się w jednym z budynków niedaleko przystanku PKS. Na
          wolnym powietrzu latem organizowane są tam bardzo milutkie imprezy, w trakcie,
          których oprócz tradycyjnego pieczenia kiełbasy odbywa się pieczenie dzika
          połączone z jego konsumpcją (cena porcji 20 zł - lato 2002). Bar w którym możemy
          zakupić drinki i napoje alkoholowe dobrze zaopatrzony. Gdy znudzi się nam już
          jedzenie i picie, możemy pograć w Dart's na automacie stojącym latem na
          zewnątrz. Godzina zamknięcia lokalu nie jest ustalona, ponieważ otwarty jest on
          dopóki nie wyjdzie ostatni klient.

          www.domkinadmorzem.com/atrakcje.php
          • annak12 Re: Dziynkujymy i tysz pozdrowiomy 18.08.07, 14:06
            W tyj głuszy,kaj se to do neta dorwoł.A okolica do wypoczynku idealno:)
            • hanys_hans Re: Dziynkujymy i tysz pozdrowiomy 18.08.07, 14:49
              Ciekawe jake rymy psziwiezie z tego kopalina...
              • annak12 Re: Dziynkujymy i tysz pozdrowiomy 18.08.07, 15:35
                Mono to bydom rymy letnie
                owiniynte mgiełkom tajemnie
                skompane w słońcu,w morskich falach,
                łagodna,orzeżwiajonca bryza je owiała
                przepełnione leśnom ciszom,blaskiem ksiynżyca
                i bydom se sypać,sypać,sypać...:)
                • hanys_hans Re: Dziynkujymy i tysz pozdrowiomy 18.08.07, 16:29
                  annak12 napisała:


                  > i bydom se sypać,sypać,sypać...:)

                  jak piousek kery je tysz pewnikym kopalinoom z kopalina...
                  • annak12 Re: Dziynkujymy i tysz pozdrowiomy 18.08.07, 16:58
                    I piosek potrzebny jest do zaprawy!
                    Cóż po niym,kiej niy mosz wprawy?:)
                    • sloneczko1 być nad morzym..... 18.08.07, 23:32
                      Bronku,trocha Ci tego zazdroszcza;) i tysz pozdrowiom
                      • broneknotgeld Re: być nad morzym..... 21.08.07, 12:41
                        No ja, na podzim se jeszcze roz wybiyrom do "Fraszki".
                        Miejsca bydzie wtedy w ty chatynce dość - toż zaproszom.
    • rita100 Re: Toż pozdrowiom 16.08.07, 21:04
      Toć tyż winszuja psianknego pozietrza
      • broneknotgeld Re: Toż pozdrowiom 21.08.07, 12:42
        Dziynki Rita - możno byś tam kedyś zawitała.
    • broneknotgeld Re: Toż pozdrowiom 21.08.07, 12:37
      Tako wos pozdrowiom teraz
      Z miasta kere łod Wejhera
      Przed wiekami richtig było
      Miano jego tako wziyło.
      • annak12 Re: Toż pozdrowiom 21.08.07, 19:30
        I łodwiedzioł Wejcherowo!
        a sam tysz,choć ino duchowo!:)
        • broneknotgeld Re: Toż pozdrowiom 27.08.07, 21:31
          Toż żech wrocioł - już Halymba
          Choć niy godo tego gymba
          Jak żech yno łotwar dźwiyrze
          Wos pozdrowiom na klawiyrze.
          • szmiejka Re: Toż pozdrowiom 27.08.07, 21:33
            Bronek wydałeś jakąś książke ? Bo ja bym kupila?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka