Dodaj do ulubionych

Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem.

30.07.08, 18:44
"Trudno mi się pogodzić z wciskaniem nas, Ślązaków, w schematy i
ramy
Bernadeta Szymik-Kozaczko, psycholog, doradca rozwoju osobistego2007-
03-02, ostatnia aktualizacja 2007-03-02 14:59
RAPORTY
Ludzie listy piszą...
W rozpoczętym cyklu "Przystanek Śląsk" wypowiadają się zwolennicy i
przeciwnicy Śląska. Wypowiedzi ważnych osobistości życia publicznego
są bardzo cenne, często poparte pozytywnymi działaniami. Jednak
trudno mi się pogodzić z wciskaniem nas, Ślązaków, w schematy, ramy
i przypisywanie nam cech bardzo niekorzystnych.

Zastanawiam się, co jest przyczyną, z jakich doświadczeń
indywidualnych wypływają określone słowa, poglądy, zachowania.
Bardzo łatwo formułują je osoby publiczne, pewnie nieświadomie lub
nawet nie przewidując, że to może wpłynąć na ukształtowanie dogmatu,
opinii o cechach, zachowaniu nas, Ślązaków.



Jestem zwolenniczką pokazywania pozytywów i wspierania dobrych
zachowań i cech charakteru. My, Ślązacy, mamy wspaniały system
wartości. Dlatego jestem zwolenniczką budowania w oparciu o nasz
fundament.

Powtarzam, że fundamentem do tworzenia materialnego są nasze Śląskie
Wartości. Wprawdzie maksymą naszą jest "myni godać, a wiyncyj
robić", to jednak w przypadku naszych wartości trzeba o nich mówić,
przypominać, jak je pielęgnowano i przestrzegano w śląskich
rodzinach.

Jestem przekonana, że podstawą jest miłość - taka przez duże M.
Gryphius mówił, iż Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. Jesteśmy
bardzo praktyczni, a potrafiący kochać. Ta wartość jest wspierana
przez patronów Śląska. Krótkie przypomnienie naszych patronów:
święta Jadwiga Śląska - patronka pojednania. Jadwiga, księżna
pochodząca z Bawarii, gdy została żoną Henryka Brodatego, wspierała
swego męża w działaniach na rzecz rozwoju Śląska.

Jadwiga Księżna Śląska prowadziła także działalność dobroczynną
wśród mieszkańców. Sadzę, iż trzeba przypomnieć, że to matka rodu
Piastów Śląskich. Jan Paweł II, odwiedzając w 1983 roku Wrocław,
powiedział o niej, że jest w dziejach Polski i w dziejach Europy
postacią graniczną, która łączy ze sobą dwa narody: niemiecki i
polski: "Wśród wszystkich dziejowych doświadczeń pozostaje przez
siedem już stuleci orędowniczką wzajemnego zrozumienia i pojednania".

Święty Jacek - niosący światło wiedzy i rozwoju. Jacek Odrowąż
urodził się w Kamieniu Śląskim. Studiował w Paryżu i Bolonii, gdy
wrócił, wyróżniał się swoją wiedzą. Z biskupem krakowskim pojechał
do Rzymu, gdzie spotkał się ze świętym Dominikiem Guzmán -
założycielem zakonu dominikanów. Z Rzymu wrócił do Krakowa z misją
organizacji klasztorów na ziemiach polskich i prowadzenia
działalności misyjnej. Jacek Odrowąż działalność misyjną prowadził
na Rusi i w Prusach także założył klasztor Dominikanów w Gdańsku. W
Krakowie mówiono o Jacku "Ex Silesia Lux" - Światło ze Śląska.
Czytając dokumenty katowiczan sprzed 150 lat, doskonale można
wyczuć, jak ważne dla protoplastów Katowic były nasze wartości.
Przykładem może być informacja dotycząca, jak w parze z rozwojem
industrialnym miasta rozwijano edukację i kulturę. W nowym mieście
powstała wielowyznaniowa chrześcijańska szkoła średnia, szkoła,
której uczniami zostały dzieci ówczesnych mieszkańców skupionych
przy trzech świątyniach: kościele ewangelickim, kościele katolickim
i synagodze.

Tak w oparciu o filar, którym jest miłość, są kolejne ważne dla nas
wartości, jak "wyuczenie dzieci" i tolerancja. Wartością było wtedy
również zdrowie, nie myślę tutaj o szpitalach, lecz o bazie do
uprawiania sportu. Nowa szkoła, mieszcząca się pomiędzy pl.
Wolności, ulicą 3 Maja i Słowackiego (współczesne nazwy) miała duże
boisko szkolne. Kolejnym przykładem myślenia rozumem i sercem to
osiedle koncernu Gieschego - Gieschewald "miasta ogrodu" - pierwsze
na Śląsku i jedno z pierwszych w świecie. W tym projekcie
zaplanowano i wybudowano na tym osiedlu cztery budynki szkolne, trzy
katolickie i jeden ewangelicki, powstały kompleksy sportowe, basen,
boiska, w tym do tenisa, golfa.

Poznając nasze miasto, działania ludzi, bardzo jasne są kolejne
wartości mieszkańców tej ziemi: szacunek dla pracy - po
prostu "śląski porzondek"; mądra hojność i dobroczynność.
Przykładem, na który się powołam, jest to, co zrobiono, by ta
pierwsza średnia szkoła powstała. "Zarząd Górnośląskiej Kasy
Zapomogowej wyasygnował na działalność gimnazjum jednorazową
zapomogę w wysokości 5000 talarów oraz ustanowił coroczną dotację
przez okres 20 lat w wysokości 2000 talarów. W mieście zbierano też
dobrowolne składki na rzecz budowy szkoły. Zebrano kwotę 6800
talarów. Na mocy umowy z 14 września 1871 roku miasto nabyło od
właścicielki ziemskiej, porucznikowej Valeski von Thiele-Winckler,
za sumę 50 talarów 2 morgi i 31 rut kwadratowych terenu pod budowę
gimnazjum. Porucznik Thiele-Winckler podarował na rzecz szkoły 2000
talarów na urządzenie pracowni fizycznej.19 stycznia 1874 roku
wybudowana kosztem 144 420 talarów część budynku szkolnego przy
Grundmannstrasse i Schillerstrasse obok Wilhelmsplatz (obecnie róg
ulic Słowackiego i 3 Maja w pobliżu pl. Wolności) została oddana do
użytku".

Kolejna wartość nasza to "etyka biznesu". Może dzisiejsze banki,
duże firmy mogłyby - wzorem ówczesnych katowiczan - wspierać
oświatę. Obowiązkiem moim jest wspomnienie o jakości edukacji na
Śląsku: dowodem tego 11 noblistów, artystów sławy światowej -
muzyków, plastyków, filmowców, architektów. Jeżeli pominęłam jakieś
grono, to przepraszam. Z edukacją związane było wychowanie i znowu
szkolny przykład: "10 października 1896 w czasie zjazdu absolwentów
na 25-lecie szkoły założono fundację, by wesprzeć potrzeby uczniów,
nauczycieli i sprawy organizacyjne szkoły. Istniał również system
stypendialny".

Nie zaprzeczam, iż jakość edukacji i wychowanie w tej szkole to
dalej dobry poziom, absolwenci spotykają się w niej i odwiedzają nie
tylko w rocznice. Obecnie działa tam stowarzyszenie, które prócz
absolwentów ma swoich sympatyków i przyjaciół.

Wartością podsumowującą i rozwijającą przedstawione wartości jest
Rodzina. Dla nas, mieszkańców tej ziemi, Rodzina jest wartością. W
naszych rodzinach uczymy się, pielęgnujemy naszą tradycję, rozwijamy
wartości. Podsumowując, uważam, że w naszych rodzinach uczymy się
ufnego otwarcia na innych, a także troski o zachowanie naszej
tożsamości. Poeta wrocławski Henryka Mühlport mówił o
Śląsku "Szmaragd Europy", dlatego mówmy o tym naszym dzieciom,
gościom, Ślązakom, którzy wybrali to miejsce z własnej woli, i tym,
którzy zamieszkali tutaj, bo los ich do tej gościnnej ziemi rzucił.
Kończąc, zacytuję Zbigniewa Kadłubka, który przedstawił, czym jest
szmaragd. Szmaragd zyskuje na wartości i twardości, gdy przybywa mu
domieszek. Istotną wartością naszej ziemi i nas jest właśnie owa
wielokulturowość, zgoda na to, że jesteśmy ukształtowani z wielu
kulturowych składników.

Dlatego proponuję nie tylko dyskusję o współczesności, ale również o
naszych fundamentach, bo jestem pewna, że nasza ziemia na tym zyska.
No i na koniec przykład szkolny: zobaczmy budynek liceum im.
Kopernika (obecny Wydział Biologii przy ul. Jagiellońskiej), a
budynek, w którym obecnie mieści się to zacne liceum. "
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 30.07.08, 20:38
      "Jestem zwolenniczką pokazywania pozytywów i wspierania dobrych
      zachowań i cech charakteru. My, Ślązacy, mamy wspaniały system
      wartości. Dlatego jestem zwolenniczką budowania w oparciu o nasz
      fundament.

      Powtarzam, że fundamentem do tworzenia materialnego są nasze Śląskie
      Wartości. Wprawdzie maksymą naszą jest "myni godać, a wiyncyj
      robić", to jednak w przypadku naszych wartości trzeba o nich mówić,
      przypominać, jak je pielęgnowano i przestrzegano w śląskich
      rodzinach. "

      To fajnie skrysloua!, richtig Fajnie!
    • annak12 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 31.07.08, 10:04
      "Jestem zwolenniczką pokazywania pozytywów i wspierania dobrych
      zachowań i cech charakteru"
      tysz tak myślam,w dzisiejszym świecie jest jakby na odwrót,a tradycja to "przeżytek"
      • szwager_z_laband Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 31.07.08, 18:51
        mie sie nojwiyncyj podobo w tym tekascie to jak zech dou titel tego
        wontku - to dowo nojwiyncyj do myslynia ...
        • ballest Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 31.07.08, 23:18
          Ja tego negowac nie mozna!
          • szwager_z_laband Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 01.08.08, 17:05
            zaciekawioua mie ta kobiyta i rod bych bou cos wiyncyj odniyj
            poczytac ...

        • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 01.08.08, 21:25
          szwager_z_laband napisał:

          > mie sie nojwiyncyj podobo w tym tekascie to jak zech dou titel tego
          > wontku - to dowo nojwiyncyj do myslynia ...

          Coś to na odwyrtkę to myślenie, brzmi 'leworęcznie' ;)))
          A jak to rozumieć ?
          Przeciez serce jest do miłości, a rozum do myślenia.
          • szwager_z_laband Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 01.08.08, 21:37
            ale lepiyj jest niyroz ajnfach po ludzku pomyslec przinajmiyj
            niykedy sercym i czynsto i kochac rozumym - mysla ze to naszo
            slonsko natura dobrze koloruje:)
            • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 01.08.08, 21:58
              Jeśli powiemy, że Sloonzacy są inni to chyba dobre określenie.
              Ale Mickiewiczowskie, polskie powiedzenie jest:
              "Miej serce i patrzaj w serce" co oznacza, że Polacy są wyrozumiali i nie
              obojetni na krzywdy innych, ale też nie oceniać powierzchownie lecz patrzeć w
              głębie serca i duszy człowieczej.

              Wasze powiedzenie tak sobie tłumaczę kochaj rozumem czyli kalkuluj, potem pomyśl
              o sercu ;))))) też dobrze. Rozumne kochanie :)
              • annak12 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 01.08.08, 23:17
                rita100 napisała:

                > Jeśli powiemy, że Sloonzacy są inni to chyba dobre określenie.

                tygo se nie do ukryć;)

                > Ale Mickiewiczowskie, polskie powiedzenie jest:
                > "Miej serce i patrzaj w serce" co oznacza, że Polacy są wyrozumiali i nie
                > obojetni na krzywdy innych, ale też nie oceniać powierzchownie lecz patrzeć w
                > głębie serca i duszy człowieczej.
                mnie se zdoł ,co to znaczy aby ludzie byli wyrozumiali...,a nie ,co "są",


                • cirano Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 02.08.08, 10:31
                  Zdanie Mickiewicza było tylko nabożnym życzeniem, próbą ukształtowania polskich
                  charakterów, a nie stwierdzeniem jakiegokolwiek faktu, rita
                  • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 02.08.08, 19:00
                    cirano napisał:

                    > Zdanie Mickiewicza było tylko nabożnym życzeniem, próbą ukształtowania polskich
                    > charakterów, a nie stwierdzeniem jakiegokolwiek faktu, rita


                    Całkowicie się nie zgadzam, Ciranoooo. Wczuj się w sytuacje Polaków.
                    Jest coś jak odruch i on jest zawsze aktualny, nie jakimś życzeniem.
                    Miej serce i patrzaj w serce, nie kalkuluj. Romantyczna miłość, miłośc
                    prawdziwa, to miłość , która może zmienić bieg zycia (przykład Powstanie
                    Warszawskie). To jest głos serca, który mówi - pomóż innym.
                    To bezinteresowne działanie na rzecz innych. To pamiętna pomoc powodzianom, to
                    robota Owsiaka, to Monar itd.

                    I jest ciągle aktalne
                • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 02.08.08, 19:01
                  annak12 napisała:


                  > mnie se zdoł ,co to znaczy aby ludzie byli wyrozumiali...,a nie ,co "są",
                  >
                  >

                  No powiedzmy, starają się :)
              • annak12 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 02.08.08, 17:42
                rita100 napisała:

                >
                > Wasze powiedzenie tak sobie tłumaczę kochaj rozumem czyli kalkuluj, potem pomyś
                > l
                > o sercu ;))))) też dobrze. Rozumne kochanie :)

                A jo to widzam tak 1."myślą sercem"-czyli serce to
                dobroć,wyrozumiałość,otwartość,miłość do bliżniego ...,tu se zgodzomy:)

                teraz 2."kochają rozumem"-tak sprobujam to wytłumaczyć na przykładzie
                matek(oczywiście obydwie kochają swoje córki).Pierwsza z nich ulega
                córce,pozwala jej na wszystko,może w myśl nowoczesności,chociaż wie,że w sumie
                to nie jest dobre dla jej dziecka,
                Druga matka nie pozwala swojej córce na póżne powroty,stosuje więcej
                zakazów,może tu częściej dochodzi do niesnasek pomiędzy nimi,ale matka robi to w
                obronie swojego dziecka.To jest to rozumne kochanie;)
                • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 02.08.08, 19:08
                  > Druga matka nie pozwala swojej córce na póżne powroty,stosuje więcej
                  > zakazów,może tu częściej dochodzi do niesnasek pomiędzy nimi,ale matka robi to
                  > w
                  > obronie swojego dziecka.To jest to rozumne kochanie;)


                  I myslisz, że to jest rozumne kochanie ?
                  Zakazać owocu zakazanego - może właśnie stąd się bierze bunt młodzieży.
                  Współczuję dzieciom, które mają matki kochające rozumem , a nie sercem. No nie
                  wiem, nie przekonałaś mnie.

                  Najczęściej w rodzinie jest tak - ojciec groźny, chodzi z pasem i zegarkiem na
                  ręku i jak sie spóźni jego dziecko to zaczyna się manto, pisk, lanie czy
                  rzniochy. A matka co robi ?
                  Matula , by uniknąć tej sytuacji przestawia wskazówki zegara, by jej kochane
                  dziecko uchronić od batów ojca.
                  Tak każda matka Polka by to zrobiła, może nie każda, ale ja na pewno !
                  • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 02.08.08, 19:45
                    Jeszcze mi się przypomniało, a było to na Mazurach na wsiach, myślę, że jakby
                    dobrze pogrzebać w literaturze Soonskiej to i tam się znajdzie takie zachowanie.
                    Dawniej to chłopi (mężowie) byli panami w rodzinie, a kobietę traktowano jako
                    tragarza. Na przykład gdy szła z targu to zawsze w tyle z tobołami, a chłop
                    dumnie z przodu.
                    Jak to się czasy korzystnie zmieniły dla kobiet ;))))
                    • annak12 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 02.08.08, 22:52
                      rita100 napisała:

                      > Jeszcze mi się przypomniało, a było to na Mazurach na wsiach, myślę, że jakby
                      > dobrze pogrzebać w literaturze Soonskiej to i tam się znajdzie takie zachowanie
                      > .
                      > Dawniej to chłopi (mężowie) byli panami w rodzinie, a kobietę traktowano jako
                      > tragarza. Na przykład gdy szła z targu to zawsze w tyle z tobołami, a chłop
                      > dumnie z przodu.
                      > Jak to się czasy korzystnie zmieniły dla kobiet ;))))

                      na Ślonsku boł matriarchat;)

                      to tak z przymrużyniem oka:)

                      ROZ HILDA I HANS
                      piosenka

                      Ref. Roz Hilda i Hans na Śląsku se miyszkali
                      Nie poradza zrozumieć co łoni se tam beblali

                      Hans chop zażarty zaczął grać w karty, Hilda mu nic niy pedziała.
                      Jak roz w niedziela szoł do roboty krojc dupka z tustym mu dała.


                      Kierysik miesiąc Hans zaczął kurzyć, Hilda mu nic niy pedziała.
                      Do cygarety prochu napchała, Hansowi giebis urwała.


                      Hans chop zażarty przyszoł łożarty, Hilda mu nic niy pedziała.
                      Jak nudelkulom dała mu fanga Hans wlecioł pod gardinsztanga.


                      Kierysik wieczor Hans godoł z Bronkom, Hilda mu nic niy pedziała.
                      Jak przyszoł do dom to na szislongy w antryju spać mu kozała.


                      • szwager_z_laband Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 03.08.08, 10:49
                        toofik.wrzuta.pl/audio/iptHpIGe7B/slaskie_szlagry_-_przysieczanki_-_hilda_i_hans

                        ;)
                      • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 04.08.08, 23:06
                        Na Mazurach, to jak chlop się łożer (popił) to mu bziołka (zona) wybijała tą
                        gorzałeczkę z głowy. A metoda była taka, że w chustę kobieta zawija kamień i tą
                        chustą po glowie, by wybić mu picie ;)))
                  • annak12 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 02.08.08, 22:45
                    rita100 napisała:

                    > Zakazać owocu zakazanego - może właśnie stąd się bierze bunt młodzieży.

                    przecież Rita życie to zakazy i nakazy,obojętnie od wieku owoc zakazany kusi;)a
                    u młodych to zwykle zetknięcie ideałów z rzeczywistością,coraz częściej teraz
                    ucieka się pomiędzy biel i czerń -w szarość
                    > Współczuję dzieciom, które mają matki kochające rozumem , a nie sercem.

                    zapomniałaś,że dziecko czuje ciepło tego serca,nie chodzi aby dziecko panicznie
                    bało się rodzica.
                    Ze strachu przed matką 11-letnie dziecko zsikało się w sklepie,bo mu matka
                    kazała czekać i nie ruszać się zmiejsca.Tu napewno nie było rozumnego kochania

                    > Najczęściej w rodzinie jest tak - ojciec groźny, chodzi z pasem i zegarkiem na
                    > ręku i jak sie spóźni jego dziecko to zaczyna się manto, pisk, lanie czy
                    > rzniochy. A matka co robi ?
                    > Matula , by uniknąć tej sytuacji przestawia wskazówki zegara, by jej kochane
                    > dziecko uchronić od batów ojca.

                    > Tak każda matka Polka by to zrobiła, może nie każda, ale ja na pewno !

                    Rita,jeśli wiesz,że ojciec bije od razu bez wysłuchania dziecka,to tak samo
                    chronię,nawet ciała nadstawię;)
                    Tak do końca my sie chyba nie zrozumiały,może i nie taki przykład podałam,bo
                    głównie mi chodziło o to,że rozumne kochanie to nie kalkulacja,jakies zimne
                    wyrachowanie,czy zyski dla siebie płynące,robisz to dla dobra drugiej osoby (a
                    jeśli to rodzina to wiadomo dla wszystkich)
                    • cirano Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 04.08.08, 20:26
                      Ruszyliscie tymat morze. Do mnie liczy sie jedno. Z dziecka wychowac
                      wartosciowego czlowieka i drog do tego celu jest wiela. Niyma reguly
                      bo kozde dziecko moze byc inksze, wymagajonce inkszego podejscia.
                      Przesadno dyscyplina jes tak amo szkodliwo jak poblazliwosc i tu
                      matka jes na piyrszyj lini. Matka wg. mnie powinna byc surowa i
                      sprawiedliwa. O kochaniu narybka nie pisze bo to jasne
                      • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 04.08.08, 23:02
                        Nima żodnej reguły na dobre wychowanie dzieci jak nie ma reguły na dobre
                        małżeństwo. To coś leży w odpowiedzialności za swoje czyny i swojego sumienia.
                        Dzieckiem trzeba się zajmować, obserwować i doradzać ale nie zakazywać.

                        Słuchajcie, byłam na rejsie statkiem po Wiśle i na tym statku plynęło małżenstwo
                        polsko-niemieckie z dzieckiem (6lat). I jak myślicie ? Po jakiemu mówiło dziecko
                        ? Coś niesamowitego, a jednak - dziecko mówiło z matką po polsku, a z ojcem po
                        niemiecku i doskonale sie wszyscy rozumieli. Fantastyczna rodzina.

                        No ale chyba odchodzimy od tematu myślącego serca i kochającego rozumu. Czy Wy
                        na pewno zgadzacie się z takim pojęciem jako sloonskim ?
                        • annak12 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 05.08.08, 15:22
                          rita100 napisała:

                          > No ale chyba odchodzimy od tematu myślącego serca i kochającego rozumu. Czy Wy
                          > na pewno zgadzacie się z takim pojęciem jako sloonskim ?
                          >

                          Słowa te zostały wypowiedziane piyrwszy roz kaś w połowie XVII wieku,jo to w
                          poprzednich postach bardzo spłyciołach:)serce i rozum,duchowość i
                          działanie,otwarci na świat(wielokulturowość,wielonarodowość,wieloreliginość),a
                          wierni swoim wartosciom,ziemi.Jesteśmy"twardzi",jak niedowno w Gliwicach
                          powiedzioł papież,co nie znaczy "zimni",bez serca:)
                          • annak12 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 05.08.08, 15:48
                            "
                            - Co muszę robić by osiągnąć świętość? - zapytał pewien podróżny.
                            - Idź za twym sercem - powiedział Mistrz.
                            Spodobała się ta odpowiedź podróżnemu.
                            Zanim jednak odjechał, Mistrz szepnął mu na ucho:
                            - By pójść za swym sercem będziesz musiał być mocnym człowiekiem."
                            De mello
                            • ballest Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 05.08.08, 19:22
                              a my sa bardzo mocni, Anno!
                              • annak12 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 05.08.08, 19:33
                                ballest napisał:

                                > a my sa bardzo mocni, Anno!

                                hehehe,"my",cosik tysz jak ta chorongiewka,dyć eś sie sam deklarowoł jako Niymiec!
                          • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 06.08.08, 22:51
                            annak12 napisała:

                            serce i rozum,duchowość i
                            > działanie,otwarci na świat(wielokulturowość,wielonarodowość,wieloreliginość),a
                            > wierni swoim wartosciom,ziemi.Jesteśmy"twardzi",jak niedowno w Gliwicach
                            > powiedzioł papież,co nie znaczy "zimni",bez serca:)

                            Wielokulturowość, wieloreliginość - to nie znaczy , że wszyscy mówią jednym
                            jezykiem i myśla jednakowo co pokazuje sama gwara, która jest w róznych
                            miejscach różna. Wszyscy jestesmy wierni wartościom swej ziemi.
                        • ballest Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 05.08.08, 19:20
                          Rita i to mnie cieszy, ze se tak rozumieli!
                          Tak mou bydz a nie yno ta jednostronna nienawisc!
                          • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 06.08.08, 22:46
                            ballest napisał:

                            > Rita i to mnie cieszy, ze se tak rozumieli!
                            > Tak mou bydz a nie yno ta jednostronna nienawisc!

                            "Jest taka nienawiść, ktora nie przeczy prawdziwej miłości, a przeciwnie jest
                            jej niezbędna. Oznacza to zarazem, ze jest taka miłość, ktora przeczy prawdziwej
                            miłości."

                            I niych tak bydzie, Ciebie juz nikt nie zmieni.
                            Ale Sloonzaków żal, bo prawdziwi Sloonzacy tak nie myślą.
                    • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 04.08.08, 23:07
                      O róznych dewiacjach rodzinnych nie ma co dywagowac, bo to przecie nie reguła, a
                      odstępstwo od reguły.
                      • cirano Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 05.08.08, 08:48
                        Cos moze jes prowdy w tym naglowku, ale to tymat do filozofa
                        • rita100 Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...” 05.08.08, 23:11
                          Wy szukacie jakiś wyższych wartości, jakiegoś etosu, samych pozytywnych cech,
                          kiedy nie zdajecie sobie sprawy, że właśnie ta prostota, ta niepowtarzalność
                          jest sama w sobie pięknem. Szukacie wyższej filozofii dla siebie kiedy filozofia
                          zycia jest taka jak jest - trzeba żyć, a z życia przecież rodzą się bratnie
                          dusze ludzi, którzy podobnie przeżywają ze sobą pewien los.

                          „Przebudź się, serce moje i pomyśl ...” że rany trzeba kiedyś wybaczyć
                          "Nie wystarczy chłodna kalkulacja i rozsądek , trzeba sercem doświadczyć
                          bezsensu wrogości, aby móc ją przezwyciężyć."
                          Angelus Silesius
                          (Johannesa Schefflera – pod wpływem jego mistyki pozostawał Adam Mickiewicz)
                          • cirano Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...&# 06.08.08, 08:45
                            Marzy kazdy, imy tez, choc jestesmy realistami i narodem raczej
                            twardym, konkretnym
                            • rita100 Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...&# 06.08.08, 23:31
                              cirano napisał:

                              > Marzy kazdy, imy tez, choc jestesmy realistami i narodem raczej
                              > twardym, konkretnym

                              Wreszcie Cie zrozumiałam Cirano - marzyć każdy może i możecie gryź gruszki na
                              wierzbie. Wszyscy to robimy. Marzenia ma każdy czlowiek.
                              Nie ma idealnego świata, świat nie jest tylko dobry, a Polacy w tym świecie tez
                              nie są aż tak źli jak to widzicie. Choć śmiać się z nas należy choćby dla
                              waszego zdrowia ;)))))

                              To, ze jesteście narodem fest twardym, to sie rozumie, takimi rodzi ta właśnie
                              twarda ziemia. Zauważ, że mazurska ziemia rodzi innych ludzi, z innymi cechami,
                              tam działa przyroda.
                          • annak12 Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...&# 06.08.08, 12:35
                            rita100 napisała:

                            > Wy szukacie jakiś wyższych wartości, jakiegoś etosu, samych pozytywnych cech,

                            Rita,fto tu szukoł,fto od razu przytoczoł Mickiewicza,przywłaszczył sobie te
                            pozytywne cechy!?
                            coś ludzie ostatnio wstydzom se pozytywnych cech,jesteś trendy kedy
                            zdradzosz,ludzie czynsto udajom kogoś,bo to na topie,świat kusi i
                            Ślonzokow,zwłaszcza młodych,niy jesteśmy z żelaza

                            > kiedy nie zdajecie sobie sprawy, że właśnie ta prostota, ta niepowtarzalność
                            > jest sama w sobie pięknem.

                            potymu nie chcymy se zmieniać;)

                            >Szukacie wyższej filozofii dla siebie kiedy filozofi
                            > a
                            > zycia jest taka jak jest - trzeba żyć, a z życia przecież rodzą się bratnie
                            > dusze ludzi, którzy podobnie przeżywają ze sobą pewien los.

                            Próbujesz nom tu coś wmówić...

                            > „Przebudź się, serce moje i pomyśl ...” że rany trzeba kiedyś wybac
                            > zyć
                            > "Nie wystarczy chłodna kalkulacja i rozsądek , trzeba sercem doświadczyć
                            > bezsensu wrogości, aby móc ją przezwyciężyć."
                            > Angelus Silesius
                            > (Johannesa Schefflera – pod wpływem jego mistyki pozostawał Adam Mickiewi
                            > cz)

                            To też Anioła Ślązaka(Johannesa Schefflera),czy to dowodzi chłodne
                            kalkulowanie?!(żoł w tym samym czasie ,co autor tygo powiedzenia :Ślązacy
                            myślą....))

                            "Miłuję jedną rzecz,a nie wiem,czym jest wcale:
                            Dlatego zaś,że nie wiem,tym chętniej ją wybrałem"

                            i to

                            "Mieszka w tobie niebo i piekielna męka:
                            z dróg,co je wybierasz,każda ci dostępna"
                            • rita100 Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...&# 06.08.08, 23:01
                              annak12 napisała:
                              > Rita,fto tu szukoł,fto od razu przytoczoł Mickiewicza,przywłaszczył sobie te
                              > pozytywne cechy!?

                              "Z sztyróch kónców dzichta śmiychu
                              Zaśmiyj sie dobry człowieku"
                              Mamamaciej

                              Tylko, że Mickiewicz nawet nie przypuszczał, że jego litewski Wallenrod znajdzie
                              tysiące naśladowców na Sloonsku. A książki jego były chowane i trzymane pod
                              sloonskimi strzechami.

                              Może Anna mów w swoim imieniu, bo nie wiem dlaczego sama bronię Sloonzaków, może
                              dlatego, ze mało się wypowiadają na ten temat.
                              • annak12 Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...&# 07.08.08, 10:48
                                rita100 napisała:

                                > Tylko, że Mickiewicz nawet nie przypuszczał, że jego litewski Wallenrod znajdzi
                                > e
                                > tysiące naśladowców na Sloonsku. A książki jego były chowane i trzymane pod
                                > sloonskimi strzechami.

                                nie widzam w tym nic złego,może tysz trzymali utwory Anioła Ślązaka,abo inszych
                                Ślonzokow.Nie przypominom se,coby w szkole nos coś o nim uczyli!

                                > Może Anna mów w swoim imieniu, bo nie wiem dlaczego sama bronię Sloonzaków, moż
                                > e
                                > dlatego, ze mało się wypowiadają na ten temat.

                                Wypowiadom se w swoim imieniu,mogam ci powiedzieć,co mom serce(nawet Willi kedyś
                                tu napisoł,co z moich postow bije ciepło:) )

                                "bronisz"!sorry,nale jakoś to inaczej odbierom:)
                                • rita100 Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...&# 07.08.08, 22:35
                                  annak napisała:
                                  > nie widzam w tym nic złego,może tysz trzymali utwory Anioła Ślązaka,abo inszych
                                  > Ślonzokow.Nie przypominom se,coby w szkole nos coś o nim uczyli!

                                  Oj, Anna, kto się w szkole uczy :) W tamtych czasach, szkoła była jaka była.
                                  Teraz możemy więcej. "Wprawdzie maksymą naszą jest "myni godać, a wiyncyj robić"
                                  - a więc możemy zakładać szkoły prywatne, możemy rządać od władz nowego
                                  przedmiotu jak nauki regionalizmu. Bardzo bym to chciała, aby też Mazurzy i
                                  Warmiacy taki przedmiot mieli. W każdym regione Polski taki przedmiot powinien
                                  być. Każdy region ma swoich wielkich ludzi, o których w czasach powojennych
                                  zapomnieli albo chcieli zapomnieć. Samym obarczaniem się winny do niczego nie
                                  dojdziemy, wręcz przeciwnie, a już nowego, szczęśliwego świata sloonskiego nie
                                  zbudujemy. Chyba o to chodzi, by Sloonsk był zadowolony, radosny, rozspiewany i
                                  wesoły i wszystkiego najlepszego wam życzę.
                            • rita100 Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...&# 06.08.08, 23:17
                              annak12 zgadza sie z tym:
                              "Trudno mi się pogodzić z wciskaniem nas, Ślązaków, w schematy i
                              ramy "
                              Ale dalej pisze:
                              > potymu nie chcymy se zmieniać;)

                              Ale właśnie o to chodzi, że chcecie się zmienić, że ta prostota jest za prosta,
                              że kawały Masztalskiego to szmira, orkiestry dęte, ludowe spiewki, że to nie to,
                              że trza wyższą kulturę, kulturę szmaragdu, nie świecidełek.
                              Chcecie być teraz szmaragdem czyli odrzucić swoje proste dziedzictwo, dzięki
                              któremu utrzymaliście Sloonskośc i dzięki którym kupiliście gorali, bo oni
                              sloonskości nie są przeciwni, a raczej wtapiają się w waszą sloonskość i razem z
                              wami gwarują.
                              Pyrsk
                              • annak12 Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...&# 07.08.08, 10:35
                                rita100 napisała:

                                >
                                > Ale właśnie o to chodzi, że chcecie się zmienić, że ta prostota jest za prosta,
                                > że kawały Masztalskiego to szmira, orkiestry dęte, ludowe spiewki, że to nie to
                                > ,
                                > że trza wyższą kulturę,

                                Rita,tygo my se nie wypieromy ani nie wstydzymy,to raczej gorole w nos to
                                wyśmiewajom ,a czy Ty uważosz rozwój za coś złego,jeśli jest automat to mom
                                prać dali na rompli!

                                > kulturę szmaragdu, nie świecidełek.
                                > Chcecie być teraz szmaragdem

                                "teraz"sory,to już w XVIIw ,tu masz odpowiedż dlaczego "szmaragd"

                                "Urodzony we Wrocławiu Heinrich Mühlpfort (zwyczajem prawie wszystkich
                                ówczesnych poetów przybrał przydomek Silesius), w 1675 roku wkłada w usta
                                upersonifikowanego Śląska, następujące słowa ( przekład z łaciny): „Jestem dla
                                Ślązaków kwiatem i ozdobą ziem, gwiazdą świata, jestem szmaragdem Europy,
                                prawdziwą królową krain”. Nieprzypadkowo poeta przyrównuje Śląsk do szmaragdu, a
                                nie do bardziej olśniewającego i cenniejszego diamentu. Szmaragd ma kolor
                                zielony, lecz jego kryształki są żółte i niebieskie, ma wiele domieszek
                                rozmaitych minerałów. W tym zespoleniu różnorodności tkwi jego wartość i piękno.
                                Silesius już w XVII wieku zdawał sobie sprawę z istnienia wielkiej, uniwersalnej
                                kultury rozwijającej się na Śląsku, różniącej się od kultur trzech sąsiadujących
                                narodów: czeskiego, niemieckiego i polskiego."

                                >czyli odrzucić swoje proste dziedzictwo, dzięki
                                > któremu utrzymaliście Sloonskośc i dzięki którym kupiliście gorali, bo oni
                                > sloonskości nie są przeciwni

                                tu to bredzisz!(sorry za to okreslenie)mieszkom od dzieciństwa na Ślonsku,mówiam
                                i godom,wiyc całkiem inaczej mnie odbierajom,


                                > a raczej wtapiają się w waszą sloonskość i razem
                                > z
                                > wami gwarują.

                                som tacy,nie przeczam,,nale na takich trefić,to jak na igła w stogu siana
                                • rita100 Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...&# 07.08.08, 22:46
                                  annak napisała:
                                  > "teraz"sory,to już w XVIIw ,tu masz odpowiedż dlaczego "szmaragd"

                                  Też natrafiłam na ten link
                                  www.montes.pl/Montes11/montes_nr_11_26.htm
                                  Mój Slonsk jest cudowny, nie dlatego, że jest szmaragdem czy perłą w koronie ale
                                  dlatego, że jest dużo ludzi dobrej wiary i nie trzeba ich szukać jak igły w
                                  stosie siana ale podwijają rękawy i pracują na rzecz swojego Slonska, walczą o
                                  dobry byt swoich ludzi, o przywrócenie blasku zabytkom, cudowny za szacunek do
                                  tej cięzkiej histori, za zrozumienie i za twardośc i poświęcenie na rzecz Wolnej
                                  Polski, niekiedy zaznaczony krwią slonską.
                                • rita100 Re:„Przebudź się, serce moje i pomyśl ...&# 07.08.08, 22:48
                                  annak napisała:
                                  > som tacy,nie przeczam,,nale na takich trefić,to jak na igła w stogu siana

                                  Już wiem nawet dlaczego :)
                        • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 06.08.08, 22:43
                          cirano napisał:

                          > Cos moze jes prowdy w tym naglowku, ale to tymat do filozofa

                          Cirano, zgodnie z Twoim życzeniem przywołuje do wątku filozofa. Jest nim
                          Sołowiow, słowianosofijas (słowiańska dusza) i pisze on tak:
                          "Jest taka nienawiść, ktora nie przeczy prawdziwej miłości, a przeciwnie jest
                          jej niezbędna. Oznacza to zarazem, ze jest taka miłość, ktora przeczy prawdziwej
                          miłości." Prawdziwy patriotyzm uwikłany jest w tą skomplikowaną tematykę i
                          sprowadza się do powszechnej wojny.
                          Świat słowiański ma zdolność rozumowania wszystko co ludzkie, kiedy świat
                          zachodni rządzi sie przemysłem i ekonomią. To właśnie przemysł zachodu jednoczy
                          i dzieli ludzi, on określa ojczyznę i on stanowi prawdziwe bóstwo.
                          Rozumne serce potrzebne jest dla gorali by Was zrozumieć.
                          Nie macie miejsca dla rozumu w rozumie ? A w sercu nie możecie serce nosić ? ;))))
                          Na odwyrtke robita.

                          Z młodej piersi się wyrwało
                          w wielkim bólu i rozterce.....
                          • cirano Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 06.08.08, 23:07
                            Musiolech sie wgryz w tyn text. Moze i przekonuje niyftorych.
                            Tyn swiat slowianski, ftory jako jedyny mo serce i dusza - niy
                            Zachod, trzon i podstawa rozwoju swiata, moja, nasza ojczyzna z
                            wyboru - ja
                            • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 06.08.08, 23:19
                              Dlatego Cirano, nie należy zwalczać serca i ducha słowiańskiego tylko traktować
                              jako coś łączacego miedzy światem Zachodu i Wschodu.

                              Cirano, wgryz sie jeszcze raz, czy lepiej nie popatrzyć w to miejsce co jest
                              niewidoczne czyli w głebie serca
                              • cirano Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 07.08.08, 08:26
                                rita100 napisała:

                                > Dlatego Cirano, nie należy zwalczać serca i ducha słowiańskiego
                                tylko traktować
                                > jako coś łączacego miedzy światem Zachodu i Wschodu.
                                Wydaje misie, rita, ze zachodni swiat potrzebuje slowianskij duszy
                                jak ludzkosc swinskij inteligencji. Cos jest, ale poco?
                                >
                                > Cirano, wgryz sie jeszcze raz, czy lepiej nie popatrzyć w to
                                miejsce co jest
                                > niewidoczne czyli w głebie serca.
                                Myslisz, ze na zachodzie nie ma ludzi z sercem? Zareczam, calkiem
                                PRZECIWNIE
                                NIGDZIE NIE SPOTKALEM TYLU BEZ SERCA CO W POLSCE, a tylu z sercem co
                                w np. Niemczech
                                • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 07.08.08, 19:44
                                  Odniosę się do Waszych mysli, jeszcze mam pracę po za komputerem.

                                  Ale do tego zdania to od razu
                                  > NIGDZIE NIE SPOTKALEM TYLU BEZ SERCA CO W POLSCE, a tylu z sercem co
                                  > w np. Niemczech

                                  O przeszłości zamilczę, ale o Rurze pod Bałtykiem to wspomnę, bo to nic nie ma
                                  wspólnego z sercem.

                                  Powiedzcie mi jedno, moi drodzy - wydaje mi się, że żeby można było pokochać
                                  Sloonsk to dajecie warunek, że koniecznie trzeba nienawidzieć Polskę. Inaczej
                                  nie możesz kochac Sląska, nie mozna zostać prawdziwym Sloonzakiem itd. Dlaczego
                                  tak jest ?
                                  • szwager_z_laband Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 07.08.08, 20:08
                                    tak jest bo Slonsk je pod polskim laczym
                                    • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 07.08.08, 22:49
                                      szwager_z_laband napisał:

                                      > tak jest bo Slonsk je pod polskim laczym

                                      lepiej jak byłby pod niemieckim ?

                                      Czyjś po wojnie musiał być.
                                      • szwager_z_laband Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 08.08.08, 20:38
                                        lepiyj pod niymieckim jak pod polskim - o tym my sie pszekonali:)

                                        ale nojlepiyj pod zodnym!
                                        • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 08.08.08, 22:22
                                          Brak wam woli pojednania
                                  • cirano Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 07.08.08, 22:21
                                    rita100 napisała:


                                    > Powiedzcie mi jedno, moi drodzy - wydaje mi się, że żeby można
                                    było pokochać
                                    > Sloonsk to dajecie warunek, że koniecznie trzeba nienawidzieć
                                    Polskę.
                                    Nienawidziec, duzo powiedziane. Niy kochomy Polski z powodu
                                    wyrzondzonych nom krziwd. Powinno ci wystarczyc rita.

                                    Inaczej nie możesz kochac Sląska, nie mozna zostać prawdziwym
                                    Sloonzakiem itd. Dlaczego
                                    > tak jest ?
                                    To twierdzenie chyba mija sie z prawda. Zawsze twierdzimy, ze
                                    Slazakiem jest ktos, kto dla tej naszej ziemi synowskie zywi
                                    uczucia, nie zgadza sie takze na jej dojenie przez "bratniego"
                                    okupanta.
                                    • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 07.08.08, 23:00
                                      Cirano
                                      Napisałes wcześniej, że charakter ludzi jest charakterem tej ziemi gdzie cie
                                      zrodzono. I ja się z tym zgadzam, ale weź to pod uwagę, że rodzą się nowe
                                      pokolenia, polskie pokolenia i każecie im się zrzec swojej ojczyzny na rzecz
                                      waszej opcji. Czy człowiek z myślącym sercem może to zrobić ? Czy rozumnie
                                      kochacie ?
                                      Mimo wszystko i zwierzęta myślą. Tak jak w Tobie budzi się tęsknota, tak i w
                                      innych, a pokolenia rosną, nabywają charakter tej ziemi. Ale tego co jest w
                                      slonskim polskim sercu nie złamiecie. Tak mi sie wydaje.

                                      Nie za bardzo wam dokuczam ?
                                      Kto się lubi ten się czubi
                                      • cirano Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 08.08.08, 11:11
                                        rita100 napisała:

                                        > Cirano
                                        > Napisałes wcześniej, że charakter ludzi jest charakterem tej
                                        ziemi gdzie cie
                                        > zrodzono. I ja się z tym zgadzam, ale weź to pod uwagę, że rodzą
                                        się nowe
                                        > pokolenia, polskie pokolenia i każecie im się zrzec swojej
                                        ojczyzny na rzecz
                                        > waszej opcji. Czy człowiek z myślącym sercem może to zrobić ? Czy
                                        rozumnie
                                        > kochacie ?
                                        Rozumnie jak najbardziej. Mlode pokolenia wychowuja rodzice (matki)
                                        i jesli taka, propolska galarete w muzgownicy nosi, te dzieci sa dla
                                        Slaska stracone. Dlatego ciagle wybijalem mojej zonie z glowy jej
                                        przekonania...i sie udalo. Jej starzik byl przekonanym powstancem do
                                        jakiegos czasu, potem raczej jusz nie
                                        > Mimo wszystko i zwierzęta myślą. Tak jak w Tobie budzi się
                                        tęsknota, tak i w
                                        > innych, a pokolenia rosną, nabywają charakter tej ziemi. Ale tego
                                        co jest w
                                        > slonskim polskim sercu nie złamiecie. Tak mi sie wydaje.
                                        To polsko-slonske bydymy kedys na wlasciwo droga sprowadzac. Nic
                                        trudnego, wystarczy jim ino prowda pedziec, tym mlodym
                                        > Kto się lubi ten się czubi
                                • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 07.08.08, 22:39
                                  cirano napisał: bebe :))
                                  > Wydaje misie, rita, ze zachodni swiat potrzebuje slowianskij duszy
                                  > jak ludzkosc swinskij inteligencji. Cos jest, ale poco?

                                  Głosisz wyższość jednej inteligencji nad drugą.
                                  I tak jesteśmy juz tak wymieszani, ze nie waidomo kto od świni, a kto od gnoju.
                                  Ile Ojczyzn ukryło się w Niemczech, a ile w Polce?
                                  Nie zbadane są jeszcze te ściezki.
                                  • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 07.08.08, 23:08
                                    Olimpiada się zbliża, szkoda na takie gadki przy piwie ;)))
                                    Problemy nie rozwiążemy, sam sie rozwiąże wraz ze zmianą pokoleń.
                                    • rita100 Re: Ślązacy myślą sercem i kochają rozumem. 07.08.08, 23:26
                                      Musza sie boloka na gymbie zaflostrować ;)))
                                      Dobryj Nocki, wszyscy chrapio
    • szwager_z_laband Autorka wom dziynkuje 20.08.08, 19:30
      "Trudno mi uwierzyć, że moja wypowiedź wywołała taką dyskusję
      Jestem autorką projektu "Wartości Śląska", pierwsze książeczki
      projektu są w ksiegarniach Św. Jacka i od początku roku 2008 są w
      Centrum Edukacji Jana Pawła II w Gliwicach. Miały być w ksiegarni
      internetowej RAŚ, czekam na to. Są teraz trzy książeczki, czwarta na
      dniach będzie.Każdo ksionżeczka zmieści sie w taśce i zrozumie jom
      Slonzok i gorol tysz.
      Bardzo dziekuję za link, dodał mi siły."
      • rita100 Re: Autorka wom dziynkuje 20.08.08, 20:30
        Siły i cierpliwości Autorce życzę, no i pojednania między Slonzakami i Goralami.
        Oby Slonzacy i Gorale tylko w humorystycznych scenach występowali. Do tego
        trzeba dążyć.
      • rita100 Re: Autorka wom dziynkuje 21.08.08, 20:12
        A swoją drogą, Laband to gratuluje znajomości z Autorką, macie teraz
        bezpośrednio źródła podane.
        • ballest Re: Autorka wom dziynkuje 21.08.08, 21:27
          Rita, Slonsk miou i mou inne wartosci jak Polacy, moze wynikou to z
          braku zwionzkow kulturowych a moze z innego zapatrywania na
          moralnosc ludzkou!
          • rita100 Re: Autorka wom dziynkuje 21.08.08, 22:25
            Każdy region ma swoją tradycję. Jesli chodzi o okres Pruski, to wybitnie
            niemiecki, ale nie umniejszaj roli polskich Slonzaków. A tacy byli i to jest
            niezaprzeczalny fakt.
            • annak12 Re: Autorka wom dziynkuje 22.08.08, 12:18
              rita100 napisała:

              > Każdy region ma swoją tradycję.

              W kożdym tysz godajom swojom gwarom,co nie przeszkodzioło utworzyć jednego
              jynzyka -literackiego.Na Ślonsku jednak twierdzicie (Polacy),co niy idzie,bo w
              kożdym rejonie inaczyj se godoł.Kożdy rejon tysz moł swoje
              pieśniczki,kawały-wice,stroje,"świecidełka",nale piszesz po co nom "wyższoł
              kultura".Pisałaś kiedyś jak to Ślonzok nawet nie pisnoł,siedzioł cichutko pod
              Pruskim pantoflem,a tu buntowali se,np.tkacze w okolicy Bielawy.Bardzo okrołaś i
              ograniczołaś nasze dziedzictwo do doby PRL,Poloki robiom z nos raczej
              prostakow,po prostu tak jest wygodniej i bezpieczniej,wielu Ślonzokow wstydzi se
              swego pochodzenia,nie znajom swojego dorobku i tych naprawde dobrych
              wartości,Rita,nasi tworzyli i tworzom na konto inszych państw!

              >ale nie umniejszaj roli polskich Slonzaków.

              moi rodzice żyli za Niymca i za Poloka,nale nie słyszałach z ich ust "niymieckie
              Ślonzoki","polskie Ślonzoki"
              take rozgraniczanie służy barzi skłucaniu nos,pszoć Ślonskowi,robić coś dlo
              niygo idzie tysz poza jego granicami,abo?
              • ballest Re: Autorka wom dziynkuje 22.08.08, 19:44
                ale zeby Slonsk przezou, musi slonskou godka promowanou byc!
              • rita100 Re: Autorka wom dziynkuje 22.08.08, 22:45
                Nie prawda, że Poloki robią z was prostaków, to tak jakbyś powiedziała, ze z
                górali też robią prostaków, czy z Kaszubów, czy z Mazurów ( to Niemcy wymyslili
                powiedzenie - gdzie się kończą Mazury, tam nie spotkasz kultury)- ale prawdą
                jest, ze tradycja ich wywodzi się z ludu, z ich pracy, szczególnie fizycznej. A
                słowo prostak to oznacza - niekulturalny - no bo wiesz skąd mieli mieć kulturę,
                kiedy jak mówisz pisałam, że lud ten był gnębiony tak przez 'kindrsztube'
                niemiecką jak i w swoim rodzaju polską. Slonzacy stworzyli swojego rodzaju
                kulturę z połaczeń tych kultur. O Czechach nie wspominam.

                Ale każdy region musi żyć w jakimś kraju.

                >nasi tworzyli i tworzom na konto inszych państw!

                I to Ciebie boli. I tu masz żal ! Do kogo i za co ?
                Dobre, bo sląskie - brzmi piwna reklama !
                Chcecie się reklamować dla wszystkich z jednej strony, a z drugiej chcecie się
                zamknąć w swojej kulturze.
                Na czyje konto pracujesz ? Pracujecie dla siebie, jak każdy z nas pracuje dla
                siebie. To już nie jest komuna.
                Daj spokój, kiedy się zamkniecie, zamkniecie drogi ludziom wam przychylnym. Czy
                wyjdzie to wam na dobre ? Może by tak przekalkulować rozumnym sercem z którego
                jesteście dumni.
                Czy myślisz, ze łatwo wracać do korzeni, nauczyć się gwary w dobie XXI wieku, w
                dobie techniki miedzynarodowej i espansji języka angielskiego ? Czy tym sposobem
                zdobędziecie zwolenników ?
                Czy warto wciąż tylko wypominać ?
                • ballest Re: Autorka wom dziynkuje 23.08.08, 10:28
                  Godce nie powinni dac umrzyc, a za to je dzisiej Polska
                  odpowiedzialnou, bo przeca 800 lot czasow niemieckich godka
                  przetrwala a se zdou, ze nie przetrwou 100 lot polskich!
                  Polskou polonizacja byla i jest agresywna a to nasza godka niszczy.
                  "Dobre, bo sląskie - brzmi piwna reklama !"
                  czytej w tym wypadku niemieckie!
                  • rita100 Re: Autorka wom dziynkuje 23.08.08, 20:32
                    ballest napisał:

                    > "Dobre, bo sląskie - brzmi piwna reklama !"
                    > czytej w tym wypadku niemieckie!

                    Agresywna to jest odpowiedź. Wiec gdzie jest ta czysta ślonskośc ?
                    Gdzie ją Ballest znajdziesz ?
                    • ballest Re: Autorka wom dziynkuje 23.08.08, 20:58
                      Chcam yno pedziec, ze nasza Slonskosc sie zawsze wiyncy kojarzy z Niymcami a
                      nigdy nie z Polskom i skuli tego chcemy autonomii, zeby nos z Polskom nie
                      kojarzono, bo Slonzacy kulturowo nie maja zwiazkow z polskom , yno z Prusami i
                      Austriom!!
                • annak12 Re: Autorka wom dziynkuje 23.08.08, 16:12
                  rita100 napisała:

                  > Nie prawda, że Poloki robią z was prostaków,

                  Ty może nie,nale jeśli chcesz znajdam ci setki wypowiedzi tu w
                  necie,niekoniecznie z naszygo forum.

                  >A słowo prostak to oznacza - niekulturalny - no bo wiesz skąd mieli mieć kulturę,
                  > kiedy jak mówisz pisałam, że lud ten był gnębiony tak przez 'kindrsztube'
                  > niemiecką jak i w swoim rodzaju polską.

                  Czy Polacy nie tworzyli na obczyżnie,kiedy kraj boł pod zaborami,nie powstawały
                  wiersze w czasie II wojny światowej?

                  >Slonzacy stworzyli swojego rodzaju
                  > kulturę z połaczeń tych kultur. O Czechach nie wspominam.

                  Mickiewicz tysz boł pod wpływem epigramatow Anioła Ślązaka,dużo wzorowało se na
                  antycznej ,a jednak tworzyli swoje dzieła!

                  > Ale każdy region musi żyć w jakimś kraju.

                  Jeśli już "musi",to kraj mo pewne zobowionzania.

                  > >nasi tworzyli i tworzom na konto inszych państw!
                  >
                  > I to Ciebie boli. I tu masz żal ! Do kogo i za co ?

                  Manipulujesz Rita,zobacz do czego odniosłam te słowa"nasi tworzyli i tworzom na
                  konto inszych państw!"
                  tu w tym wontku już to se zdarzoło,o to mom żol do Ciebie

                  > Dobre, bo sląskie - brzmi piwna reklama !

                  Jak już to powinno raczej brzmieć-"Dobre bo Ślonskie":)

                  > Chcecie się reklamować dla wszystkich z jednej strony, a z drugiej chcecie się
                  > zamknąć w swojej kulturze.

                  A fto pisoł -po co wam ...?,macie swoje....?

                  > Na czyje konto pracujesz ? Pracujecie dla siebie, jak każdy z nas pracuje dla
                  > siebie. To już nie jest komuna.

                  Tja,demokracja!demokratycznie,jeśli już taka konieczność wynikła,to byłoby po
                  jednym moderatorze na FG (Polok ,ślonzok),

                  > Daj spokój, kiedy się zamkniecie, zamkniecie drogi ludziom wam przychylnym. Czy
                  > wyjdzie to wam na dobre ?

                  czemu piszesz o zamykaniu?widzisz Rita,teraz modne jest odtwarzanie walk
                  historycznych,czynsto odwołujecie se do swoich jakiś wartości-np.Polak
                  szarmancki,a apropo Ślonzakow piszesz "po co?"

                  > Może by tak przekalkulować rozumnym sercem z którego
                  > jesteście dumni.

                  przypomne ci coś z kalkulowania i to tu z forum-kiedy usuwano post
                  sss9"pożegnanie" napisałaś(pisze z pamieci)-zostawcie ,bo oni moje pożegnanie
                  też pozostawili.Czyli coś za coś!,Ramon ,żeby pozostał,nie napisał-"bo oni..",

                  coś nam tu imputujesz!?

                  > Czy myślisz, ze łatwo wracać do korzeni,

                  Rita,wracajonc do naszych,ślonskich wartości,korzeni,nie zamierzom przez to
                  pokozać kto jest lepszy a kto gorszy,sama robie oczy,po prostu wiele rzeczy
                  widza po roz piyrszy:)

                  >nauczyć się gwary w dobie XXI wieku,w
                  > dobie techniki miedzynarodowej i espansji języka angielskiego ?

                  wiync po co se uczyć polskiego!może od razu tylko angielski!

                  > Czy tym sposobe
                  > m
                  > zdobędziecie zwolenników ?

                  joł powiym "Boże strzeż nas od fałszywych przyjaciół"

                  > Czy warto wciąż tylko wypominać ?

                  ????

                  • annak12 Re: 23.08.08, 18:04
                    tu mosz przykład tworzenia pod pruskim pantoflem

                    "Największym utworem literackim Gerharta Hauptmanna jest dramat "Tkacze". Do
                    realizacji pomysłu autor przystąpił w 1890 r., pisząc nową sztukę w Szklarskiej
                    Porębie. W początkach 1891 r. powstał pierwszy wariant "Tkaczy" – dramatu
                    opowiadającego o pracy i buncie tkaczy śląskich z okolic Bielawy, który wybuchł
                    w 1844 r. Sztuka poruszała zagadnienia dotyczące życia ubogich warstw ludności,
                    przez co uznać ją można za społeczny dramat współczucia, tak charakterystyczny
                    dla naturalizmu końca XIX w. W końcu 1891 r. gotowy był tekst w dialekcie
                    śląskim "De Waber". Wiosną 1892 r. Gerhart Hauptmann napisał jednak wersję
                    dramatu w języku zbliżonym do literackiego, tak aby sztuka stała się bardziej
                    zrozumiała dla publiczności teatralnej."
                    "Ze względu na nietypowy sposób ukazywania kolejnych ogniw akcji uważa się
                    Hauptmana za prekursora wykorzystania techniki montażu bliższej dziełu
                    filmowemu, niż teatralnemu."
                    pl.wikipedia.org/wiki/Tkacze_(dramat)
                  • rita100 Re: Autorka wom dziynkuje 23.08.08, 21:12
                    Widzisz Anna, analizujesz każde moje zdanie, każde słowo i dopatrujesz się w nim
                    manipulacji, ale w wypowiedziach Ballesta , że dobre bo slonskie , bo jest to
                    niemieckie, to ok. To daje do myślenia.
                    Możesz mieć żal do mnie, tylko o co, o to , ze pisze sercem, że ja tez proszę i
                    przekonuję was do polskości, że chcę wam pokazać , że Slonsk nie jest obojętny
                    dla Polski, że są Slonzacy, którzy może myślą tak jak ja, tylko się nie
                    wypowiadają na tym Forum. Ze są Slonzacy dla których ojczyzną jest Polska. Mogą
                    być tacy ?

                    > Jeśli już "musi",to kraj mo pewne zobowionzania.
                    I co Niemcy wam dadzą Slonzakom zobowiązania ?
                    Od Was zależy, przecież wybory są demokratyczne jak sobie ułożycie w regionie.
                    Dam wam teraz przykład:
                    Telewizja regionalna Kraków na skutek negocjacji z góralami będzie nadawać
                    programy góralskie i wszystko o tym regionie - już się cieszę z tego, bo folklor
                    góralski też jest niczego sobie. Będzie fajna zabawa. Będziemy bliżej górali.
                    Nie fajne ?
                    Nie wiem jak tam wasza katowicka telewizja się prezentuje.

                    > Tja,demokracja!demokratycznie,jeśli już taka konieczność wynikła,to byłoby po
                    > jednym moderatorze na FG (Polok ,ślonzok),
                    >
                    Ho, ho, ho , to dzielisz ludzi. Chcesz stawiać warunki prywatnej własności GW.
                    Przecież GW jest właścicielem, nie kraj Polska.
                    Nie ma co mieszać tutaj opcji. Jesteśmy na Forum prywatnym i każdy z własnej woli.

                    > coś nam tu imputujesz!?
                    Możesz mi powiedzieć , w czyim imieniu jeszcze piszesz ?

                    > wiync po co se uczyć polskiego!może od razu tylko angielski!

                    Bo wyssaliśmy język polski razem z mlekiem matki.

                    > joł powiym "Boże strzeż nas od fałszywych przyjaciół"

                    Wedle ścisłości, napisałam słowo - zwolennik, zdobywać zwolenników slonskości ,
                    a nie przyjaciela. Tylko w biedzie poznaje się przyjaciela, nie wcześniej. A
                    biedy nikomu nie życzę.

                    Tak po prawdzie, to nie wiem o co Ci chodzi, szczegółowo przeczytałam, by czegoś
                    nie przeoczyć, ale ciągle wracasz wstecz jakbyś szukała czegoś podstępnego w
                    moim postępowaniu.

                    A ja prosto myślę i tak od serca powiem, Nosz jest Slonsk, nosi so Slonzacy ! W
                    chwilach złych i w chwilach dobrych i przykro mi jest, kiedy.........
                    • annak12 Re: Autorka wom dziynkuje 24.08.08, 07:49
                      Rita,hołdujesz tu temu-co wolno wojewodzie(Polakom) to nie tobie
                      smrodzie(Ślonzakom).

                      > Bo wyssaliśmy język polski razem z mlekiem matki.

                      ;)))
                      • rita100 Re: Autorka wom dziynkuje 24.08.08, 11:07
                        Rany Boskie, do jakich wniosków dochodzisz. A dyć slonska godka tyż jest wyssana
                        z mlekiem matki i każdy Polak ją rozumie.
                        Wydaje mi się, że nie mamy co dalej debatować na ten temat, bo myśli autorki
                        artykułu były chyba całkiem inne:

                        "Jestem zwolenniczką pokazywania pozytywów i wspierania dobrych
                        zachowań i cech charakteru. My, Ślązacy, mamy wspaniały system
                        wartości. Dlatego jestem zwolenniczką budowania w oparciu o nasz
                        fundament."

                        Budowania zgody, łączenia pokoleń i narodów, a my się spieramy.
                        "Mówię Ci Slonzaczka zawsze ma rację". Kto to powiedział ? ;))))
                        I niech tam już zostanie.
                        • annak12 Re: Autorka wom dziynkuje 24.08.08, 12:11
                          rita100 napisała:

                          > Rany Boskie, do jakich wniosków dochodzisz. A dyć slonska godka tyż jest wyssan
                          > a
                          > z mlekiem matki i każdy Polak ją rozumie.
                          > Wydaje mi się, że nie mamy co dalej debatować na ten temat, bo myśli autorki
                          > artykułu były chyba całkiem inne:
                          >
                          > "Jestem zwolenniczką pokazywania pozytywów i wspierania dobrych
                          > zachowań i cech charakteru. My, Ślązacy, mamy wspaniały system
                          > wartości. Dlatego jestem zwolenniczką budowania w oparciu o nasz
                          > fundament."
                          >
                          > Budowania zgody, łączenia pokoleń i narodów, a my się spieramy.
                          > "Mówię Ci Slonzaczka zawsze ma rację". Kto to powiedział ? ;))))
                          > I niech tam już zostanie.
                          >
                          >
                          >
                          >


                          to jest moj piyrwszy post w tym wontku
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=82803454&a=82826971
                          jeśli se czepiałach ,to ino ograniczeń i "po co wam to"(powroty do tych dobrych
                          wartości)
                          • rita100 Re: Autorka wom dziynkuje 24.08.08, 13:57
                            Anna, przestańmy sie droczyć - przecie w jedno stronę idziemy.
                            Chcemy dobra Slonska, tylko inne wizje mamy. No ja to tylo marzenia.
                            Trzeba pozytywnie myśleć.

                            Nic nie jest na odwrót, technika sie tylko zmienia. Moda jest teraz na
                            poszukiwanie swoich korzeni. Kto ich nie znajdzie na Slonsku ? :)
                      • ballest Re: Autorka wom dziynkuje 24.08.08, 11:11
                        "Telewizja regionalna Kraków na skutek negocjacji z góralami będzie
                        nadawać
                        programy góralskie i wszystko o tym regionie - już się cieszę z
                        tego, bo folklor
                        góralski też jest niczego sobie. Będzie fajna zabawa. Będziemy
                        bliżej górali.Nie fajne ?"

                        Jou je Ciekawy czy przedstawia historia "goralskich" miejscowosci
                        jak Czorsztyn, Szlembark, Frydman, Dursztyn, Huba, Falsztyn i
                        dziesiatki innych:
                        mapa.szukacz.pl/?&nc=175614&ec=595302&n=175246&e=596151&z=64m&m=Czorsztyn&t=&pp=develo
                        per
                        • rita100 Re: Autorka wom dziynkuje 24.08.08, 13:58
                          Nie historia, a folklor, imprezy i popularyzacja.

                          Teraz do ogródka, na piwo uciekam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka