Dodaj do ulubionych

Fala antyniemieckiego szowinizmu

27.03.09, 09:41
wiadomosci.onet.pl/2701,1941874,gdynia_chca_upamietnic_niemcow_z_gustloffa,wydarzenie_lokalne.html
Chęć upamiętnienia zatopionego cywilnego statku z 10.000 ludzi na pokładzie wznieciła kolejna falę polskiego nacjonalizmu z najlepszym nazistowskim wydaniu. To nie Niemców należy się obawiać, ale młodych Polaków, którzy Niemca na własne oczy z bliska może widzieli, a może nie, ale nienawidzą go i obarczają wina za II WŚ.
Przecież polegli przestali być wrogami.
Jeżeli Polacy domagają się pomników i poszanowania ich poległych, to czemu nie szanują cudzych?
Może w ten sposób przejawia się poczucie winy, że sami mają ręce upaprane w niewinnej krwi po same łokcie i obawiają się pytania czym się różnią od nazistowskich oprawców? Przecież już przed wojną w 1938r. Polacy w w Polsce wciągu 60 dni zburzyli 127 cerkwi. (www.cerkiew1938.pl/). Chyba nie trzeba przypominać innych niegodziwości.
Obserwuj wątek
    • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 27.03.09, 09:57
      Już z Onetu znikł ten temat. Widać było zbyt wiele głosów za, które krytycznie
      podchodziły do szowinistów, jak choćby taki wpis:

      Jak widzę te komentarze .. To rozumiem dlaczego Rosjanie do dziś nie chcą
      zrehabilitować zamordowanych w Katyniu ...
      Moga zawsze przywołać agresje polska z 1612 czy z lat 1920-21 .....
      A Gustlof nie był jak w artykule podano okrętem a statkiem,
      i zginęli na nim głównie cywile ... w tym bardzo wiele dzieci ...
      Upamiętnienie tych ofiar przecież nie zmienia historii ...
      To trochę takie myślenie jak po wojnie na Śląsku skuwano napisy na niemieckich
      grobach - ktoś sobie widocznie wymyślił że w ten sposób uczyni te ziemie
      bardziej polskie ..
      A swoją drogą jak takie postępowanie ma się do nauk Kościoła do którego podobno
      przynależy 90 % Polaków ?
    • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 27.03.09, 10:18
      Są wśród Polaków normalni ludzie i właśnie oni dają nadzieję, że z czasem
      dorośniemy do Europy schodząc na ziemię z drzewa nienawiści.


      Zanim zaczniecie wpisywać kolejny idiotyczny komentarz, kolejną licytację
      pt.: kto komu itd..., poczytajcie sobie jak wyglądały okoliczności zatopienia
      Gustloffa, Steubena i Goyi. Zobaczcie kto był Marinesko i sięgnijcie po zdjęcia
      żeby zobaczyć jak Rosjanie zrównali z ziemią przeznaczony już dla Polski Gdańsk.
      A na koniec pochylcie z szacunkiem czoła przed weteranami z Westerplatte, którzy
      w imię 60 lat pokoju parę lat temu podali sobie dłonie z marynarzami Schlezwiga.
      • ballest Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 27.03.09, 10:42
        Fatum, na Gustloffie utonou moj Onkel (od ojca brat) i skuli tego
        noszam dzisiej jego imie.
    • szwager_z_laband Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 27.03.09, 11:40
      myslouech ize 60 lot styknie, ale widza ze niy ...
    • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 27.03.09, 14:34
      "Kiedy Niemcy poczują się ofiarami II wojny światowej, niech ich sąsiedzi mają
      się na baczności"
      • bratjakuba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 27.03.09, 16:49
        grba napisał:

        > "Kiedy Niemcy poczują się ofiarami II wojny światowej, niech ich sąsiedzi mają
        > się na baczności"
        To chyba je jakeś nieporozumiynie ta powyższo grożba.

        Przeca to nie Polocy zatopiyli "Gustloffa" eno ożraty bohater zwionzku radzieckiego.
        Ale dziwno sprawa,że w samych Niemcach nie obchodzi sie żałoby
        i raczej przemilczo sie ta sprawa,podobnie jak bombardowanie Drezna.
        Zaś interesy polityczne przeważajom nad historycznom prowdom.
        Obie te zbrodnie kwalifikujom sie do gatunku ludobójstwa.
        • gryfny Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 27.03.09, 17:30
          bratjakuba napisał:

          > Przeca to nie Polocy zatopiyli "Gustloffa" eno ożraty bohater
          zwionzku radzieck
          > iego.
          Tym dziwniejszy tyn protest z Gdyni i te larmo.
          Co do"bohatera":Juz po wojnie, ruskie tam nurkowali i wrak jeszcze
          wysadzili, po pierona tyla zachodu ciekawe?


          > Ale dziwno sprawa,że w samych Niemcach nie obchodzi sie żałoby
          > i raczej przemilczo sie ta sprawa,podobnie jak bombardowanie
          Drezna.
          > Zaś interesy polityczne przeważajom nad historycznom prowdom.
          To mie akurat nie dziwi,godauo sie zawsze cicho, agresorowi nie
          wypado inaczyj a polityka swojom drogom.


          > Obie te zbrodnie kwalifikujom sie do gatunku ludobójstwa.
          Richtig
          • szwager_z_laband Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 27.03.09, 18:47
            jak zes je niymiec abo slonzok to niymosz prawa nic pedziec - tak to
            wyglondo u tych co chcom byc wiecznymi ofiarami

            ino problym polego na tym ze te co uciyrpieli tego niy godajom ino
            te co chcom po odnich karku juzas cos wycyganic - fuj!
            • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 08:59
              Wiesz wychodzi na to, że Niemcy chcą być wiecznymi ofiarami, na dodatek
              dziedzicznymi.
              • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 10:17
                grba napisał:

                > Wiesz wychodzi na to, że Niemcy chcą być wiecznymi ofiarami, na dodatek
                > dziedzicznymi.
                *******************************************************************

                Jak zatem nazwiesz tych, którzy holokaust znają ze słyszenia, a cały czas
                wrzeszczą "giewałt!". Już nawet nie pamiętam jego nazwiska, bo na naszej scenie
                politycznej ludzie zmieniają się częściej, niż tirówka zmienia majtki, ale z
                urzędu zajmował się ofiarami II WŚ i sam się załapał jako ofiara, bo przynosiło
                to profity. Problem w tym, że w czasie kiedy wojna się kończyła nie odróżniał
                papu od kaku i szczał w pieluchy.

                O pokrzywdzonych nie wolno mówić w kategoriach narodowości, bo to nie ludzie są
                winni, ale ich rządy. Czy my jako naród mieliśmy cokolwiek do powiedzenia, kiedy
                wysyłano żołnierzy na iracką czy afgańską awanturę?
                Najbardziej winni, a więc, ci będący przy żłobie zdążyli uciec, a pozostali
                zwykli ludzie, którzy nie mieli czego się obawiać i to oni zbierali baty.

                Najwyższy czas zacząć robić użytek z własnego rozumu i nie powtarzać bredni z
                politycznej propagandy.
                • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 11:21
                  Niezły tekst. Od razu widać, że napisany "pod kierownictwem i nadzorem
                  obcokrajowca".
                  • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 11:34
                    grba napisał:

                    > Niezły tekst. Od razu widać, że napisany "pod kierownictwem i nadzorem
                    > obcokrajowca".
                    ************************************************

                    Czy byłbyś uprzejmy rozwinąć swoja myśl, bo trudno dociec sensu.
                    1. O który tekst chodzi i przez kogo pisany?
                    2. Kogo uznajesz za "obcokrajowca" i z jakiego ma on być kraju?
                    3. Jak ma według Ciebie wyglądać ów nadzór i kierownictwo.

                    To, o czym napisałeś może być niezwykle interesujące.
        • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 08:54
          "Kiedy Niemcy poczują się ofiarami II wojny światowej, niech ich sąsiedzi mają
          się na baczności"

          Autorem tych słów jest Arnulf Baring...
          • dede99 Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 11:35
            Pan Grba przytoczy tutaj cytat jakiegos Nie Polaka i chce nam zasugerowac
            Miedzynarodowa Antyniemieckosc.
            A wydawac by sie moglo ze czlek Inteligentny, to co chcecie od tych innych
            Moherow wymagac?


            lg dede
            • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 11:39
              dede99 napisał:

              > Pan Grba przytoczy tutaj cytat jakiegos Nie Polaka i chce nam zasugerowac
              > Miedzynarodowa Antyniemieckosc.
              > A wydawac by sie moglo ze czlek Inteligentny, to co chcecie od tych innych
              > Moherow wymagac?
              *************************************************************

              Dajmy mu szanse, niech się wypowie.
              Nie musimy być zgodni w swoich poglądach, lecz nawet spory i dyskusje w kulturalny sposób prowadzone mogą znaleźć wspólny mianownik.
              • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 11:44
                "Kolejnym ewenementem made in Poland jest pracowitość i zaradność, pod
                warunkiem, że Polak pracuje pod kierownictwem i nadzorem obcokrajowca."
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=93417075&a=93437635
                1fatum jesteś pracowity, zaradny oczywiście pod warunkiem...
                • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 11:59
                  grba napisał:

                  > "Kolejnym ewenementem made in Poland jest pracowitość i zaradność, pod
                  > warunkiem, że Polak pracuje pod kierownictwem i nadzorem obcokrajowca."
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=93417075&a=93437635
                  > 1fatum jesteś pracowity, zaradny oczywiście pod warunkiem...
                  *******************************************************************
                  Dziękuje za uznanie. Trochę to aż krępujące.

                  Teraz do rzeczy.

                  Przytoczyłeś moją wypowiedź. Czy jest w niej coś nieprawdziwego, lub coś z czym się nie zgadzasz, a może chciałbyś do niej dodać jakieś własne doświadczenia?

                  Aby móc napisać sprostowanie lub odnieść się do zarzutów, to muszą one zostać postawione w sposób jasny, konkretny i zrozumiały. Ty zaś tylko powtórzyłeś mój wpis.

                  Nie oceniam ani swojej pracowitości, ani zaradności. Ty również tego nie uczyniłeś. Nie kończysz zdania wprowadzając istnienie enigmatycznego warunku.
                  Chętnie wejdę z Tobą w polemikę, ale merytoryczną, bo domysły i przypuszczenia nie dają podstaw do takiej dyskusji.
                  • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 12:22
                    Leistungspole nie może być za bystry i za domyślny.
                    • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 12:50
                      grba napisał:

                      > Leistungspole nie może być za bystry i za domyślny.
                      =================================================
                      > Niezły tekst. Od razu widać, że napisany "pod kierownictwem i nadzorem
                      obcokrajowca".
                      >
                      ****************************************************

                      W takim razie sam sobie zaprzeczasz, a Twoje wypowiedzi nie są spójne. Nie mając argumentów usiłujesz obrażać.

                      Twoje słowa przyjmuję jako wyraz uznania, bo zostałeś pokonany na punkty i niczym uciekający małolat, będąc w bezpiecznej odległości przezywasz.

                      Nie mniej, dziękuję Ci za to, że uznałeś moje racje. Gdyby było inaczej podjąłbyś merytoryczną dyskusję.

                      Nie oceniam jakości mojego tekstu, bo nie mam wprawy w pisaniu, ponieważ ukończyłem tylko podstawówkę dla dorosłych w trybie dwa lata szkoły w ciągu roku kalendarzowego i mogę być niekomunikatywny. Nie to co Ty, specjalista filolog, co najmniej dwóch specjalizacji.
                      • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 13:19
                        Ależ spójnie i merytorycznie twierdzę, że masz wybitnie interesujące poglądy jak
                        na byt niższy i niesamodzielny.
                        • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 13:34
                          grba napisał:

                          > Ależ spójnie i merytorycznie twierdzę, że masz wybitnie interesujące poglądy ja
                          > k
                          > na byt niższy i niesamodzielny.
                          **************************************************

                          Gdybyś tak jak ja ukończył szkolę życia zamiast uniwersytetu, to Twoje poglądy przewyższałby moje i byłyby bardziej interesujące. Dzięki takim jak Ty, byty niższe i niesamodzielne dostrzegają rzeczywistość taką, jaka ona jest i otwarcie o tym piszą bez obrażania kogokolwiek. Jest to zrozumiałe, że chamstwo i rzucanie obelgami i zniewagami jest zawarowane dla wyższych i samodzielnych bytów, które nie mają niczego innego do powiedzenia.
                          Nie obrażaj się, bo w porównaniu do dwóch innych wyższych i samodzielnych bytów z tutejszego forum stanowisz krynicę mądrości i dobrego wychowania.
                          • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 14:10
                            Więzienie to podobno dopiero uniwersytet...
                            • szwager_z_laband Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 14:53
                              doswiadczou tego Korfanty jak go w nim otruli jedne swiyntoszki
                              • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 15:38
                                szwager_z_laband napisał:

                                > doswiadczou tego Korfanty jak go w nim otruli jedne swiyntoszki


                                Osobiście go otrułem.
                                • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 15:52
                                  grba napisał:

                                  > szwager_z_laband napisał:
                                  >
                                  > > doswiadczou tego Korfanty jak go w nim otruli jedne swiyntoszki
                                  >
                                  >
                                  > Osobiście go otrułem.
                                  ********************************************************
                                  W to Ci nie uwierzę, bo jesteś na to zbyt cienki. Mogłeś w pierdlu trochę
                                  garować, ale do otrucia, to trzeba chłopa, a nie troki od kalesonów.
                            • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 15:51
                              grba napisał:

                              > Więzienie to podobno dopiero uniwersytet...
                              ***********************************************

                              Teraz wszystko jasne dlaczego dzielisz ludzi. Taka stara recydywa jak Ty, po
                              więziennym uniwersytecie stosujesz podział na frajerów i git ludzi. Pewnie masz
                              trochę sznytów i wydziergane obrazki. Mógłbyś nam je pokazać, bo stanowią
                              swojego rodzaju dyplom i potwierdzenie ile kalendarzy odpękałeś pod celą.
                              • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 20:26
                                > Teraz wszystko jasne dlaczego dzielisz ludzi. Taka stara recydywa jak Ty, po
                                > więziennym uniwersytecie stosujesz podział na frajerów i git ludzi. Pewnie masz
                                > trochę sznytów i wydziergane obrazki. Mógłbyś nam je pokazać, bo stanowią
                                > swojego rodzaju dyplom i potwierdzenie ile kalendarzy odpękałeś pod celą.
                                >

                                To chyba jakiś przestępczy slang...
                                • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 20:57
                                  Oczywiście, że tak. Abyś zrozumiał, bo dotychczasowe wypowiedzi były
                                  niezrozumiałe. Dopiero, kiedy wspomniałeś o więziennym uniwersytecie, to
                                  zrozumiałem, że musiałeś co nieco pod celą przegarować. Dlatego postarałem się
                                  włączyć trochę grypsery. Jak widać poskutkowało.
                                  Nie przejmuj się, doceniam Twoją szczerość. Skoro jesteś już na wolności, to
                                  nikt Ci nie będzie wypominał dawnych grzechów.
                                  Pozwól, że nie będę ciągnął tego wątku dalej, bo wykracza poza główny temat i
                                  niezależnie od tego co napiszesz, już nie odpowiem.
                                  Pozdrawiam
            • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 01.04.09, 11:45
              dede99 napisał:

              > Pan Grba przytoczy tutaj cytat jakiegos Nie Polaka i chce nam zasugerowac
              > Miedzynarodowa Antyniemieckosc.
              > A wydawac by sie moglo ze czlek Inteligentny, to co chcecie od tych innych
              > Moherow wymagac?
              >
              >
              > lg dede
              • socer-schlesier Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 02.04.09, 07:56
                Ktos napisal"

                "wychowalem sie w gdyni i uwazam ze to najpiekniejsze miasto w europie,
                i najbardziej tolerancyjne, od 30lat mieszkam w hamburgu i co roku na
                wszystkich swietych odwiedzam polskie groby na tutejszym cmentarz
                (ohlsdorf najwiekszy na swiecie,400ha pow.)sa tu groby polskich zolnierzy jak
                rownierz wiezniow obozu (w ktorym dzis miesci szkola im. janusza korczaka) groby
                sa bardzo zadbane,dba o nie misto i uwazam ze po 60ciu latach po zakonczeniu
                wojny winni jestesmy tak poprostu po chrzescijansku odrobine szacunku dla
                chociazby tych niewinnych ofiar tak z jednej jak i z drugiej strony,a na
                gustloffie wiekszosc ofiar to byli cywile z mazur i gdanska".
                • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 02.04.09, 12:18
                  socer-schlesier napisał:

                  > Ktos napisal"
                  >
                  > "wychowalem sie w gdyni i uwazam ze to najpiekniejsze miasto w europie
                  > ,
                  > i najbardziej tolerancyjne, od 30lat mieszkam w hamburgu i co roku na
                  > wszystkich swietych odwiedzam polskie groby na tutejszym cmentarz
                  > (ohlsdorf najwiekszy na swiecie,400ha pow.)sa tu groby polskich zolnierzy jak
                  > rownierz wiezniow obozu (w ktorym dzis miesci szkola im. janusza korczaka) grob
                  > y
                  > sa bardzo zadbane,dba o nie misto i uwazam ze po 60ciu latach po zakonczeniu
                  > wojny winni jestesmy tak poprostu po chrzescijansku odrobine szacunku dla
                  > chociazby tych niewinnych ofiar tak z jednej jak i z drugiej strony,a na
                  > gustloffie wiekszosc ofiar to byli cywile z mazur i gdanska".
                  *****************************************************************

                  Ludzka psychika jest nieodgadniona. Zwróćmy uwagę na paradoks – Żydzi, którzy tak wiele wycierpieli, obecnie okazują się „lepsi” od swoich oprawców, bo Palestyńczyków traktują gorzej niż traktowano Żydów podczas likwidacji getta.
                  Polacy, na każdym kroku podkreślają martyrologie i cierpienia, a zaraz po wojnie więzili w obozach, wypędzali i mordowali. Polską specjalnością jest import umrzyków i domaganie się poszanowania dla polskich zmarłych. Tradycja też nakazuje o zmarłych mówić tylko dobrze. Szkoda, że nie przekłada się to na wszystkich zmarłych, tylko wybiórczo – na własnych. Cudze trupy nie stanowią przedmiotu poszanowania.
                  Można przypuszczać, że oprócz kryzysów wychowawczych istnieje coś w rodzaju syndromy sztokholmskiego, gdzie ofiary odczuwają sympatię i solidarność z oprawcami. Niby ich krytykują i oficjalnie się odcinają, ale ich czyny temu przeczą. Łatwo im mówić o zbrodniach, ale nie własnych.
                  • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 02.04.09, 12:32
                    Możemy wiele złego powiedzieć o polskim narodzie, ale Polakom nigdy by do głowy
                    nie przyszło, żeby nazwać sąsiedni naród "Untermenschen" i uczynić z tego
                    państwowy dogmat.

                    Polakom nigdy do głowy nie przyszło, żeby kontakt płciowy między osobami
                    narodowości polskiej i niemieckiej nazwać „Rassenschande” - uczynić z tego
                    dogmat państwowy i zadekretować jako zbrodnię w kodeksie karnym.

                    • 1fatum Polska górą! Lepsze i skuteczniejsze pomysły 02.04.09, 13:20
                      Zanim Niemcy wymyślili wprowadzili w życie rasę panów i czystość rasową, to Polacy mieli wcielone w życie znacznie bardziej wysublimowane i wprowadzone prawem prześladowanie ludzi.

                      Była sobie Bereza Kartuska

                      Bereza Kartuska miała jeden cel - złamać psychicznie osadzonych tak, aby już nigdy nie sprzeciwiali się władzom państwowym. w Berezie Kartuskiej, gdzie w 1934 r. władze zorganizowały "miejsc odosobnienia", by w nim przetrzymywać ludzi sobie nieprzychylnych
                      Bereza Kartuska jest jednym z najbardziej zawstydzających i kontrowersyjnych tematów w polskiej historii. Oficjalnie nazwana `Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej'- była w latach 1934-1939 obozem, gdzie bezprawnie więziono i torturowano głównie przeciwników politycznych sanacji

                      Obóz koncentracyjny czy więzienie?

                      Wśród ok. 16 tysięcy osób, które przewinęły się przez obóz w Berezie Kartuskiej, znajdowali się działacze nielegalnych O, Komunistycznej Partii Polski (KPP), Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR), ale także ludzie związani ze Stronnictwem Ludowym (SL) i Polską Partią Socjalistyczną (PPS) . Przetrzymywani tam byli m.in. Bolesław Piasecki oraz przez kilkanaście dni publicysta Stanisław Cat-Mackiewicz, który został tam osadzony za krytykę polityki zagranicznej państwa.

                      Nawet w niemieckich obozach koncentracyjnych można było się normalnie wysrać. Tylko w polskiej głowie mógł zaistnieć pomysł srania na rozkaz, o określonej godzinie i w określonym czasie. Polak potrafi.

                      Torturą było nawet wypróżnianie się. Tę czynność fizjologiczną można było załatwić tylko raz na dobę, rano - 20 ludzi stawało w pokoju z betonową podłogą i na komendę każdy z nich miał obowiązek rozpiąć się, załatwić się i zapiąć się w ciągu kilkunastu sekund, co było oczywiście czasem niewystarczającym, wobec czego ludzie stale chodzili z niewypróżnionymi żołądkami, co było dolegliwe szczególnie przy kilkugodzinnej gimnastyce.
                      Rewizje

                      Ścieżki zdrowiato typowo polska specjalność, która w narodzie nie zanikła do dziś. Nawet solidaruchy narzekały, że ZOMO zapewnia i tą atrakcję, której wcześniej w latach `20 doświadczali Ślązacy, którzy nie głosowali za polską, a byli umieszczani w polskich obozach na podstawie list proskrypcyjnych. Polska górą!

                      W nocy przeprowadzano rewizje, w czasie, których wszyscy więźniowie musieli się rozebrać do naga i przejść przez korytarz biegiem do jednej z sal. W czasie przechodzenia byli bici pałkami.
                      • grba Górą? 02.04.09, 17:25
                        Jedna plugawa Bereza przebija niemiecki przemysł obozowy?
                        Umiesz liczyć? Wiesz co to wielkość, ilość, ?
                        • 1fatum Re: Górą? 02.04.09, 17:50
                          grba napisał:

                          > Jedna plugawa Bereza przebija niemiecki przemysł obozowy?
                          > Umiesz liczyć? Wiesz co to wielkość, ilość, ?
                          ************************************************

                          Aby utracić dziewictwo wystarczy raz dać dupy. Aby zostać mordercą wystarczy raz
                          zabić. Ilość i wielkość ma znaczenie w łóżku, nie w polityce lub moralnej ocenie.
                          Jeżeli ktoś jest na forum forumową mendą i czepia się niczym rzep, to ani ilość
                          wpisów, ani ich wielkość nie ma znaczenia. Menda i już.
                          • grba Re: Górą? 02.04.09, 18:16
                            Inwektywę z Twojej stwony przyjmuję jako ostatni argument kiepskiego rozmówcy.
                            • 1fatum Re: Górą? 02.04.09, 19:09
                              grba napisał:

                              > Inwektywę z Twojej stwony przyjmuję jako ostatni argument kiepskiego rozmówcy.
                              ****************************************************
                              Czyżbyś się do czegoś poczuwał?
                              Ja pisałem bardzo ogólnie, bo każde forum ma takich osobników. To również. Jednak nie napisałem niczego o Tobie. Starałem się wykazać, że dla wyrobienia negatywnej opinii nie potrzeba nadzwyczajnych lub licznych czynów uznawanych za nikczemne. Wystarczy jeden. Takie czyny mogą mieć rangę ponadnarodową jak i w skali mikro, jak np. na forum. W jednym przypadku mozna mówić o zbrodni, a w innym o zwykłem mendzeniu.
                              Chyba niesłusznie sobie przypisujesz negatywne zasługi.
                        • szwager_z_laband Re: Górą? 02.04.09, 19:57
                          po IIwojnie swiatowyj na terynie Polski bouo wiyncyj jak 1000 obozow.
                          • 1fatum Re: Górą? 02.04.09, 20:40
                            szwager_z_laband napisał:

                            > po IIwojnie swiatowyj na terynie Polski bouo wiyncyj jak 1000 obozow.
                            **********************************************************************
                            Dokładnie 1255 obozów nie licząc więzień. Wypędzono tylko 15 milionów ludzi, tylko dlatego, że Stalin wymusił bardziej radykalną zmianę granic, których to zmian nie chciał i nie akceptował rząd londyński. Spolegliwy rząd lubelski zaklepał wszystkie pomysły Stalina. Ot tak w skrócie wygląda powojenna Polska.
                            • ballest Re: Górą? 02.04.09, 21:46
                              grba 02.04.09, 12:32 Odpowiedz
                              Możemy wiele złego powiedzieć o polskim narodzie, ale Polakom nigdy by do głowy
                              nie przyszło, żeby nazwać sąsiedni naród "Untermenschen" i uczynić z tego
                              państwowy dogmat.

                              Polakom nigdy do głowy nie przyszło, żeby kontakt płciowy między osobami
                              narodowości polskiej i niemieckiej nazwać „Rassenschande” - uczynić z tego
                              dogmat państwowy i zadekretować jako zbrodnię w kodeksie karnym.
                              ------------

                              Och Grba, jak piszesz cos o jakims Begryfie, to musis znac jego przyczyny, ta
                              "Rassenschande" nie miala nic wsponego z osobami pochodzenia slowianskiego,
                              tylko zydowskiego, a wlasnie ze zydowskiej strony przyszlo to pojecie.
                              Jak juz uzyjesz jakiegos pojecia to powinienes znac jego pochodzenie, bo to
                              wlasnie Zydy uwazali stosumek plciowy z Goimami jako Schande!
                              Co do "Untermenschen" to nic innego jak nazwa Slowian ktora wywodzi sie od
                              Sclawi, a znaczenie tego slowa znasz, zreszta Sclawi byli nie tylko niewolnikami
                              Wikingow, czy innych Germanow, ale takze Awarow!
                              Tak wiec pojecie to tylko "nastepnie" do Niemiec sie przykulalo!
                              • socer-schlesier Re: Górą? 03.04.09, 07:12
                                Juz tutaj nieraz pisalem ale "sa nowi".
                                Otuz moj ojciec (Gleiwitzer)rocznik 1927 jak latwo policzyc gdy wojna sie
                                zaczela mial 12 lat.Gdy wojna sie skonczyla jako 18-letni chlopak zostal
                                wywieziony do Rosji gdzie w obozie spedzil cztery lata.Co tam przezyl i nam
                                opowiadal nikomu tego nie zycze.Zawsze jednak bardziej ruskich "lubil" jak
                                Polakow gdyz jak twierdzil "Rus cie zastrzelil koniec kropka a Polak cie
                                zameczyl na smierc".To sa jego slowa.
                              • grba Pro memoria 03.04.09, 08:01
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=13040716&a=13041365
                                • grba Pro memoria #2 03.04.09, 08:02
                                  www.filmpolski.pl/fp/index.php/128705
                                  • grba Pro memoria #3 03.04.09, 08:11
                                    Kanwą niemieckiego filmu "Kobiety jako łup" stał się los jednej z kobiet, Polki,
                                    Marii K. z Poznania. Na przedwojennym zdjęciu widać przystojną kobietę w
                                    eleganckiej futrzanej etoli i biżuterii. Miała 21 lat, KIEDY JĄ ARESZTOWANO Z
                                    POWODU ROMANSU Z SYNEM NIEMIECKIEGO FABRYKANTA. Po badaniu lekarskim zawieziono
                                    ją do jednej z poznańskich kamienic zamienionej na dom publiczny i zamknięto w
                                    małym pokoju. Musiała obsługiwać średnio 20 mężczyzn dziennie. Uciekła.

                                    Za karę trafiła do obozu pracy, choć przerażona napisała upokarzający list pełen
                                    gotowości powrotu do prostytucji. Po wyjściu z obozu pracy znów ją aresztowano i
                                    zawieziono do Auschwitz. Przeżyła. Po wojnie wyszła za mąż, zmarła bezdzietnie.
                                    Krótko przed śmiercią próbowała opowiedzieć prawdę o swoich wojennych losach,
                                    lekarze zakwalifikowali to jednak jako typowy syndrom choroby poobozowej.
                            • grba Re: Górą? 03.04.09, 08:15
                              No cóż, Niemcy swoim awanturnictwem spuścili nam na głowę Stalina, komunizm,
                              Armię Czerwoną. To im się udało na całe 40 lat.
                              • 1fatum Re: Górą? 03.04.09, 09:17
                                Słowne przepychanki z argumentacją filmowo-powieściową niewiele mają do
                                całokształtu ówczesnej rzeczywistości. To tak, jakby pisać historię opierając
                                się o sienkiewiczowski "Potop". Nie neguję, że takie wydarzenie mogły mieć
                                miejsce, ale gdyby je obedrzeć z powieściowego lukru podlanego bogoojczyźnianym
                                sosem, bohaterowie nieco zbledną i zmaleją.

                                Teraz, kiedy nie ma wojny Polacy Polakom zgotowali wcale nie lepszy los niż
                                wrogowie podczas wojny. Aby nie szukać daleko, a temat był znany przypomnę
                                sprawę zabójstwa Olewnika i późniejsze oskarżenie jego ojca, który nie wytrzymał
                                i naruszył cielesność prokuratora. Gdyby nie media, sprawa by zdechła a ojca by
                                posadzili.

                                Stalin powiedział (i miał w tym sporo racji), że śmierć jednego człowieka, to
                                tragedia, ale śmierć milionów, to statystyka. Zasadę stalinowskiego pojmowania
                                ludzkich mas stosowali, stosują i będą stosować wszystkie władze. Tylko Stalin
                                był bezczelny i o tym powiedział.

                                Zatem przywoływanie łzawych opowieści, chwyta za serce i może nawet łzę wycisną,
                                ale dla całokształtu rzeczywistości nie ma znaczenia, bo kto o tym pamięta?
                                Nawet nie ma jednego słowa w szkolnych podręcznikach, ale na przykład mamy
                                wiedzę o Tristanie i Izoldzie, czy nieszczęśliwych kochankach z Werony.
                                • grba Czytanie? To takie męczące... 03.04.09, 10:04
                                  Punktem wyjścia dla twórców dokumentu stał się
                                  kilkuminutowy film archiwalny nakręcony ponad 60 lat temu i odnaleziony
                                  przypadkowo w 1946 r. na poddaszu jednego z domów podczas prac remontowych we
                                  wsi Sturow niedaleko miasteczka Nove Zamky na terenie Słowacji. Na taśmie
                                  filmowej utrwalono fakt represjonowania polskiej robotnicy przymusowej i Niemca,
                                  którzy zostali publicznie pohańbieni i upokorzeni za złamanie
                                  prawodawstwa nazistowskiego, dotyczącego tzw. czystości rasy.
                                  Dramat rozegrał się w 1941 r. na Śląsku Opolskim we wsi Steindorf, której
                                  dzisiejsza polska nazwa brzmi Ścinawa Nyska. Rekonstrukcji tych zdarzeń podjęła
                                  się polska ekipa, która zrealizowała "Zakazaną miłość" dla niemieckich stacji
                                  telewizyjnych WDR i ARD. Wstrząsający dokument powstał na podstawie relacji
                                  świadków – sąsiadów, robotników przymusowych – wspominających przed kamerą tamte
                                  czasy.
                                  • 1fatum Re: Czytanie? To takie męczące... 03.04.09, 14:06
                                    grba napisał:

                                    > Punktem wyjścia dla twórców dokumentu stał się
                                    > kilkuminutowy film archiwalny nakręcony ponad 60 lat temu i odnaleziony
                                    > przypadkowo w 1946 r. na poddaszu jednego z domów podczas prac remontowych we
                                    > wsi Sturow niedaleko miasteczka Nove Zamky na terenie Słowacji. Na taśmie
                                    > filmowej utrwalono fakt represjonowania polskiej robotnicy przymusowej i Niemca
                                    > ,
                                    > którzy zostali publicznie pohańbieni i upokorzeni za złamanie
                                    > prawodawstwa nazistowskiego, dotyczącego tzw. czystości rasy.
                                    > Dramat rozegrał się w 1941 r. na Śląsku Opolskim we wsi Steindorf, której
                                    > dzisiejsza polska nazwa brzmi Ścinawa Nyska. Rekonstrukcji tych zdarzeń podjęła
                                    > się polska ekipa, która zrealizowała "Zakazaną miłość" dla niemieckich stacji
                                    > telewizyjnych WDR i ARD. Wstrząsający dokument powstał na podstawie relacji
                                    > świadków – sąsiadów, robotników przymusowych – wspominających przed
                                    > kamerą tamte
                                    > czasy.
                                    **************************************************

                                    Nie podważam samego wydarzenia, tylko mam wątpliwości w jaki sposób
                                    zarejestrowano dźwięk do ruchomych obrazków?
                                    Tak się składa, że jakiś czas temu pracowałem używając 16 mm kamery do
                                    rejestracji obrazu, a dźwiękowiec na magnetofonie reporterskim rejestrował
                                    dźwięk i dopiero montażystka łączyła w całość. Najczęściej z nagranego dźwięku
                                    były fragmenty, zaś widzowie słyszeli lektora, którego wypowiedzi z reguły nie
                                    miała nic wspólnego z wypowiedziami z planu.
                                    W tamtych latach nagrywanie typu reporterskiego był realizowane na tzw. tzw.
                                    drutofon, a nie uwierzę, że na znalezionym filmie była oryginalna ścieżka
                                    dźwiękowa. Jeżeli tak było, to film musiał zostać z negatywy zamieniony w
                                    pozytyw drogą kopiowania i być profesjonalnie zmontowany i opatrzony stosownym
                                    komentarzem, czyli stanowił element walki propagandowej. Nawet nie wiadomo, ile
                                    razy dublowano nagrywane sceny i to, czy nagranie nie zostało wykonane z
                                    udziałem aktorów.
                                    To nie te czasy, kiedy niemal każda komórka ma możliwość nagrywania filmów.

                                    Przyjąłbym raczej, że był to jakiś dodatek wyświetlany w kinach przed
                                    pełnometrażowymi filmami i miał zadanie wychowawczo-edukacyjne z elementami
                                    ogólnej prewencji państwowej kraju bedącego w stanie wojny.
                                    Niewątpliwie ma jakąś wartość historyczną, ale jest porównywalny z polską
                                    rekonstrukcją.
                                    Nie dajmy się zwariować, że każdy film, czy zdjęcie to materialny dowód prawdy.
                                    To tylko materiał poglądowy.
                                    • grba Re: Czytanie? To takie męczące... 03.04.09, 14:43
                                      "Materiał poglądowy" z roku 1941

                                      www.spelarroll.nu/index.php?id=65
                                      • 1fatum Re: Czytanie? To takie męczące... 03.04.09, 16:14
                                        grba napisał:

                                        > "Materiał poglądowy" z roku 1941
                                        >
                                        > www.spelarroll.nu/index.php?id=65
                                        **********************************************************
                                        Zobaczyłem ów fragment jakiejś całości.
                                        Co rzuca się w oczy – to brak widocznego kierownictwa, a wszystko odbywa się
                                        niezwykle precyzyjnie i celowo. Jak to możliwe? Na pewno sceny były po wielokroć
                                        powtarzane zanim zarejestrowała je kamera. Mimo, że jest to wieś i zapewne
                                        zwykły dzień, to ludzie są pod krawatem i odświętnie ubrani. Przygotowani na
                                        wszelkie okoliczności. Nawet proszek do odwszawiania jest w pogotowiu. Młodzież
                                        z fanfarami i widoczne spojrzenia w stronę kamery.
                                        Czy nie wydaje się to dziwne, że gdzieś na totalnym zadupiu Rzeszy pojawia się
                                        kamera i odbywa się ten cały cyrk. Cyrk, w którym nawet „fryzjer” jest pod krawatem.
                                        Każda medialna twórczość, filmowa, czy to mówiona, czy pisana czemuś ma służyć.
                                        W tym przypadku, zapewne film powstał na zlecenie instytucji propagandy Rzeszy i
                                        miał na celu odstraszanie potencjalnych chętnych do zawierania bliższych
                                        kontaktów z umownie nazwanymi obcymi. Jeszcze jeden aspekt trzeba wziąć pod
                                        uwagę, a mianowicie podtrzymanie morale żołnierzy, których żony i narzeczone
                                        pozostały w domu. Film jest przesłaniem – Nie bój się rodacy pilnują, czego
                                        dowód jest na filmie.

                                        Teraz prośba do tych, którzy są jakoś związani z miejscowością pokazaną na
                                        filmie, aby postarali się ustalić wśród żyjących świadków, jaki był prawdziwy
                                        przebieg tamtych wydarzeń. Byłoby to niezwykle interesujące.
                                        Ja obstaję przy swoim zdanie, ponieważ mimo dramaturgii obrazu wszystko to jest
                                        zbyt sztuczne i wyreżyserowane na manierę Fritz Hipplera.

                                        Polacy wcale nie byli lepsi skoro Polkom utrzymującym bliższe kontakty z
                                        Niemcami też golili głowy, a przecież nie było państwowego zakazu, czy
                                        stanowionego prawa. Może nawet ten rodzaj napiętnowania został do Rzeszy
                                        przeniesiony z Polski. W tym meczu rozstrzygnąłbym na remis.

                                        Na deser, pragnę dodać, że na filmach z epoki równie spontanicznie wyglądają 1
                                        Majowe pochody. Jak było od kuchni, to każdy z nas wie, a jak było w mediach też
                                        wiemy. Ja zaś mam nieco wiedzy jak z niestrawnych fragmentów powstawały całkiem
                                        udane i spontaniczne reakcje tłumu, który na ekranie wykrzykiwał zupełnie co
                                        innego niż na ulicy.
                                        • grba Boxkamera 03.04.09, 19:28
                                          de.wikipedia.org/wiki/Box-Kamera
                                          • grba Volkskamera 03.04.09, 19:39
                                            Peiskretscham Heimatfest 1938

                                            www.peiskretscham.de/text-heimatfest.html
                                            • 1fatum Re: Volkskamera 03.04.09, 20:51
                                              grba napisał:

                                              > Peiskretscham Heimatfest 1938
                                              >
                                              > www.peiskretscham.de/text-heimatfest.html
                                              **************************************************************
                                              Dziękuję za link. To prawdziwy dokument na filmie chyba 8 mm. W tamtych latach w Niemczech nie tylko znany był kolorowy film, ale już funkcjonowała TV. Nie jestem w stanie określić, czy to film barwny, czy później kolorowany.

                                              Teraz nawiążę do sceny "U fryzjera", gdzie wszystko jest takie akuratne, ostre i profesjonalnie nakręcone. Film z Pyskowic wykonał ktoś, kto wiedział co robi, ale nie do końca. Zwróćmy uwagę, że w jego ręku kamera chodzi niczym u malarza pędzel, zamiast iść w jednym kierunku niczym obserwator wydarzeń. Zauważmy niewyreżyserowane zachowania. Zatem film, który pokazuje golenie głów mógł być całkowicie improwizowany na potrzeby tego obrazu, a bohaterów odgrywali aktorzy.

                                              Dzięki Ci "grba" za tą wstawkę, bo nie mam jej w swoich zbiorach, a przy okazji potwierdziłeś moje obiekcje.

                                              Jeszcze jedna dygresja. Kiedyś ludzie potrafili się bawić, integrować i stanowić społeczność. Nie ważne pod jakimi sztandarami. Zaproponujmy młodym teraz coś podobnego. Oleją nas ciepłym moczem.

                                              Skoro tak, to może nawet nie wiedzą o tym, ale są naszymi braćmi wszyscy Ci, którzy nas tępią. Przecież Oni są prawdziwi i spontaniczni, tylko służą niewłaściwemu władcy. Władcy zła i nienawiści, tak jakby minione czasy mogły wrócić.
                                            • 1fatum Re: Volkskamera 03.04.09, 20:52
                                              Jak masz namiary na podobne filmy, to je daj. Mam bogate archiwum, ale tego nie
                                              posiadałem.
                                              Dziękuję
                                              • sloneczko1 Re: Volkskamera 03.04.09, 21:33
                                                widziałach tyn film o Bronce i Gerhacie,wypowiadali sie tam
                                                świadkowie tamtych zdarzyń ,wiync czymu niy momy im wierzić?
                                                • ballest Re: Volkskamera 03.04.09, 21:46
                                                  Suoneczko jeszcze za moich czasow po wojnie se Slonzoki z Gorolkami nie zyniyli
                                                  a Slonzaczki se tysz Goroli nie braly!
                                                  • sloneczko1 Re: Volkskamera 03.04.09, 21:54
                                                    to musisz być bardzo stary Balleście;)

                                                    tam kaj jo tera miyszkom to zaro po wojnie dziołchy sie brały goroli
                                                    za chopow bo nasze chopcy w wiynkszości z wojniy niy wrociyli:(

                                                    a one chciały mieć chopow i dzieci
                                                    i myśla,że znosz dość takich miyszanych małżyństw
                                                  • kubiss Re: Volkskamera 04.04.09, 23:51
                                                    Slazacy sie z Gorolkomi nie brali ?
                                                    A Slazaczki z Gorolami :-)
                                                    Toz to prawdziwy rasizm .
                                                    Dzieki ballest ze kolejny raz udowodniles swoje sieroctwo po Hitlerze .
                                                    Vielen Dank ..... :-)
                                                  • sloneczko1 Re: Volkskamera 05.04.09, 00:18
                                                    brali sie,brali;)i dali sie bierom:)

                                                    w końcu to take same ludzie i żądze majom tysz take same;)

                                                    sorry....
                                                    miałach napisać,że pożądanie cielesne itp...;)
                                                • 1fatum Re: Volkskamera 03.04.09, 22:06
                                                  sloneczko1 napisała:

                                                  > widziałach tyn film o Bronce i Gerhacie,wypowiadali sie tam
                                                  > świadkowie tamtych zdarzyń ,wiync czymu niy momy im wierzić?
                                                  ***************************************************************
                                                  Kochane Słoneczko,
                                                  Ja też kiedyś musiałem z dwóch zdań zrobić 4 strony tekstu.
                                                  W filmie jest łatwiej. Uwierz mi, że w filmie z "kaszalota" można zrobić boginię
                                                  seksu.

                                                  Na ten film patrzyłem jak profesjonalista, a nie zwykły widz. Czytając gazetę
                                                  widzę błędy składu, drukarza i korektora. Takie zawodowe zboczenie. Jenak ono ma
                                                  też zaletę, że nie pozwala dać robić się w wała.
                                                  • sloneczko1 Re: Volkskamera 03.04.09, 22:29
                                                    czyli godosz,że to niyprowda godali tamci ludzie?
                                                  • 1fatum Re: Volkskamera 03.04.09, 22:48
                                                    Słoneczko,
                                                    byłaś kiedy "dobrowolnie" na 1 Majowym pochodzie?
                                                    Cp mówiłaś, twoi znajomi i co mówiono w TV.
                                                    Nie twierdzę, że to nieprawda, ale to prawda mocno naciągana. Dialogi były
                                                    opracowane na potrzeby filmu, a raczej ruchomych obrazów.
                                                    Gdybym miał czas i fragment filmu, to bym wstawił równie wiarygodne sprzeczne ze
                                                    sobą treści. Wszystkie wyglądałyby wiarygodnie.
                                                    Nie kwestionuję, że mogły mieć miejsce podobne wydarzenia, ale nie były tak
                                                    spektakularne.
                                            • szwager_z_laband Re: Volkskamera 03.04.09, 21:59
                                              za ciekawy link Piyknie Dziynkuja!

                                              :)
                                      • 1fatum Re: Czytanie? To takie męczące... 04.04.09, 21:51
                                        grba napisał:

                                        > "Materiał poglądowy" z roku 1941
                                        >
                                        > www.spelarroll.nu/index.php?id=65
                                        *********************************************************

                                        Przyszłość narodu, również na filmie i to filmie dokumentalnym, bez reżyserii i powtórek, czy studyjnych ulepszeń.

                                        www.youtube.com/watch?v=8StWXXotf0w&NR=1
                                        Chyba nie potrzeba komentować.
                              • szwager_z_laband Re: Górą? 03.04.09, 19:39
                                to gynau co polske awanturniki zrobiyli we Slonsku - ach te polske
                                awanturnictwo, niydos ze nom najpszod komunizm na gowa scionguo to
                                tera jeszcze sie szarogynsiom same awanturniki na tym forum:))
    • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 04.04.09, 22:16
      www.youtube.com/watch?v=VXSinO-tMaI&NR=1
      Licytujmy się, kto był bardziej ludzki kapo w obozie, czy nasza straż więzienna.
      W końcu, chcąc stawiać komuś zarzuty, trzeba samemu być w porządku.
      • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 04.04.09, 22:39
        Aby się nie rozdrabniać:

        www.youtube.com/watch?v=2JAlZ3cXJ6g&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=VXSinO-tMaI&NR=1
        www.youtube.com/watch?v=DGXt09yj_BA&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=JefWVsEnrSM&feature=related

        www.youtube.com/watch?v=O-ChX3B7WsY&feature=related
        Kto chce, to na liście filmów znajdzie całą masę dowodów na niezwykłą
        sprawiedliwość, humanitaryzm i poszanowanie prawa w naszym ukochanym kraju.

        Zatem, jak ktoś mi powie, że za bara bara z nieodpowiednim partnerem ogolono
        łby, to można ów zabieg zaliczyć do pieszczot poprzedzonych artystycznym
        spektaklem. To co się wyprawia w naszym miejscach odosobnienia, to są dopiero
        tortury.
        • szwager_z_laband Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 05.04.09, 09:20
          jak za komuny - we Laband jak cie chyciyli to pszipinali do
          kaloryfera i dalyj juz wiycie
          • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 05.04.09, 10:32
            Tego nie wymyślono nawet na GESTAPO, tylko w Polsce. Tzw. przesłuchanie na
            szufladę, lub robienie telefonu.

            Kazali delikwentowi z gołą dupą usiąść na biurku z wysuniętą szufladą. Kiedy nie
            był zbyt rozmowny, to domykano nogą szufladę z klejnotami w środku. Po
            przesłuchaniu delikwent wyglądał tak, jakby u dupy miał czarny bakelitowy
            telefon (torba jak telefon, a mały jak słuchawka. Kolorystyka wynikała z
            zasinienia).
            Niezależnie od poczucia estetyki wolałbym mieć ogolony łeb.
            • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 07.04.09, 14:44
              1fatum napisał:
              > Niezależnie od poczucia estetyki wolałbym mieć ogolony łeb.


              mam problem z czytaniem dłuższych tekstów. Abys sie nie męczył krótki fragment
              jeszcze raz:
              Nie spotkali się więcej. Gerhard został wysłany na front. Wrócił załamany i
              wkrótce zmarł. BRONIA TRAFIŁA DO OBOZU, WSZELKI ŚLAD PO NIEJ ZAGINĄŁ.
              • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 07.04.09, 17:28
                Nie chciał bym Cię urazić, ale problemy z czytaniem dłuższych tekstów może
                stanowić objaw choroby.

                Poruszasz tematy wymagające obszerniejszych wypowiedzi. Sam również zamieszczasz
                niemal nowele. W moim przypadku, potrafię czytać nawet obszerne materiały.
                Może w jakiś sposób przesłać Ci program Expresivo, który ludzkim głosem czyta i
                ułatwię Ci korzystanie z forum.

                Nie widzę sensu wałkowania tematu Broni i Gerharda. W tamtym czasie każdy zdolny
                do noszenia broni walczył, więc nie była to forma represji. Co do obozowych
                dziejów Broni - nie wypowiem się, bo nie mam w tym temacie wiedzy. Przecież do
                obozu nie wchodziło się jak do wychodka. Ułomne i złe, ale prawo określało
                umieszczenie w obozie.

                Dlaczego nie dostrzegasz 15 mln niewinnych ludzi, którzy po wojnie bezprawnie
                zostali wypędzeni ze swoich domów, a znaczna ich część przeszła przez polskie
                obozy. Do obozów trafili nie za naruszenie prawa, ale za swoje pochodzenie.

                Może odniósłbyś się do dokumentalnych filmów z teraźniejszości, gdzie Polacy
                Polaków prześladują i torturują. Linki masz na forum. Czy może akceptujesz takie
                zwyrodnienie, bo jest w polskim wydaniu?
                • grba Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 08.04.09, 07:54
                  Połknąłeś rybkę...

                  "Przecież do obozu nie wchodziło się jak do wychodka. Ułomne i złe, ale prawo
                  określało umieszczenie w obozie."


                  To samo możesz powiedzieć, mój ty Adlerze, tym 15 milionom...
                  • alladyn15 Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 08.04.09, 08:41
                    No popatrzcie,niemiecki ten pazazerski statek,zatopil soviecki okret
                    podwodny.Kapitan byl na trzecim baltyckim patrolu i jak do tamtego
                    czasu bez sukcesu.Wszystkie pretensje to raczej do pana Putina.
                    Wojenna marynarka rosyjska zatapia sama siebie w mysl gospodarczych
                    pryncypiow i wara wam ot tego.
                    Towarzysz Dzierzynski juz powiedzial;lepszy sledz z cebulka w oleju
                    niz 200-stu zmasakrowanych przesluchaniami marynarzy okretow
                    podwodnych i ich ofiary.
                    Pamietam jak dzisiaj,kiedy wcielili mnie do Marynarki na okret
                    podwodny.Wszystko bylo spokojnie jak sobie plywalismy po
                    morzu.Troche rzygalem,bo okrecik bujal sie na falach troche w lewo i
                    prawo,aby za chwile troche do przodu i do tylu.Wojenno-Morski
                    kapitan rozkazywal mi,aby przynosic mu pelny kubek kawy.Robilem ile
                    moglem zmiescic w ustach,serio.
                    Nigdy tego nie zrozumiecie!

                    Podwodniacy wszystkich narodow:zatapiajmy sie.
                  • 1fatum Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 08.04.09, 08:55
                    Wydaje się, że odeszliśmy zbytnio od głównego tematu.

                    O ile jeszcze z użytkownikiem o nicku "grba" można na jakimś poziomie
                    dyskutować, to alladyn15 cuchnie innym nickiem, którego nie wymienię i z którym
                    nie dyskutuję.

                    Jeżeli główny temat został wyczerpany, a zamiast merytorycznych wypowiedzi
                    ponownie mamy poziom magla, to dla uniknięcia bezczeszczenia pamięci potopionych
                    ludzi, prosiłbym Adminia o zamknięcie tego wątku, aby nie dopisywano już głupot.
                    • socer-schlesier Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 08.04.09, 09:13
                      1fatum napisał:

                      > Wydaje się, że odeszliśmy zbytnio od głównego tematu.
                      >
                      > O ile jeszcze z użytkownikiem o nicku "grba" można na jakimś poziomie
                      > dyskutować, to alladyn15 cuchnie innym nickiem, którego nie wymienię i z którym
                      > nie dyskutuję.
                      >
                      > Jeżeli główny temat został wyczerpany, a zamiast merytorycznych wypowiedzi
                      > ponownie mamy poziom magla, to dla uniknięcia bezczeszczenia pamięci potopionyc
                      > h
                      > ludzi, prosiłbym Adminia o zamknięcie tego wątku, aby nie dopisywano już głupot
                      > .

                      Sluszna decyzja.Po prostu gdy brakuje argumenyow to sie zaczyna obrazac..
                      • alladyn15 Re: Fala antyniemieckiego szowinizmu 08.04.09, 09:22
                        Sluszna decyzja.Zbierzmy sie w niedziele i kopmy jakis row.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka