Dodaj do ulubionych

Dobry katolik.

20.06.09, 22:57
wyborcza.pl/1,75248,6739851,Niemiec__ktory_uratowal_Szpilamana_zostal_uznany_sprawiedliwym.html
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Dobry katolik. 20.06.09, 23:23
      Cieszy mnie, ze to niekerzy dzisiej widzom:
      !"Hosenfeld uratował też życie wielu innym prześladowanym. Ten katolicki
      nauczyciel i wychowawca młodzieży został w 1940 r. wysłany jako oficer
      Wehrmachtu do Warszawy. Był świadkiem okrutnego postępowania jego rodaków z
      ludnością polską i żydowską, której starał się pomagać. Wszystkie dokumenty
      świadczą o tym, że nie uczestniczył w niemieckich zbrodniach wojennych. Po
      wojnie dostał się do niewoli sowieckiej, gdzie został skazany na 25 lat obozu i
      tam, mimo interwencji osób przez niego uratowanych, m.in. Szpilmana, zmarł w
      sierpniu 1952 r. w jednym z obozów pod Stalingradem.

      Ambasador Izraela powiedział, że Hosenfeld był jednym z tych niemieckich
      oficerów, którzy okazywali szacunek dla godności innych ludzi. Takie działanie
      ,,demaskuje mówienie o tym, że nie można było niczego zrobić" w obliczu
      szalejącego terroru. Również historyk wojskowości Wolfgang Wette zwrócił uwagę,
      że postawa Hosenfelda jest przykładem, iż również w Wehrmachcie zdobywano się na
      ,,działania ratowania ludzi z powodów humanitarnych". Jego zdaniem, takie
      działania na własną rękę często tak zwanych ,,szarych ludzi" - są ciągle za mało
      znane."
      Takich Oficerow bouo tysiace, oni nawet Polakow roztrzeliwali, co Zydow
      mordowali! to dzisiejsza historiografia zapomina!
      • 1fatum Dobry człowiek 20.06.09, 23:38
        Bycie dobrym wcale nie zależy od światopoglądu. Przecież znamy powiedzenie, że
        "modli się pod figurą, a diabła ma za skórą".
        Pomijając wszelkie inne aspekty, musimy wiedzieć, że zło czy dobro nie mają
        narodowości. Musimy pamiętać, że usiłowano wpoić nam stereotyp złego Niemca i
        dobrego Polaka. Tak naprawdę zły i dobry jest tylko człowiek.

        Dostrzegamy też ironię losu, a może jedynie symboliczne staranie się o
        uwolnienie z obozu porządnego człowieka. Nie wierzę, że gdyby faktycznie
        dołożono starań, to Hosenfeld nie skonałby w Rosji. Dlatego też owe pośmiertne
        odznaczenia odbieram jako formę skruchy za dopuszczenie do śmierci tego człowieka.
        Jakże łatwo wręcza się odznaczenia, a już znacznie trudniej walczyć o uwolnienie
        z łagru. On, okazał się człowiekiem i w porównywalnie trudnych warunkach pomógł
        Żydowi, którego nie tylko mógł, ale zgodnie z ówczesna doktryną powinien
        zlikwidować. Już po wojnie, walcząc o uwolnienie porządnego człowieka niczym nie
        ryzykowano, ale Hosenfeld ryzykował sądem polowym i skazującym wyrokiem.
        Pytam się zatem, kto w tym wszystkim wykazał się większym humanitaryzmem.
      • kubiss Re: Nie poznaje postow Ballesta 20.06.09, 23:48
        Czyzbys sie Balciu zmienil :-)
        Na lepsze oczywiscie :-)
        ballest napisał:Ten katolicki
        >Był świadkiem okrutnego postępowania jego rodaków z
        > ludnością polską i żydowską, której starał się pomagać

        >>>>Czyzbys przyznal ze wermacht okrotnie postepowal z ludnoscia polska i zydowska ?
        ZUpelnie cie nie poznaje .
        Moja terapia jednak skutkuje :-)
        Jestem dla ciebie jak ANTYBIOTYK na chorobe :-)
        Pozdrawiam goraco i czekam na dalsze slowa poitepiajace3 wermacht i
        spadochroniarzy niemieckich co mordowali niewinne kobiety podzynajac im gardla
        ..... KubiSS
        • socer-schlesier Nie na temat. 21.06.09, 07:08
          kubiss jak zwykle pisze na temat.
    • gryfny Re: Dobry katolik. 21.06.09, 10:52
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article402047/Ocalil_Szpilmana_wiec_Zydzi_dali_mu_medal.html

      a tak na marginesie:Co to znaczy : Dobry katolik? Som tysz zle?
      • sloneczko1 Re: Dobry katolik. 21.06.09, 16:18
        a o tych szarych ludziach to nikaj sie niy wspomino:(

        W okolicy Gliwic znajdowało się osiem lagrów pracy przymusowej.
        Cztery jako filie obozu oświęcimskiego - dla Żydów. Trzy - dla
        robotników spędzonych z całej okupowanej Europy. Ten w Kozłowie
        prowadziła jednostka saperów Wehrmachtu. Powstał w 1941 roku po
        napaści Niemiec na Związek Radziecki. Armia hitlerowska cierpiała na
        brak szybkiego zaopatrzenia z zaplecza w głębi Niemiec. Potrzebowała
        taniej siły roboczej do zakończenia budowy autostrady Wrocław -
        Kraków.

        Kierownictwo budowy odcinka drogi przebiegającej przez powiat
        gliwicki osiedliło się w Kozłowie. Tu, przy bocznej drodze
        prowadzącej do Brzezinki, postawiono drewniane baraki. Więźniów
        spędzano pieszo z dworca w Gliwicach. Zwożono ich tutaj w
        zaplombowanych wagonach z terenów wschodnich. Oddziały Wehrmachtu
        zgarniały ich z ulicy w łapankach. To byli młodzi, zdrowi, silni
        mężczyźni narodowości białoruskiej i ukraińskiej.

        Dzień w lagrze zaczynał się i kończył apelem. Stawać musieli
        wszyscy. Chorych wyrzucano z barłogów siłą, wynoszono na plac
        zbiórki, bito i kopano. Zdrowi współwięźniowie musieli taszczyć ich
        nawet na budowę.

        Praca była katorżnicza. Karczowanie lasów, rycie przekopów,
        przerzucanie ziemi łopatami. Od wczesnego ranka do późnego
        popołudnia. Bez względu na pogodę, bez przerwy na odpoczynek i
        posiłek.

        Rano i wieczorem robotnicy jedli wodniste zupy. Z głodu jedli i
        trawę i korę z drzew. Całka nie wspomina jednak ani słowem o
        dzieciach, które rzucały przez płot lagru niedopałki papierosów. Ani
        o młynarce z Kozłowa, która wystawiała obok studni gar z gotowanymi
        kartoflami. Ani o kromkach chleba, które kładli na drodze okoliczni
        mieszkańcy. Robili to po kryjomu i w strachu. Byli Niemcami.
        Więźniowie, pijąc wodę, napełniali kartoflami kieszenie, a chleb
        zbierali w drodze do pracy. Strażnicy bili ich za to kolbami
        karabinów.
        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,2731937.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka