Gość: Viviene
IP: 212.59.248.*
07.02.10, 15:50
Scena zazdrości.
Gdzie ty byłeś dziś wieczorem,
Czemu w oknach było ciemno,
Nie wiedziałeś, że się boje,
Kiedy ciebie nie ma ze mną?
Pusta ulica, pusty dom,
Ludzie jak cienie, obcy kąt,
A ciebie nie ma - no bo skąd...
Taka jestem zazdrosna o ciebie,
O papieros, który palisz,
O gazetę, którą czytasz,
O twój głos, gdy się oddalisz,
O tych ludzi, których witasz...
Taka jestem zazdrosna o ciebie...
Nie, nie wzruszaj ramionami.
Co ty widzisz w tej dziewczynie,
ani zgrabna ani ładna...
Powiedziałeś, że to minie,
więc dlaczego cię ukradła?
Pusta ulica, pusty dom,
Ludzie jak cienie, obcy kąt,
A ciebie nie ma - no bo skąd...
Taka jestem zazdrosna o ciebie,
Jesteś wściekły - ja to widzę,
nie chcesz mówić - proszę bardzo,
chcesz to krzycz ja się nie wstydzę,
a ci ludzie - niech mną gardzą.
Taka jestem zazdrosna o ciebie...
Nie, nie wzruszaj ramionami.
Taki jesteś niecierpliwy,
Ciągle pytasz gdzie ja byłam...
Już mam dosyć. Ja się dziwię.
To doprawdy śmieszne. Wybacz:
Zwykła ulica, zwykły dom,
Ludzie normalni, własny kąt,
A że mnie nie ma, no to co?
Czy ja byłam zazdrosna o Ciebie,
O papieros, który palisz,
O gazetę, którą czytasz,
O twój głos, gdy się oddalisz,
O tych ludzi, których witasz?
Czy ja byłam zazdrosna o Ciebie?...
Czemu wzruszasz ramionami..
heh..o czym by mozna jeszcze?