Dodaj do ulubionych

pytanie nie na śniadanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 22:53
Co gorsze jest?Kiedy kochamy bez wzajemności czy kiedy nie
odwzajemniamy uczucia?
Egoistów nie pytam:)
Obserwuj wątek
    • viviene Re: pytanie nie na śniadanie 21.02.10, 22:59
      jedno i drugie dobre nie jest.
      W pierwszym przypadku spalamy się dla kogoś kto nas nie chce,
      w drugim ktoś to robi dla nas.
      Wiele jest takich dziwnych par,jakoś funkcjonują co nie
      przekłada sie na jakość tej znajomości :)
      • veest Re: pytanie nie na śniadanie 22.02.10, 06:12
        bo ludzie zyją z sobą z dwoch powodów:
        a/z miłości
        b/z interesu
        innych podziałow nie warto się doszukiwac..bo tylko sciemniają obraz.
    • rusalka_w_klapkach Re: pytanie nie na śniadanie 22.02.10, 09:49
      Kiedy nie odwajemniamy uczucia.
    • Gość: Mark Medrcy powiadaja... IP: *.ext.fh-aachen.de 22.02.10, 13:16
      ze lepiej kochac (jednostronnie)
      niz byc kochanym (jednostronnie)

      - gdyz to pierwsze jest pewniejsze :)
      • Gość: taksobiemysle Re: Medrcy powiadaja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:01
        wydaje mi sie ze drugie tez nie jest takie zle:) jezeli jeden Ktos
        jest kochany przez drugiego Ktosia to raczej niemozliwe jest aby ten
        drugi Ktos zywil do pierwszego Ktosia jakies negatywne uczucia. moze
        wiec sie zdarzyc ze ten drugi Ktos pod wpływem uczuc pierwszego
        Ktosia tez zacznie go kochac:)

        zdarza się:)
        • viviene Re: Medrcy powiadaja... 22.02.10, 14:20
          czyli : kocham cię za to,że ty mnie kochasz :)

          zdarza się :)
          • Gość: taksobiemysle Re: Medrcy powiadaja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:44
            to nie jest "za to, ze" tylko "pod wpływem" - jak dla mnie jest
            róznica:)
            • viviene Re: Medrcy powiadaja... 22.02.10, 14:53
              tak,faktycznie,masz rację.:)
              myślisz,że coś z takiego uczucia wyniknie?
              że takie uczucie może mieć przyszłość?
              • Gość: taksobiemysle Re: Medrcy powiadaja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 17:31
                pisze o sytuacji, kiedy dwoje ludzi wyrusza na spacer. jedno z nich
                idzie niezwykle chetnie, bo lubi okolice, drugie troche sie ociaga,
                bo wolaloby chyba isc troche gdzie indziej. ida jednak razem, troche
                rozmawiaja, troche milcza, troche zartuja, troche dyskutuja, bo nie
                zgadzaja sie co do nazw mijanych drzew. to drugie, mniej chetne do
                wycieczek w tej okolicy, idzie wolniej, zostaje z tylu, wtedy to
                pierwsze zachwycone okolica, mowi: "no ale spojrz, czy widziałas/les
                cos rownie pieknego?", "a za tamtym zakretem jest fascynujacy widok!
                chodz, zobacz". opowiada ciekawie, o tym co widzi. i ta druga
                zaczyna dopiero naprawde patrzec. słuchac. stwierdza, ze
                rzeczywiscie warto bylo isc ta droga, bo jest tu tyle rzeczy wartych
                zobaczenia. jednak:)

                mniej wiecej o tym pisze:)

                nie o ciagnieciu na sile i wbrew woli. osaczaniu i gnebieniu.


                a czy to moze sie udac? nie wiem. generalizowanie ww relacjach
                miedzyludzkich jest ich zubozaniem.
                • viviene Re: Medrcy powiadaja... 22.02.10, 17:55
                  tak,oczywiście,że rozumiem:)

                  pięknie opisany przykład :)
    • amelkaa20 Re: pytanie nie na śniadanie 19.04.10, 23:09
      Kochamy się z wzajemnością
    • amelkaa20 Re: pytanie nie na śniadanie 27.04.10, 18:00
      Na sniadanie to dobry jest mały numerek ;) ale niech bedzie jakis dobry dlatego
      zapraszam was na dyskrecja.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka