stormqueen
20.05.04, 22:05
...a tu dokładnie milion ludzi ma takie same problemy. Jeden ma trądzik, inny
jest niekochany, jeszcze inny zdradzony i połamany przez los. Zastanawiem się
tylko dlaczego większość z nas potrafi najpierw kogoś obsmarować a dopiero
później zastanowić się nad tym że robi albo zrobił to samo. Zwracam się więc
do kobiet krzyczących o niemoralności zdrady, do facetów postulujących o to
żeby nie pisać bez sensu o miłość i do tych którzy zamiast chęci pomocy
wywalają teksty o tym jak to jest wspaniale jak sie jest bez skazy; albo
przystopujemy albo to forum, jedno z lepszych w sieci, zmieni się w jedno
wielkie pobojowisko i miejsce obrzucania się mięsem....
pozdrawiam