firenziano
14.07.04, 21:09
wiem, ze podroz z 5th Avenue do New Jersey troche trwa.
Zwlaszcza, ze czeba przejechac czy mosty i zrobic czy kroki.
Chianti, mowisz?
Niezly pomysl.
Ale zamowilem cos lokalnego.
Sabauglio, z winnicy na poludnie od Neapolu.
smakuje delikatnie, pachnie lawenda.