Dodaj do ulubionych

"fochy" i "wapory"...:)))

16.09.04, 07:35
...On stroi "fochy" niezadowolony, narzeka bez powodu, kontestuje...
Ona miewa "wapory" niezadowolona, spazmy, płacze, histeria...
Walczymy, czy poddajemy się?

Miłego dnia!
Libressa
---
Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Obserwuj wątek
    • m_alina Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 08:09
      fochy + wapory = kłótnia murowana.
      Ten dzień jest już stracony. Może dopiero wieczór rozpędzi te złośliwe
      chochliki:)
      • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 08:57
        Witam,
        ...ja tylko tak, wapory niezwykle rzadko mnie dopadają, wtedy najlepsza metodą
        to "wypad" z domu, inaczej sprzęty domowe są narażone na uszkodzenie :DDD
        pozdrawiam
        L.
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • m_alina Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:02
          Libresso, przecież wiem, że w trosce o sprzęt domowy nie masz ani waporów ani
          fochów;)
          Ale czasem innym zdarza się miewać to tałatajstwo i najlepiej zamknąć się,
          przeczekać.
          • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:33
            ...powiem Ci tak, sprzęty jak to sprzęty, ale jest to też niezły pretekst
            do "wypadu" :)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:15
      A zabranie swoich zabawek i podziękowanie za współpracę ?? To walka czy
      poddanie się ??
      • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:32
        ...ani walka ani poddanie się... po prostu racjonalne wyjście z sytuacji... nie
        można bawić się z kimś, jeżeli ten ktoś nie potrafi się bawić...
        Pozdrawiam
        Robert
        • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:35
          Witaj Robercie, dobrze Ci mowić a co z "piaskownicą"? :DDD
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:40
            Witaj
            ...no cóż ktoś musi sobie znaleźć nową piaskownicę... i zabrać tam swoje
            zabawki...
            Pozdrawiam
            Robert
            • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:47
              czyli ucieczka? Przywołując słowa Napoleona Bonaparte: "najwieksze zwycięstwo
              to uciec przed Kobietą" :DDD
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:54
                libressa napisała:

                > czyli ucieczka? Przywołując słowa Napoleona Bonaparte: "najwieksze zwycięstwo
                > to uciec przed Kobietą" :DDD
                ...zaraz ucieczka... nazwać można to:
                - taktycznym odwrotem,
                - wycofaniem się na z góry upatrzone pozycje,
                - przegrupowaniem sił...
                ...ale nigdy ucieczką...
                Pozdrawiam
                Robert

                P.S. jeżeli jest o co walczyć, jeżeli widać sens walki- walcz - inaczej odpuść
                sobie... no chyba, że ktoś lubi walczyć dla zasady???
                • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:57
                  "sztuka dla sztuki", czemu nie, zawsze to trening.
                  osobiscie wybieram określenie "przegrupowanie sił" :)
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:00
                    ...sztuka dla sztuki... ależ to jest bardzo męczące i do niczego nie prowadzi...
                    Pozdrawiam
                    Robert
                    • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:11
                      Robercie, nie jest takie męczące zapewniam, a sens?
                      Czy wszystko w życiu robimy z sensem?
                      :)
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:23
                        ...jest męczące...
                        ...nie wszystko co robimy ma i musi mieć sens... ok zgoadzam się z tym... ale
                        czasami bywają bezsensowne sprawy, które warto sobie odpuścić...
                        Pozdrawiam
                        Robert
                        • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:27
                          ...oczywiscie, że takie odpuszczamy, nie lubimy tracić czasu :)
                          Ostatnio przebywam w Kosmosie, wydawałoby się pozbawione sensu,ale nie jest
                          bezsensem, wręcz przynosi nadspodziewane korzyści w tzw. relacjach...;)))
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:14
                      A SZTUKI walki ?
                      ;)))
                      • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:23
                        ...te sztuki opanowane do perfekcji, empiria :DDDD
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:26
                        ...poza modyfikacjami sztuk walki dla celów np. wojska, czy policji, tudzież
                        innych służb.... sztuki walki są sztuką dla sztuki...
                        Pozdrawiam
                        Robert
                        • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:28
                          i te przyznasz mi rację, mają baaaaaaardzo głęboki sens :)))
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:49
                            ...nie będę zanudzał tutaj wywodami na ten temat... nie wiem na ile znasz
                            podłoże filozoficzne poszczególnych sztuk (karate w wielu odmianach, chińskie
                            style tzw.wewnętrzne i zewnętrzne, aikido, judo itp...) każda z nich ma swoją
                            filozofię (być może dorabianą i modyfikowaną do potrzeb)... w pierwotnej
                            postaci filozofie poszczególnych sztuk były naprawdę intrygujące i nie polegały
                            na skopaniu dupy przeciwnikowi... no dobra niektóre z nich na tym polegały...
                            ...a jeżeli ktoś ma ochotę napieprzać się na ulicy, to polecam na początek
                            boks, z ulicznymi modyfikacjami...:)))
                            Pozdrawiam
                            Robert
                            • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:55
                              chyba najbliższe memu sercu jest aikido...;)
                              przedkładam siłe argumentu nie odwrotnie ;)
                              ---
                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                              • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 11:02
                                ...i ja uwielbiam aikido... choć czasem przydaje się mocne wejście, mocne
                                uderzenie... (oczywiście słowne a nie fizyczne)...
                                Pozdrawiam
                                Robert
                                • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 11:57
                                  ...ciekawie jest wtedy gdy dochodzi do "starcia" dwoch "miłosników"
                                  tej "sztuki",
                                  Mocne uderzenie słowne zawoalowane to tak :DDD
                                  ---
                                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 12:06
                                    ...faktycznie ciekawe... ktoś musi zacząć walkę???...
                                    ...w takim wypadku przydaje sie mocne uderzenie słowne...
                                    Pozdrawiam
                                    Robert
                                    • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 12:10
                                      ...nie tylko słowne, ważny jest kontakt niewerbalny ;)
                                      ---
                                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                      • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 12:30
                                        ...o tak kontakt niewerbalny jest bardzo ważny ;)...
                                        Pozdrawiam
                                        Robert
                                        • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 12:50
                                          i tutaj może dawać przewagę jeden ze stron :)
                                          ---
                                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                          • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 13:17
                                            ...jeżeli daje to przewagę jednej ze stron to robi się ciekawie...
                                            ...świadomość przewagi drugiej strony może być bardzo ekscytująca...
                                            ...warto pomimo przewagi drugiej strony podjąć wówczas takie wyzwanie...
                                            Pozdrawiam
                                            Robert
                                            • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 13:19
                                              baaaaardzo ciekawie, inspirująco, ekscytująco, "burzliwie", ale również
                                              destrukcyjnie niestety :)
                                              ---
                                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                              • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 13:34
                                                ...wiemy w co się "pakujemy" z własnej woli...
                                                ...ceną za to, iż jest ekscytującą i burzliwie może być destrukcja... ale czy
                                                czasem nie warto???...
                                                Pozdrawiam
                                                Robert
                                                • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 13:38
                                                  ...chyba nie zawsze mamy tego świadomość, ale pokusa jest bardzo silna a jej
                                                  nie należy sie opierac :)))
                                                  Warto, zawsze warto nigdy nie wiemy napewno czy nas zniszczy a moze powstanie
                                                  cos nowego??? ;))
                                                  ---
                                                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 13:43
                                                    Zaczynacie filozofować, nudzę się
                                                    :)
                                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 13:46
                                                    andulka7 napisała:

                                                    > Zaczynacie filozofować, nudzę się
                                                    ...mam Cię czymś rozerwać?? :)))...
                                                    Pozdrawiam
                                                    Robert
                                                  • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 14:01
                                                    a masz jakiś oryginalny pomysł ??
                                                    ;)
                                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 14:05
                                                    andulka7 napisała:

                                                    > a masz jakiś oryginalny pomysł ??
                                                    ...mam pewne plany ;))) ale to poza protokołem ;)))
                                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 13:44
                                                    ...nie zawsze mamy (albo nie zawsze chcemy mieć) świadomość...
                                                    ...a zresztą po co opierać się silnym pokusom??? - lepiej im ulegać ;)))...
                                                    ...a co z tego będzie??? czas pokaże...
                                                    Pozdrawiam
                                                    Robert
                                                  • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 14:00
                                                    rt99 napisał:

                                                    > ...a zresztą po co opierać się silnym pokusom??? - lepiej im ulegać ;)))...

                                                    a w każdym razie przyjemniej
                                                    ::::
                                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 14:03
                                                    andulka7 napisała:

                                                    > a w każdym razie przyjemniej
                                                    ...zdecydowanie przyjemniej ;)))
                            • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:55
                              ...i tym sposobem przeszliśmy od dąsów, poprzez kłotnie, aż do rękoczynów...
                              Pozdrawiam
                              Robert
                              • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 11:06
                                No pięknie.... Dobrze że na czas poszłam sobie z piaskownicy....
                                ;)
                                • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 11:08
                                  andulka7 napisała:

                                  > No pięknie.... Dobrze że na czas poszłam sobie z piaskownicy....

                                  ...zapewniem że Tobie nic nie grozi... jestem bardzo łagodny ale jaK SIĘ
                                  ####### TO NIE MA ZMIŁUJ!!!!!!!! ;)))
                                  Pozdrawiam
                                  Robert

                                  • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 11:25
                                    Zaciekawiasz mnie. Jak można to sprawdzić ??
                                    :)))
                                    • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 11:37
                                      ...;)))...
                                      • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 14:16
                                        ...popatrz Robercie do czego to moze doprowadzić nuda być może nawet do...;DDDD
                                        ---
                                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                        • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 14:29
                                          ...właśnie widzę...;)))
                                          Pozdrawiam
                                          Robert
                                          • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 14:34
                                            ..."rękoczynów"... nawet ;)))
                                            ---
                                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                            • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 15:26
                                              ...o rety ale się zagalopowaliśmy... to już do rekoczynów doszło nawet... w
                                              takim razie PAX...
                                              Pozdrawiam
                                              Robert
                                              • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 15:29
                                                "rękoczyny" rękoczynom nie są równe :)))
                                                ręce mogą czynić także przyjemne rzeczy, nieprawdaż? :)
                                                ---
                                                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 08:11
                                                  ...o tak!!! ręce potrafią czynić rzeczy naprawdę przyjemne...;)))
                                                  Pozdrawiam
                                                  Robert
                                                  • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 08:46
                                                    Witaj o poranku pięknym słonecznym prawie weekendowym :))
                                                    Kiedy dłonie napotykają coś nieznanego acz obiecującego, chłodne dłonie mają
                                                    magiczną moc, wywołują niekiedy bardzo miłe dreszcze :)))
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 08:59
                                                    Witaj
                                                    ...dłonie czy to zimne czy też ciepłe potrafią wywołać bardzo miłe dreszcze...
                                                    ...i nie tylko dreszcze ;)))... mogą zrobić znacznie więcej...
                                                    Pozdrawiam
                                                    Robert
                                                  • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 09:04
                                                    jeszcze chwila a uczynimy z dłoni tych ciepłych i chłodnych fetysz...
                                                    czymże byłyby bez inspiracji takiej czy innej? :))

                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 09:27
                                                    ...bez inspiracji były niczym... "zwykłymi" częściami naszego ciała...;)))
                                                    Pozdrawiam
                                                    Robert
                                                  • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 09:40
                                                    a co moze być dla nich taka motywacją? Co je tak bardzo potrafi skusic? :)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 10:32
                                                    Ja tam miałam dziś rano nie chłodne ale lodowate dłonie, cała byłam lodowata,
                                                    zimno było o siódmej rano jak w dupie polarnego niedźwiedzia, podajcie lepiej
                                                    adres sklepu z futrami, a nie o jakichś rękoczynach...
                                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 10:54
                                                    ...jak znajdę jakieś ciekawe sklepy dam znać...;)))...
                                                    R
                                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 11:17
                                                    andulka7 napisała:

                                                    > Ja tam miałam dziś rano nie chłodne ale lodowate dłonie, cała byłam lodowata,
                                                    > zimno było o siódmej rano jak w dupie polarnego niedźwiedzia, podajcie lepiej
                                                    > adres sklepu z futrami, a nie o jakichś rękoczynach...

                                                    ...należałoby chyba sprostować, iż w dupie polarnego niedźwiedzia nie jest
                                                    wcale zimno (od razu zaznaczam, że nie prowadziłem takich badań ;))) )
                                                    ...proponuję zamiast "tłuc się" komunikacja miejską... jeździć samochodem...
                                                    wtedy nie trzeba żadnego futra tylko znacznie lżejsze odzienie i włączone
                                                    ogrzewanie (takie doświadczenia niniejszym oglaszam po przeprowadzeniu badań na
                                                    własnej osobie):)))...
                                                    Pozdrawiam
                                                    Robert
                                                  • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 11:39
                                                    moje 3 grosze,
                                                    w takim razie Andulce nie jest potrzebne futro tylko samochód!!! :)))
                                                    najlepiej z kierowcą ;P
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 13:06
                                                    libressa napisała:

                                                    Andulce nie jest potrzebne futro tylko samochód!!! :)))
                                                    > najlepiej z kierowcą ;P

                                                    Bez kierowcy. Chadzam własnymi drogami to i jeździć będę.
                                                  • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 13:15
                                                    zatem jesteś podwójnie niebezpieczna :)))
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 13:28
                                                    To nie mój problem, niech się inni boją
                                                    ;)
                                                  • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 14:05
                                                    moja krew :)))) mówiłam ,ze ten rocznik był wyjątkowo udany :DDDDDDDD
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 13:46
                                                    andulka7 napisała:

                                                    > Bez kierowcy. Chadzam własnymi drogami to i jeździć będę.
                                                    ...ale pewnie znalazłoby się wielu chętnych kandydatów na kierowcę ;)))...
                                                    Pozdrawiam
                                                    Robert
                                                  • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 14:26
                                                    Eeeeee... nie chcę ich rozpraszać.....
                                                    :)
                                                  • rt99 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 14:52
                                                    andulka7 napisała:

                                                    > Eeeeee... nie chcę ich rozpraszać.....
                                                    ...oczywiście - bezpieczeństwo przede wszystkim...;)))
                                                    R
                                                  • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 11:38
                                                    Witaj Andulko, "zimnoręka", ale o sercu do walki gorącym, whatever :DDDD
                                                    Wiesz gdzie żołnierze ręce grzeją??? :)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:38
          Ale trzeba mieć na względzie, że w casisie Libressy obydwie strony nie są,
          zdaje się, w porzadku. Pytanie kto zaczął i dlaczego druga strona nawiązała do
          tej idiotycznej konwencji wzajemnych niedomówień i żalów zamiast przeprowadzić
          rzetelną rozmowę. Może po prostu wart Pac pałaca...
          P.S. Taka mądra jestem, bo świeżo po lekturze pewnej książki....
          :)))
          • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:45
            ...zdaje sie,że najlepszą strategią w "grach wojennych" jest "rozproszenie"
            wroga przed decydujacym starciem, ale mogę się mylić... ;)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:51
              Ale chyba tylko wówczas, jeśli strony lubią tego rodzaju gry wojenne. Po prostu
              są ludzie którzy uwielbiają dręczyć psychicznie partnera, są i tacy którzy
              uwielbiają się nad sobą użalać.
              • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:52
                ...i oni chyba tworzą "idealne związki" :DDD
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:07
                  Nie pamiętam
                  :-D
                  • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:13
                    ...Zrezygnowałaś z "idealnego związku"???
                    Niektorzy uważają,ze to niepraktyczne. :DDD
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:19
                      No widzisz jaka ja dziwaczka jestem i wybieram niepraktyczne rozwiązania
                      :)
                      • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 10:22
                        Moje tez nie jest idealne, kolekcjonerstwo starych zabawek doprowadziło do
                        tego,że nowymi muszę sie bawic poza "piaskownicą" :DDDD
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 11:00
                          :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                          Normalnie ROTFL, nie mogę.........
                          • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 11:59
                            spodziewałam sie takiej Twojej reakcji :DDDD
                            cóz począc tak bywa z kolekcjonerami i bumerangiem ;)
                            ---
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:34
        ...Andulka, wolne żarty, zabierać zabawki, raczej wystawić spakowane
        zabawki :DDD
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • andulka7 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:40
          Nie zawsze, trochę zależy od aktu notarialnego...
          • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 16.09.04, 09:50
            Powiadasz Aktu, tak wiele zalezy od Aktu, cokolwiek...;)
            p.s.
            onegdaj krążyły pogłoski, że jeden taki sędzia w Wawie był skłonny sporządzić
            rzeczony Akt własności na PKiN, była to tylka kwestia "opłaty" notarialnej ;)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • Gość: kemoT_ Re: sprzatnac to wszystko...... IP: 10.121.0.* 16.09.04, 14:28
      A zostawic tylko humor......pragnienie,sloneczne spojrzenie,i slodkie
      natchnienie;)) a tamto jak kurz wymiesc z serca;))
      • andulka7 Re: sprzatnac to wszystko...... 16.09.04, 14:35
        Fajnie by było gdybyż tak można było....
        Ale przynajmniej powinniśmy się starać zapamiętywać więcej dobrego niż złego,
        zmarszczek mniej wtedy...
        :)))
      • libressa Re: sprzatnac to wszystko...... 16.09.04, 14:36
        ...to czasami pojawia sie po jakimś czasie, nie tak od razu, ale masz racje
        dobry "resecik" i po kłopocie
        POzdrawiam
        L.
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • kamea5 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 11:36
      ...taki piekny dzien dzisiaj..:)))..."fochy" i jak im tam"wapory",zostały
      ujarzmione,poddane przymusowej banicji..;DDDDD...od dzisiaj
      sielanka,miłosc ,zgoda,wzajemne zrozumienie potrzeb..;DDDDDDDDDDDDD
      • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 11:41
        a u mnie "minus jeden", ale świeci słońce i jest OK! :)
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • kamea5 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 11:44
          ...moje słoneczko..!!!;)))..całuje mocno,świat jest piekny,jesli my chcemy zeby
          takim był..:))...najwazniejsze jest aby dokonac własciwego wyboru..;DDDDD
          • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 11:53
            właśnie "upiękniłam", wybór jest wyborem jakim by nie był :)
            dzisiaj napisałam komuś "nie można stać w miejscu, w ktorym nic nie wyrośnie",
            to też taka moja "mantra"...:)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • kamea5 Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 11:56
              ...marsjanskie słowa..;DDDD...tylko nie zapomnij o dzisiejszym
              podwieczorku...;))
              • pollaris Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 11:58
                Przepraszam za najazd.Chciałbym powitać Piersze Damy FR.Milego dnia zyczę..DDDDDDDDD
                • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 12:01

                  Cała przyjemność po naszej stronie Pollarisie :)))
                  Witaj słonecznie!!
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • pollaris Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 12:02
                    trzeba pojsc na kompromis, po obu stronach, jeszcze raz wyszstkiego milego .DDDDDDDDDDDDd
                    • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 13:16
                      ...ostatnio lubie ostre cięcia, ale bezkrwawe :PPP
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • libressa Re: "fochy" i "wapory"...:))) 17.09.04, 11:59
                no coś Ty, jest wielce obiecujący, co do Kosmosu również, pojawiły się nowe
                perspektywy, dosyc zabawne...;)
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka