Dodaj do ulubionych

romans biurowy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 12:42
Hej! od niedawna pracuje w nowej firmie. Poznalem tam piekną sekretarkę,
zaczęliśmy flirtować, później się spotykać... Było super, tylko te kontakty w
pracy były ciężkie. Trudno udawać,że łączą nas tylko kontakty biurowe, choć i
to miało swój urok. Teraz już nie pracujemy razem, ale znajomość przetrwała.
Ciekaw jestem,czy też macie jakies doswiadczenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • problemik_1 Re: romans biurowy 15.10.04, 15:09
      Już na studiach uczą : "Nie bierz dupy ze swej grupy" ;-)

      Podobnie i w pracy - same komplikacje są efektem takich związków. Nie można
      równocześnie poważnie traktować pracy i romansu w tym samym miejscu i czasie bo
      siłą rzeczy jedno z nich odbywa się kosztem drugiego
      • Gość: macieo Re: romans biurowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:19
        masz rację, ale z drugiej strony gdzieś te kobiety trzeba znajdować. Jak sie
        spędza w pracy większość czasu i siłą rzeczy kontaktujesz się z kimś, kto ci
        się podoba, to ciężko się oprzeć. Poza tym taka znajomość ma jednak
        niepowtarzalny klimat...
        • problemik_1 Re: romans biurowy 15.10.04, 15:24
          te nocne harce na kserokopiarce hehehehe :-P ;-)
          • Gość: macieo Re: romans biurowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:26
            widzę, że wiesz, o czym mowię :)))) nieźle jest też robić to nieomal pod nosem
            szefostwa, choć nieco ryzykowne, hehe
        • samowolny Re: romans biurowy 15.10.04, 15:27
          Gość portalu: macieo napisał(a):

          >Poza tym taka znajomość ma jednak niepowtarzalny klimat...

          owy klimat codzień sie powtarza no chyba że urlop któreś ma:))
    • Gość: jeżyk Re: romans biurowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 19:49
      Miło przecztać, że komuś sie udało.
      Bardzo trudna sytuacja. Przerabiałam ją dwa razy.
      Za pierwszym razem w finale oboje czuliśmy się skrzywdzeni.
      Uciekłam. Zmieniłam pracę.
      Teraz, gdy czasem spotykamy się na gruncie zawodowym,
      śmiejemy się z problemów, które wówczas nas rozdzieliły.
      Ale kilka lat temu były nie do pokonania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka