romantyczna_raszpla
26.10.04, 13:08
Moi drodzy, teraz spieszę
Z informacją: w górach jesień
Tydzień temu śnieg pohulał-
Dzisiaj słońce nas przytula.
Śnieg został tylko w szczelinach
Lód strumienie w ryzach trzyma
Kolorami się cudnymi
Październik końcowi chyli.
Brązy mchów, wrzosów rudości
W nostalgii, w cichej radości.
W rdzawych trawach zbocza całe
Nad wszystko są doskonałe..
Czarne skały ostrych grani
Pocięte śniegu pręgami
Ponad nami wystrzelają..
Tutaj orły zawracają.
Łańcuchy zimne i ślisko
Nietrudno wpaść w rozpadlisko
Łachy lodu są szczelinach
Wiatr hula, nogi podcina.
Tafla na Wielikim Stawie
Uniesiona w czarne fale
Groźnie chlupoczą o skały.
Człowiek przy tym bardzo mały.
Zimny błękit wabi z nieba
Słońce lekko go ogrzewa.
W tej scenerii zostać chce się
I zatrzymać piękną jesień
Która roznamiętnia zmysły.
Na wędrówki są pomysły
By bez końca.. w świata kraniec
Bo tu ze mną jest kochanie.
Hejoh.