przyjaciółka

29.04.02, 16:45
Mam przyjaciółkę. Ostatnio wszędzie chodzimy razem, bo tak się składa, że nie
mamy nikogo, a każde z nas lubi teatr, kino, koncerty itp. Opowiadamy sobie o
nieudanych randkach, brzydkich facetach i głupich kobietach, o poprzednich
związkach, bo każde z nas jest po przejściach. Wszystko było OK. Ale
ostatnio... chyba się w niej zakochałem. Po prostu wciąż o niej myślę. A ona...
cóż, no chyba nie pała do mnie miłością, bo gustuje w innych facetach. I co
teraz?????
    • Gość: m. Re: przyjaciółka IP: *.mcnet.pl 30.04.02, 10:48
      Poprostu jej zapytaj co teraz. Gusta gustami, a przecież i tak zwykle wiążemy się
      z ludźmi, którzy średnio pasują do naszego 'typu'.


      acm53 napisał(a):

      > Mam przyjaciółkę. Ostatnio wszędzie chodzimy razem, bo tak się składa, że nie
      > mamy nikogo, a każde z nas lubi teatr, kino, koncerty itp. Opowiadamy sobie o
      > nieudanych randkach, brzydkich facetach i głupich kobietach, o poprzednich
      > związkach, bo każde z nas jest po przejściach. Wszystko było OK. Ale
      > ostatnio... chyba się w niej zakochałem. Po prostu wciąż o niej myślę. A ona...
      >
      > cóż, no chyba nie pała do mnie miłością, bo gustuje w innych facetach. I co
      > teraz?????

      • Gość: grogreg Re: przyjaciółka IP: 212.160.165.* 02.05.02, 12:11
        Racja. Powiedz jej o wszystkim. Albo bedzie tak dobrze, ze juz lepiej byc nie
        moze, albo sprawa sie skonczy.
        W najgorszym przypadku bedziesz mial jasnosc sytuacji.
        • ja_nek Rada 02.05.02, 14:07
          Grogreg ma rację wynikającą z logicznego myslenia.
          Ale to prosta droga donikąd.

          Acm53, zacznij Ją podrywać, powoli, subtelnie, ale coraz wyraźniej. Nie mów
          zaraz, że Ją kochasz itd. Dziewczyna się wystraszy, nie będzie gotowa na takie
          wyznanie. jak Ty byś się czuł, gdyby przyjaciółka, która tylko lubisz,
          powiedziała Ci, że Cię kocha? Wolałbyś zerwać taki kontakt.

          Dlatego zacznij Ją podrywać, czarować, otaczać troskliwością, czułością, patrz w
          oczy, spędzaj z Nią coraz więcej czasu, kupuj kwiaty. Pamiętaj o Niej codziennie,
          ale nie nachalnie.
          Bądź czarujący, szarmancki. mów jak ładnie wygląda, komplementuj subtelnie
          podkreślając prawdziwe Jej zalety. Kobiety to lubią.

          To lepszy sposób, aniżeli wyznawanie od razu wielkiej miłości. To by ją
          przytłoczyło. Trzeba czasu, żeby zaczęła Cię traktować jako kogos więcej, a nie
          tylko jako przyjaciela.

          Pozdrawiam i trzymam kciuki.
          I pamiętaj co nagle to po diable. I koniecznie wyczuj, czy ktoś się wokól Niej
          nie kręci!

          Ja_nek
          • Gość: grogreg Re: Rada IP: 212.160.165.* 02.05.02, 14:22
            Alez to manipulacja!
            To jest podstepne!
            To nieuczciwe!
            To jest dobre!

            Kolega Ja_nek dobrze pisze.
          • Gość: Krizia Re: Rada IP: *.ey.com.pl / 195.187.56.* 02.05.02, 14:29
            Hej Ja_nek, na temat tego, co piszesz:
            "...zacznij Ją podrywać, czarować, otaczać troskliwością, czułością, patrz w
            oczy, spędzaj z Nią coraz więcej czasu, kupuj kwiaty. Pamiętaj o Niej
            codziennie, ale nie nachalnie. Bądź czarujący, szarmancki. mów jak ładnie
            wygląda, komplementuj subtelnie odkreślając prawdziwe Jej zalety. Kobiety to
            lubią."
            Straszne! Tzn. byloby piekne gdyby wynikalo z prawdziwej potrzeby serca i z
            wlasnej inwencji. Napisales "instrukcje obslugi" typowej, Twoim zdaniem,
            kobiety, a wlasciwie mas kobiet, a my lubimy byc traktowane jednostkowo!
            A stwierdzenie "kobiety to lubia" brzmi jak szczyt wyrachowania. Brrrrr...

            Pzdr

            • Gość: Una Re: Rada IP: *.devs.futuro.pl 02.05.02, 14:32
              Janek ma rację, dobrze nas rozpracował:)
              • Gość: Krizia Re: Rada IP: *.ey.com.pl / 195.187.56.* 02.05.02, 14:35
                IM sie wydaje, ze wszystko o NAS wiedza...

                ;-)
                • Gość: Una Re: Rada IP: *.devs.futuro.pl 02.05.02, 14:40
                  Trochę w tym racji jest, bądźmy sprawiedliwe. Wyobraź sobie tego, na którego
                  widok serce przestaje Ci bić, a żołądek podchodzi do gardła. Jak zachowa się wg
                  pouczeń Janka, przyjmiesz wszystko bez mrugnięcia okiem... W końcu my też jakoś
                  ich usidlamy, świadomie lub bez premedytacji, ale z równym skutkiem:)
            • Gość: grogreg Re: Rada IP: 212.160.165.* 02.05.02, 14:43
              Przyznasz jednak, ze Jan_ek ma sporo racji. Gdyby to zrobic po mojemu (prosto z
              mostu) faktycznie mozna dziewoje wystraszyc, albo narazic delikwenta na
              smiesznosc.
              • acm53 Re: Rada 04.05.02, 14:50
                Wersja Ja_nka podoba mi się i to bardzo. spróbujemy, zobaczymy....
          • apf Re: Rada 05.05.02, 11:32
            Heee, Janek teoretycznie to masz rację. Z drugiej strony pewna autorka książek
            (J.Ch.) napisała dwie książki p.t. "Jak uwieść, rozkochać i porzucić ...".

            A prawda jest taka, że *wytrwały adorator nigdy nie będzie kochankiem* i raczej
            ona uprawia sztukę uwodzenia...
            • ja_nek Re: Rada 05.05.02, 15:08
              To co napisałem:
              Jest podstępne
              Jest trochę nieuczciwe
              Jest trochę manipulacją
              Ale jest WŁASCIWE.

              Jeśli taki tok postępowania jaki zarysowałem, miałby coś niecnego na celu byłoby
              to wyrachowane i złe.
              Ale jeśli facet się zakochał, a Ona nie, to co ma zrobić drogie koleżanki? Co mu
              poradzicie?
              Kobiety nie zdobywa się tylko słodkimi wyznaniami i delikatnością. Trzeba jeszcze
              pewności siebie i determinacji. A u zakochanego faceta tej pewności siebie zawsze
              zbyt mało.

              Kriziu to nie żadna instrukcja obsługi. Facet ma po prostu wziąć się w garść i
              zawalczyć. Wy moje drogie jak patrzycie na nagłe wyznania o miłości? Patrzycie na
              faceta jak na wariata. Lubicie coś więcej, jak facet Was ZDOBYWA. Nie tylko
              słodko, ale trochę po drańsku. Śmiało i bez kompleksów.
              Facet już daje dużo z siebie (zakochał się), niech sięgnie i weźmie.
              Ale NIE ZA SZYBKO, bo ma do czynienia z przyjaciółką. Facet ma usiąść, wejść w
              Jej skórę i dokładnie rzecz przeanalizować. Posunięcia i reakcje. Zna Ją i tą
              wiedzę musi wykorzystać maksymalnie.

              Apf masz rację z tą wieczną adoracją. Kobieta zaczyna się do niej przyzwyczajać,
              traktuje to po pewnym czasie jako coś normalnego.
              Acm53 nie wolno stać się wiecznym adoratorem. Adoracja ma być tylko środkiem
              niezbyt hojnie używanym, a nie celem.
              Acm53 ma z rozmysłem i tak! z wyrachowaniem wszystko rozplanować. A wiecie
              dlaczego? Bo z miłością jest tak, że jeśli już jest, to NIE MOŻNA POZWOLIĆ, aby
              się nie udało. Bo w takiej sytuacji jakiej jest, nie wolno zbyt wielu rzeczy
              oddać przypadkowi. To ma być lekkie i elastyczne. NATURALNE, a nie sztuczne.
              Wtedy będzie SKUTECZNE.
              Kiedy dziewczyna zacznie odczuwać podobnie jak on, wtedy może stać się BARDZIEJ
              słodki i uczuciowy. Tak jak teraz. Wtedy może go pokocha.
              I o to właśnie chodzi.
              „...żeby dwoje chciało naraz”

              To co powiedziałem dotąd, może wydawać się brutalne i wyrachowane, ale to
              NIEPRAWDA. Jeśli dziewczyny wczytacie się, zobaczycie, ze nie chodzi tu o żadne
              wyrachowanie. Ale o szczęście.

              Pozdrawiam i życzę Acm53, aby Ona również czuła jak Ty
              Ja_nek
              • apf Re: Rada 05.05.02, 15:17
                Jan_ek, a na której randce idzie się do łóżka, a oże on przegapił ten moment i
                teraz ona traktuje go "jak przyjaciela"?
              • ivi Re: Rada 05.05.02, 17:22
                Jan_ku, ja powiem tylko tyle, że znów nie zawiodłam się na Tobie :) Jak zwykle
                okazałes Swą mądrość. Popieram Cię w pełni. Masz bardzo dobre podejście do Kobiet
                i doskonale doradziłes Człowiekowi.

                A to co napisałeś
                Jest może troszkę podstępne
                ale czy nieuczciwe?
                Jest trochę manipulacją
                Ale jest WŁASCIWE.

                Tok postępowania, jaki zarysowałeś, nie ma nic niecnego na celu. Jak zaznaczyłeś
                chodzi o szczęście! I ja wierzę, że Przyjaciółka owego pytającego o radę, będzie
                wdzięczna. Doradzam więc, zrób Facet tak, jak Jan_ek Ci radzi, poskutkuje na
                pewno! Nawet jeśli znajdą się jakieś, które będą to odradzały, nie słuchaj,
                przemawia przez nich zazdrość i żal, że to nie one mogą tego doświadczyć
                (przepraszam drogie burzące się Kolezanki, ale tak jest, nawet jeśli się do tego
                nie przyznajecie!) Skoro Kobieta spotyka się z Tobą, spędza z Tobą dużo czasu...
                nawet się nie zastanawiaj! Do dzieła!
                Jan_ku, masz rację, że obok delikatności i słodkich słówek, Facet musi okazać
                Kobiecie również swoje zdecydowanie, determinację i pewnośc siebie! Jasne, że
                kobiety uwielbiają być zdobywane - taka jest nasza natura! Fakt, nie za szybko,
                ale zdecydowanie.
                A wieczna adoracja? Oczywiście! Nie tylko (jak zaznaczył to Jan_ek) jako środek!
                Również nie jako cel sam w sobie. Ale jeśli kochasz Kobietę, to będziesz
                Ją "zdobywał" nieustannie. Czyż nie ma w tym nieco pikanterii? Hmm...?
                Bo jak sam, Jan_ku zauważyłeś "z miłością jest tak, że jeśli już jest, to NIE
                MOŻNA POZWOLIĆ, aby się nie udało. Bo w takiej sytuacji jakiej jest, nie wolno
                zbyt wielu rzeczy oddać przypadkowi. To ma być lekkie i elastyczne. NATURALNE, a
                nie sztuczne. Wtedy będzie SKUTECZNE." I właśnie w tym jest cały sens!

                ojej, miało być króciutko!
                Pozdrawiam serdecznie :)
                ivi
                • ja_nek Re: Rada 05.05.02, 17:50
                  Apf, ty stary wyjadaczu, nie podpuszczaj mnie tutaj, sam dobrze wiesz, kiedy się
                  ląduje w ramionach kobiety.

                  Dzięki Ivi za miłe słowa. Tylko maleńka prośba, kreska w moim imieniu jest o
                  literę wcześniej. Ale tak też jest bardzo ładnie.

                  Acm53 mamy tu nadzieję, że wrócisz na forum z tarczą.
                  Pozdrawiam
                  Ja_nek
                  • ivi Re: Rada 05.05.02, 19:15
                    ja_nek napisał(a):

                    (...)
                    > Tylko maleńka prośba, kreska w moim imieniu jest o literę wcześniej. Ale tak
                    też jest bardzo ładnie.

                    Ja_neczku, przepraszam najmocniej. Tylko teraz nie wiem, czy ma być "tez bardzo
                    ładnie", czy prawidłowo...?
                    Pozdrawiam (jakkolwiek)
                    ivi
              • Gość: Krizia Re: Rada IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 05.05.02, 19:07
                Twoje argumenty zdaja sie byc nie do pobicia. Nie
                pozostaje mi nic innego jak pokornie wrocic do swego
                kacika ;-)

                Pzdr
                • apf Re: Rada 05.05.02, 19:15
                  no bo z niego prawdziwy Ja_nek Serce:)))
                  • ja_nek Re: Rada 06.05.02, 01:02
                    Hmmmm Ivi, niech pomyślę, wolę chyba kiedy jest ładniej....

                    Apf, nie znoszę tego serialu.
                    Krizia wychodź z kąta! Chyba trochę wczułem się w położenie Acm53, stąd takie
                    moje posty.

                    Pozdrawiam wszystkich
                    Ja_nek
Pełna wersja