Dodaj do ulubionych

panowie ok 29 lat

IP: *.wpts.com.pl 21.05.02, 15:45
czy to normalne ze faceci w tym wieku sa niedojrzali jak 5-latkowie... pare
miesiecy wszystko ok, a z dnia na dzien w zasadzie z godziny na godzine
przestaja sie odzywac i przekreslaja to co sie dzialo przez jakis czas... i ze
robia to czego nienawidza u innych? Nie potrafia w oczy powiedziec prawdy? albo
sa tak wyrafinowani ze udaja kogos innego tygodniami? przeciez to chore
Obserwuj wątek
    • Gość: zxc1973 Re: panowie ok 29 lat IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 17:31
      Gość portalu: xxx napisał(a):

      > czy to normalne ze faceci w tym wieku sa niedojrzali jak 5-latkowie... pare
      > miesiecy wszystko ok, a z dnia na dzien w zasadzie z godziny na godzine
      > przestaja sie odzywac i przekreslaja to co sie dzialo przez jakis czas... i ze
      > robia to czego nienawidza u innych? Nie potrafia w oczy powiedziec prawdy? albo
      >
      > sa tak wyrafinowani ze udaja kogos innego tygodniami? przeciez to chore

      Wiesz, ja moge powiedziec dokladnie to samo o paniach w tym wieku. 2,5 miesiaca
      staran z wiekszym lub mniejszym skutkiem (z mojej strony), potem prawie miesiac
      milczenia z krociutka trzy dniowa przerwa po pierwszym tygodniu z jej strony
      (tzn. ona nie odbierala telefonow, nie odpowiadala na sms'y, wlacza automatyczna
      sekretarke) i totalna zlewka na koniec - jako odpowiedz na szczere pytanie co sie
      w ogole dzieje.

      Jezeli choc troche Ci na nim zalezy, a jeszcze tego nie zrobilas, to sproboj sie
      jakos do niego odezwac.
      Nie wiem ile czasu to juz u Ciebie trwa, i tak naprawde czego to jest wynikiem
      (moze w miedzyczasie sie na niego obrazilas i chcialas postraszyc nie chcac
      rozmawiac?? bylas zbyt zimna, okrutna, zla, obojetna??), ale moze da sie to
      jeszcze uratowac?

      Pozatym moze jednak zapomnialas mu "na czas" przekazac jakiegos sygnalu, ze jest
      ok i aby jeszcze sie troche postaral?...
      • zxc1973 Re: panowie ok 29 lat 21.05.02, 21:51
        ...kontynuujac poprzednia wypowiedz, to istnieje
        jeszcze taka mozliwosc, ze w wyniku ciagu zbiegow
        okolicznosci, to on wywnioskowal (wmowil sobie?), ze
        to Ty nie chcesz z nim rozmawiac ani w ogole nie
        chcesz go znac. A poniewaz on nie chce sie narzucac,
        to sie teraz nie odzywa.
        Napisz wiecej szczegolow, moze wymyslimy o co chodzi.
        • Gość: Dr.Belbo Re: panowie ok 29 lat IP: *.acn.waw.pl 21.05.02, 22:47
          Co ty z ym rozmawianiem ciagle.. czasem nie trzeba slow..
          Przeceniasz to. Mozna sobie czesto gadac godzinami i nic z tego nie wyjdzie bo
          nie rozumiecie sie.

          PS. Miales sie cjhlopie leczyc.. i nie tym ze napiszesz to samo 51 raz tylko
          tym ze napiszesz cos nowego..
          Pomysl ile jest ciekawszych tematow.. bardziej budujacych i przyjemniejszych
          dla Ciebie niz rozpamietywanie jakiejs ktora rozmawiac nie chciala.. tego
          kwiata jest pol swiata.. wiec masz szanse ze jakies kilka milionow bedzie
          chcialo rozmawoiac.. a w srod nich bedzie kilkaset tysiecy takich co to
          strasznie beda Ci sie podobaly nie tylko cielesnie..
          Wszystko kwestja wyboru.
          I pisze to nie po to by Ci dokuczyc tylko zebyus sie wzol za sie i pprzestal
          biadolic..
          • zxc1973 Re: panowie ok 29 lat 21.05.02, 22:54
            Gość portalu: Dr.Belbo napisał(a):

            > I pisze to nie po to by Ci dokuczyc tylko zebyus sie
            wzol za sie i pprzestal
            > biadolic..

            :') Dziekuje. Chyba przestane byc co do Ciebie
            uprzedzony :')
            • Gość: belbo Re: panowie ok 29 lat IP: *.acn.waw.pl 21.05.02, 22:57
              lepiej zostan uprzedzony.. jeszcze sie zawiedziesz na mnie.
              Messji mozesz wierzyc na slowo jesli mowi ze jestem be to znaczy ze taki
              jestem. W koncu to bogini nieomylnosci.
              kazde jej slowo to dogmat.
              Oczywiscie pisze to z czalym szacunkiem do jej boskosci Messji.



              • zxc1973 Re: panowie ok 29 lat 21.05.02, 23:08
                Gość portalu: belbo napisał(a):

                > lepiej zostan uprzedzony.. jeszcze sie zawiedziesz na
                mnie. [...]

                Ciiiii... nie prowokuj awantur ;-) Moze jeszcze dowiem
                sie z tego watku czegos ciekawego ;-)
                • Gość: Belbo Re: panowie ok 29 lat IP: *.acn.waw.pl 21.05.02, 23:17
                  Ja ide spac.. powodzenia..
                • Gość: messja Re: panowie ok 29 lat IP: *.proxy.aol.com 21.05.02, 23:19
                  no cos ty 3literki... ja i awntury???? przeciez mnie znasz:))))

                  zxc1973 napisał(a):

                  > Gość portalu: belbo napisał(a):
                  >
                  > > lepiej zostan uprzedzony.. jeszcze sie zawiedziesz na
                  > mnie. [...]
                  >
                  > Ciiiii... nie prowokuj awantur ;-) Moze jeszcze dowiem
                  > sie z tego watku czegos ciekawego ;-)

                  • zxc1973 Re: panowie ok 29 lat 22.05.02, 00:04
                    Gość portalu: messja napisał(a):

                    > no cos ty 3literki... ja i awntury???? przeciez mnie
                    znasz:))))

                    Uznaje, ze to pytanie retoryczne ;-))
                    • Gość: messja Re: panowie ok 29 lat IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 22.05.02, 14:52
                      3literki po cienkim lodzie stapasz:))))

                      zxc1973 napisał(a):

                      > Gość portalu: messja napisał(a):
                      >
                      > > no cos ty 3literki... ja i awntury???? przeciez mnie
                      > znasz:))))
                      >
                      > Uznaje, ze to pytanie retoryczne ;-))

          • Gość: Krizia Re: panowie ok 29 lat IP: *.ey.com.pl / 195.187.56.* 22.05.02, 16:40
            Z trudem mi to przychodzi, ale tym razem musze sie zgodzic z Belbo.

            pzdr
            • Gość: zxc1973 Re: panowie ok 29 lat IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 17:04
              Gość portalu: Krizia napisał(a):

              > Z trudem mi to przychodzi, ale tym razem musze sie
              zgodzic z Belbo.

              A czy ja sie z wami nie zgadzam?? ;-) Tez bym chcial
              nic nie pamietac... :-/
    • Gość: Achim Re: panowie ok 29 lat IP: *.bmj.net.pl 21.05.02, 20:53
      Nie wiem czy jestes mezczyzna czy kobieta, bo sie nie podpisales jednoznacznie,
      trzy krzyzyki :-)))) Mysle, ze cos w tym jest, ale wiek tu nie ma nic do
      rzeczy. Mozna byc dojrzalym emocjonalnie w wieku 29 lat i calkowitym
      szczenieciem w wieku 50 lat. Pozdrawiam.
      • Gość: Lucy Re: panowie ok 29 lat IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 21:01
        Rzeczywiście wiek nie ma tu nic do rzeczy, po prostu facet jest w trakcie
        poszukiwań i być może w końcu znajdzie to czego szuka. A że nie potrafi z tzw.
        klasą zakończyć pewnego rodzaju związku emocjonalnego ( nie wiem jak to
        nazwać ) to świadczy o jego niedojrzałości i trochę o tchórzostwie. Tak sobie
        to tłumaczę, bo sama miałam takie doświadczenia.
        Nie to nie. Nic na siłę. Pozdrawiam wszystkich. L
    • Gość: beta Re: panowie ok 29 lat IP: *.silesia.com.pl 22.05.02, 10:00
      Cos w tym jednak jest, sama przechodze teraz przez to, zadajac sobie pytanie
      dlaczego? Czy tak trudno jest w kilku slowach powiedziec przynajmniej "zegnaj,
      fajnie bylo ale cos tam..."
      • Gość: mag_da Re: panowie ok 29 lat IP: *.czes.gazeta.pl 22.05.02, 14:45
        Też przez to przeszłam i też facet był tuż przed trzydziestką. Było całkiem
        przyjemnie... i nagle cisza. Zero kontaktu i chęci z jego strony. Nie
        odpowiadał na listy, na sms-y, na telefony... Pewnie, że na początku próbowałam
        To ratować, próbowałam sprowokowac do rozmowy, próbowałam dowiedzieć się
        dlaczego. Żadnych słów wyjaśnienia... wystarczyło przecież powiedzieć "nie chcę
        sie juz z toba spotykać', "idź do diabła", mam cię w d...", poznałem kogos
        innego", "chce być sam", cokolwiek... Ale nie trzymac w tej morderczej
        niepewności, skazując tym samym na wieczną - niestety - niespełnioną nadzieję.
        W końcu człowiek się z tego snu obudzi, ale to boli... bardzo boli. I w końcu
        odpuściłam... po prostu wycofałam się. To prawda nic na siłę, ale żal
        pozostał. Przede wszystkim nie dlatego, że doszło do zerwania tej znajomości,
        ale że właśnie w taki sposób. Nie cierpię takich niedomówień. Przecież jesteśmy
        dorośli... i można z klasą zakończyć niechciany już związek. Do dziś nie wiem
        dlaczego??? I pewnie pozostanie to jego tajemnicą aż po grób. Amen.
        Pozdr.
        M.
        • Gość: zxc1973 Re: panowie ok 29 lat IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 14:59
          Nie wiem. Jako facet wczesniej w ogole sobie czegos takiego nie wobrazalem
          :-/ do czasu gdy zostalem tak potraktowany.
          Niby wszyscy jestesmy dorosli - a jednak, jak widac, to sie zdarza i to dosc
          czesto :-?

          Na poczatku nie chcialo mi sie w cos takiego wierzyc... ale potem, z czasem,
          wszystkie inne mozliwosci zostaly wykluczone :-(

          Na koncu w zasadzie zostaly tylko dwie przyczyny takiego stanu rzeczy:
          a/ niesamowita niedojrzalosc emocjonalna strony "rzucajacej",
          b/ niesamowicie zly zbieg okolicznosci w wyniku ktorego obydwie strony mysla,
          ze sa porzucone.

          IMHO ta druga opcja jest jednak malo mozliwa - w koncu ktoras ze stron odezwie
          sie chociaz najkrotszym i najglupszym SMS'em... a jak nie przyjdzie na niego
          odpowiedz to dopiero wtedy wszystko staje sie jasne :-(
        • Gość: beta Re: panowie ok 29 lat IP: *.silesia.com.pl 22.05.02, 15:06
          Podpisuje sie pod tym obiema łapkami. Nic dodac nic ujac. To tak jakbym czytala
          swoja wlasna historie....
        • Gość: XXX Re: panowie ok 29 lat IP: *.wpts.com.pl 22.05.02, 16:11
          Ano wiem ze tak sie zdarza ... ja nie pytam co mam zrobic - dla mnie
          wystawienie do wiatru i brak checi wyjasnienia tego (nie mowie o spotkaniu
          jezeli nie ma sie odwagi spojrzec w oczy - sa maile, smsy)jednoznacznie
          siwadczy o stosunku drugiej osoby do mnie .... Nie zmienia to faktu ze
          absolutnie nie rozumiem takiego postepowania. Tym bardziej ze to druga strona
          wprowadza zasade rozmawiania o wszystkim co jest nie tak, zasade szczerosci
          wobec siebie itd - i sama ja lamie... Ludzie tak zaskakuja...
          • Gość: zxc1973 Re: panowie ok 29 lat IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 16:19
            Gość portalu: XXX napisał(a):

            > wobec siebie itd - i sama ja lamie... Ludzie tak
            zaskakuja...

            A probowalas to ratowac - tzn. zainicjowac rozmowe?? W
            koncu nie napislas jak to bylo.
            • Gość: xxx Re: panowie ok 29 lat IP: *.wpts.com.pl 22.05.02, 16:48
              tu nie bylo co ratowac prawde mowiac... od jakiegos czasu bylo cos nie tak i
              probowalam o tym rozmawiac... w czasie rozmow wynikalo ze jest wszystko ok...A
              potem z dnia na dzien urwany kontakt. Nie chodzi mi o to ze nie ma zwiazku
              tylko o to w jaki sposob zostal zakonczony i tyle. Przeciez ludzie sa razem,
              rozchodza sie itd - to normalne i ja nie zmusze nikogo zeby mnie kochal...
              oczywiscie jest przykro ale tak sie nie robi...poniewaz nie mam ochoty go
              widziec napisalam co czuje i mysle (tak jak mowilam - to jedna z mozliwosci) i
              mimo to cisza. Najgorsze jest to ze ci ludzie wymagaja potem od innych
              szacunku..
              • Gość: zxc1973 Re: panowie ok 29 lat IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 17:03
                Gość portalu: xxx napisał(a):

                > oczywiscie jest przykro ale tak sie nie
                robi...poniewaz nie mam ochoty go
                > widziec napisalam co czuje i mysle (tak jak mowilam -
                to jedna z mozliwosci) i
                > mimo to cisza. Najgorsze jest to ze ci ludzie
                wymagaja potem od innych
                > szacunku..

                Co moge dodac? Nic. U mnie bylo tak samo. Juz sam nie
                pamietam ile razy do niej dzwonilem i ile razy
                odrzucala polaczenie, wylaczajac nastepnie telefon na
                nastepne parenascie godzin (m.in). Jedyna roznica to
                to, ze jak po 3 tygodnaich takiej sytuacji napisalem co
                mi lezy na sercu, to dostalem zlewczego sms'a z
                internetu - ktorego nawet sama nie miala odwagi
                podpisac. Od tego czasu minol miesiac. Co prawda juz
                pozbieralem do kupy i pozszywalem strzepy jakie zostaly
                z serca ;-) , ale mimo to nastroj mi sie poprawia
                raczej niechetnie :-(
              • Gość: zxc1973 Re: panowie ok 29 lat IP: *.tpnet.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 17:03
                Gość portalu: xxx napisał(a):

                > oczywiscie jest przykro ale tak sie nie
                robi...poniewaz nie mam ochoty go
                > widziec napisalam co czuje i mysle (tak jak mowilam -
                to jedna z mozliwosci) i
                > mimo to cisza. Najgorsze jest to ze ci ludzie
                wymagaja potem od innych
                > szacunku..

                Co moge dodac? Nic. U mnie bylo tak samo. Juz sam nie
                pamietam ile razy do niej dzwonilem i ile razy
                odrzucala polaczenie, wylaczajac nastepnie telefon na
                nastepne parenascie godzin (m.in). Jedyna roznica to
                to, ze jak po 3 tygodnaich takiej sytuacji napisalem co
                mi lezy na sercu, to dostalem zlewczego sms'a z
                internetu - ktorego nawet sama nie miala odwagi
                podpisac. Od tego czasu minol miesiac. Co prawda juz
                pozbieralem do kupy i pozszywalem strzepy jakie zostaly
                z serca ;-) , ale mimo to nastroj mi sie poprawia
                raczej niechetnie :-(
                • viola2 Re: panowie ok 29 lat 31.05.02, 11:18
                  nalezyb wjechac facetowi na ambicje, że zrobił to po gówniarsku, i jak dupek a
                  nie mężczyna. Tyle wystarczy, by sie umówic i porozmawiac-ale mężczyźnie, bo
                  dupek nie będzie dalej wiedział o co chodzi...
    • Gość: S Re: panowie ok 29 lat IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 11:51
      Gość portalu: xxx napisał(a):

      > czy to normalne ze faceci w tym wieku sa niedojrzali jak 5-latkowie... pare
      > miesiecy wszystko ok, a z dnia na dzien w zasadzie z godziny na godzine
      > przestaja sie odzywac i przekreslaja to co sie dzialo przez jakis czas... i ze
      > robia to czego nienawidza u innych? Nie potrafia w oczy powiedziec prawdy? albo
      >
      > sa tak wyrafinowani ze udaja kogos innego tygodniami? przeciez to chore

      A podać nazwisko Pani w wieku 25 lat? Takiej inteligentnej, wykształconej,
      dorosłej - jak mi się wydawało. Po miesiącach rozmów, że zależy, że kocha, że
      tylko ja, o sobie, o domu, jaki powstanie, po wyznaniach, pewniego dnia - cisza.

      Dno zupełne.
      A czemu? Mnie to nawet nie interesuje. Dno i już.
      • niczyja Re: panowie ok 29 lat 01.06.02, 20:06
        Faktycznie. Dno. Nawet nie wiem, co powiedzieć więcej.
      • papak Re: panowie ok 29 lat 02.06.02, 00:16
        Nie wiek i nie płeć świadczy o dojzałości kolejny przykład :Po 6 latach związku
        iwychowywania pasierbicy usłyszałem że nie mam do niej żadnych praw i mam się
        odpiep... tylko płacic teraz mieszka ze swoim szefem a z panią prokurator się
        nie zadziera.
        • kusy3x6 Re: panowie ok 29 lat 04.06.02, 16:27
          No to masz niezly placek.
          • Gość: papak Re: panowie ok 29 lat IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 18:26
            kusy3x6 napisał(a):

            > No to masz niezly placek.

            Najlepiej mieć to wszystko w d.... i czymś się zająć.szkoda tylko że już nie
            jestem nietykalny dla policji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka