samowolny 26.01.05, 11:59 powoduje że nic mi sie nie chce,najchetniej przespałbym ten czas aż nastanie wiosna i słoneczko zacznie naponuff przygrzewać i zazieleni sie wokoło i ten cholerny snieg sie straci.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:03 He, he... i naponuff nastanie przesilenie wiosenne;))) Witaj Samowolny, ile razy dzisiaj odśnieżałeś?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:08 dzień dobry bardzo meg:))) dzisiaj naszczęście nie musiałem odśmieżać bo późno w nocy podjechalem do domu a w nocy u mnie nie padał snieg i nadal nie pada..i aby tak pozostało tej zimy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:15 Prawdę mówiąc też na to liczę, chociaż nic odśnieżać nie muszę:))) Ale coś ostatnio obiło mi się o uszy (zmarznięte zresztą), że dopiero zima idzie do nas i długo nas nie opuści:))) Mam nadzieję, że to plotka puszczona przez tych co uwielbiają marznąć i... odśnieżać!;))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:20 meg25 napisała: > Mam nadzieję, że to plotka puszczona przez tych co uwielbiają marznąć i... > odśnieżać!;))) to jest plotka sponsorowane przez właścicieli górskich wyciągów narciarskich:)) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:35 A widzisz! No, ale co myślisz, że nie ma w niej ani odrobiny prawdy? Bo wiesz... podobno w każdej plotce...;))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:38 no jak tak sie dobrze zastanowic to racja z ta plotka:)) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:44 To chodź puścimy inną. Wiosna jest tuż, tuż, za moment obezwładni nas swoim zapachem, ciepłem i zielenią...:)))) A nuż pomoże?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:59 No to czekam na cud:) Tylko,żeby tegoroczny maj nie zakręcił w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:19 Mnie może zakręcić!;))) Czy jest coś piękniejszego?:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:53 Że tak się kolokwialnie wyrażę...wali u nas jak jasny gwint...:) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:55 Witaj:) Drogi jeszcze widać? A gajowy Marucha żyw? Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:57 Malinko witam...jak sie wybierasz do nas to weź ze sobą rakiety śnieżne, łańcuchy na koła, łopatę do odśnieżania...wali śniegiem okrutnie Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:58 A pociągi kursują? Rety, było mi w domu siedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:04 Kursują...ale przyjechać oczywiście warto Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:07 Już zapomniałam co to jest zadymka:) Mam nadzieję, że oprócz zadymki cos jeszcze zobaczę:) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:11 malinko oprócz zadymki to bedziesz miała śniegu jak lodu:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:00 cześć Larix..powiadasz żeś nawalony i zawiany?:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:07 I na łopacie śnieżnej zasuwasz?;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:13 kiedyś z kumplami w górach jeździliśmy na metalowych miskach..ale była jazda bez trzymanki:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:20 A na plastikowych workach jeździłeś? Jejku, ale czad!;))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:35 jeżdxiłem i wypychalismu takie worki plastikowe sianem a że były po jakis nawozach sztucznych to siana mozna było dużo napchać i wygodnie było i tez świetnie niosły z góry :))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:45 Pamiętam taką górkę, na której po obu stronach stały chałupy. No i jakoś źle wysterowałam i... płot ucierpiał!;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:53 ja jeszcze jeździłem na nadmuchanej dętcr od traktora ..wogole uważam że sanki to przeżytek:))) no chyba że przyczepione do kuligu który ciągnie traktor lub para koni... Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 15:12 Kiedyś na Mazurach ciągnął kulig traktor, a potem oczywiście ognisko i kiełbaski, śliwowicy nie było, bo to zimowisko młodzieżowe było!:))) W każdym razie nie było oficjalnie;))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:14 Co Tobie tak ten śnieg dolega? Zapisz się na szybki kurs jazdy na nartach a zobaczysz, że śnieg stanie się atrakcyjniejszy;) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:17 A Ty co Malinko? Mądrala, bo za moment wyjeżdża tam gdzie ze śniegiem jest cudnie!:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:19 Meg, nie wiem, czy tak cudnie...podobno zawieje i samiecie i zaspy.... Nie wiem czy uda mi się wrócić z powrotem:)) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:20 No jak się zaszyjesz gdzieś w pobliżu Larixa, to rzeczywiście możesz nie wrócić... na własnych nogach;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:24 Ha, nie wiem:) Larix biega po lasach i pilnuje, aby tacy jak ja nie naruszali drzewostanu:) Jak mnie dobrze pogodni to nie dogoni;) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:38 No coś Ty! Przecież z Ciebie porządna Malina i drzewostan zostawisz w spokoju i Larix o tym wie, a jak będzie Cię ganiał to tylko po to, żeby poczęstować Cię czymś rozgrzewającym!;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:43 Wszystko rozgrzewające przyjmę:)) Nie lubię marznąć:) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:46 No więc jak zobaczysz takiego w zielonym mundurku, to nie uciekaj ze strachu gdzie pieprz rośnie ino usiądź sobie wygodnie na pniaku, wyciągnij z plecaka metalowy kubek i... czekaj;DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:48 meg25 napisała: > No więc jak zobaczysz takiego w zielonym mundurku, to nie uciekaj ze strachu > gdzie pieprz rośnie ino usiądź sobie wygodnie na pniaku, wyciągnij z plecaka > metalowy kubek i... czekaj;DDDD a jak okaże sie że to nie Larix tylko ufo albo co gorsza gajowy marucha:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:00 A jeżeli ten zielony nie będzie miał nic gorącego oprócz siebie:DD Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:22 Ale Wy jesteście! Tylko się czepiacie!;))) Jeżeli ufo, to wtedy Malina poczęstuje swoją piersióweczką! Bez podtekstów oczywiście;))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:24 meg25 napisała: > Ale Wy jesteście! Tylko się czepiacie!;))) > Jeżeli ufo, to wtedy Malina poczęstuje swoją piersióweczką! Bez podtekstów > oczywiście;))) a jak gajowy marucha?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:32 To drugą! W dalszym ciągu bez podtekstów;))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:36 ciekaw jestem kształtu kobiecej piersiówki oczywiscie bez podtekstów:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:40 Hmmm, kształt ma taki pasujący do dłoni (broń boże bez podtekstów);DDD Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:46 A jakie duże dłonie ma ufo i gajowy Marucha?:)DD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:56 ufo nie widziałem..albo jeszcze nie byłem w takim stanie upojenia alkocholowego aby je zobaczyć:))) a gajowy marucha bo ma dłonie jak bochny chleba że łoj:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:48 że pasuje do dłoni to sie domyślam ale szczegóły kształtu mnie interesują bo przeca cały czas w dłoni nie trzyma..oczywiscie bez podtekstów:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:59 Kształt dopasowuje się do dłoni, albo dłoń do kształtu:))) Ot i cała tajemnica;)) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:40 No cóż, półokrągła,wycięta ze szklanej kuli o promieniu r=rozmiar właścicielki, przecież nie płaska:) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:46 A swoją drogą Malinko, jaki ten Samowolny ciekawski!;))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:54 meg25 napisała: > A swoją drogą Malinko, jaki ten Samowolny ciekawski!;))) no ja z tych co chce aby nic co ludzkie nie było mi obce:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:51 m_alina napisała: > No cóż, półokrągła,wycięta ze szklanej kuli o promieniu r=rozmiar właścicielki, przecież nie płaska:) rety piersiówka kobieca jest ze szkła..uuu to niebezpieczne , męskie piersiówki są metalowe mam na mysli te autentyczne :)) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:53 ratunku!! Nie znam sie na materiałach, z których wyrabia się piersiówki, może byc z metalu, choc niewygodnie. Lepsze z koronek;)) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:57 Wolę naturalne materiały nie wiadomo co stanie się z silikonem za 20 lat. :) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:02 Z silikonem to nie wiadomo co się stanie za pięć lat, nie mówiąc już o tym, że pod wpływem gorących dłoni... rozpuści się?;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:05 To by było dopiero zaskoczenie dla gajowego:) Było i nie ma:)DD Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:17 Ha, ha... Zaskoczenie zaskoczeniem, ale szkoda byłoby zostać bez piersiówki:)) W taki mróz...:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:27 ja do piersiówki zawsze wlewam śliwowice ale tą o mocy 70 volt:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:31 Łoj Samowolny, miałam niedawno przyjemność posmakować. Toż to prawie tak jak by się do prądu podłączyć!;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:37 meg25 napisała: > Łoj Samowolny, miałam niedawno przyjemność posmakować. > Toż to prawie tak jak by się do prądu podłączyć!;DDD widzisz meg ja mam "przetarty szlak" i gordło "wypalone" tedy nie jest to dla mnie takim szokiem ale moc to ma..i jak ja pija to owa moc jest ze mną:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:49 No ja, jako, że niezwyczajna to swoją moc po tym specyfiku, zresztą wyśmienitym - straciłam;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:52 Będę musiała sprawdzić jak to smakuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 15:07 m_alina napisała: > Będę musiała sprawdzić jak to smakuje:) malinko sprawdź..satysfakcja gwarantowana:)))) tylko takie mocne trunki trzeba umieć pić..tzn najpierw nabrać powietrza ,przełknąć i potem wypuscic powietrze... Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 15:15 Tylko towarzystwo musi być sprawdzone coby Cię do snu ułożyć jak już prąd Cię porazi;))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 15:20 Dzięki za podpowiedzi:)) opowiem czy mi smakowało, jeśli przeżyję porażenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 15:27 malinko (jak wszystko)jesli sie odpowiednio dawkuje to wszystko odpowiednio smakuje:)) i zawsze "odgromnik" w postaci ogórka kiszonego dobrze mieć na podorędziu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 15:24 ja tak mam ze sam sie kłade jak czuje że zbliża sie "przesilenie" po prostu wtedy włancza sie autopilot:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 15:34 Mój autopilot też sprawny, ale ja nie wiem czy Malinki działa?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 15:35 zaoferuje sie i moge sprawdzic jak to jest z autopilotem u malinki?:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 16:01 Czy autopilot to jest ta czerwona lampka, która mi podczas degustacji trunków zaczyna świecić i wyć jak kogut na wozie policyjnym? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 08:54 autopilot to taki wewnętrzny układ który pozwala mi zawsze po "degustacji" alkocholi dotrzeć do swojego łóżka w nienaruszonym stanie i bez strat..moralnych także:))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 09:50 Aha, no to stwierdzam, że go posiadam:) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 15:59 Ja nawet nie wiem gdzie go szukać:) Taki ze mnie zawodnik, ale kiedys muszę zacząć dokazywać;) Póki życie trwa:) Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 09:10 W takim razie Meg, my tu koło łącka codziennie traktujemy się tym pradem...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 09:29 ja też poddaje sie owym "prądowym wstrząsom"..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 09:51 przyjeżdżam. stop prądy przygotować. stop. autopilot sprawny. stop. pozdrawiam. stop. Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 10:04 a na południu sypie śnieg i mroźno jest tedy malinko ciepłe barchany nie zapomnij włożyć:)) Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 10:47 Malinko czekamy stop śniegu w brud stop na narty się nie wybieraj stop brakuje gipsu stop...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 11:09 szczęśliwie na nartach nie jeżdżę:)) A w zaspach potatrzam się po śliwowicy:) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 11:23 malinko spraw sobie kurtke co ma zaszyty w sobie sygnalizatopr lawinowy..to na wypadek jakbys z tych zasp długo wyjśc nie mogła po owej śliwowicy:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 11:26 śliwowica wystarczy za sygnalizator...Goprowcy sami po węchu znajdą i odkopią...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 11:08 Nie będę chodziła w barchanach, podkreślam, nie będę. Muszą wystarczyć ocieplane spodnie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:22 jeszcze raz powtarzam..snieg lubie ale jak jestem w górach zimą ale w miescie..won mi ze sniegiem..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:19 m_alina napisała: > Co Tobie tak ten śnieg dolega? Zapisz się na szybki kurs jazdy na nartach a > zobaczysz, że śnieg stanie się atrakcyjniejszy;) ze wzgledu na moje "rozsypane kolana" jazda na nartach jest juz dla mnie zabroniona...wszystko przez to notoryczne klęczenie przed kobietą:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:29 m_alina napisała: > Wymagająca ta kobieta;) to raczej ja głupcem byłem..ale mi przeszło jeno rozpadajace kolana o głupocie przypominają:))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:42 To teraz już wiesz:) Lepiej ręka w rękę iść i w oczy patrzeć nieskromnie zamiast czynić z kobiety ołtarzyk:) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:46 ta i znowu jak sie tak zamysli i skupi to wyjdzie że i przed szkoda i po szkodzie samowolny jest głupi:))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 12:56 Rzadko która z nas jest za życia świętą i czujemy, że zdolne jesteśmy do każdego grzechu;) O kolana nic się nie martw, są wśród nas lekarki, które leczą skutecznie dolegliwości:) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:01 psychiczny ból jedna "lekarka" juz skutecznie wyleczyła:)) ale z tym fizycznym to prza mi sie na stół operacyjny położyć a niu mom casu na usztywnienie sobie nogi w kolanie na 3 miechy Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:08 Buziaki dla skutecznej lekarki:)) Odżałuj te 3 miesiące i będziesz jak nowy. I zima szybciej minie, i odśnieżanie z głowy, i wiosną kolana nie zaskrzeczą przy zmianach pogody:) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:11 ale jak rano wstaje i mnie gnaty bolą to od razu wiem że..żyje jeszcze:)))) a tych 3 miechów to mi szkoda bo wiesz..czas to pieniądz a pieniądz to wódka więc pije wódke bo nie ma czasu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:14 I tu przypomina mi się wezwanie: "Wódko, pozwól żyć" ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:41 samowolny napisał: > powoduje że nic mi sie nie chce, Samowolek, alez Tobie sie nie chce takze w letnie upalne popoludnia ;-PPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 13:52 meduzko wodzisz ja juz taka leniwa łajza jestem i do tego maruda:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: zimowe przesilenie 26.01.05, 14:42 A to jakos tak.... zupelnie jak ja ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate1972 Re: zimowe przesilenie IP: *.dabrowa-gornicza.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 12:53 Niniejszym zamykam ten temat, bo mi zimno.Cichooooooooooooooooooooo oooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! P.S. A w Sosnowcu wylądowały pierwsze bociany :P Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 12:56 Mamy nowy gatunek: bocian śnieżny:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate1972 Re: zimowe przesilenie IP: *.dabrowa-gornicza.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 13:15 A zastanawiałam się dlaczego ma na łbie czapkę uszatkę i buty typu RELAX :) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 13:29 Gość portalu: Kate1972 napisał(a): > A zastanawiałam się dlaczego ma na łbie czapkę uszatkę i buty typu RELAX :) ale dziób ma cały czas czerwony?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate1972 Re: zimowe przesilenie IP: *.dabrowa-gornicza.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 13:32 Natomiast w tym wypadku...fioletowy...razem wódkę pijemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 13:48 wódka?? o tej porze????....bardzo chętnie!!:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate1972 Re: zimowe przesilenie IP: *.dabrowa-gornicza.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 13:54 :) podaję adres &^&%@#$@%$%$$% no a teraz czekam :) i jeszcze telefon %^%%^$%$* (((%%%^&&@@#@@ taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aa Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 13:27 Gość portalu: Kate1972 napisał(a): > P.S. A w Sosnowcu wylądowały pierwsze bociany :P a co te biedne ptaki robia tam gdy sniegu pełno wokoło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate1972 Re: zimowe przesilenie IP: *.dabrowa-gornicza.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 13:30 Wrrrrrrrrrrrrrr U nas śniegu niet....26 stopni ciepła mamy :)i tej wersji się będę trzymać :) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: zimowe przesilenie 27.01.05, 13:47 Gość portalu: Kate1972 napisał(a): > Wrrrrrrrrrrrrrr > U nas śniegu niet....26 stopni ciepła mamy :)i tej wersji się będę trzymać :) tak i idziemy w śniegu po pas przez to żyto:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kate1972 Re: zimowe przesilenie IP: *.dabrowa-gornicza.sdi.tpnet.pl 27.01.05, 13:55 ...w chińskich trampach, smagani wiatrem, oczywiście w okularach przeciwsłoneczncyh :) Odpowiedz Link Zgłoś