Dodaj do ulubionych

Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku...

06.06.02, 10:40
Mam nadzieje, ze znacie melodie...
Mam dwa zycia - jedno zupelnie jak z piosenki, drugie "urzedowe"... Idealem
byloby, gdyby kiedys tak 100% sie spotkaly... WIEM, ze tak bedzie, ale wiem
rowniez, ze nie bedzie ani latwo, ani szybko... Ale bedzie :)

Widzialam wiatr o siwych wlosach
Roznosil spokoj wsrod pol
W cieple babie lato kosci grzal
A innym razem lasy kosil
Spadal ostrzem z gor
Mlody byl, Bogiem byl i gnal,
Wolny tak...

Wiele dni, wiele lat
czas nas uczy pogody
Zaplacze drogi, pomyli prawdy:
Nim zboze oddzieli od trawy.
Bronisz sie, siejesz wiatr, myslisz-
jestem tak mlody.
Czas nas uczy pogody
Tak od lat, tak od lat.

Ilu ludzi czas wyleczyl z ran,
Zamienil spokoj w burze krwi?
Moze kiedys nam, pod jesien tak,
Tez czola wypogodzi i wygladzi brwi?

Widzialam dni w muzeach sennych
O wnetrzach zimnych jak mrok.
Starsi ludzie w rogach wielkich sal.
Ksiegi pelnych mysli pelne
Pokryl gruby kurz.
Herbaty smak, kapci miekkich szum,
Spokoj serc.

Wiele dni, wiele lat
Czas nas uczy pogody,
Zaplacze drogi, pomyli prawdy,
Nim zboze oddzieli od trawy
Bronisz sie siejesz wiatr, myslisz
- jestem tak mlody.
Czas nas uczy pogody
tak od lat, tak od lat...............
Obserwuj wątek
    • roseland Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... 06.06.02, 13:09
      Czas nas uczy pogody i leczy rany, przynosi rozwiązania naszych problemów, też
      tych dla nas nierowiązywalnych, jednym słowem jest naszym przyjacielem,
      tylko ...dlaczego tak szybko ucieka nie racząc ani razu choć na chwilę
      zaczekać, zwolnić. On zmusza nas ciągle do przyspieszania, gonienia, skoków
      ciśnienia. A ja tak bardzo chcę czasem aby poczekał na mnie. Pozdrawiam.
      • jasmina_tdi czas 06.06.02, 13:32
        Roseland - to nie tak! Senna dobrze o tym napisala... To nie czas ucieka - to MY
        go gonimy! Chwile za stracone uwazamy wtedy, gdy nic sensownego z nimi nie
        zrobilismy. Ja wiem, ze taki jest swiat... Wiem, ze jak wpadnie sie w kolowrot,
        to trudno z niego wypasc... Ale wiesz co - udalo mi sie chyba ostatnio znalezc
        kilka odskoczni; takich gdzie jestem tylko JA i SWIAT... I nie ma czasu, nie ma
        nic! To strasznie fajne uczucie tylko czasem, jak jestem zmeczona i rozzalona, to
        trudno odnalezc mi klucz aby tam wejsc... A moje marzenia sa takie proste...


        roseland napisał(a):

        > Czas nas uczy pogody i leczy rany, przynosi rozwiązania naszych problemów, też
        > tych dla nas nierowiązywalnych, jednym słowem jest naszym przyjacielem,
        > tylko ...dlaczego tak szybko ucieka nie racząc ani razu choć na chwilę
        > zaczekać, zwolnić. On zmusza nas ciągle do przyspieszania, gonienia, skoków
        > ciśnienia. A ja tak bardzo chcę czasem aby poczekał na mnie. Pozdrawiam.

        • roseland Re: czas 06.06.02, 13:44
          a marzenia ? Każdy je ma i JA i TY, ON-I. To dobrze, że je mamy. Zapominamy o
          troskach, o czasie, robimy sobie spacer do krainy .. czegoś tam landii i
          jesteśmy tylko my. A gdzie wynalazłaś takie miejsce, no wiem .. nie zdradzisz
          tajemnicy, a ja tak bardzo bym chciała, no przynajmniej na dziś.Schować się i
          nie udawać, że jestem dziś zadowolona, bo nie jestem, że jestem bogata, bo nie
          jestem. O ! W piątek wieczór sobie pomarzę i od razu będę miała wreszcie suche
          oczy.
          • jasmina_tdi Re: czas 06.06.02, 14:10
            Czym byloby zycie bez marzen?! Nawet nie chce o tym myslec:) Albo sytuacja gdy
            wszystkie jak w bajce sie spelniaja - horror egzystencjalny :)O czym wtedy
            zaczelabym marzyc? Nie wiem...

            Sposoby... Nie, nie napisze tu o wszystkich, bo rownie dobrze moglabym sie
            rozebrac na centralnym :)Wiesz, uwazam, ze kazdy powinien znalezc takie tylko
            swoje... To nie jest latwe, ale cudze recepty na szczescie sa raczej malo
            skuteczne... Nie ma co patrzec na swiat cudzymi oczami! Moze powinnas gdzies
            pojechac? Choc na krotko? Ja tez nie jestem bogata, ale znam ludzi ktorzy sa, a
            wcale nie sa szczesliwsi ode mnie! To chyba nie tedy droga... Scieranie lez
            studolarowkami to malo higieniczna opcja :)))


            roseland napisał(a):

            > a marzenia ? Każdy je ma i JA i TY, ON-I. To dobrze, że je mamy. Zapominamy o
            > troskach, o czasie, robimy sobie spacer do krainy .. czegoś tam landii i
            > jesteśmy tylko my. A gdzie wynalazłaś takie miejsce, no wiem .. nie zdradzisz
            > tajemnicy, a ja tak bardzo bym chciała, no przynajmniej na dziś.Schować się i
            > nie udawać, że jestem dziś zadowolona, bo nie jestem, że jestem bogata, bo nie
            > jestem. O ! W piątek wieczór sobie pomarzę i od razu będę miała wreszcie suche
            > oczy.

          • wkurzona13 Re: czas 06.06.02, 14:15
            roseland napisał(a):

            > a marzenia ? Każdy je ma i JA i TY, ON-I. To dobrze, że je mamy. Zapominamy o
            > troskach, o czasie, robimy sobie spacer do krainy .. czegoś tam landii i
            > jesteśmy tylko my. A gdzie wynalazłaś takie miejsce, no wiem .. nie zdradzisz
            > tajemnicy, a ja tak bardzo bym chciała, no przynajmniej na dziś.Schować się i
            > nie udawać, że jestem dziś zadowolona, bo nie jestem, że jestem bogata, bo nie
            > jestem. O ! W piątek wieczór sobie pomarzę i od razu będę miała wreszcie suche
            > oczy.

            To chyba nie zawsze tak. Nie dla wszystkich. Ja jestem taki odmieniec, ze jestem
            szczesliwa (gdy nie jestem wkurzona ;-) oczywiscie) wlasnie wtedy, gdy z czasem
            sie scigam. To jak konkurencja, kto bedzie pierwszy... Wlasnie wtedy, gdy on
            pedzi tak szybko ze go nie czuje. Jak wiatr w zaglach. Jestem szczesliwa z kazdej
            chwili maksymalnie wykozystanej, wycisnietej jak cytrynka. Tak, naprawde jestem.
            tak juz mam. Robi mi sie smutno, gdy znajduje luki, gdy zostaje w bezruchu
            chociaz przez chwile. A marzenia? Wlasnie zwiazane sa z "wyciskaniem cytrynki" ?
            Tylko czy zdaze? kto bedzie pierwszy na mecie?
            Moze kiedys, gdy mina lata, obudze sie a czas o siwych wlosach u mnie przywola
            smutek, ze nie o to chodzilo w tym wyscigu... moze kiedys. teraz nie chce o tym
            myslec.

            • jasmina_tdi Re: czas 06.06.02, 14:29
              To chyba kwestia mentalnosci.Ja moge sie scigac ale pod warunkiem, ze nagroda
              jest tego warta. Sciganie dla scigania srednio mnie interesuje, choc mozna mi
              slusznie zarzucic, ze wlasnie to robie. Staram sie cos zmienic - jak juz wyscig
              to choc nie grupowy :) Jak nagroda, to o znaczenia tylko dla mnie, a nie dla
              milionow... To trudne. Zwlaszcza dla innych :)
              A luki? Chyba najbardziej uszczesliwiaja mnie te chwile bezruchu, gdy moje mysli
              nabieraja wrecz namacalnej konsystencji i szybuja jak obloki po niebie :)


              > To chyba nie zawsze tak. Nie dla wszystkich. Ja jestem taki odmieniec, ze jeste
              > m
              > szczesliwa (gdy nie jestem wkurzona ;-) oczywiscie) wlasnie wtedy, gdy z czasem
              >
              > sie scigam. To jak konkurencja, kto bedzie pierwszy... Wlasnie wtedy, gdy on
              > pedzi tak szybko ze go nie czuje. Jak wiatr w zaglach. Jestem szczesliwa z kazd
              > ej
              > chwili maksymalnie wykozystanej, wycisnietej jak cytrynka. Tak, naprawde jestem
              > .
              > tak juz mam. Robi mi sie smutno, gdy znajduje luki, gdy zostaje w bezruchu
              > chociaz przez chwile. A marzenia? Wlasnie zwiazane sa z "wyciskaniem cytrynki"
              > ?
              > Tylko czy zdaze? kto bedzie pierwszy na mecie?
              > Moze kiedys, gdy mina lata, obudze sie a czas o siwych wlosach u mnie przywola
              > smutek, ze nie o to chodzilo w tym wyscigu... moze kiedys. teraz nie chce o tym
              >
              > myslec.
              >

              • wkurzona13 Re: czas 06.06.02, 14:47
                jasmina_tdi napisał(a):

                > To chyba kwestia mentalnosci.Ja moge sie scigac ale pod warunkiem, ze nagroda
                > jest tego warta. Sciganie dla scigania srednio mnie interesuje, choc mozna mi
                > slusznie zarzucic, ze wlasnie to robie. Staram sie cos zmienic - jak juz wyscig
                >
                > to choc nie grupowy :) Jak nagroda, to o znaczenia tylko dla mnie, a nie dla
                > milionow... To trudne. Zwlaszcza dla innych :)
                > A luki? Chyba najbardziej uszczesliwiaja mnie te chwile bezruchu, gdy moje mysl
                > i
                > nabieraja wrecz namacalnej konsystencji i szybuja jak obloki po niebie :)

                Masz racje. Wyscig jest indywidualny, bo jestem takim dzikim wilkiem. A nagroda?
                Hm, nie wiem co jest na mecie. Ale ja chyba jednak biegne dla samego biegu, dla
                wlasnej czastkowej satysfakcji. Bo chociaz mruga mi gdzies ostrzegawcza
                zaroweczka, ze to niekoniecznie o to chodzi, ze kiedys sie ockne, wlasnie teraz
                TO daje mi szczescie, TO mnie nakreca. Mysli? Boje sie, ze jak przyjda wolne
                mysli, moglyby byc bolesne. Wiec po co mi bol? Z wlasnej woli, cierpiec?
                Teraz tak jest mi dobrze z wiatrem we wlosach. Chce pedzic, chce zlapac jak
                najwiecej sie da w zagle.
                • jasmina_tdi Re: czas 06.06.02, 14:55
                  Ktos madry mi kiedys napisal, ze to nie sztuka gnac z pradem, tylko na odwrot...
                  Mial racje, ale do jego stwierdzenia musialam dorobic wlasna teorie :)
                  Ja sie nie boje wlasnych mysli. Ja sie boje tego, ze czasem / czesto nie wiem co
                  z nimi zrobic... To jest bolesne. Dzieki mieliznom, dzieki temu swiatelku w
                  glowie wiem, czuje czego brakuje memu zyciu. I ciesze sie, ze zdobywam ta
                  swiadomosc teraz, gdy mam multum sil by to zdobyc, a nie za 20 lat... Czasem
                  warto pomyslec, nawet gdy boli tak, ze bardziej nie moze...


                  >
                  > Masz racje. Wyscig jest indywidualny, bo jestem takim dzikim wilkiem. A nagroda
                  > ?
                  > Hm, nie wiem co jest na mecie. Ale ja chyba jednak biegne dla samego biegu, dla
                  >
                  > wlasnej czastkowej satysfakcji. Bo chociaz mruga mi gdzies ostrzegawcza
                  > zaroweczka, ze to niekoniecznie o to chodzi, ze kiedys sie ockne, wlasnie teraz
                  >
                  > TO daje mi szczescie, TO mnie nakreca. Mysli? Boje sie, ze jak przyjda wolne
                  > mysli, moglyby byc bolesne. Wiec po co mi bol? Z wlasnej woli, cierpiec?
                  > Teraz tak jest mi dobrze z wiatrem we wlosach. Chce pedzic, chce zlapac jak
                  > najwiecej sie da w zagle.

                  • wkurzona13 Re: czas 06.06.02, 15:08
                    jasmina_tdi napisał(a):

                    > Ktos madry mi kiedys napisal, ze to nie sztuka gnac z pradem, tylko na odwrot..
                    > .
                    > Mial racje, ale do jego stwierdzenia musialam dorobic wlasna teorie :)
                    > Ja sie nie boje wlasnych mysli. Ja sie boje tego, ze czasem / czesto nie wiem c
                    > o
                    > z nimi zrobic... To jest bolesne. Dzieki mieliznom, dzieki temu swiatelku w
                    > glowie wiem, czuje czego brakuje memu zyciu. I ciesze sie, ze zdobywam ta
                    > swiadomosc teraz, gdy mam multum sil by to zdobyc, a nie za 20 lat... Czasem
                    > warto pomyslec, nawet gdy boli tak, ze bardziej nie moze...

                    Ale sa rzeczy w zyciu, na ktore nie mamy wplywu. Czasami trzeba zaczekac na
                    usmiech losu (znowu: co przyniesie nam czas). Po co wiec walczyc z wiatrakami? A
                    jesli nie przyniesie (przeciez nie zawsze przynosi), mam byc neszczesliwa ze
                    swoimi bolesnymi myslami? Wole sie cieszyc kazda chwila mojego zycia, z tego co
                    mam, z tego o co walcze i wygrywam, z tych smiesznych malych rzeczy ktore
                    spotykaja mnie codziennie. Pomimo pedu umiem je dostrzegac, a to mimo wszystko
                    rzadko spotykana cecha.
    • wkurzona13 Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... 06.06.02, 14:19
      No ale teraz to mi sie spiewa ta piosenka!
      ale to ladne, zeby tylko tak nie falszowalo :-)))
      • jasmina_tdi wkurzona 06.06.02, 14:30
        A slyszlas jak spiewa to Rynkowski??? Cudo :))) Juz kaseta mi ledwo chodzi!

        wkurzona13 napisał(a):

        > No ale teraz to mi sie spiewa ta piosenka!
        > ale to ladne, zeby tylko tak nie falszowalo :-)))

        • wkurzona13 Re: wkurzona 06.06.02, 14:50
          Nawet nie wiedzialam, ze on to spiewa. Na szczecie nie slyszalas jak ja to
          spiewam :-)
          • jasmina_tdi Re: wkurzona 06.06.02, 14:56
            Ostatnia kaseta "Intymnie"... Spiewamy to codziennie w duecie jadac do pracy :)))

            wkurzona13 napisał(a):

            > Nawet nie wiedzialam, ze on to spiewa. Na szczecie nie slyszalas jak ja to
            > spiewam :-)

            • roseland Re: wkurzona 06.06.02, 15:06
              "Intymnie, ja tobie i ty mnie". Piękne, delikatne, nastrojowe słowa. Nie mam
              oczu mokrych dlatego, że nie stać mnie na ten cholernie piękny kostiumik z
              Nowego Swiatu. One są mokre dlatego, że właśnie coś mi umyka, a ja nie umiem
              sobie z tym fantem poradzić. Bardzo chcę i nie umiem. Nic to. Już mam uśmiech,
              podobno do twarzy mi z nim. :)
              • wkurzona13 Re: wkurzona 06.06.02, 15:16
                roseland napisał(a):

                > "Intymnie, ja tobie i ty mnie". Piękne, delikatne, nastrojowe słowa. Nie mam
                > oczu mokrych dlatego, że nie stać mnie na ten cholernie piękny kostiumik z
                > Nowego Swiatu. One są mokre dlatego, że właśnie coś mi umyka, a ja nie umiem
                > sobie z tym fantem poradzić. Bardzo chcę i nie umiem. Nic to. Już mam uśmiech,
                > podobno do twarzy mi z nim. :)

                Roseland, jezeli masz tego swiadomosc, to chyba umiesz. No ewentualnie
                zapomnialas jak to jest, przypomniec sobie jest chyba latwiej niz sie nauczyc. A
                dzis masz mokre oczy, bo po prostu masz dola, jak kazdy czasami. Sama powinnas
                wiedzic ze ciezko zawsze byc twarda babka ;-)
                Ale nie na sile, po jaka cholere Ci usmiech na sile? Dla innych? Nie warto. Masz
                ochote miec chwile mokre oczy? Miej, dla siebie, nie dla innych. Przeciez tak
                jest lzej, szczegolnie pozniej. Powodzenia i usmiechu (dla siebie)
                • roseland Re: wkurzona 06.06.02, 15:23
                  uśmiecham się do siebie, bo jutro może nie będę miała już doła. Do Was też, bo
                  zrobiło mi się jakby trochę lepiej. Mądre z Was dziewczyny, o!
                  • jasmina_tdi roseland 06.06.02, 17:09
                    Nie lam sie - posiadanie dola nie jest niczym wstydliwym czy hanbiacym! Wstydzic
                    sie powinni ci, ktorzy doluja takie osoby radami w stylu "wez sie w garsc! duza
                    jestes!" To zadna pomoc. Chyba nic bardziej nie doluje niz takie teksty... Ja
                    wiem tylko tyle / az tyle - ze po kazdej burzy wychodzi slonce :)))))) I dla
                    Ciebie tez wyjdzie!

                    roseland napisał(a):

                    > uśmiecham się do siebie, bo jutro może nie będę miała już doła. Do Was też, bo
                    > zrobiło mi się jakby trochę lepiej. Mądre z Was dziewczyny, o!

    • sen-na Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... 06.06.02, 16:23
      bardzo sie ciesze, ze dotarlas na moj watek i dziekuje bardzo za piosenke
      (tym bardziej, ze troche cie znam, cenie za blyskotliwosc i poczucie humoru, i
      nie raz z toba rozmawialam, ale oczywiscie pod innym nickiem:))))

      jasmina_tdi napisał(a):

      > Mam nadzieje, ze znacie melodie...
      > Mam dwa zycia - jedno zupelnie jak z piosenki, drugie "urzedowe"... Idealem
      > byloby, gdyby kiedys tak 100% sie spotkaly... WIEM, ze tak bedzie, ale wiem
      > rowniez, ze nie bedzie ani latwo, ani szybko... Ale bedzie :)
      >
      > Widzialam wiatr o siwych wlosach
      > Roznosil spokoj wsrod pol
      > W cieple babie lato kosci grzal
      > A innym razem lasy kosil
      > Spadal ostrzem z gor
      > Mlody byl, Bogiem byl i gnal,
      > Wolny tak...
      >
      > Wiele dni, wiele lat
      > czas nas uczy pogody
      > Zaplacze drogi, pomyli prawdy:
      > Nim zboze oddzieli od trawy.
      > Bronisz sie, siejesz wiatr, myslisz-
      > jestem tak mlody.
      > Czas nas uczy pogody
      > Tak od lat, tak od lat.
      >
      > Ilu ludzi czas wyleczyl z ran,
      > Zamienil spokoj w burze krwi?
      > Moze kiedys nam, pod jesien tak,
      > Tez czola wypogodzi i wygladzi brwi?
      >
      > Widzialam dni w muzeach sennych
      > O wnetrzach zimnych jak mrok.
      > Starsi ludzie w rogach wielkich sal.
      > Ksiegi pelnych mysli pelne
      > Pokryl gruby kurz.
      > Herbaty smak, kapci miekkich szum,
      > Spokoj serc.
      >
      > Wiele dni, wiele lat
      > Czas nas uczy pogody,
      > Zaplacze drogi, pomyli prawdy,
      > Nim zboze oddzieli od trawy
      > Bronisz sie siejesz wiatr, myslisz
      > - jestem tak mlody.
      > Czas nas uczy pogody
      > tak od lat, tak od lat...............

      • jasmina_tdi sen-na 06.06.02, 16:33
        Witaj Sen-na :)
        Twoj watek jest wspanialy :) Zupelnie jakbys wcisnela temu cholernemu swiatu
        hamulec i wszyscy zatrzymalismy sie z rozplaszconymi nosami na Twoim nicku :)
        Twoj styl pisania wydawal mi sie znajomy, ale nie jestem wstanie okreslic
        konkretnie... Powiem tylko tyle - szkoda, ze taki watek, takie mysli
        postanowilas ukryc pod innym nickiem... Naprawde szkoda...
        Pozdrawiam
        Jasmine
        • sen-na Re: sen-na 06.06.02, 17:05
          jasmina_tdi napisał(a):

          > Witaj Sen-na :)
          > Twoj watek jest wspanialy :) Zupelnie jakbys wcisnela temu cholernemu swiatu
          > hamulec i wszyscy zatrzymalismy sie z rozplaszconymi nosami na Twoim nicku :)
          > Twoj styl pisania wydawal mi sie znajomy, ale nie jestem wstanie okreslic
          > konkretnie... Powiem tylko tyle - szkoda, ze taki watek, takie mysli
          > postanowilas ukryc pod innym nickiem... Naprawde szkoda...
          > Pozdrawiam
          > Jasmine


          wcale nie szkoda, jakbys dowiedziala kim jestem, to bys sama zobaczyla, ze nie
          mozna pewnych rzeczy mieszac:)
          • jasmina_tdi Re: sen-na 06.06.02, 17:14
            Daj spokoj - zalujesz, ze nie jestes prosta jak budowa cepa!? :) Mieszaj kobieto!
            Mieszaj ile wlezie i zaskakuj nas co dnia :) Wiesz co - czasem spotykam zarzuty,
            ze nie mozna przewidziec tego, co zrobie, ale ja to akurat traktuje jak
            komplement! Nie jestem cholercia wygodnymi kapciami zebym miala pasowac co dnia
            tak samo!:) Ci, ktorzy nie potrafia tego zaakceptowac maja powazny problem....


            sen-na napisał(a):

            >
            > wcale nie szkoda, jakbys dowiedziala kim jestem, to bys sama zobaczyla, ze nie
            > mozna pewnych rzeczy mieszac:)

        • sen-na Re: sen-na 06.06.02, 17:06
          no i oczywiscie pozdrawiam
          p.s.
          mam nadzieje, ze zostaniesz na romantica na dluzej, jestes wszedzie cennym
          nabytkiem...
          • jasmina_tdi Re: sen-na na trawie :) 06.06.02, 17:19
            Normalnie sie zarumienilam! Jesli ktokolwiek powinien tu zostac to TY!!! Juz
            dawno nie czytalam czegos, co kazaloby mi przystanac i na dokladke spiewac :)

            Co do trawy... Dla mnie taka trawa to: rano, raniutko, jak nie ma ruchu na
            ulicach wsiadam na rower i jade sobie... Tak po prostu sobie jade... Po prawej
            drzewa, po lewej drzewa,las, slonce takie, ze dech zapiera! Cisza, cisza, cisza
            tylko szum asfaltu, ptaki i moj oddech... I nagle czuje jak zaczyna mi sie
            wydzielac w mozgu hormon szczescia!!! Naprawde :) Wiele lat jezdzilam i nic. I
            wiesz co zrobilam w tym roku? Zdjelam ten pieprzony licznik! Dalam gigantycznego
            kopniaka zjawisku zwanemu czasem,wyscigiem, pogonia i innym takim i teraz jak
            jade, to jestem szczesliwa.... Najnormalniej w swiecie - SZCZESLIWA :)

            sen-na napisał(a):

            > no i oczywiscie pozdrawiam
            > p.s.
            > mam nadzieje, ze zostaniesz na romantica na dluzej, jestes wszedzie cennym
            > nabytkiem...

    • lady_in_red Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... 06.06.02, 20:51
      Witam wszystkich :)

      Ciesze sie, ze takie posty znajduja sie na forum, w
      pospiechu codziennych dni, zabieganiu, betonowych
      scianach, papierowych uczuciach, warto czasem sie
      zatrzymac i zasluchac w wewnetrzna melodie (zupelnie jak
      W podwojnym zyciu Weroniki). Lubie piosenki o tak
      pieknych slowach, pamietam jeszcze jedna piosenke tak
      cudownie spiewana przez Pronko:
      "male tesknoty, krotkie tesknoty, znaczace prawie tyle co
      nic, krotkie i szybkie serca lopoty, ktoby tam nie znal
      ich..."
      I chyba wlasnie ta piosenka bardziej odpowiada mojemu
      jesienno-melancholijnemu nastrojowi. Szkoda, ze to wiosna
      a ja ciagle tkwie w tej smutnej porze roku, jakby za
      chwile mial spasc snieg, a nie mialo zaswiecic slonce...
      I mimo, ze postrzegam wiatr napierajacy na mnie siwymi
      wlosami, to zdaje sobie sprawe, ze on napiera by omijac,
      ze babie lato glaszcze i opada. Nie ma w tych uczuciach
      sily mlodego boga, ale rezygnacje i doswiadczenie
      kruchosci piekna tego swiata.
      Nic nie zdaje sie byc trwale, kwiaty przekwitaja, liscie
      opadaja, a zycie przeplywa przez palce. Co z tego, ze
      mlodosc, przeciez to tylko chwila, za minute moze piec,
      skonczy sie.
      A czas... leczy, tylko, ze za wolno, a po drodze tyle
      jeszcze nas czeka...
      Moja dusza jest stara biblioteka z "Imienia rozy" o
      wnetrzach zimnych i mrocznych, pelna ksiag i starych
      madrosci, jak labirynt gubiaca mnie gdy probuje ja zbadac.
      Tylko gdzie ten spokoj, ktory ma przyjsc i zabalsamowac
      pobitewne ciala ofiar wewnetrznych walk? Gdzie ukojenie
      niepokojow, czy warto czekac? "Jestli w istocie
      szlachetniejsza rzecza znosic pociski zawistnego losu"...
      Moze wy wiecie?

      Lady in red
      • Gość: Belbo Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... IP: *.acn.waw.pl 06.06.02, 22:37
        Ja wiem..
        Jest jedna jedyna odpowiedz : Co ma byc to będzie..
        Wiec cieszmy sie tym co jest..
        I nie szukajmy innych odpowiedzi bo ich nie ma..


        • lady_in_red Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... 07.06.02, 12:52
          Gość portalu: Belbo napisał(a):

          > Ja wiem..
          > Jest jedna jedyna odpowiedz : Co ma byc to będzie..
          > Wiec cieszmy sie tym co jest..
          > I nie szukajmy innych odpowiedzi bo ich nie ma..

          Podejscie, co ma byc to bedzie mnie nie satysfakcjonuje,
          bo to by oznaczalo, ze nie mam zupelnego wplywu na bieg
          mojego zycia. Zreszta takie popychanie dni do przodu , z
          zalozeniem, ze i tak sie wszystko samo dzieje, jest zbyt
          monotonne i zbytnio oglupia. Chcialabym znalezc metode na
          spychanie mojego zycia chocby w strone moich marzen,
          czasem mi sie to udaje, ale szkoda, ze tylko czasem.
          To, ze pytam jest cecha ludzka, przeciez robimy to od
          wiekow. Czlowiek, ktory nie pyta i nie zastanawia sie,
          nie bedzie sie rozwijal, stanie w miejscu, jak
          zardzewiala maszyna.
          Cieszyc sie tym, co jest, mozna, gdy choc kilka
          przeslanek zwiastuje nam, ze jutro moze byc lepiej. Ale
          co zrobic, gdy juz brak nadzieji i sil, gdy caly swiat
          spocznie na zmeczonych barkach ciala, ktore swoja
          watloscia jest przeciwienstwem sylwetki Atlasa. Jak
          dobrze bylo by zrzucic ten ciezar z siebie na ramiona
          znudzonych bogow.

          Lady in red
          • Gość: Beblo Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... IP: *.acn.waw.pl 07.06.02, 22:55
            Widzisz bo to tak ze musimy robic to co uwarzamy za sluszne.. a wynik i tak
            jest niewiadomą..Zamiast sie zastanawiac czy to ma sens lepiej robic to co sie
            chce zrobic.. calym sercem, cala dusza.

            I cala tajemnica..
            A pytania.. na tak wiele odpowiedzialem juz.. tak wiele pozostaje bez
            odpowiedzi.. tak wielu boje sie zadac...a o ilu boje sie nawet pomyslec:)

            • Gość: messja Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:10
              przyznaje z pokora, ze ta wypowiedz calkie mi sie podobala.... hmmm... chyba sie
              jednak ode mnie czegos nauczyles:))))

              Gość portalu: Beblo napisał(a):

              > Widzisz bo to tak ze musimy robic to co uwarzamy za sluszne.. a wynik i tak
              > jest niewiadomą..Zamiast sie zastanawiac czy to ma sens lepiej robic to co sie
              > chce zrobic.. calym sercem, cala dusza.
              >
              > I cala tajemnica..
              > A pytania.. na tak wiele odpowiedzialem juz.. tak wiele pozostaje bez
              > odpowiedzi.. tak wielu boje sie zadac...a o ilu boje sie nawet pomyslec:)
              >

              • sen-na Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... 09.06.02, 23:12
                mnie rowniez, calkiem jakby mnie cytowal:))))


                Gość portalu: messja napisał(a):

                > przyznaje z pokora, ze ta wypowiedz calkie mi sie podobala.... hmmm... chyba si
                > e
                > jednak ode mnie czegos nauczyles:))))
                >
                > Gość portalu: Beblo napisał(a):
                >
                > > Widzisz bo to tak ze musimy robic to co uwarzamy za sluszne.. a wynik i ta
                > k
                > > jest niewiadomą..Zamiast sie zastanawiac czy to ma sens lepiej robic to co
                > sie
                > > chce zrobic.. calym sercem, cala dusza.
                > >
                > > I cala tajemnica..
                > > A pytania.. na tak wiele odpowiedzialem juz.. tak wiele pozostaje bez
                > > odpowiedzi.. tak wielu boje sie zadac...a o ilu boje sie nawet pomyslec:)
                > >
                >

    • Gość: Belbo ciesze sie. IP: *.acn.waw.pl 06.06.02, 23:29
      Cieszę się ze są na świecie kobiety które myślą.
      I myślą nie tylko o tym co na tyłek wdziać ale brną w to bolesne myślenie
      egzystencjonalne.

      Cieszę się ze są tez tacy ludzie co to umieją dostrzegać te ulotne kawałki
      świata/czasu które nadają czar życiu. Większość przechodzi obok nich
      obojętnie..

      Tylko z tym czasem się nie zgodzę.. bo on zmienia , zmienia wszystko, czy się z
      nim ścigamy czy nie, nie ma to znaczenia ..on nieubłaganie płynie tym samym
      tempem od zarania.
      I zmienia się wszystko.. no może za wyjątkiem ludzkiej głupoty , na to
      staruszek czas jeszcze nie znalazł sposobu.
      • wkurzona13 I znow wkurzona (ale lekko) 07.06.02, 10:06
        Gość portalu: Belbo napisał(a):

        > Cieszę się ze są na świecie kobiety które myślą.
        > I myślą nie tylko o tym co na tyłek wdziać ale brną w to bolesne myślenie
        > egzystencjonalne.

        Nie wiem czy to o mnie, ale poniewaz jedyna na tym watku wypowiadalam sie w tej
        tonacji...
        Kazdy mierzy innych swoja miara, wiec Ty moj ped potraktowales czysto
        materialnie ;-).
        A wiesz, ze mozna tez inaczej sie sciagac? Chodzi o dzialanie, ogolnie, wieczny
        bieg z nie wiadomym zakonczeniem, bo tego przeciez nikt nie zna, poza
        bajkopisarzami. Nie kazdy wyscig musi miec wymiar materialny, zdarzylo Ci sie
        kiedykolwiek pomagac ludziom? Tak czysto bezinteresownie, bez zadnej
        gratyfikacji, gdy nie otrzymasz za to czegos, co mozesz zamienic na to, co na
        tylek wdziac? Wiedziales kiedys oczy czlowieka ktoremu pomogles? Nawet gdy on nie
        wie, ze to Ty? To sie poprostu robi i wcale nie trzeba jednoczescie zastanawiac
        sie nad egzystencja. Po co? Ja poprostu wole pedzic, wykorzystac maksymalnie
        kazda chwile swego zycia, cieszyc sie nia. I chce to robic w kazdej dziedzine, na
        ktora po prostu moge miec jakis wplyw, bo przeciez nie na wszystko moge. Reszte
        musi przyniec los.
        Wiesz, slyszalam kiedys takie fajne zdanie: zyj tak, zeby gdy umrzesz innym
        ciebie brakowalo. Moze to nie dokladny cytat, ale tak wlasnie chce zyc i tak
        zyje. PO PROSTU

        > Cieszę się ze są tez tacy ludzie co to umieją dostrzegać te ulotne kawałki
        > świata/czasu które nadają czar życiu. Większość przechodzi obok nich
        > obojętnie..
        A jak to tez o mnie, to dziekuje :-)

        • Gość: Belbo Re: I znow wkurzona (ale lekko) IP: 195.116.222.* 07.06.02, 10:18
          tłumaczą się tylko winni:)

          A tak serio to nie było o tobie..
          Może do ciebie ale w całości.

          czemu zawsze wszystko odczytujesz negatywnie, pępku świata?

          Ja pisałem z czego się cieszę.. a tu wkurzyłem ( lekko ) wkurzoną :)
          • wkurzona13 Re: I znow wkurzona (ale lekko) 07.06.02, 10:26
            Pepek swiata odpowiada ;-)

            Ja, jak wszyscy pewnie wiedza, czasami (za)szybko sie wkurzam. A wkurzylo mnie
            to "wkladanie na tylek" :-)))
            Chyba nie chcesz mi wmowic, ze to bylo pozytywne?

            Zreszta, ja tu robie za czarny charakter
            • Gość: belbo Re: I znow wkurzona (ale lekko) IP: 195.116.222.* 07.06.02, 10:28
              ja robie za blazna:)

              ale to nie bylo o tobie.. tylko o pewnym dosc licznym gronu kobiet.
              Nie znaczy to ze faceci są lepsi .. tylko ich ( poza blaznem) na tym watko nie
              ma, wiec pominolem ich milczeniem.
      • jasmina_tdi belbo 07.06.02, 20:52
        Nie znam kobiet, ktore nie myslalyby na "takie" tematy - po prostu niektore
        robia to "inaczej" :))) Zreszta mowienie o wlasnych pragnieniach i rozterkach
        nie jest rzecza prosta. Czyniac to w pewnym stopniu obnazasz siebie i swoje
        uczucia. To malo intymne i nie kazdy ma na to ochote. I nie kazdy to potrafi.
        Nie dziw sie wiec,ze wiekszosc kobiet, ktore staja na Twojej drodze gada o
        fatalaszkach i perfumach! To naturalne! Zapewniam Cie, ze w moim przypadku
        kieckowe dylematy zajmuja czasem 100% mojej uwagi i wcale sie tego nie wstydze:)
        • Gość: Beblo Re: belbo IP: *.acn.waw.pl 07.06.02, 22:57
          I tu ja mam przewage bo mi to zajmuje jakiec 2-3 minuty dziennie.. i to jak mam
          dylemat:)
          A reszte czasu i uwagi moge poswiecic innyme sprawy:)
          • jasmina_tdi Re: belbo 09.06.02, 18:46
            ale swoje czy cudze? Bo widzisz - czasem to zasadnicza roznica :)))

            Gość portalu: Beblo napisał(a):

            > I tu ja mam przewage bo mi to zajmuje jakiec 2-3 minuty dziennie.. i to jak mam
            >
            > dylemat:)
            > A reszte czasu i uwagi moge poswiecic innyme sprawy:)

            • Gość: Beblo Re: belbo IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 20:45
              Zawsze swoje :)
              • jasmina_tdi Re: belbo 09.06.02, 21:01
                Niech zyje rekodzielo!
                hura!
                hura!
                hura! :)))

                Gość portalu: Beblo napisał(a):

                > Zawsze swoje :)

                • Gość: MESSJA Re: belbo IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 21:35
                  ojej, ale fajnie...:)))

                  jasmina_tdi napisał(a):

                  > Niech zyje rekodzielo!
                  > hura!
                  > hura!
                  > hura! :)))
                  >
                  > Gość portalu: Beblo napisał(a):
                  >
                  > > Zawsze swoje :)
                  >

                  • jasmina_tdi messja 09.06.02, 21:37
                    Na pewno jest mu fajnie! Ciekawa tylko jestem kiedy mu sie znudzi :)))

                    Gość portalu: MESSJA napisał(a):

                    > ojej, ale fajnie...:)))
                    >
                    > jasmina_tdi napisał(a):
                    >
                    > > Niech zyje rekodzielo!
                    > > hura!
                    > > hura!
                    > > hura! :)))
                    > >
                    > > Gość portalu: Beblo napisał(a):
                    > >
                    > > > Zawsze swoje :)
                    > >
                    >

                    • messja Re: messja 09.06.02, 21:42
                      dlaczego jestes ciekawa?

                      jasmina_tdi napisał(a):

                      > Na pewno jest mu fajnie! Ciekawa tylko jestem kiedy mu sie znudzi :)))
                      >
                      > Gość portalu: MESSJA napisał(a):
                      >
                      > > ojej, ale fajnie...:)))
                      > >
                      > > jasmina_tdi napisał(a):
                      > >
                      > > > Niech zyje rekodzielo!
                      > > > hura!
                      > > > hura!
                      > > > hura! :)))
                      > > >
                      > > > Gość portalu: Beblo napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Zawsze swoje :)
                      > > >
                      > >
                      >

                      • jasmina_tdi Re: messja 09.06.02, 21:47
                        interesuja mnie przypadki ktore psuja statystyke :))) jak on tak moze do
                        oporu .... :)))

                        messja napisał(a):

                        > dlaczego jestes ciekawa?
                        >
                        > jasmina_tdi napisał(a):
                        >
                        > > Na pewno jest mu fajnie! Ciekawa tylko jestem kiedy mu sie znudzi :)))
                        > >
                        > > Gość portalu: MESSJA napisał(a):
                        > >
                        > > > ojej, ale fajnie...:)))
                        > > >
                        > > > jasmina_tdi napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Niech zyje rekodzielo!
                        > > > > hura!
                        > > > > hura!
                        > > > > hura! :)))
                        > > > >
                        > > > > Gość portalu: Beblo napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > > Zawsze swoje :)
                        > > > >
                        > > >
                        > >
                        >

                        • Gość: Beblo Re: messja IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 22:47
                          Dziewczyny!!!!


                          Nieladnie..

                          Jak to sie mowi.. glodnemu chleb na mysli..

                          Ja tu o zyci a TDI o sexie..
                          A gdzie moja recepta na zakochanie co?
                          Myslisz ze zapomnialem?
                        • Gość: messja Re: messja IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 22:49
                          nie wiem..... moze duzo trenowal, moze kolega go nauczyl, abo bierze jakies
                          srodki... odpowiedzi moze byc wiele...

                          jasmina_tdi napisał(a):

                          > interesuja mnie przypadki ktore psuja statystyke :))) jak on tak moze do
                          > oporu .... :)))
                          >
                          > messja napisał(a):
                          >
                          > > dlaczego jestes ciekawa?
                          > >
                          > > jasmina_tdi napisał(a):
                          > >
                          > > > Na pewno jest mu fajnie! Ciekawa tylko jestem kiedy mu sie znudzi :))
                          > )
                          > > >
                          > > > Gość portalu: MESSJA napisał(a):
                          > > >
                          > > > > ojej, ale fajnie...:)))
                          > > > >
                          > > > > jasmina_tdi napisał(a):
                          > > > >
                          > > > > > Niech zyje rekodzielo!
                          > > > > > hura!
                          > > > > > hura!
                          > > > > > hura! :)))
                          > > > > >
                          > > > > > Gość portalu: Beblo napisał(a):
                          > > > > >
                          > > > > > > Zawsze swoje :)
                          > > > > >
                          > > > >
                          > > >
                          > >
                          >

                          • Gość: Beblo Re: messja IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:19
                            dziwne.. wyrocznia nie zna odpowiedzi..

                            A to takie proste.. bledna teza.. raszta idzie za tym:)
                            • Gość: messja Re: messja IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:21
                              Gość portalu: Beblo napisał(a):

                              > dziwne.. wyrocznia nie zna odpowiedzi..
                              >
                              > A to takie proste.. bledna teza.. raszta idzie za tym:)

                              ty mnie nazwales wyrocznia, wiec ty sie dziwisz?
                              jasminie zarzucasz, ze stawia bledne tezy, a recepty od niej chcesz?:)))
                              • Gość: Beblo Re: messja IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:27
                                Obiecala.. wiec powinna dotrzymac slowa..

                                Czy bede kozystal czy nie to inna sprawa..
                                • Gość: messja Re: messja IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:29
                                  Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                  > Obiecala.. wiec powinna dotrzymac slowa..
                                  >
                                  > Czy bede kozystal czy nie to inna sprawa..

                                  i dotrzymala... tylko ty sie tak uczepiles jak, jak..... no jak pijawka:)
                                  • Gość: Beblo Re: messja IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:34
                                    to ze szpilkami?..

                                    to ie recepta tylko jawna kpina!
                                    • Gość: messja Re: messja IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:39
                                      Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                      > to ze szpilkami?..
                                      >
                                      > to ie recepta tylko jawna kpina!

                                      nie byla jeszcze inna, z bialym kaftanikiem, tylko nie mow, ze kpina, to bylo na
                                      powaznie:)
                                      • Gość: Beblo Re: messja IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:42
                                        moze to by wyjscie bylo..ale co ja bym robil w czterech bialych scianach?..
                                        Nawet klamki by nie bylo zeby sie nia pobawic... Pawniebym zwariowal...
                                        to dla tego nazywaja to domem wariatów..
                                        wchodzi normalny człek..a wychodzi uposledzony psychicznie..
                                        • Gość: messja Re: messja IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:53
                                          Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                          > moze to by wyjscie bylo..ale co ja bym robil w czterech bialych scianach?..
                                          > Nawet klamki by nie bylo zeby sie nia pobawic... Pawniebym zwariowal...
                                          > to dla tego nazywaja to domem wariatów..
                                          > wchodzi normalny człek..a wychodzi uposledzony psychicznie..

                                          doswiadczenie przez ciebie przemawia?:))))
    • Gość: Beblo Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... IP: *.acn.waw.pl 11.06.02, 00:10
      Bronie sie, sieje wiatr, myslie -
      jestem tak mlody..........

      Chwilem
      • Gość: messja Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... IP: *.proxy.aol.com 11.06.02, 00:38
        Gość portalu: Beblo napisał(a):

        > Bronie sie, sieje wiatr, myslie -
        > jestem tak mlody..........
        >
        > Chwilem

        "myslie" wiec jestem:))))
        • Gość: Belbo Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... IP: 195.116.222.* 11.06.02, 12:00
          czepiasz sie jednej literki..
          a co ja chcialem nizej napisac to Cie nie interesuje..

          teraz to i ja juz nie wiem..
          • Gość: messja Re: Pioesnka dla SEN-NEJ i innych z watku... IP: *.proxy.aol.com 11.06.02, 15:19
            Gość portalu: Belbo napisał(a):

            > czepiasz sie jednej literki..
            > a co ja chcialem nizej napisac to Cie nie interesuje..
            >
            > teraz to i ja juz nie wiem..

            a co czepiac sie literki juz nie moge:))) a jak sam nie wiesz to pewno, ze mnie
            nie interesuje:))) tak przynajmniej myslie....:)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka