Dodaj do ulubionych

Ojciec i syn......

21.02.05, 17:45
Dłonie mego Taty

Przysiadłem na łóżku mego syna, przytuliłem;
Późno już, czas spać, mój mały.
Gdy trzymałem go czule, dziwny obraz zobaczyłem:
Moje ręce ... jak dłonie mego taty wyglądały.

Dobrze pamiętam te stare, chropowate odciski,
Czasami dwa, a czasem jeden paznokieć złamany.
A przez ten młotek, co chybił celu,
Zsiniały kciuk taty, taki kochany.

Pamiętam, że były szorstkie, niezwykle twarde,
Z mocą imadła cieśli wszystko trzymały.
Ale tuląc w nocy przestraszonego chłopca,
Tak delikatne i miłe się wydawały!

Jakżeż ciekawie musiały wyglądać te dłonie;
W oczach małego chłopca były niezwykłe.
Innych ojców dłonie czystsze się zdawały
( pewnie do biurowej pracy nawykłe ).

Gdy byłem młody, rzadko o tym myślałem,
Dlaczego dłonie taty takie się stały;
Umiłowanie ciężkiej pracy, gdzie pył i smary,
Zardzewiałe rury, które taki im wygląd nadały.

Myślę o tym, co było, i o tym, co będzie,
Gdy pewnego dnia mój czas nadejdzie.
Moje pomarszczone dłonie zapłoną światłem,
A miłość taty na syna przejdzie.

Nie obchodzą mnie siniaki ani zmarszczki tu czy tam,
Ani młotek, który chybił celu.
Gdy syn ujmie me dłonie, będzie wiedział,
Że w nich miłość, a nie w słowach wielu.

( Dawid Kettler )
Obserwuj wątek
    • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 11:11
      Piękny tekst Carruzo!

      Bardzo mnie mnie zruszył...

      Miłego dnia, tato swoich dzieci, synu swego taty :-)
      • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 11:47
        mandaryn_ka napisała:

        > Piękny tekst Carruzo!
        >
        > Bardzo mnie mnie zruszył...
        >
        > Miłego dnia, tato swoich dzieci, synu swego taty :-)
        --------------
        Dzięki Pani...........
        ale zycie jest paskudne.....nie mam syna..........
        Równiez miłego dnia.........DDDDDDDDDDD
        • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 11:54
          Na zdrówko! :-)

          Ale nigdzie nie jest powiedziane, że swoje ojcowskie wyczyny zakończy Pan na
          dziewczynusi! ;-), trochę inicjatywy i synek też może się pojawić :-)

          Cudownie jest mieć takiego małego dżentelmena:-) wiem coś o tym! :-)
          • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:01
            Mysle,ze niestety nie podejmę juz takiej
            inicjatywy...z powodów wielu......;)))))))
            • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:04
              Ale jakbyś zmienił zdanie,
              to wiesz co masz robić? ;-)
              • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:15
                To tak jak jazda na rowerze....
                pamieta sie długo....DDDDDDD
                • larix31 Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:20
                  Caruzzo nic nam nie pozostaje jak założyć klub tatusiów córczkowych...:DDDDD
                  ale ja się nie zaklinam co by nie mieć syna...:))))
                  • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:34
                    No, ja słyszałam, że najlepszym sposobem do tego, aby zasiać ziarenko na syna,
                    jak położenie siekiery pod łóżkiem. :-)
                    • larix31 Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:38
                      Recepta jest inna na to, ale trudno o tym mówić na forum...:)))))
                      • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:41
                        No tak, może lepiej nie mów, bo może i mi się spodobać i będę miała problem! ;-)
                        • larix31 Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:44
                          ..:DDDDD
                          • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 13:01
                            ........
                            i to wcale nie jest takie zabawne! ;-)
                      • samowolny Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:53
                        ogólnie znana jest metoda (i sprawdzona) kiedy chce sie mieć syna lub córke,
                        no ale związane jest to z tym że ..dzieci też trza "robić" z głową..zresztą jak
                        wszystko nie tylko dzieci:)))))
                  • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 13:05
                    JA mieszkam w takim miejscu,
                    ze bociany nie dolatują..DDDDDD
                    Ps. Ja limit wyczerpałem.... no chyba
                    ze Unia cos dołoży.........DDDDDDdd
                    • samowolny Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 13:22
                      caruzzo napisał:

                      > Ps. Ja limit wyczerpałem.... no chyba
                      > ze Unia cos dołoży.........DDDDDDdd

                      caruzzo liczysz na dopłaty takie jak dla rolników?:)))))
                      • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 13:26
                        Moze jakiś fundusz taki powstanie.....
                        deputowanych europarlamentarnych
                        mamy "mocnych"........;DDDDDDDDD
                        • samowolny Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 13:44
                          czyli..nie da ci ojciec, nie da ci matka , tego co może dać ci sąsiadka?:))))
                          • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 13:48
                            Wesołek z Ciebie.......;))))
                            Ja natomiast słyszłalem kiedys
                            powiedznie,ze na żone nalezy od czasu
                            do czasu spojrzeć okiem sąsiada.;))))))))
                • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:33
                  Ha, ha, ha;-)

                  i jak jazda na łyżwach, jak raz spróbujesz, to nigdy nie zapomnisz, choćbyś
                  wrócił do tego po kilkudziesięciu latach przerwy...

                  p.s. już się bałam, że się na mnie o to obrazisz? :-)
    • larix31 Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 11:14
      Bardzo ciekawy tekst...pozdrawiam.
      • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 11:50
        Dzięki......
        Tez uważam,ze szkoda aby takiego tekstu
        nie upublpcznić.....jest nad czym myśleć
        przy jego lekturze......
        Pozdrawiam...i MIłego dnia...........))))))))))
    • samowolny Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:22
      dłonie mojego taty nieraz sprawiły mi baty,
      a że łobuzowałem jak byłem mały to często sie zdarzały,

      dłonie mojego taty jak byłem w potrzebie,
      to pomagały mi tak mocno że tego nikt nie wie,

      i moje dłonie służą synom moim do dawania i karcenia,
      bo w tym temacie to świat sie nie zmienia:))))
      • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 22.02.05, 12:36
        No proszę, jak ładnie samowolny to uzupełnił:-),
        po swojemu;-)
        • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 07:59
          Wprawdzie to samowola literacka.....
          ale zgłosił to do czytania....więć
          trzeba zalegalizowac........DDDDDDDDDD
          Miłego dnia dla wszystkich....DDDDDDDDD
          • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 08:33
            To nie samowola, a... :-)
            mała improwizacja
            wielkiego forumowego autora;-)

            Dziękuję Caruzzo!
            Tobie również miłego, cieplutkiego dzionka:-)
            • samowolny Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 09:07
              dzieńdobrybardzo wsiem srana:))
              niechaj mój dobry humor udzieli sie wam wszystkim:)
              • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 09:23
                Ceeeść Wolny Samie! :-)
                Nawzajem:-)
                "Niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba!" :-)
                • samowolny Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 09:39
                  mandaryn_ka napisała:

                  > "Niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba!" :-)

                  ja niekiedy negocjuje ..dadzą nie dadzą potargować sie można:))
              • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 10:57
                samowolny napisał:

                > dzieńdobrybardzo wsiem srana:))
                > niechaj mój dobry humor udzieli sie wam wszystkim:)
                ---------------
                Zadziałało....dzięki...........
            • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 10:55
              mandaryn_ka napisała:
              Dziękuję Caruzzo!
              > Tobie również miłego, cieplutkiego dzionka:-)
              -------------
              Dzieki Pani i wzajemnie..DD
              jestem wielkim fanem mandarynek...;)))))))
              • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 11:12
                No to możemy stworzyć "klub wzajemnej adoracji" ;-),
                bo ja jestem fanką utalentowanych śpiewaków operowych, m.in. Wielkiego
                Caruzzo! :-)
                • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 11:15
                  Ale w ciągłych uściskakch nie bedę
                  mogł spiewac pełną piersią........DDDDDD
                  • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 12:28
                    Nooo nie wiem? :-)

                    Skocze po jakies imadeko
                    • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 12:31
                      Po co imadełko....nie mozna zgodnie
                      i w duecie.........;DDDDDDDD
                      • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 12:38
                        oooj tam, ja jestem egoistką,
                        wolę solo! ;-)
                        • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 12:42
                          O to widzę masz mianiery i chimery.......DDDDD
                          • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 12:47
                            Echee, ;-)
                            Jak na rasą damę przystało :-)
                            • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 12:49
                              Dama, damą.....ale po co od razu kąsać.......DDDDDDD
                              • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 12:52
                                Hmmm, kąsać ? :-)
                                Czemu?
                                Nie bardzo rozumiem?
                                Czyżbym była osą ? :-)
                                • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 13:19
                                  Nie jest tak stasznie....tylko
                                  poskramiamy złośnicę.....;DDDDDDDDDD
                                  A osa to moze z talią sie kojarzyc.;DDDDD
                                  • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 13:22
                                    O chorobcia! :-)
                                    I ta złośnica, to niby ja? :-)

                                    No popatrz, nawet nie sądziłam, że ludzie mogą mieć o mnie takie zdanie...:-)
                                    Zmieniam sobie nick na śliwka_złośliwka ;-)
                                    • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 13:25
                                      Złosnica... to stan przejściowy, niekiedy chwilowy..
                                      po co więćc przywiazywac go do nicka...DDDDDDDDD
                                      • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 13:32
                                        No ładnie, ładnie,
                                        coraz lepiej... :-)

                                        A jednak złośnica! :-)

                                        Ale wiesz, my kobiety juz tak mamy... :-)
                                        My i te nasze "stany przejściowe"...;-)
                                        • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 13:40
                                          Jak to się odmienia te stany?...
                                          szybka....wolna ...i bezwolna......DDDDD
                                          • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 13:49
                                            Hmmm...
                                            może tak...?
                                            Stan:
                                            - płynny,
                                            - ciekły,
                                            - gazowy :-)
                                            • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 13:50
                                              Pomyliłam się ... :-(

                                              Stan:
                                              - ciekły,
                                              - stały,
                                              - gazowy

                                              :-)
                                              • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 14:03
                                                Chyba taka kolejnosć;
                                                -stan stały .....czyli cisza przed burzą......
                                                -stan ciekły....to wtedy kiedy kobieta rozpływa sie
                                                -stan gazowy .....gdy buja w obłokach.....
                                                Moze tak byc?.......DDDDDDDDDDDDDD
                                                • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 14:07
                                                  No tak, ale między jdnym a drugim, trzeba znaleźć miejsce na Stan Konta.
                                                  Bo jak kobieta jest w stanie gazowym, to ma zazwyczaj ochotę, aby ten stan
                                                  konta uszczuplać ;-)
                                                  • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 14:10
                                                    Jedynem ratunkiem wtedy jest połknąć
                                                    numer PIN...;DDDDDDDDD
                                                  • mandaryn_ka Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 14:34
                                                    Och Ty skąpcu!:-)
                                                    Żałujesz biednej kobietce cierpiącej na kiepskie samopoczucie kapelusza za
                                                    10.000 EURO ? ;-)
                                                  • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 23.02.05, 16:42
                                                    Nie.....ale wskazuję na umiar.DDDDDDDD
                                                    Pozwól ,ze przytoczę tu przypadek zajączka.
                                                    Zajaczek był na prywatce u lisicy....kolacja,
                                                    swiece,wino,muzyczka....;DDDD
                                                    Szczęsliwa lisica mówi do niego w pewnym
                                                    momencie ...bierz co chcesz.......
                                                    i wiesz co zajaczęk wybrał?
                                                    Magnetofon!!!!!!!!!!
                                                  • kaya_ja Re: Ojciec i syn...... 24.02.05, 12:10
                                                    -mała Tęsknota-

                                                    Z noskiem przyciśniętym do szyby,
                                                    wpatrzona w pustą alejkę
                                                    wygląda znajomej postaci.
                                                    Już chcę!
                                                    Kiedy wreszcie?
                                                    Z buzią wygiętą w podkówkę,
                                                    spoglądając z wyrzutem
                                                    tarmosi spłowiałego misia.
                                                    Dzwonek do drzwi.
                                                    Błysk w oczach.
                                                    Z radosnym wołaniem
                                                    wpada w rozwarte ramiona.
                                                    Tuląc się do piersi szepcze...
                                                    ...tato
                                                  • samowolny Re: Ojciec i syn...... 24.02.05, 12:29
                                                    na podwórzu jest kałuża
                                                    a z kałuzy sie wynurza
                                                    hipopotam powiadacie
                                                    nie to tata po wypłacie:)))
                                                  • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 24.02.05, 12:46
                                                    samowolny napisał:

                                                    > na podwórzu jest kałuża
                                                    > a z kałuzy sie wynurza
                                                    > hipopotam powiadacie
                                                    > nie to tata po wypłacie:)))
                                                    ---------------------
                                                    Witaj,przyczyna jest prawdopodobie taka:
                                                    GENEZA PIJAŃSTWA
                                                    Zbyt wcześnie odstawieni od piersi,
                                                    przy butelce zawsze pierwsi.
                                                  • samowolny Re: Ojciec i syn...... 24.02.05, 12:59
                                                    ale tak było kiedys teraz jak pensje (w wiekszosci) sa płacone na konta to
                                                    ekipa mniej pije w dniu wypłaty:)
                                                    a ten wierszyk to był tak dla "równowagi" dla tych ckliwych dzieł o ojcu:)))
                                                  • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 24.02.05, 16:42
                                                    Mozna to i tak nazwac.....
                                                    sa rodziny,gdzie ten "fach" z ojca na syna
                                                    przechodzi...taka ..."rodzinna firma"......DDDDD
                                                  • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 24.02.05, 12:45
                                                    kaya_ja napisała:

                                                    > -mała Tęsknota-
                                                    ----------------
                                                    witam i dzieki Kayu za wsparcie....
                                                    pienie napisałaś....)))
                                                    Miłego dnia........
                                                    >
                                                    >
    • megpoznan Re: Ojciec i syn...... 26.02.05, 18:31
      lubie czytac "Twoje"teksty,pozdrawiam,Ewa PoZnan
      • caruzzo Re: Ojciec i syn...... 26.02.05, 19:19
        Dzięki Pani.....
        również podrawiam....;))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka