Dodaj do ulubionych

przemyslenia

IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.06.02, 14:21
w kontekscie watku o mieczakach i roznych tzw. prowokacji, zauwazaylam, ze na
romantica pojawily sie ostatnio 3 niepokojace tendencje:
1)zaczynamy sie tlumaczyc dlaczego pojawiamy sie na forum, czy jestesmy
samotni, czy interenet jest dla nas calym zyciem itp.
2)klekamy i bijemy sie w piers, zachowujac sie troche jak naiwny wiesniak
oswiecony nagle w swiatyni lub male dziecko, ktore zostalo odnalezione w
wielkim, ciemnym lesie: tak, tak, jestem winny, spedzam na forum zaduzo czasu,
uzalam sie nad soba, watki sie niezmieniaja, o dzieki ci zbawco za ukazanie
marazmu i wskazanie wlasciwej drogi...
3)agresja, zaczynamy pluc i pomstowac, pozwalamy by zolc zalala monitory,
zapominamy, ze nieobce sa nam bardziej subtelne techniki konwersacji: kpina,
ironia, sarkazm, zart absurdalny, a nawet zignorowanie (chyba jednak
najwlasciwsze)
moje sugestie: jesli naprawde widzieliscie, ze tu nudno, smutno i zalosnie
dlaczego wczesniej nie rzuciliscie swierzym i nowatorskim watkiem, a
czekaliscie na proroka w hjundaju i przykrotkich spodenkach?
dlaczego nikomu nie przyszlo do glowy by zapytac co uzdrowiciel ma do
zaprezentowania, jaki konkurencyjny pomysl na naprawe czy stworzenie forum od
nowa?
dlaczego nikt nie upomnial sie o konstruktywna krytyke tylko reaguje jak pies
pawlowa i jeszcze poniektorzy dziekuja, za to, ze cos sie dzieje....

ja ze swojej strony obiecuje, ze bede pisac jak pisalam: czasami madrze,
czasami nie, czsami ciekawie, czasami mniej, smiesznie, smutno itp.
do krytyki jakiekolwiek ustosunkuje sie tylko, jezeli bedzie rzeczowa,
interesujaca, bez zbednych uogolnien i inwektyw...
czego i wam zycze:))))
Obserwuj wątek
    • Gość: monik Re: przemyslenia IP: *.mos.gov.pl / 194.181.153.* 14.06.02, 16:35
      a ja sie podpisuje pod tym, co napisalas.

      nic dodac, nic ujac:)))

      czasami dowcipna, czasami smutna, czasami radzaca, a czasami wkurzajaca, po
      prostu ja:)
      • Gość: Janek Re: przemyslenia IP: *.ipartners.pl 14.06.02, 17:17
        Zgadzam się z Messją
    • apf Re: przemyslenia 14.06.02, 17:29
      messja, mesjaszko,

      Takie jest życie i taki jest e-świat, zrozumienie nie jest ucieczką, ani
      powrotem, to ujęcie w słowach np. tolerancja, otwarcie.

      Specjal'ny def'ekt mają, tak jak każdy, prawo wyrażać swój ból istnienia.

      Napiszę jeszcze coś bardziej głupiego niż powyżej - można żyć bez seksu,
      hehehee.
      • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.06.02, 20:06
        apf napisał(a):

        > messja, mesjaszko,
        >
        > Takie jest życie i taki jest e-świat, zrozumienie nie jest ucieczką, ani
        > powrotem, to ujęcie w słowach np. tolerancja, otwarcie.
        >
        > Specjal'ny def'ekt mają, tak jak każdy, prawo wyrażać swój ból istnienia.


        ja jestem niesamowicie tolerancyjna, jesli nie wierzysz tp przeczytaj uwaznie moj
        powyzsz tekst (nigdzie tam nie zabraniam nikomu sie wypowiadac, nawet nikogo nie
        zniechecam:)))) poza tym, uwazam jak najbrdzej, ze def ma prawo jak kazy inny
        warazac wszelkie bole (oczywiscie w ramach ogolnieprzyjetych norm tolerancji i
        zachowaniem minimalnego chodz poziomu kultury slowa)
        dodam jeszcze: ani mnie ziebi, ani grzeje, a moj watego nie jest nawet do niego
        skierowany... (niektore jego wypowiedzi nawet mnie smiesza i przyznaje z pewna
        troska, ze bywa dowcipniejszy niz jego konwersatorzy:)))
        >
        > Napiszę jeszcze coś bardziej głupiego niż powyżej - można żyć bez seksu,
        > hehehee.

        faktycznie glupie...
        mozna, mozna nawet zyc bez chleba tylko jak to sie ma do tej dyskusji??????????
      • Gość: def Re: przemyslenia IP: *.pl 15.06.02, 14:03
        apf napisał(a):

        > messja, mesjaszko,
        >
        > Takie jest życie i taki jest e-świat, zrozumienie nie jest ucieczką, ani
        > powrotem, to ujęcie w słowach np. tolerancja, otwarcie.

        czyżbym nie był tolerancyjny?????????? no nie!!!!
        >
        > Specjal'ny def'ekt mają, tak jak każdy, prawo wyrażać swój ból istnienia.


        mnie nic nie boli, ale widzę, że u ciebie zaczyna się choroba zwana prostatą,
        być może starcz demencja.

        >
        > Napiszę jeszcze coś bardziej głupiego niż powyżej - można żyć bez seksu,
        > hehehee.


        można? jasne że można, możesz zostać księdzem. ci co mówią, że mogą żyć bez
        seksu w istocie tesknią za chociażby malutkim przytulaniem. Zasłaniają się swoją
        rycerskością, że mogą bez bara bara żyć, a w istocie krew ich zalewa, że ciągle
        żadna pani się przy nich nie kręci.

        powodzenia....
    • Gość: zxc1973 Re: przemyslenia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 19:10
      Gość portalu: messja napisał(a):

      [...]

      > czekaliscie na proroka w hjundaju i przykrotkich
      spodenkach?

      ROTFL!

      [...]

      Trudno sie nie zgodzic :-P
      • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.06.02, 19:58
        Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

        > Gość portalu: messja napisał(a):
        >
        > [...]
        >
        > > czekaliscie na proroka w hjundaju i przykrotkich
        > spodenkach?
        >
        > ROTFL!
        >
        > [...]
        >
        > Trudno sie nie zgodzic :-P

        jejku 3literki mow po ludzku, przeciez wiesz, ze prosta dziewczyna jestem...
        co to znaczy :rotfl?:)))))
        • Gość: zxc1973 Re: przemyslenia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 22:11
          Gość portalu: messja napisał(a):

          > co to znaczy :rotfl?:)))))

          Zrob tak: ;-)
          Wpisz "rotfl" zamiast adresu w przegladarce
          internetowej, a w odpowiedzi dostaniesz zestaw linkow,
          m.in. www.dictionary.com/search?q=rotfl , czy
          tez inne w stylu
          www.learnthenet.com/english/glossary/rotfl.htm

          ;-)
          • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 02:05
            trzeba bylo tak od razu mowic:)))

            Gość portalu: zxc1973 napisał(a):

            > Gość portalu: messja napisał(a):
            >
            > > co to znaczy :rotfl?:)))))
            >
            > Zrob tak: ;-)
            > Wpisz "rotfl" zamiast adresu w przegladarce
            > internetowej, a w odpowiedzi dostaniesz zestaw linkow,
            > m.in. <a href="http://www.dictionary.com/search?q=rotfl"target="_blank">www.dic
            > tionary.com/search?q=rotfl</a> , czy
            > tez inne w stylu
            > <a href="http://www.learnthenet.com/english/glossary/rotfl.htm"target="_blank">
            > www.learnthenet.com/english/glossary/rotfl.htm</a>
            >
            > ;-)

    • Gość: bleb Re: przemyslenia IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 14.06.02, 20:48
      > i jeszcze poniektorzy dziekuja, za to, ze cos sie dzieje....

      Tu pewnie o mnie chodzi bo ja mu podziekowalem. Ale nie za to, ze cos sie dzieje, tylko za to ze pewnie przypadkowo po prostu mi pomogl. :-) Mogl jednak to w zupelnie inny sposob pokazac.

      Teraz moje zdanie na pytanie: czy def ma racje? I tak i nie. Jezeli pisze tu osoba mocno zalamana, to jego slowa sa tylko i wylacznie dyplomatycznie piszac - brakiem taktu, a nie dyplomatycznie - czytym hamstwem. Wyzalenie sie pomaga, a czlowiek jest mieczakiem - bo jest wypruty i na nic nie ma sily. Zwykle cieple slowo moze bardzo pomuc a nie "daj spokoj i przestan sie uzalac nad soba". I chyba nie zabardzo wie jakie uczucie w czlowieku siedza. Na "tak" moge odpowiedziec tylko i wylacznie z mojego punktu widzenia. Jednak cos mi pokazal.
      Juz jest troche po... a ja tkwilem w takim dzwnym stanie. Raczej nadal tkwie. Tylko, jednak sie zmobilizowalem. W moim przypadku mial racje. Nic wiecej.

      Moje obserwacje od strony Ja_nka i Belbo - mysle, ze atak na nich byl zupeknie bezpodstawny - obu uwazam za Bardzo sensownych ludzi :-) i wypowiedzi obu z uwagi na to, ze sa ciekawe chetnie czytam. Oboje dysponuja doswiadczeniem dla nie nie osiagalnym i mysle ze od obu sporo mozna sie nauczyc. No i messja - zwnetrzny obserwator tego forum :-) rowniez osoba, ktora z uwagi na swoije doswiadczenie cenie.

      Wie pan panie def, nalezy tylko wiedziec do kogo co pisac. A ta wiedza wynika z doswiadczenia, znajmomosci wielu faktow z problemu danej osoby a nie strzelac w ciemno, a raczej serwowac wszystkim to samo.

      Pozatym, tak jak duza wiekszosc osob tu zebranych byla mocno negatywnie do niego nastawiona, ja podszedlem z zupelnie innej strony. Niech sobie pisze. Mam tylko nadzieje, ze swoich postow nie traktuje jakos "zbawianie" roznych ludzi. Ja sie nie denerwuje na to co pisze. To jego problem, jezeli nie potrafi poslugiwac sie innymi zwrotami (to oco mu chodzi mozna przeciez opisac na 1000 innych, nietoksycznych, sposobow) swiadczy to wylacznie o nim.

      Tak go obserwujac - zaatakowal dwa filary tego forum. - Belbo i Ja_nka. Potem zjechal innych bywalcow, np. Kusego. I nie ma co, im bardziej sie denerwowaliscie, tym berdziej go to bawilo. Po co sie denerwowac? Po co mu cokolwiek prubowac udowadniac. Wiecie swoje. NIe wydaje mi sie abyscie byli "mieczaki i uzalaki" wiec mimo wszystko chyba post def`a nie byl do was skierowany. A ze ma swoj punkt widzenia (raczej żabi ;-) to po co sie z nim klucic. I tak wam przeciez nie mze w jakikolwiek sposob zaszkodzic. Szkoda nerwow i czasu na stukanie po klawiaturze. Szkoda klawiatury. Zdaje sie ze apf to fajnie okreslil, cytuje nie za dokladnie - "czytajac twoje posty, def, drugie piwo staje sie jeszcze lepsze" :-))
      Ja teraz zmykam do dalszej obserwacji :-) jak pojawi sie cos w czym bede mogl sie wypowiedziec to sie pewnie wypowiem :-)

      bleb
      • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 02:02
        amen:)

        Gość portalu: bleb napisał(a):

        > > i jeszcze poniektorzy dziekuja, za to, ze cos sie dzieje....
        >
        > Tu pewnie o mnie chodzi bo ja mu podziekowalem. Ale nie za to, ze cos sie dzie
        > je, tylko za to ze pewnie przypadkowo po prostu mi pomogl. :-) Mogl jednak to w
        > zupelnie inny sposob pokazac.
        >
        > Teraz moje zdanie na pytanie: czy def ma racje? I tak i nie. Jezeli pisze tu os
        > oba mocno zalamana, to jego slowa sa tylko i wylacznie dyplomatycznie piszac -
        > brakiem taktu, a nie dyplomatycznie - czytym hamstwem. Wyzalenie sie pomaga, a
        > czlowiek jest mieczakiem - bo jest wypruty i na nic nie ma sily. Zwykle cieple
        > slowo moze bardzo pomuc a nie "daj spokoj i przestan sie uzalac nad soba". I ch
        > yba nie zabardzo wie jakie uczucie w czlowieku siedza. Na "tak" moge odpowiedzi
        > ec tylko i wylacznie z mojego punktu widzenia. Jednak cos mi pokazal.
        > Juz jest troche po... a ja tkwilem w takim dzwnym stanie. Raczej nadal tkwie. T
        > ylko, jednak sie zmobilizowalem. W moim przypadku mial racje. Nic wiecej.
        >
        > Moje obserwacje od strony Ja_nka i Belbo - mysle, ze atak na nich byl zupeknie
        > bezpodstawny - obu uwazam za Bardzo sensownych ludzi :-) i wypowiedzi obu z uwa
        > gi na to, ze sa ciekawe chetnie czytam. Oboje dysponuja doswiadczeniem dla nie
        > nie osiagalnym i mysle ze od obu sporo mozna sie nauczyc. No i messja - zwnetr
        > zny obserwator tego forum :-) rowniez osoba, ktora z uwagi na swoije doswiadcze
        > nie cenie.
        >
        > Wie pan panie def, nalezy tylko wiedziec do kogo co pisac. A ta wiedza wynika z
        > doswiadczenia, znajmomosci wielu faktow z problemu danej osoby a nie strzelac
        > w ciemno, a raczej serwowac wszystkim to samo.
        >
        > Pozatym, tak jak duza wiekszosc osob tu zebranych byla mocno negatywnie do nieg
        > o nastawiona, ja podszedlem z zupelnie innej strony. Niech sobie pisze. Mam tyl
        > ko nadzieje, ze swoich postow nie traktuje jakos "zbawianie" roznych ludzi. Ja
        > sie nie denerwuje na to co pisze. To jego problem, jezeli nie potrafi poslugiwa
        > c sie innymi zwrotami (to oco mu chodzi mozna przeciez opisac na 1000 innych, n
        > ietoksycznych, sposobow) swiadczy to wylacznie o nim.
        >
        > Tak go obserwujac - zaatakowal dwa filary tego forum. - Belbo i Ja_nka. Potem
        > zjechal innych bywalcow, np. Kusego. I nie ma co, im bardziej sie denerwowalisc
        > ie, tym berdziej go to bawilo. Po co sie denerwowac? Po co mu cokolwiek prubowa
        > c udowadniac. Wiecie swoje. NIe wydaje mi sie abyscie byli "mieczaki i uzalaki"
        > wiec mimo wszystko chyba post def`a nie byl do was skierowany. A ze ma swoj pu
        > nkt widzenia (raczej żabi ;-) to po co sie z nim klucic. I tak wam przeciez nie
        > mze w jakikolwiek sposob zaszkodzic. Szkoda nerwow i czasu na stukanie po klaw
        > iaturze. Szkoda klawiatury. Zdaje sie ze apf to fajnie okreslil, cytuje nie za
        > dokladnie - "czytajac twoje posty, def, drugie piwo staje sie jeszcze lepsze" :
        > -))
        > Ja teraz zmykam do dalszej obserwacji :-) jak pojawi sie cos w czym bede mogl s
        > ie wypowiedziec to sie pewnie wypowiem :-)
        >
        > bleb

      • Gość: Beblo Re: przemyslenia IP: *.acn.waw.pl 15.06.02, 10:30
        Gość portalu: bleb napisał(a):

        [CIACH]
        >
        > Moje obserwacje od strony Ja_nka i Belbo - mysle, ze atak na nich byl zupeknie
        > bezpodstawny - obu uwazam za Bardzo sensownych ludzi :-) i wypowiedzi obu z uwa
        > gi na to, ze sa ciekawe chetnie czytam. Oboje dysponuja doswiadczeniem dla nie
        > nie osiagalnym i mysle ze od obu sporo mozna sie nauczyc.

        Drogi k0lego musze wyjasnic ze ja na pewno jestem facetem.. z tego widziałem
        Janek tez mi na faceta wygląda.
        Wiec kogo tyczy słowo "Oboje".
        Oboje znaczy on i ona.. ja jestem ON, Janek (z moich obserwacji ) tez jest on.
        Znaczy sie ze jak o nas piszesz powinno byc...... "Obaj".


        Co do reszty to:
        Prosze mi tu od filarów nie wyzywac.
        Zadnym filarem nie jestem , nie bede i nie bylem1
        A jak juz sie uprzecie ze mnie filar zrobic.. to wam sie cala budowla rozleci.
        Wymiana zdan z def-em czy spacja1 jest dla mnie zabawna..
        Bawia mnie te ich mowy, zyciowe prawdy.
        Takie drobnomieszczanskie typki z ograniczonym swiatopogladem , nie umiejace
        wyjsc poza ogulnie przyjete ramki ich otoczenia.





        • Gość: bleb Re: przemyslenia IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 15.06.02, 11:00

          >
          > Drogi k0lego musze wyjasnic ze ja na pewno jestem facetem.. z tego widziałem
          > Janek tez mi na faceta wygląda.
          > Wiec kogo tyczy słowo "Oboje".
          > Oboje znaczy on i ona.. ja jestem ON, Janek (z moich obserwacji ) tez jest on.
          > Znaczy sie ze jak o nas piszesz powinno byc...... "Obaj".
          >
          Sorry :-) rzeczywiscie :-) To nie bylo zlosliwe.

          > Co do reszty to:
          > Prosze mi tu od filarów nie wyzywac.
          >Zadnym filarem nie jestem , nie bede i nie bylem1
          >A jak juz sie uprzecie ze mnie filar zrobic.. to wam sie cala budowla rozleci
          > .

          Mialem bardziej na mysli to, ze jezeli przypomian sobie o tym forum, to pierwsze co mi sie z nim kojazy to Ty i Ja_nek :-) Moze rzeczywiscie "filar" to zle okreslenie. Niewatpliwie jednak jestescie pewnym stalym (i co mam tutaj napisac, aby nie poczul sie obrazoby i wcisniety w pojecia materialne? ;-))) punktem odniesienia (chyba mi sie udalo ;-) do tego co sie tutaj dzieje. Sila rzeczy. Piszecie tutaj odkad pamietam.

          bleb
          • Gość: bleb Re: przemyslenia IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 15.06.02, 11:04
            STOP!

            Juz to ulozylem :-)

            ehh, wasze wypowiedzi sa pewnym stalym punktem odniesienia :-)))

            tak jest ok :-) sorry ;-)

            bleb
        • Gość: def Re: przemyslenia IP: *.pl 15.06.02, 14:08

          > Wymiana zdan z def-em czy spacja1 jest dla mnie zabawna..

          nawet nie wiesz jak bardzo

          > Bawia mnie te ich mowy, zyciowe prawdy.

          a mnie bawią twoje pseudorycerskie ala romantyczne porady dla zniewieściałych
          facetów i zatroskanych niewiast.

          > Takie drobnomieszczanskie typki z ograniczonym swiatopogladem , nie umiejace
          > wyjsc poza ogulnie przyjete ramki ich otoczenia

          kto jest bardziej ograniczony? wy, co ciągle żyjecie w świecie
          pseudopocieszającej się ułudy, czy ja?

          zastanów się chłopczyku.



          >
          >
          >
          >

          • Gość: Belbo Re: przemyslenia IP: *.acn.waw.pl 16.06.02, 10:25
            Wiesz dzieciak , wole swiat pseldo ułudy niz taka ciasna nore która ty ze
            swiata zrobiles.
            Ty masz jedna zyciowa prawde: "Tylko ja mam racje i mi podobni"
            Wiec snij dalej.. to takie przyjemne.
            • Gość: def Re: przemyslenia IP: *.pl 16.06.02, 12:17

              > Ty masz jedna zyciowa prawde: "Tylko ja mam racje i mi podobni"
              > Wiec snij dalej.. to takie przyjemne.

              i tu się mylisz. gdzie ja napisałem, że mam rację? cytat proszę. ja wam tylko
              wytykam tą waszą ułudę. nie napisałem, że mam rację. bo któż ją ma?
              • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.proxy.aol.com 16.06.02, 12:35
                oczywiscie ja:)))))))))))))



                Gość portalu: def napisał(a):

                >
                > > Ty masz jedna zyciowa prawde: "Tylko ja mam racje i mi podobni"
                > > Wiec snij dalej.. to takie przyjemne.
                >
                > i tu się mylisz. gdzie ja napisałem, że mam rację? cytat proszę. ja wam tylko
                > wytykam tą waszą ułudę. nie napisałem, że mam rację. bo któż ją ma?

              • Gość: Belbo Re: przemyslenia IP: *.acn.waw.pl 16.06.02, 22:42
                Jesli cos nam wytykasz to musisz wierzyc w swoja racje.. wiec jednoczesnie
                musisz ja miec..
                Logiczne chyba.

                Mysl.. to nie boli!
                • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 00:32
                  Gość portalu: Belbo napisał(a):

                  > Jesli cos nam wytykasz to musisz wierzyc w swoja racje.. wiec jednoczesnie
                  > musisz ja miec..
                  > Logiczne chyba.
                  >
                  > Mysl.. to nie boli!

                  1) moja wypowiedz to byl zart absurdalny:))))
                  (nie ma osoby, ktora zawsze mialaby racje:)))
                  2) wierzyc w swoja racje i ja miec to sa chyba troche inne rzeczy, czyli
                  nielogiczne....
                  3) mysle i czsami boli... szczegolnie kiedy marnuje czas odpowiadajac na
                  bzdury:)))
        • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.proxy.aol.com 16.06.02, 12:39
          ale sie zrobiles czepialski....
          kolega napisal dosc sympatyczna i wywazona opinie o tobie i janku, a ty zaczales
          go szczypac i to bez powodu... a poza tym bledy jezykowe komu jak komu, ale tobie
          wcale nie sa obce!
          i nikt oprocz ciebie nie zauwazyl tych "oboje"...
          co cie tak boli kiedy wydaje ci sie, ze twoja meskosc jest zakwestiowana?

          Gość portalu: Beblo napisał(a):

          > Gość portalu: bleb napisał(a):
          >
          > [CIACH]
          > >
          > > Moje obserwacje od strony Ja_nka i Belbo - mysle, ze atak na nich byl zupe
          > knie
          > > bezpodstawny - obu uwazam za Bardzo sensownych ludzi :-) i wypowiedzi obu
          > z uwa
          > > gi na to, ze sa ciekawe chetnie czytam. Oboje dysponuja doswiadczeniem dla
          > nie
          > > nie osiagalnym i mysle ze od obu sporo mozna sie nauczyc.
          >
          > Drogi k0lego musze wyjasnic ze ja na pewno jestem facetem.. z tego widziałem
          > Janek tez mi na faceta wygląda.
          > Wiec kogo tyczy słowo "Oboje".
          > Oboje znaczy on i ona.. ja jestem ON, Janek (z moich obserwacji ) tez jest on.
          > Znaczy sie ze jak o nas piszesz powinno byc...... "Obaj".
          >
          >
          > Co do reszty to:
          > Prosze mi tu od filarów nie wyzywac.
          > Zadnym filarem nie jestem , nie bede i nie bylem1
          > A jak juz sie uprzecie ze mnie filar zrobic.. to wam sie cala budowla rozleci
          > .
          > Wymiana zdan z def-em czy spacja1 jest dla mnie zabawna..
          > Bawia mnie te ich mowy, zyciowe prawdy.
          > Takie drobnomieszczanskie typki z ograniczonym swiatopogladem , nie umiejace
          > wyjsc poza ogulnie przyjete ramki ich otoczenia.
          >
          >
          >
          >
          >

          • Gość: Beblo Re: przemyslenia IP: *.acn.waw.pl 16.06.02, 22:43
            Ty jak zwykle nic nie rozumiesz.......
            • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 00:34
              Gość portalu: Beblo napisał(a):

              > Ty jak zwykle nic nie rozumiesz.......

              a co tu jest do rozumienia twoim zdaniem?:)
            • Gość: bleb Re: przemyslenia IP: *.gliwice.pl / *.sownet.gliwice.pl 17.06.02, 15:57
              Gość portalu: Beblo napisał(a):

              > Ty jak zwykle nic nie rozumiesz.......

              To nie bylo do mnie, ale takze chcialbym wiedziec o co w takim razie tu chodzi?
              Tym bardziej ze to mnie dotyczy. Jakos nie lubie gry na podtekstach. Blad jezykowy, zwykly, zdaza sie. Zwrociles mi uwage, ok. Bede juz uwazal :-) Tylko zastanawia mnie to "ty nic nie rozumiesz" do messji. Wiec jezeli mozna wiedziec, o co chodzi? Bo ja tez nie rozumiem. Cos ci zrobilem tym "oboje"?

              bleb

      • Gość: def Re: przemyslenia IP: *.pl 15.06.02, 14:05
        hehe, rozprawy już o mnie piszą...ale czym sobie zasłużyłem?;)
    • Gość: gaga Re: przemyslenia IP: *.tin.it 15.06.02, 00:00
      Gość portalu: messja napisał(a):

      > w kontekscie watku o mieczakach i roznych tzw. prowokacji, zauwazaylam, ze na
      > romantica pojawily sie ostatnio 3 niepokojace tendencje:
      > 1)zaczynamy sie tlumaczyc dlaczego pojawiamy sie na forum, czy jestesmy
      > samotni, czy interenet jest dla nas calym zyciem itp.
      > 2)klekamy i bijemy sie w piers, zachowujac sie troche jak naiwny wiesniak
      > oswiecony nagle w swiatyni lub male dziecko, ktore zostalo odnalezione w
      > wielkim, ciemnym lesie: tak, tak, jestem winny, spedzam na forum zaduzo czasu,
      > uzalam sie nad soba, watki sie niezmieniaja, o dzieki ci zbawco za ukazanie
      > marazmu i wskazanie wlasciwej drogi...
      > 3)agresja, zaczynamy pluc i pomstowac, pozwalamy by zolc zalala monitory,
      > zapominamy, ze nieobce sa nam bardziej subtelne techniki konwersacji: kpina,
      > ironia, sarkazm, zart absurdalny, a nawet zignorowanie (chyba jednak
      > najwlasciwsze)
      > moje sugestie: jesli naprawde widzieliscie, ze tu nudno, smutno i zalosnie
      > dlaczego wczesniej nie rzuciliscie swierzym i nowatorskim watkiem, a
      > czekaliscie na proroka w hjundaju i przykrotkich spodenkach?
      > dlaczego nikomu nie przyszlo do glowy by zapytac co uzdrowiciel ma do
      > zaprezentowania, jaki konkurencyjny pomysl na naprawe czy stworzenie forum od
      > nowa?
      > dlaczego nikt nie upomnial sie o konstruktywna krytyke tylko reaguje jak pies
      > pawlowa i jeszcze poniektorzy dziekuja, za to, ze cos sie dzieje....
      >
      > ja ze swojej strony obiecuje, ze bede pisac jak pisalam: czasami madrze,
      > czasami nie, czsami ciekawie, czasami mniej, smiesznie, smutno itp.
      > do krytyki jakiekolwiek ustosunkuje sie tylko, jezeli bedzie rzeczowa,
      > interesujaca, bez zbednych uogolnien i inwektyw...
      > czego i wam zycze:))))

      bardzo rzadko tu bywam, bo nie trawie romantycznej papki, ktora fundujecie, ale
      romantyzm we mnie nie umarl, choc w tangu zdeptalam roze. Czasem lepiej jest
      powiedziec wprost i dobitnie (moze uzywajac niecenzuralne slowa) to, co boli,
      zamiast bawic sie w bawelniane ochroniarze.
      • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.proxy.aol.com 15.06.02, 02:01
        Gość portalu: gaga napisał(a):

        > Gość portalu: messja napisał(a):
        >
        > > w kontekscie watku o mieczakach i roznych tzw. prowokacji, zauwazaylam, z
        > e na
        > > romantica pojawily sie ostatnio 3 niepokojace tendencje:
        > > 1)zaczynamy sie tlumaczyc dlaczego pojawiamy sie na forum, czy jestesmy
        > > samotni, czy interenet jest dla nas calym zyciem itp.
        > > 2)klekamy i bijemy sie w piers, zachowujac sie troche jak naiwny wiesniak
        > > oswiecony nagle w swiatyni lub male dziecko, ktore zostalo odnalezione w
        > > wielkim, ciemnym lesie: tak, tak, jestem winny, spedzam na forum zaduzo cz
        > asu,
        > > uzalam sie nad soba, watki sie niezmieniaja, o dzieki ci zbawco za ukazani
        > e
        > > marazmu i wskazanie wlasciwej drogi...
        > > 3)agresja, zaczynamy pluc i pomstowac, pozwalamy by zolc zalala monitory,
        > > zapominamy, ze nieobce sa nam bardziej subtelne techniki konwersacji: kpin
        > a,
        > > ironia, sarkazm, zart absurdalny, a nawet zignorowanie (chyba jednak
        > > najwlasciwsze)
        > > moje sugestie: jesli naprawde widzieliscie, ze tu nudno, smutno i zalosnie
        >
        > > dlaczego wczesniej nie rzuciliscie swierzym i nowatorskim watkiem, a
        > > czekaliscie na proroka w hjundaju i przykrotkich spodenkach?
        > > dlaczego nikomu nie przyszlo do glowy by zapytac co uzdrowiciel ma do
        > > zaprezentowania, jaki konkurencyjny pomysl na naprawe czy stworzenie forum
        > od
        > > nowa?
        > > dlaczego nikt nie upomnial sie o konstruktywna krytyke tylko reaguje jak p
        > ies
        > > pawlowa i jeszcze poniektorzy dziekuja, za to, ze cos sie dzieje....
        > >
        > > ja ze swojej strony obiecuje, ze bede pisac jak pisalam: czasami madrze,
        > > czasami nie, czsami ciekawie, czasami mniej, smiesznie, smutno itp.
        > > do krytyki jakiekolwiek ustosunkuje sie tylko, jezeli bedzie rzeczowa,
        > > interesujaca, bez zbednych uogolnien i inwektyw...
        > > czego i wam zycze:))))
        >
        > bardzo rzadko tu bywam, bo nie trawie romantycznej papki, ktora fundujecie, ale
        >
        > romantyzm we mnie nie umarl, choc w tangu zdeptalam roze. Czasem lepiej jest
        > powiedziec wprost i dobitnie (moze uzywajac niecenzuralne slowa) to, co boli,
        > zamiast bawic sie w bawelniane ochroniarze.

        moze byc wprost i dobitnie... ja sie nie boje...:)))
        nie zaszkodzi czsami gdy jest tez madrze i celnie:)))))
        (ale to moje zdanie:))))

        • kusy3x6 Re: przemyslenia 15.06.02, 06:38
          Niepotrzebna pisanina.
          • Gość: def Re: przemyslenia IP: *.pl 15.06.02, 14:09
            kusy3x6 napisał(a):

            > Niepotrzebna pisanina.

            postawiłeś już stolca, czy znowu masz zaparcie?
            • ja_nek Re: przemyslenia 15.06.02, 14:34
              Gaga, jeśli ktoś pisze o czymś dla niego ważnym, to mozna być szczerym aż do bólu
              i powiedzieć mu słowa prawdy, ale chodzi o to, aby przy tym skupić się na
              problenie, a nie na wyśmianiu człowieka.
              Zresztą Romantica, to takie miesjce, gdzie są wątki smutne i zabawne, a jak
              zabawy mało, każdy może wejść na Towarzyskie.

              Pozdrawiam
              Janek
              • Gość: gaga Re: przemyslenia IP: *.tin.it 16.06.02, 11:13
                ja_nek napisał(a):

                > Gaga, jeśli ktoś pisze o czymś dla niego ważnym, to mozna być szczerym aż do bó
                > lu
                > i powiedzieć mu słowa prawdy, ale chodzi o to, aby przy tym skupić się na
                > problenie, a nie na wyśmianiu człowieka.
                > Zresztą Romantica, to takie miesjce, gdzie są wątki smutne i zabawne, a jak
                > zabawy mało, każdy może wejść na Towarzyskie.
                >
                > Pozdrawiam
                > Janek

                Uwazasz, ze kogos wysmialam? Napisalam moja opinie, z ktora mozna sie nie
                zgadzac, kazdy ma takie prawao. A w szczerosc w necie nie bardzo wierze. Ile
                juz bylo prowokatorow, ktorzy nabazgrali jakis temat, zeby pozniej podsmiewywac
                sie z podnieconych dyskutantow. Rozumiem, ze jak ktos czuje sie anonimowy, to
                uwaza, ze mu wszystko wolno. Mysle, ze jak ktos ma prawdziwe problemy zyciowe,
                to powinien o nich porozmawiac z przyjaciolmi, a nie wyciagac tego na forum. Bo
                jesli ktos Cie zupelnie nie zna, to jaka moze dac Ci odpowiedz. Inaczej ma sie
                sprawa z odpowiedziami na merytoryczne pytania typu:" Czy wiecie, gdzie moge
                znalezc..., jak sie robi dzem z truskawek itp." Do pogaduszek towarzyskich o
                dupie Maryni nic nie mam, byle by ktos nie probowac udowadniac, ze sa to
                dyskusje na poziomie.
                • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.proxy.aol.com 16.06.02, 12:54

                  > Uwazasz, ze kogos wysmialam? Napisalam moja opinie, z ktora mozna sie nie
                  > zgadzac, kazdy ma takie prawao.

                  trudno nazawac nawet opinia sformulowanie: romantyczna papka....
                  to jest poprostu inwektywa i nic za tym nie stoi...
                  rownie dobrze ciebie mozna okresli mianem : romantycznej papki, tlumaczac sie, ze
                  przeciez wyrazilam swoja opinie i nie musisz sie z tym zgadzac...
                  chwytasz?

                  nikt ci nie kaze...
                  czy ktos puka do twych drzwi z forum, jak z biblia i namawia do sluchania nowych
                  prawd? sama, jak sadze tu zagladasz, czytasz co zechcesz, jak wszyscy pozostali,
                  i jesli jestes chodz troche inteligentna to potrafsz odroznic zart od wypowiedzi
                  powaznej...
                  nikt tutaj od nikogo nie wymaga dowod na potwierdzenie slow... bo nie ma takiej
                  potrzeby...

                  A w szczerosc w necie nie bardzo wierze. Ile
                  > juz bylo prowokatorow, ktorzy nabazgrali jakis temat, zeby pozniej podsmiewywac
                  >
                  > sie z podnieconych dyskutantow. Rozumiem, ze jak ktos czuje sie anonimowy, to
                  > uwaza, ze mu wszystko wolno. Mysle, ze jak ktos ma prawdziwe problemy zyciowe,
                  >
                  > to powinien o nich porozmawiac z przyjaciolmi, a nie wyciagac tego na forum.

                  a ja mysle, ze na szczescie, kazdy moze decydowac sam za siebie, gdzie kiedy i
                  przed kim bedzie swoje problemy wyciagac...
                  wazniejsze moim zdaniem jest, czy i jaka pomoc dostanie....

                  B
                  > o
                  > jesli ktos Cie zupelnie nie zna, to jaka moze dac Ci odpowiedz.

                  w zaleznosc od tego co wie na temat twojego problemu i swojego doswiadczenia
                  oraz rozumu:))))

                  Inaczej ma sie
                  >
                  > sprawa z odpowiedziami na merytoryczne pytania typu:" Czy wiecie, gdzie moge
                  > znalezc..., jak sie robi dzem z truskawek itp." Do pogaduszek towarzyskich o
                  > dupie Maryni nic nie mam, byle by ktos nie probowac udowadniac, ze sa to
                  > dyskusje na poziomie.

                  pogaduszki o d. M. z definicji nie sa dyskusjami:))))
                  a dyskusje tu sie tez zdazaja, trzeba tylko umiec odroznic:)))

                  odsylam do ksiazki kucharskiej jesli cie bardziej interesuje dzem z truskawek,
                  niz ludzkie problemy i "romantyczna papka":))))))
                  • Gość: gaga Re: przemyslenia IP: *.27-151.libero.it 17.06.02, 10:47
                    Gość portalu: messja napisał(a):
                    Coz, messja, nasze opinie sie roznia i mozemy tak dyskutowac do konca swiata.
                    Jesli chcesz rozkladac moje wypowiedzie na czynniki pierwsze, to droga wolna.
                    Drazni Cie to, co napisalam o romantycznej papce? kazdy z nas ma swoj bagaz
                    zyciowych doswiadczen. Dla mnie niektore z poruszanych tu problemow sa
                    trywialne, wydumane i czasem bierze mnie pusty smiech, ale sie nie wtracam, nie
                    probuje wcisnac na sile moich trzech groszy.
                    Troche o konsekwencji. napisalam rowniez, ze romantyzm we mnie nie umarl, choc w
                    tangu podeptalam roze. Nie lubisz metafor, wale prosto z mostu. Tez mam
                    rozterki duchowe, jak kazdy czlowiek, ale staram sie patrzec na swiat realnie, bo
                    nie zyje w necie. O problemach staram sie rozmawiac z bliskimi mi ludzmi, ktorzy
                    mnie znaja, kochaja i zycza mi dobrze.
                    Jesli kiedys prosilas na forum o rade w dziwnej, trudnej sytuacji zyciowej i
                    takie rady Ci dano, to co zrobilas? Posluchalas ich na slepo, czy skorzystalas z
                    wlasnego rozumu?
                    Jestes osoba inteligentna i skoro pragniesz dyskusji na poziomie, nie staraj sie
                    umniejszac inteligencji innych wypowiedziami typu:

                    > chwytasz?
                    >
                    > jesli jestes chodz troche inteligentna to potrafsz odroznic zart od wypowiedz
                    >
                    > > a dyskusje tu sie tez zdazaja, trzeba tylko umiec odroznic:)))

                    W koncu chyba nie chcesz rozmawiac z glupcami? Bo co to za zaszczyt.
                    • Gość: messja Re: przemyslenia IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 17.06.02, 11:36
                      Gość portalu: gaga napisał(a):

                      > Gość portalu: messja napisał(a):
                      > Coz, messja, nasze opinie sie roznia i mozemy tak dyskutowac do konca swiata.

                      raczej nie, w dyskusji trzeba zaprezentowac jakies argumenty, ty narazie zbytnio
                      sie nie wysililas...

                      > Jesli chcesz rozkladac moje wypowiedzie na czynniki pierwsze, to droga wolna.

                      nie rozkladam, nawet do tej pory nie mialam okazji, jakos nie bylo czynnikow
                      (tylko jedno obrazliwe sformulowanie...

                      > Drazni Cie to, co napisalam o romantycznej papce?
                      nie - ale z tym nie ma jak dyskutowac...

                      kazdy z nas ma swoj bagaz
                      > zyciowych doswiadczen. Dla mnie niektore z poruszanych tu problemow sa
                      > trywialne, wydumane i czasem bierze mnie pusty smiech, ale sie nie wtracam, nie
                      >
                      > probuje wcisnac na sile moich trzech groszy.


                      gdybys mowila o konkretnych watkach czy sprawach- moglabym sie ustosunkowac, a
                      tak to mozemy sobie spekulowac (pusty smiech mnie bierze na takie gadanie)
                      lepsze wtracone 3 groszy na temat, niz uogolnianie i wrzucanie wszystkiego do
                      jednego worka...
                      > Troche o konsekwencji. napisalam rowniez, ze romantyzm we mnie nie umarl, choc
                      > w
                      > tangu podeptalam roze. Nie lubisz metafor, wale prosto z mostu.

                      lebie metafory... dobre":)
                      wal sobie, przeciez ci nie zaluje":)

                      Tez mam
                      > rozterki duchowe, jak kazdy czlowiek, ale staram sie patrzec na swiat realnie,
                      > bo
                      > nie zyje w necie. O problemach staram sie rozmawiac z bliskimi mi ludzmi, ktor
                      > zy
                      > mnie znaja, kochaja i zycza mi dobrze.

                      i bardzo dobrze, przeciez nikt cie nie namawia, zebys robila inaczej":)

                      > Jesli kiedys prosilas na forum o rade w dziwnej, trudnej sytuacji zyciowej i
                      > takie rady Ci dano, to co zrobilas? Posluchalas ich na slepo, czy skorzystalas
                      > z
                      > wlasnego rozumu?

                      zawsze i przede wszystkim korzystam z wlasnego rozumu, a net daje mi mozliwosc
                      poszerzenia kregu przyjaciol i poznania opiniu wielu ludzi, z ktorymi na codzien
                      trudno byloby miec kontakt...
                      > Jestes osoba inteligentna i skoro pragniesz dyskusji na poziomie, nie staraj si
                      > e
                      > umniejszac inteligencji innych wypowiedziami typu:
                      >
                      > > chwytasz?
                      > >

                      dziekuje za komplemnt, a co do ":chwytasz":, dostosowalam poziom tlumaczenia do
                      poziomu stawianych zarzutow":)




                      > > jesli jestes chodz troche inteligentna to potrafsz odroznic zart od wypow
                      > iedz
                      > >
                      > > > a dyskusje tu sie tez zdazaja, trzeba tylko umiec odroznic:)))
                      >
                      > W koncu chyba nie chcesz rozmawiac z glupcami? Bo co to za zaszczyt.

                      raczej nie":)
                      • Gość: gaga Re: przemyslenia IP: *.tin.it 17.06.02, 13:27
                        Gość portalu: messja napisał(a):

                        > Gość portalu: gaga napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: messja napisał(a):
                        > > Coz, messja, nasze opinie sie roznia i mozemy tak dyskutowac do konca swia
                        > ta.
                        >
                        > raczej nie, w dyskusji trzeba zaprezentowac jakies argumenty, ty narazie zbytni
                        > o
                        > sie nie wysililas...
                        > Wysilac sie? Po co? Kazde moje slowo, to dla ciebie podpucha.
                        > > Jesli chcesz rozkladac moje wypowiedzie na czynniki pierwsze, to droga wol
                        > na.
                        >
                        > nie rozkladam, nawet do tej pory nie mialam okazji, jakos nie bylo czynnikow
                        > (tylko jedno obrazliwe sformulowanie...
                        > Jasne, a twoje poprzednie posty na czym sie opieraly, na checi dokopania?
                        Skoro dla ciebie okreslenie romantyczna papka, to jedyne , co zapamietalas, to
                        rzeczywiscie wysilac sie nie ma po co.
                        > > Drazni Cie to, co napisalam o romantycznej papce?
                        > nie - ale z tym nie ma jak dyskutowac...
                        >
                        > kazdy z nas ma swoj bagaz
                        > > zyciowych doswiadczen. Dla mnie niektore z poruszanych tu problemow sa
                        > > trywialne, wydumane i czasem bierze mnie pusty smiech, ale sie nie wtracam
                        > , nie
                        > >
                        > > probuje wcisnac na sile moich trzech groszy.
                        >
                        >
                        > gdybys mowila o konkretnych watkach czy sprawach- moglabym sie ustosunkowac, a
                        > tak to mozemy sobie spekulowac (pusty smiech mnie bierze na takie gadanie)
                        > lepsze wtracone 3 groszy na temat, niz uogolnianie i wrzucanie wszystkiego do
                        > jednego worka...
                        O, przepraszam za generalizacje. rzeczywiscie nie nalezy wrzucac do jednego
                        worka. Watki: Trudna milosc.Co robic? Milosc w czasach netu, Poznam pana na
                        stale. Ludzie maja rozne problemy i to akceptuje, ale dla mnie to wydumane i
                        trywialne. Podkreslam , to moje zdanie i mozna sie z tym nie zgadzac. Staram
                        sie zaakceptowac twoje , ale moze nie potrzebnie sile sie na udowodnienie ci, ze
                        jestem czlowiekiem. Nie jestem bez wad, nieomylna, wszystko wiedzaca. O
                        rzeczach, o ktorych nie mam pojecia nie pisze, bo szanuje madrzejszych.
                        > > Troche o konsekwencji. napisalam rowniez, ze romantyzm we mnie nie umarl,
                        > choc
                        > > w
                        > > tangu podeptalam roze. Nie lubisz metafor, wale prosto z mostu.
                        >
                        > lebie metafory... dobre":)
                        > wal sobie, przeciez ci nie zaluje":)
                        >
                        > Tez mam
                        > > rozterki duchowe, jak kazdy czlowiek, ale staram sie patrzec na swiat real
                        > nie,
                        > > bo
                        > > nie zyje w necie. O problemach staram sie rozmawiac z bliskimi mi ludzmi,
                        > ktor
                        > > zy
                        > > mnie znaja, kochaja i zycza mi dobrze.
                        >
                        > i bardzo dobrze, przeciez nikt cie nie namawia, zebys robila inaczej":)
                        > To bylo stwierdzenie faktu. Nie akceptujesz mojego zdania, OK.
                        > > Jesli kiedys prosilas na forum o rade w dziwnej, trudnej sytuacji zyciowej
                        > i
                        > > takie rady Ci dano, to co zrobilas? Posluchalas ich na slepo, czy skorzyst
                        > alas
                        > > z
                        > > wlasnego rozumu?
                        >
                        > zawsze i przede wszystkim korzystam z wlasnego rozumu, a net daje mi mozliwosc
                        > poszerzenia kregu przyjaciol i poznania opiniu wielu ludzi, z ktorymi na codzie
                        > n
                        > trudno byloby miec kontakt...
                        Tu sie zgodze, ale czy wszyscy korzystaja z wlasnego rozumu? czego oczekuja od
                        uczestnikow forum? Pisza tu o samotnosci, o "zlamanych" sercach i uzalaja sie
                        nad losem. W odpowiedzi dostaja to, co pragna uslyszec? A moze troche nagiej
                        prawdy zyciowej. Sami kujemy swoj los.
                        > > Jestes osoba inteligentna i skoro pragniesz dyskusji na poziomie, nie star
                        > aj si
                        > > e
                        > > umniejszac inteligencji innych wypowiedziami typu:
                        > >
                        > > > chwytasz?
                        > > >
                        >
                        > dziekuje za komplemnt, a co do ":chwytasz":, dostosowalam poziom tlumaczenia do
                        >
                        > poziomu stawianych zarzutow":)
                        >
                        >
                        >
                        >
                        > > > jesli jestes chodz troche inteligentna to potrafsz odroznic zart od
                        > wypow
                        > > iedz
                        > > >
                        > > > > a dyskusje tu sie tez zdazaja, trzeba tylko umiec odroznic:)))
                        > >
                        > > W koncu chyba nie chcesz rozmawiac z glupcami? Bo co to za zaszczyt.
                        >
                        > raczej nie":)

                        Na zakonczenie. Forum ci daje prawo do wyrazania wlasnych opinii i to prawo
                        maja wszyscy. Ty z moimi sie nie zgadasz i chwacit.

                        • Gość: messja Re: przemyslenia IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 17.06.02, 14:50
                          1) uwazam, ze kazdy ma prawo do wlasnej opini i jej wyrazania
                          2) rozumiem, ze komus moga sie nie podobac poszczegolne watki badz cale forum i
                          daje temu wyraz
                          3) jesli ktos okresla to forum jako: romantyczna papka, to wyraza sie obrazliwie
                          o tym co mowia wszyscy jego uczestnicy, a miedzy innymi ja (dosc czesto tutaj sie
                          pojawiam)
                          4)uwazam takie okreslenie delikatnie mowiac, za uogolnienie i to bardzo
                          niesprawiedliwe


                          > > Wysilac sie? Po co? Kazde moje slowo, to dla ciebie podpucha.


                          skoro tak uwazasz, pewno masz powody:)))))) (trudno mi zrzumiec jakie, ale nie
                          wnikam)

                          > > Jasne, a twoje poprzednie posty na czym sie opieraly, na checi dokopania?

                          :))))))))))) a niby za co mam cie bic?

                          >
                          > Skoro dla ciebie okreslenie romantyczna papka, to jedyne , co zapamietalas, to
                          > rzeczywiscie wysilac sie nie ma po co.

                          a objawilas jakies inne madrosci dotyczace tego forum? musialy byc mocno
                          ukryte:))))


                          > O, przepraszam za generalizacje. rzeczywiscie nie nalezy wrzucac do jednego
                          > worka. Watki: Trudna milosc.Co robic? Milosc w czasach netu, Poznam pana na
                          > stale. Ludzie maja rozne problemy i to akceptuje, ale dla mnie to wydumane i
                          > trywialne.

                          mysle, ze gdybym byla autorem, ktoregos z watkow, byloby mi przykro...
                          tak to juz jest, ze wiekszosc problemow jakie maja inni ludzie wydaj sie nam
                          wydumane i trywialne... zawsze te nasze sa wazne i doniosle... nie zawsze stac
                          nas na empatie....
                          a nie przyszlo ci do glowy, ze powinnas brac poprawke na to, ze pisza tutaj
                          ludzie sa w roznym wieku, roznej sytutacji, z roznym wyksztalceniem itp. itd. i
                          nalezy sie powaznie zastanowic nim sie kogos zacznie krytykowac (tym bardziej, ze
                          patrzac w stecz tez napewno zobaczysz, ze wiele twoich problemow kiedys tak
                          waznych, teraz stalo sie smiesznymi i niewaznymi)

                          Podkreslam , to moje zdanie i mozna sie z tym nie zgadzac. Staram
                          > sie zaakceptowac twoje , ale moze nie potrzebnie sile sie na udowodnienie ci, z
                          > e
                          > jestem czlowiekiem.

                          w to akurat nie watpie:)
                          Nie jestem bez wad, nieomylna, wszystko wiedzaca.

                          w to rowniez:)
                          O
                          > rzeczach, o ktorych nie mam pojecia nie pisze, bo szanuje madrzejszych.

                          to sie chwali.... nalezy szanowac wszystkic, nie tylko tych co zdaja sie
                          madrzejsi:)

                          > > To bylo stwierdzenie faktu. Nie akceptujesz mojego zdania, OK.

                          akceptuje i fakty i opinie, pod warunkiem, ze nie sa obrazliwe:)


                          > Tu sie zgodze, ale czy wszyscy korzystaja z wlasnego rozumu? czego oczekuja od
                          >
                          > uczestnikow forum? Pisza tu o samotnosci, o "zlamanych" sercach i uzalaja sie
                          > nad losem. W odpowiedzi dostaja to, co pragna uslyszec? A moze troche nagiej
                          > prawdy zyciowej. Sami kujemy swoj los.

                          oczywiscie, ze sami... co nie znaczy, ze nie nalezy rozmawiac z ludzmi, czy to na
                          forum, czy gdziekolwiek indziej...


                          • Gość: gaga Re: przemyslenia IP: 80.116.215.* 17.06.02, 15:25
                            Gość portalu: messja napisał(a):

                            > 1) uwazam, ze kazdy ma prawo do wlasnej opini i jej wyrazania
                            > 2) rozumiem, ze komus moga sie nie podobac poszczegolne watki badz cale forum i
                            >
                            > daje temu wyraz
                            > 3) jesli ktos okresla to forum jako: romantyczna papka, to wyraza sie obrazliwi
                            > e
                            > o tym co mowia wszyscy jego uczestnicy, a miedzy innymi ja (dosc czesto tutaj s
                            > ie
                            > pojawiam)
                            > 4)uwazam takie okreslenie delikatnie mowiac, za uogolnienie i to bardzo
                            > niesprawiedliwe
                            >
                            Popieram punkt 1 i 2.
                            Punkt 3 i 4 - moje okreslenie romantyczna papka wynika z punktu 2, niektore
                            watki dla mnie takie sa. Za uogolnienie juz przepraszalam.
                            >
                            > a objawilas jakies inne madrosci dotyczace tego forum? musialy byc mocno
                            > ukryte:))))
                            Nie wiedzialam, ze mam ujawniac jakies madrosci ludowe...napisalam, to co sadze
                            o pisaniu w necie. Juz ci wspomnialam, nie zgadzasz sie z tym, rozumiem.
                            jeszcze sie taki nie urodzil, co by wszystkim dogodzil. Zreszta gdybysmy
                            wszyscy mieli takie samo zdanie, zycie byloby nudne, a forum umarloby smiercia
                            naturalna.
                            >
                            > > O, przepraszam za generalizacje. rzeczywiscie nie nalezy wrzucac do jedneg
                            > o
                            > > worka. Watki: Trudna milosc.Co robic? Milosc w czasach netu, Poznam pana
                            > na
                            > > stale. Ludzie maja rozne problemy i to akceptuje, ale dla mnie to wyduman
                            > e i
                            > > trywialne.
                            >
                            > mysle, ze gdybym byla autorem, ktoregos z watkow, byloby mi przykro...
                            > tak to juz jest, ze wiekszosc problemow jakie maja inni ludzie wydaj sie nam
                            > wydumane i trywialne... zawsze te nasze sa wazne i doniosle... nie zawsze stac
                            > nas na empatie....
                            > a nie przyszlo ci do glowy, ze powinnas brac poprawke na to, ze pisza tutaj
                            > ludzie sa w roznym wieku, roznej sytutacji, z roznym wyksztalceniem itp. itd. i
                            >
                            > nalezy sie powaznie zastanowic nim sie kogos zacznie krytykowac (tym bardziej,
                            > ze
                            > patrzac w stecz tez napewno zobaczysz, ze wiele twoich problemow kiedys tak
                            > waznych, teraz stalo sie smiesznymi i niewaznymi)

                            > Wlasnie biore poprawke na roznorodnosc charakterow, wieku, pozycji spolecznej
                            itp. i sie w tych watkach nie wypowiadam. Co nie oznacza, ze nie moga byc dla
                            mnie trywialne i wydumane.
                            >
                            > > > To bylo stwierdzenie faktu. Nie akceptujesz mojego zdania, OK.
                            >
                            > akceptuje i fakty i opinie, pod warunkiem, ze nie sa obrazliwe:)
                            Sorry, co bylo obrazliwego w mojej wypowiedzi o rozmawianiu o wlasnych
                            problemach z przyjaciolmi i bliskimi mi osobami?
                            >
                            • Gość: messja Re: przemyslenia IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 17.06.02, 15:47
                              Za uogolnienie juz przepraszalam.


                              no dobra, ostatecznie wybaczam":))
                              > >
                              > > a objawilas jakies inne madrosci dotyczace tego forum? musialy byc mocno
                              > > ukryte:))))
                              > Nie wiedzialam, ze mam ujawniac jakies madrosci ludowe...napisalam, to co sadze
                              >
                              > o pisaniu w necie. Juz ci wspomnialam, nie zgadzasz sie z tym, rozumiem.
                              > jeszcze sie taki nie urodzil, co by wszystkim dogodzil. Zreszta gdybysmy
                              > wszyscy mieli takie samo zdanie, zycie byloby nudne, a forum umarloby smiercia
                              > naturalna.

                              to same truizmy, a chodzilo o to, ze nie przedstawilas zadnego argumentu w swojej
                              pierwszej wypowiedzi tylko jedno, nieuargumnentowane obrazliwe okreslenie.........

                              > > > O, przepraszam za generalizacje. rzeczywiscie nie nalezy wrzucac do j
                              > edneg
                              > > o
                              > > > worka. Watki: Trudna milosc.Co robic? Milosc w czasach netu, Poznam
                              > pana
                              > > na
                              > > > stale. Ludzie maja rozne problemy i to akceptuje, ale dla mnie to wy
                              > duman
                              > > e i
                              > > > trywialne.
                              > >
                              > > mysle, ze gdybym byla autorem, ktoregos z watkow, byloby mi przykro...
                              > > tak to juz jest, ze wiekszosc problemow jakie maja inni ludzie wydaj sie n
                              > am
                              > > wydumane i trywialne... zawsze te nasze sa wazne i doniosle... nie zawsze
                              > stac
                              > > nas na empatie....
                              > > a nie przyszlo ci do glowy, ze powinnas brac poprawke na to, ze pisza tuta
                              > j
                              > > ludzie sa w roznym wieku, roznej sytutacji, z roznym wyksztalceniem itp. i
                              > td. i
                              > >
                              > > nalezy sie powaznie zastanowic nim sie kogos zacznie krytykowac (tym bardz
                              > iej,
                              > > ze
                              > > patrzac w stecz tez napewno zobaczysz, ze wiele twoich problemow kiedys ta
                              > k
                              > > waznych, teraz stalo sie smiesznymi i niewaznymi)
                              >
                              > > Wlasnie biore poprawke na roznorodnosc charakterow, wieku, pozycji spolecz
                              > nej
                              > itp. i sie w tych watkach nie wypowiadam. Co nie oznacza, ze nie moga byc dla
                              > mnie trywialne i wydumane.

                              oczywiscie, ze nie oznacza, ciekawe jakie twoim zdaniem sa powazne problemy...
                              jak zrobic dzem truskawkowy?":)))))))))

                              > > > > To bylo stwierdzenie faktu. Nie akceptujesz mojego zdania, OK.
                              > >
                              > > akceptuje i fakty i opinie, pod warunkiem, ze nie sa obrazliwe:)
                              > Sorry, co bylo obrazliwego w mojej wypowiedzi o rozmawianiu o wlasnych
                              > problemach z przyjaciolmi i bliskimi mi osobami?

                              nic... mowilam ogolnie, podbnie jak nie mowilam, ze nie akceptuje twojego zdania
                              dotyczacego rozwiazywania problemow z przyjaciolmi:)))

          • Gość: messja Re: przemyslenia IP: *.proxy.aol.com 16.06.02, 03:33
            kusy3x6 napisał(a):

            > Niepotrzebna pisanina.

            to bylo do mnie?????????? ja sobie pisze co mysle i nikomu niepotrzebnie nie
            ublizam:)))))
            ( w dodatku zauwazylam, ze czerpiesz z moich argumentow i dowcipow garsciami,
            wiec jednak tobie chociazby potrzebna:)))))
            • ja_nek Do Gagi 16.06.02, 13:03
              Gaga, za rzadko piszesz, abym mógł Ci zarzucić wyśmianie kogokolwiek. MOja uwaga
              miała charakter uniwersalny, nie skierowany do Ciebie. Nie bierz wszystkiego do
              Ciebie.
              Prowokatorów nie da się uniknąć, choć na tym forum jest ich mniej niż na
              sąsiednich forach.
              Szczerość w necie a szczerość w realu niespecjalnie się różni.
              Jak ktoś zechce Cię okłamać zrobi to i w realu.
              Jak ktoś ma problemy życiowe i podzieli się z nimi z przyjaciółmi, to też nie
              zawsze uzyska pomoc, jaka go satysfakcjonuje. A czasem jest lepiej być z daleka,
              bo ma się chłodny ogląd sytuacji niż kiedy jest się w "środku" wydarzeń i emocji.
              Co do poziomu dyskusji o jakichkolwiek pośladkach - zgadzam się.

              Pozdrawiam
              Janek
              • Gość: gaga Re: Do Gagi IP: *.27-151.libero.it 17.06.02, 11:00
                ja_nek napisał(a):

                > Gaga, za rzadko piszesz, abym mógł Ci zarzucić wyśmianie kogokolwiek. MOja uwag
                > a
                > miała charakter uniwersalny, nie skierowany do Ciebie. Nie bierz wszystkiego do
                >
                > Ciebie.
                > Prowokatorów nie da się uniknąć, choć na tym forum jest ich mniej niż na
                > sąsiednich forach.
                > Szczerość w necie a szczerość w realu niespecjalnie się różni.
                > Jak ktoś zechce Cię okłamać zrobi to i w realu.
                > Jak ktoś ma problemy życiowe i podzieli się z nimi z przyjaciółmi, to też nie
                > zawsze uzyska pomoc, jaka go satysfakcjonuje. A czasem jest lepiej być z daleka
                > ,
                > bo ma się chłodny ogląd sytuacji niż kiedy jest się w "środku" wydarzeń i emocj
                > i.
                > Co do poziomu dyskusji o jakichkolwiek pośladkach - zgadzam się.
                >
                > Pozdrawiam
                > Janek
                Dzieki, Janek, za Twoj post. Wydajesz sie zrownowazonym facetem. Z czescia
                Twojej wypowiedzi sie chetnie zgodze. Napisales, ze "Szczerość w necie a
                szczerość w realu niespecjalnie się różni.
                Jak ktoś zechce Cię okłamać zrobi to i w realu." Z ta tylko roznica, ze my nie
                zyjemy w necie i te klamstwa obejda nas tyle, co zeszloroczny snieg. Gdyby kazdy
                sie przejmowal tym, ze mu "nawrzucano" na forum, to liczba jego uczestnikow
                bylaby minimalna. Reszta szybciutko do sklepu po sznur albo dubeltowke. To, co
                boli to klamstwa w realnym swiecie, bo dotycza Cie bezposrednio.
                Usciski,
                gaga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka