31.03.05, 09:04
I dzień zaczyna się, ale co za pech,
Ryżową szczotką spraw ciągle pieści Cię,
I myślisz sobie – oj nadziejo,
Już ja wygarnę Ci przed snem,

A gdy nastaje noc, wściekasz się już mniej,
Nadzieje smacznie śpią, jak tu budzić je?
Nadzieje przecież wcześnie wstają,
Skoro świt, już brzmi ich głos...

Dzisiaj będzie dobry dzień,
Dzisiaj będzie dobry dzień,
Przestań już się jeżyć,
Przeżyj ten dobry dzień.

Dzisiaj będzie dobry dzień,
Dzisiaj będzie dobry dzień,
Wysuń nos spod kołdry, dzień dobry,
To głos nadziei Twej.
Obserwuj wątek
    • szybki_wytrysk Re: nadzieja 31.03.05, 09:09
      Ryżowa szczotka ... hm... inwencja kobiet nie ma granic.
      • kaya_ja Re: nadzieja 31.03.05, 09:10
        tego nie znałeś :):)
        • szybki_wytrysk Re: nadzieja 31.03.05, 09:26
          No właśnie nie..!!!
          Znam butelkę , wibrator ba baterię.... ale nic nie wiem o kucheno -
          higienicznych akcesoriach. A co abałt odkurzacza ?
          • kaya_ja Re: nadzieja 31.03.05, 09:29
            odkurzacz a co to? aaaaaa to takie coś do sprzątania
            nie znam !ja go nie dotykam :D
    • seweryn_makatka Re: nadzieja 31.03.05, 13:19
      "Nadzieja jest dobrym sniadaniem lecz kiepska wieczerza"...
      • kaya_ja Re: nadzieja 31.03.05, 13:32
        wieczoram nie powinno zbyt wiele smutnych myśli biegać po głowie
        • kaya_ja Re: nadzieja 31.03.05, 15:31
          wydaje mi sie że znam Pana
          że już gdzieś gadaliśmy ale nie tak Pan się nazywał:)
          • caruzzo Re: nadzieja 31.03.05, 16:12
            kaya_ja napisała:

            > wydaje mi sie że znam Pana
            ---------------
            Czy mnie jeszcze pamiętasz?.....;)))))))
            Witam Panią..;))))))))
            • kaya_ja Re: nadzieja 01.04.05, 08:36
              Witam :):)
              ale dopiero dziś bo wczoraj już uciekłam :)
              • caruzzo Re: nadzieja 01.04.05, 08:40
                Heja...a przed kim to Waćpanna tak hyżo
                uciekała?....;)))))
                • kaya_ja Re: nadzieja 01.04.05, 08:41
                  nie no tak normalnie do domku
                  poszłam sobie :):)
                  • caruzzo Re: nadzieja 01.04.05, 08:44
                    aaaaa .....do siebie......jasne.;)))))
                    A dzisiaj mamy piekny dzień,prawda.;)))
                    szkoda jedynie,ze tak jeszcze chłodno.....
                    • kaya_ja Re: nadzieja 01.04.05, 08:48
                      szkoda bo naprawdę u nas rano zimno strasznie

                      jak dzisiejsze nabieranie mnie już rano ktoś wkręcił :)
                      • caruzzo Re: nadzieja 01.04.05, 08:50
                        A to zapomniałem,ze dzisiaj nalezy robić żarty...
                        a teraz to juz za poźno aby Ci napsocić...;)))))
                        • kaya_ja Re: nadzieja 01.04.05, 09:00
                          Zapomniałeś tak jak ja dlatego dałam sie nabrać :)
                          • caruzzo Re: nadzieja 01.04.05, 09:02
                            Jak datąd nikt w malinki mnie wpuszczał,ale
                            będę teraz czujny....licho nie spi....;)))))))))
                            • kaya_ja Re: nadzieja 01.04.05, 09:06
                              :D:D ja już też się nie dam
                              znikam pracować ale wpadne w wolnej chwili
                              Miłego dnia :)
          • seweryn_makatka Re: nadzieja 01.04.05, 09:10
            >wydaje mi sie że znam Pana
            >że już gdzieś gadaliśmy ale nie tak Pan się nazywał:)

            z cala pewnoscia nie mielismy nigdy okazji do pogaduszek :)))

            dowcip maly na ten wyjatkowy dzien:
            Wchodzi blondynka do warzywniaka i pyta sprzedawcę:
            - Przepraszam, a co to jest, to takie zielone, włochate?
            Sprzedawca nieco zdziwiony odpowiada:
            - Nooo, to są zwykłe kiwi !
            Blondynka:
            - To niech mi da Pan 1 kg. tylko niech Pan zapakuje każde osobno.
            Sprzedawca nieco się zdziwił, ale pakuje każde oddzielnie (w końcu klient
            nasz pan)
            A blondynka:
            - A przepraszam, co to jest tam z tyłu no to fioletowe ?
            Sprzedawca zdziwiony:
            - Przecież to są węgierki.
            - Aaaa, to proszę kg, tylko niech pan też każdą zapakuje oddzielnie.
            W tym momencie blondynka pyta:
            - A przepraszam, co to jest takie szare ?
            A sprzedawca:
            - Mak, ku**a, ale nie na sprzedaż !
            • kaya_ja Re: nadzieja 01.04.05, 14:40
              tak zapytalam bo coś wpadło mi do głowy
              miłego dnia mój jest nerwowy ale coż i takie muszą być
    • kaya_ja Re: nadzieja 01.04.05, 09:07
      dziś niestety od ryżowej szczotki zaczął dzień
      • caruzzo Re: nadzieja 01.04.05, 09:10
        Pomyślnosci Ci zyczę......;)))))
        • kaya_ja Re: nadzieja 01.04.05, 14:39
          ojjj przydało sie dopiero sie odkopałam
          teraz kawa i dalej w papiery :(:(:(
          miłego dnia :)
          • caruzzo Re: nadzieja 01.04.05, 14:57
            To faktycznie masz ciężko.......;((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka