01.07.02, 10:24
Czesc Sloneczko,
przepraszam za "malenka" i z gory za "sloneczko" - to po pierwsze:)
po drugie, jezeli nie chcesz przerabiac tego tematu "doglebnie",
zawsze mozemy go przerobic w bardzej "powierzchowny"..... sposob:)
Specjalnie dla Ciebie postaram sie opanowac do perfekcji wszystkie "robotki
reczne" i zaprosic Cie na egzamin do Krakowa. Mysle ze masz troche czasu,
znajdziesz jakis wolny termin i mnie gdzies "wcisniesz" :)))

Pozdrawiam:)



vena111 napisał(a):

>
> Emperor, nie pamietam abym pozwoliła Ci do siebie mówic " malenka"
> to po pierwsze
>
> a po drugie, to wcale nie mam zamiaru przerabiac z Toba tego tematu.....jak
Ty
> to
> ujałes " dogłebie"..........., co do Krakowa to, hmmmmmmm jak Ci to
powiedziec,
>
> bylam tam na sylwestra, jak Bratanki spiewały własnie ta piosenke, wiec jesli
> masz ochote na przeróbki...........to proponuje najpierw robótki, wiesz takie
> reczne, szydełkowanie na drutach, abys pocwiczył. Jak juz bedzuesz w tym
dobry,
>
> to wtedy pomysl o przeróbkach......
>
> miłego przerabiania, wyrabiania ....i czego sobie zapragniesz
>

Obserwuj wątek
    • roseland Re: VENA111 01.07.02, 12:58
      tak sobie myślę, że Cię nigdzie nie wciśnie, a było tak szarżować ? :)
      • vena111 Re: VENA111 01.07.02, 13:00
        roseland napisał(a):

        > tak sobie myślę, że Cię nigdzie nie wciśnie, a było tak szarżować ? :)

        hihi, buziaczki dla Ciebie Roseland , no własnie moze i podpadł, hihi
      • emperor Re: VENA111 01.07.02, 13:02
        jej strata:)))
        • vena111 Re: VENA111 01.07.02, 13:08
          emperor napisał(a):

          > jej strata:)))

          I co ja mam Ci powiedziec?????????????
          • emperor Re: VENA111 01.07.02, 13:11
            nie wiem, co sobie zyczysz,
            chetnie poslucham:)
    • vena111 Re: VENA111 01.07.02, 13:28
      OJ, jaki Ty dzis grzeczny????

      Dobrze ze przepraszasz, bo rzeczywiscie nie pamiętam w dalszym ciagu, abym Ci
      pozwoliła na te zdrobnienia, ...więc przyjmuje Twoje przepraszam.

      Specjalnie dla mnie....a co ja takiego zrobiłam ze chcesz specjalnie dla mnie
      cokolwiek robic, hmmmm chodzi mi o te robutki
      Jak wiesz dopuszczenie do egzaninu - no musi nastapic, jeżeli więc nie bedziesz
      miał przygotowanej odpowiedniej ilosci robutek........to nie zostaniesz
      dopuszczony do egzaminu, a z mojej wycieczki do Krakowa nici


      Mysle ze masz troche czasu,
      > znajdziesz jakis wolny termin i mnie gdzies "wcisniesz" :)))


      No właśnie co do terminu, bedzie naprawde bardzo cięzko, pracuje w tej chwili nad
      pewna sprawą, która zmienia sie dla mnie jak ta flaga na wietrze......a wiatr
      wieje ostatnio w rózne strony.
      Moze jak rozpracuje ja - no moze nie do końca, ale do pewnego momentu, jak
      zrozumiem o co chodzi....to zastanowie się nad Twoja propozycja.

      pozdrawiam
      • emperor Re: VENA111 01.07.02, 13:40
        vena111 napisał(a):

        > OJ, jaki Ty dzis grzeczny????
        *********** zawsze taki jestem, a wobec ciebie nigdy nie bylem niegrzeczny,
        w pierwszym poscie poparlem tylko tekst twojej piosenki, na co ty zachowalas sie
        nie milo wobec mnie:(


        > Dobrze ze przepraszasz, bo rzeczywiscie nie pamiętam w dalszym ciagu, abym Ci
        > pozwoliła na te zdrobnienia, ...więc przyjmuje Twoje przepraszam.
        *********** a jak sobie zyczysz zebym sie do ciebie zwracal?


        >
        > Specjalnie dla mnie....a co ja takiego zrobiłam ze chcesz specjalnie dla mnie
        > cokolwiek robic, hmmmm chodzi mi o te robutki
        > Jak wiesz dopuszczenie do egzaninu - no musi nastapic, jeżeli więc nie bedziesz
        >
        > miał przygotowanej odpowiedniej ilosci robutek........to nie zostaniesz
        > dopuszczony do egzaminu, a z mojej wycieczki do Krakowa nici
        *********kto powiedzial ze cokolwiek? jesli bedziesz chciala, dla ciebie zrobie
        wszystko! :)))) a dla mnie nie ma rzeczy niemozliwych:)))))


        >
        >
        > Mysle ze masz troche czasu,
        > > znajdziesz jakis wolny termin i mnie gdzies "wcisniesz" :)))
        >
        >
        > No właśnie co do terminu, bedzie naprawde bardzo cięzko, pracuje w tej chwili n
        > ad
        > pewna sprawą, która zmienia sie dla mnie jak ta flaga na wietrze......a wiatr
        > wieje ostatnio w rózne strony.
        > Moze jak rozpracuje ja - no moze nie do końca, ale do pewnego momentu, jak
        > zrozumiem o co chodzi....to zastanowie się nad Twoja propozycja.

        zycze powodzenia i czekam cierpliwie, a wiatrem sie nie przejmuj! ja cie
        zaslonie:)))))




        >
        > pozdrawiam

        • vena111 Re: VENA111 01.07.02, 14:30
          na co ty zachowalas sie
          > nie milo wobec mnie:(


          Dobrze może masz racje, zle to zrozumiałam , więc teraz ja przepraszam


          > *********** a jak sobie zyczysz zebym sie do ciebie zwracal?


          A nie wystarczy Ci vena??????



          > *********kto powiedzial ze cokolwiek? jesli bedziesz chciala, dla ciebie zrobie
          >
          > wszystko! :)))) a dla mnie nie ma rzeczy niemozliwych:)))))


          No no to brzmiało dosyc pewnie i stanowczo, powiedz mi dlaczego właśnie ja,
          wybrana z posród ( nie jestem pewna czy to dobrze napisałam???) tłumu, której
          nawet nie znasz, chcesz dla mnie robić wszystko........to chyba nie jest rozsadna
          obietnica????


          > zycze powodzenia i czekam cierpliwie, a wiatrem sie nie przejmuj! ja cie
          > zaslonie:)))))


          Czekasz cierpliwie?????, osłonisz mnie???????..... ....jejciu ja tylko mam
          nadzieje że uczucia tu żadnego nie ma, gdyz jestem niezbyt grzeczna kobietka,
          czasami sie złoszczę i mówie to czego pragne, więc moze najpierw warto zastanowic
          sie nad takimi obietnicami składanymi przez Ciebie


          równiez pozdrawiam
          • emperor Re: VENA111 01.07.02, 14:53
            watpisz we mnie? :)
            • vena111 Re: VENA111 02.07.02, 10:18
              emperor napisał(a):

              > watpisz we mnie? :)

              Chyba nie watpie, ale nie lubie jak ktos składa obietnice, które przez niego nie
              sa przemyslane, lub jak ktos składa tylko po to aby sie przypodobac.
              Nie jestem juz małą dziewczynka, mysle że facetów tez poznałam, znam swiat, znam
              zycie............. ja nigdy nie obiecuje tego - czego nie mogę spełnic, nigdy nie
              mówie tego - czego nie czuje.
              Ot co, taka jestem
              • emperor Re: VENA111 02.07.02, 10:37
                zaprzeczasz sama sobie, piszesz ze nie watpisz we mnie,
                a zarazem stwierdzasz fakty ktore temu zaprzeczaja.

                nie znasz mnie, nie mozesz tak sadzic, a juz na pewno porownywac mnie do innych
                facetow:)
                • vena111 Re: VENA111 02.07.02, 11:07

                  > nie znasz mnie, nie mozesz tak sadzic, a juz na pewno porownywac mnie do innych
                  >
                  > facetow:)

                  OK, przepraszam, wybacz, nie chciałam, ale tez nie porównuje Cie do innych, nigdy
                  tego nie robie, stwierdzam fakty, tak po prostu

                  no juz nie dasaj sie :-)
                  • emperor Re: VENA111 02.07.02, 11:38
                    no prosze, od razu lepiej:)))

                    chociaz i tak ci nie wierze:))))))))))

                    • vena111 Re: VENA111 02.07.02, 11:41
                      emperor napisał(a):

                      > no prosze, od razu lepiej:)))
                      >
                      > chociaz i tak ci nie wierze:))))))))))
                      >


                      Dlaczego mi nie wierzysz??????????
                      • emperor Re: VENA111 02.07.02, 11:48
                        meska intuicja:))))
                        • vena111 Re: VENA111 02.07.02, 11:50
                          emperor napisał(a):

                          > meska intuicja:))))

                          A jest cos takiego??????, ja słyszałam tylko o
                          kobiecej.....hmmmmmm.........ciekawa jestem co ona Ci jeszcze podpowiada??????
                          • emperor Re: VENA111 02.07.02, 11:56
                            haha... w moim przypadku jest cos takiego,
                            i wlasnie podpowiedziala mi to co wyzej napisalem, a ty w to watpilas:)))
                            • vena111 Re: VENA111 02.07.02, 14:55
                              emperor napisał(a):

                              > haha... w moim przypadku jest cos takiego,
                              > i wlasnie podpowiedziala mi to co wyzej napisalem, a ty w to watpilas:)))


                              No dobra juz nie watpie, a tak z ciekawosci, wiesz takiej kobiecej, to
                              przemyslałeś wczesniej to co napisałes wyżej??????????

                              • emperor Re: VENA111 02.07.02, 15:37
                                wiec zaspokoje ta kobieca ciekawosc:)
                                zawsze dokladnie mysle nad tym co pisze:)
                                istnieje jeszcze opcja, ze moglas zle zrozumiec:)
                                • vena111 Re: VENA111 03.07.02, 15:29
                                  > zawsze dokladnie mysle nad tym co pisze:)

                                  To mi sie podoba, lubię jak facet mysli!!!!



                                  > istnieje jeszcze opcja, ze moglas zle zrozumiec:)



                                  Może masz racje , a jak w takim razie powinnam to zrozumiec?????

                                  • emperor Re: VENA111 03.07.02, 15:42
                                    witam serdecznie:)
                                    • vena111 Re: VENA111 03.07.02, 15:56
                                      emperor napisał(a):

                                      > witam serdecznie:)

                                      A to co miało znaczyć????
                                      Czy dzis mnie witasz???????
                                      Czy znowu w tym powitaniu powinnam znalezc cos czego nie widze??????

                                      Jejciu miałam dziś cięzka rozmowe, prosze nie kaz mi znowu tak intensywnie myslec
                                      • emperor Re: VENA111 03.07.02, 16:07
                                        nie, mozemy porozmawiac na jakis bardziej light'owy temat:)))
                                        wiec co powiesz ciekawego? :)
                                        • vena111 Re: VENA111 04.07.02, 11:36
                                          emperor napisał(a):

                                          > nie, mozemy porozmawiac na jakis bardziej light'owy temat:)))
                                          > wiec co powiesz ciekawego? :)

                                          To na jaki temat moze Ty chcesz porozmawiać, Tobie zostawiam decyzje,
                                          hihi..........podobno tak najłatwiej powiedzieć
                                          • emperor Re: VENA111 04.07.02, 11:50
                                            no tak, ja mam podjac decyzje:)
                                            wiec, hmm...........


                                            moze porozmawiamy o tobie? :)
                                            • vena111 Re: VENA111 04.07.02, 11:55
                                              emperor napisał(a):

                                              > no tak, ja mam podjac decyzje:)
                                              > wiec, hmm...........
                                              >
                                              >
                                              > moze porozmawiamy o tobie? :)



                                              o mnie???????!!!!!!!!
                                              a myślałam ze sa znacznie ciekawsze tematy.......no dobra, to co chcesz
                                              wiedziec , postaram się odpowiedziec w miare moich oczywiście mozliwosci

                                              • emperor Re: VENA111 04.07.02, 11:59
                                                ok, wiec chce wiedziec wszystko:)))


                                                zacznijmy od twoich zalet, upodoban, slabosci,
                                                co lubisz i dlaczego wlasnie to? :)
                                                • vena111 Re: VENA111 04.07.02, 12:12
                                                  Emperor, no co Ty przeciez nie bede tu pisała o sobie, jaka jestem, co czuje ,
                                                  czego pragne, jezeli bym to zrobiła, to tak jak bym zdjeła ubranie i wszyscy by
                                                  mieli prawo sobie popatrzec!!!!!!

                                                  Wiec może zmienimy temat?????

                                                  ps.a dlaczego chcesz wiedziec wszystko???????ciekawe????????
                                                  • emperor Re: VENA111 04.07.02, 12:39
                                                    nie przejmuj sie innymi, nie jestes osoba ktora sie powinna wstydzic siebie i na
                                                    pewno masz duzo powodow do wlasnej dumy, wiec nie musisz nic ukrywac:) badz
                                                    otwarta i szczera, nikt nie ma prawa i powodow aby aby zakwestionowac i
                                                    sprzeciwiac sie twojej osobowosci, twojemu charakterowi:)






                                                    vena111 napisał(a):

                                                    > ps.a dlaczego chcesz wiedziec wszystko???????ciekawe????????


                                                    a czy to cos zlego? :)))

                                                  • vena111 Re: VENA111 04.07.02, 12:47
                                                    No no pełne zaskoczenie, chodzi mi oczywiscie o Twoja wypowiedz.
                                                    To prawda nie boje się życia, zawsze walcze o swoje, czasami to wychodzi czasami
                                                    niestety nie gdyz moja uczciwosc i delikatnosc i wiara, ze jeszcze może byc
                                                    normalnie daje góre i wtedy przegrywam, ale nienadaremnie, bo kazda porazka
                                                    uczy i wtedy staje sie silniejsza.

                                                    A Ty jaki jestes ?????

                                                    ps. a ha i nie cierpie jak ktos mnie rani, wtedy bez słowa uciekam,

                                                  • emperor Re: VENA111 04.07.02, 13:07
                                                    to ladnie, przegrana tez nalezy przyjac z honorem i glowa wysoko uniesiona w
                                                    gore, nie popelniac dwa razy tych samych bledow i dazyc dzielnie do celu:)

                                                    jesli ktos cie rani, oznacza to ze widocznie nie zasluguje na twoje
                                                    zainteresowanie i szacunek wobec siebie,
                                                    twoja obojetnosc i lekcewaga wobec niego moze byc jeszcze wiekszym cierpianiem
                                                    dla niego niz to ktore on zadal tobie:)


                                                    vena111 napisał(a):

                                                    > A Ty jaki jestes ?????


                                                    bardzo ogolne pytanie i trudno mi na nie odpowiedziec, mysle ze odpowiedzi mogly
                                                    by udzielic osoby trzecie z mojego srodowiska:)
                                                    ale sprobuje:
                                                    wiec moj charakter jest zmienny, w zaleznosci od nastroju, dzisiaj jetem taki,
                                                    jutro inny.
                                                    Trudno mi go dokladnie sprecyzowac, poniewaz non-stop, z dnia na dzien, sie
                                                    kreuje, zyciowe wzloty i ziemskie grawitacje robia go bardzo elastycznym i
                                                    zroznicowanym...:)

                                                  • vena111 Re: VENA111 04.07.02, 13:16

                                                    > jesli ktos cie rani, oznacza to ze widocznie nie zasluguje na twoje
                                                    > zainteresowanie i szacunek wobec siebie,


                                                    Wiesz co nie mogła bym tego powiedziec dokładniej, trafiłes w sam srodek, ale ja
                                                    przeciez moge myslec, ze rani, a ten ktos moze uwazać ze ranienie nie ma tu
                                                    miejsca....i jak dojsc do jakichkolwiek wspólnych wniosków..........cięzko, całe
                                                    zycie niestety stawia przed nami róznorakie zagadki, pytania, na które musimy
                                                    niestety wciaż odpowiadac, bo przeciez brak odpowiedzi moze zostac uznane za
                                                    poddanie się


                                                    > twoja obojetnosc i lekcewaga wobec niego moze byc jeszcze wiekszym cierpianiem
                                                    > dla niego niz to ktore on zadal tobie:)



                                                    Ale wiesz ja nie cierpie ranic, dla mnie lepszym wyjsciem jest rozmowa i szczerze
                                                    powiedziane slowa, ze to lub to mi sie nie podoba....tak mysle jest lepiej, po co
                                                    kombinowac, uciekac ,krecic........a wystarczy przeciez powiedziec

                                                    OK, to może od wieku zaczne, ile wiosen juz za Toba?????
                                                  • emperor Re: VENA111 04.07.02, 13:33
                                                    vena111 napisał(a):


                                                    > Wiesz co nie mogła bym tego powiedziec dokładniej, trafiłes w sam srodek, ale j
                                                    > a
                                                    > przeciez moge myslec, ze rani, a ten ktos moze uwazać ze ranienie nie ma tu
                                                    > miejsca....i jak dojsc do jakichkolwiek wspólnych wniosków..........cięzko, cał
                                                    > e
                                                    > zycie niestety stawia przed nami róznorakie zagadki, pytania, na które musimy
                                                    > niestety wciaż odpowiadac, bo przeciez brak odpowiedzi moze zostac uznane za
                                                    > poddanie się
                                                    >
                                                    > Ale wiesz ja nie cierpie ranic, dla mnie lepszym wyjsciem jest rozmowa i szczer
                                                    > ze
                                                    > powiedziane slowa, ze to lub to mi sie nie podoba....tak mysle jest lepiej, po
                                                    > co
                                                    > kombinowac, uciekac ,krecic........a wystarczy przeciez powiedziec


                                                    zadna sytuacja w jakiej stawia cie zycie nie jest taka sama,
                                                    to ty stajesz przed mozliwoscia wyboru rozwiazania jej i to ty dokonujesz tego
                                                    wyboru ktory musi byc zgodny z toba i z twoim "ja".
                                                    skutki tego moga byc zadowalajace lub tez nie, ale to juz musi byc twoja wlasna
                                                    ocena i nauka na przyszlosc:)


                                                    >
                                                    > OK, to może od wieku zaczne, ile wiosen juz za Toba?????


                                                    urodzilem sie w zimie, wiec rocznikowo jestem jedna wiosne do tylu, czyli nie
                                                    mialem mozliwosci oddychac jej powietrzem:)))
                                                    dokladnie wszystkich wiosen nie pamietam, ale bylo ich wiele lub tez bardzo malo,
                                                    w zaleznosci do ilosci przezytch przez ciebie:)))


                                                  • vena111 Re: VENA111 04.07.02, 13:56
                                                    A moze czasami po prostu nie chcesz wybierac, nie chcesz decydowac, a raczej
                                                    czekac na wydarzenia - jak one sie potocza ....i wtedy podejmujesz ostateczna
                                                    rozgrywke.........nie wiem, moze cos w tym jest.
                                                    Własna decyzja........to dziwnie brzmi gdyz decyzje zgodne z własnym sumieniem
                                                    podejmuje sie jedynie w samotnosci, wtedy kiedy nie masz przy sobie tego kogos na
                                                    kim ci zalezy, mysle że to prawda, smutna ale prawdziwa. W momencie kiedy juz
                                                    jestesmy z kims ....to postepujesz tak aby sie przypodobac, aby go nie zranic ,
                                                    czasami nawet jak on chce.........no własnie i znika wtedy to co moje, to jak ja
                                                    mysle .

                                                    Wiem to z własnego doswiadczenia, gdyz po rozwodzie z moim eks, podjełam wtedy
                                                    najwłasciwsze decyzje w zyciu, z których jestem dumna, i to były tylko moje.
                                                    Wiec co lepiej byc z kims czy nie byc, bo jak jestes w pewien sposób zatracasz
                                                    sie ....a to przykre, takie zatracenie.


                                                    > urodzilem sie w zimie, wiec rocznikowo jestem jedna wiosne do tylu, czyli nie
                                                    > mialem mozliwosci oddychac jej powietrzem:)))
                                                    > dokladnie wszystkich wiosen nie pamietam, ale bylo ich wiele lub tez bardzo mal
                                                    > o,
                                                    > w zaleznosci do ilosci przezytch przez ciebie:)))


                                                    ładnie napisane, nutka tajemniczosci, czegos fajnego.
                                                    ja urodziłam sie w lipcu, wiec wiosna tez gdzies mi uciekła, ale za to w lecie, i
                                                    dlatego juz teraz wiem dlaczego inni uwazaja ( jak sie przytulaja do mnie ) ze
                                                    grzeje jak kaloryfer, hihi

                                                    mam 26 lat, to nie jest tajemnica, bo juz o tym gdzieś pisałam, a ty......??????
                                                  • emperor Re: VENA111 04.07.02, 14:37
                                                    vena111 napisał(a):

                                                    > A moze czasami po prostu nie chcesz wybierac, nie chcesz decydowac, a raczej
                                                    > czekac na wydarzenia - jak one sie potocza ....i wtedy podejmujesz ostateczna
                                                    > rozgrywke.........nie wiem, moze cos w tym jest.
                                                    > Własna decyzja........to dziwnie brzmi gdyz decyzje zgodne z własnym sumieniem
                                                    > podejmuje sie jedynie w samotnosci, wtedy kiedy nie masz przy sobie tego kogos
                                                    > na
                                                    > kim ci zalezy, mysle że to prawda, smutna ale prawdziwa. W momencie kiedy juz
                                                    > jestesmy z kims ....to postepujesz tak aby sie przypodobac, aby go nie zranic ,
                                                    >
                                                    > czasami nawet jak on chce.........no własnie i znika wtedy to co moje, to jak j
                                                    > a
                                                    > mysle .
                                                    >
                                                    > Wiem to z własnego doswiadczenia, gdyz po rozwodzie z moim eks, podjełam wtedy
                                                    >
                                                    > najwłasciwsze decyzje w zyciu, z których jestem dumna, i to były tylko moje.
                                                    > Wiec co lepiej byc z kims czy nie byc, bo jak jestes w pewien sposób zatracasz
                                                    > sie ....a to przykre, takie zatracenie.
                                                    ___________________________________

                                                    zycie jest twoje wiec sama wiesz co jest dla ciebie najlepsze i staraj sie byc
                                                    zawsze zgodna ze swoim "ja", pomimo tego ze czasem sytuacje zmuszaja cie do
                                                    decyzji wbrew siebie,
                                                    ale coz, to wlasnie jest ZYCIE (life is live) :)))








                                                    > mam 26 lat, to nie jest tajemnica, bo juz o tym gdzieś pisałam, a ty......?????
                                                    > ?



                                                    rocznikowo jestem nieco mlodszy niz ty, mam 23 i to rowniez nie jest tajemnica,
                                                    prawie wszystkiego juz w zyciu sprobowalem i zaznalem co stawia mnie w zupelnie
                                                    innej pozycji wiekowej:))) (twarde lokcie i gietki kark bardzo pomagaja)
                                                    nic nigdy nie dostalem, rodzice mnie wychowali, zapewnili wszystko co powinni i
                                                    co zapewnic mogli(za co im chwala i dozgonna wdziecznosc), reszta jest w moich
                                                    rekach, wszystko co mam jest tylko i wylacznie efektem mojej pracy i ambicji:)
                                                  • vena111 Re: VENA111 04.07.02, 14:55
                                                    reszta jest w moich
                                                    > rekach, wszystko co mam jest tylko i wylacznie efektem mojej pracy i ambicji:)


                                                    To miłe ze tak piszesz, znasz zapewne swoja wartość, wiesz na ile Cie stac, na
                                                    ile mozesz sobie pozwolic ....to wazne, wiedziec co tak naprawde istotne jest w
                                                    zyciu, zrozumiec na czym Ci zalezy, tak rzeczywiscie!!!!!

                                                    Tak sobie mysle że może czasami nie warto mówic, może lepiej było by abysmy nie
                                                    mieli języka, wtedy te wszystkie beznadziejne, nieprzemyslane teksty, słowa,
                                                    wyrazy, obietnice ....one nigdy nie ujrzały by swiatła dziennego, nigdy by nie
                                                    zaistniały.

                                                    Moze było by lepie??????


                                                  • emperor Re: VENA111 04.07.02, 15:18
                                                    vena111 napisał(a):

                                                    > reszta jest w moich
                                                    > > rekach, wszystko co mam jest tylko i wylacznie efektem mojej pracy i ambic
                                                    > ji:)
                                                    >
                                                    >
                                                    > To miłe ze tak piszesz, znasz zapewne swoja wartość, wiesz na ile Cie stac, na
                                                    > ile mozesz sobie pozwolic ....to wazne, wiedziec co tak naprawde istotne jest w
                                                    >
                                                    > zyciu, zrozumiec na czym Ci zalezy, tak rzeczywiscie!!!!!

                                                    czlowiek uczy sie przez cale zycie i jest kowalem wlasnego losu, bledy rowniez
                                                    popelniam i staram sie je naprawic chociaz czasem jest to bardzo ciezkie:)



                                                    >
                                                    > Tak sobie mysle że może czasami nie warto mówic, może lepiej było by abysmy nie
                                                    >
                                                    > mieli języka, wtedy te wszystkie beznadziejne, nieprzemyslane teksty, słowa,
                                                    > wyrazy, obietnice ....one nigdy nie ujrzały by swiatła dziennego, nigdy by nie
                                                    > zaistniały.
                                                    >
                                                    > Moze było by lepie??????

                                                    po czesci masz racje, ale spojrz na to z drugiej strony, ile pieknych slow i
                                                    wyznan nigdy nie mialabys przyjemnosci uslyszec......
                                                  • vena111 Re: VENA111 04.07.02, 15:19
                                                    ile pieknych slow i
                                                    > wyznan nigdy nie mialabys przyjemnosci uslyszec......


                                                    Co z tego jak one sa tylko fikcja, która nie istnieje, nie ma miejsca
                                                  • emperor Re: VENA111 04.07.02, 15:37
                                                    vena111 napisał(a):
                                                    > Co z tego jak one sa tylko fikcja, która nie istnieje, nie ma miejsca



                                                    to zalezy kiedy, gdzie i w jaki sposob sa wypowiedziane....

                                                    czyli mam rozumiec ze nigdy szczerze nie mowilas i nie wyrazalas swych uczuc?
                                                    zawsze to bylo klamstwo i puste slowa?

                                                  • kusy3x6 Re: VENA111 04.07.02, 20:52
                                                    A myslisz ze slowa to co?
                                                    To jest fikcja, czyste witrualne wyobrazenie i tylko slowa.
                                                    Licza sie czyny, a milczenie zlotem jest.
                                                    Pozdr
                                                  • vena111 Re: VENA111 05.07.02, 11:44
                                                    Emperor, no co ty!!!!!!!
                                                    Ze mna jest troche inaczej, ja nie rzucam na prawo i lewo obietnic, przyrzeczen i
                                                    pieknych wzniosłych słów.......jeżeli juz cos mówie, cos waznego dla mnie i dla
                                                    niego to jest to oczywiscie bardzo dokładnie przemyslane, to wtedy pochodzi z
                                                    mojego serca i nie mozna tym szastac.
                                                    A słowo ....KOCHAM CIE......mówie tylko wyedy jak naprawde tak czuje, nigdy nie
                                                    naduzywam tego, po co przeciez nie ma takiej potrzeby.
                                                    Jak jest mi dobrze, to po prostu to mówie, jak jest byle jak to nic nie
                                                    mówie........tak powinno się postepowac a nie walic na lewo i prawo


                                                    > Licza sie czyny, a milczenie zlotem jest.


                                                    Masz racje Kusy, to jest ważne, czyny sa wazne.......ale lubie też jak facet do
                                                    mnie mówi, jak ładnie mówi, jak mówi mi ze jestem dla niego boska, jak mówi mi co
                                                    czuje, jak mówi czego chce


                                                    pozdrawiam
                                                  • emperor Re: VENA111 05.07.02, 12:35
                                                    ok, rozumiem
                                                    ale tego nie rozumiem:

                                                    vena111 napisał(a):

                                                    > Co z tego jak one sa tylko fikcja, która nie istnieje, nie ma miejsca

                                                    bo to zaprzecza temu powyzej:)

                                                  • vena111 Re: VENA111 05.07.02, 12:46
                                                    OK, wiec jeszcze raz...dla mnie najwazniejsze sa czyny, zachowanie,
                                                    postepowanie....................................słowa sa piekne, pragniemy ich,
                                                    ale sa mniej wartosciowe, to moze złe okreslenie, ale znacza mniej niz
                                                    czyny....jednak fajnie ze sa.

                                                    ale namieszałam, hihi
                                                  • emperor Re: VENA111 05.07.02, 13:00
                                                    potwierdzam,


                                                    moze porozmawiamy na jakis luzny temacik?:)
                                                  • vena111 Re: VENA111 05.07.02, 13:01
                                                    Strzelaj!!!!!!!!
                                                  • emperor Re: VENA111 05.07.02, 14:12
                                                    sorry ze tak dlugo, musialem wyjsc


                                                    wiec strzelam........................................................... np. z
                                                    kad jestes? :)))
                                                  • vena111 Re: VENA111 05.07.02, 14:17
                                                    Nic nie szkodzi, przeciez nie rozliczam Cie z czasu ani z tego po jakich watkach
                                                    biegasz...haha

                                                    Nie jestem z Krakowa........., jestem z Warszawy

                                                  • emperor Re: VENA111 05.07.02, 14:39
                                                    a po jakich biegam? :)))

                                                    szkoda ze z Warszawy:(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka