Dodaj do ulubionych

czy ktoś bardzo miły...

16.07.02, 17:55
mógłby mi powiedzieć w paru zdaniach co się tu porobiło?
Obserwuj wątek
    • white.falcon Re: czy ktoś bardzo miły... 16.07.02, 18:49
      Postaram się być miła.:-) Porobiło się bardzo dużo i bardzo różnie. Najlepiej
      obejrzyj sama. Chyba sezon ogórkowy i nieznośny upał dają się we znaki.
      Naprzybywało wesel - ciągle jakieś zapowiedzi, walka o narzeczone i
      narzeczonych. I tylko jeden osobnik zaofiarował się z dostarczaniem ptakowi
      myszy, jako pożywienia umęczonemu duchotą ptakowi, i to musiałam wkupywać się w
      łaski;-()
      Pozdrawiam:-)
      • malorolny do białego ptaszka 16.07.02, 20:17
        obiecane myszki dostaniesz ptaszku biały, tylko nie mów mojej kochanej
        narzeczonej. Ona chyba Ciebie nie bardzo lubi, w przeciwieństwie do mnie, a i
        charakterek ma odpowiedni.
        Nie żebym się bardzo skarżył, jeżeli jest taka, jak ja niejaki Kusy opisał, to
        tylko współczuc trzeba i zrozumieć.
        Jak już będzie mojš żonš to miło�ciš wypedzę humorki, teraz trzeba bidulkę
        zrozumieć.
        • Gość: messja i prawie zapomnialam IP: *.litepiccadilly.com 16.07.02, 20:27
          kreci tu sie taki jeden nawiedzony/a, ale prawie kazdy go/ja ignoruje, upal i
          tani alkohol nie kazdemu sluza....
          to mi nasuwa na mysl, ze na zareczynach janka powinna byc wodka dobrej jakosci:)
    • Gość: messja Re: czy ktoś bardzo miły... IP: *.litepiccadilly.com 16.07.02, 20:19
      no nareszcie jestes...
      gdzie sie tak dlugo podziewalas???????????????
      tu wesele (najpierw zareczyny wprawdzie:) janka i kasi i nie ma komu tego
      wszystkiego zorganizowac! bierz sie zaraz do roboty, jestes przeciez moja
      osobista asystentka:))))
      wprowadzenie:
      1) beda zareczyny kasi i janka na poczatku sierpnia (pewno 1sobota)
      wesele bedzie pozniej, jak monik dojedzie i pan mlody nabierze pewnosci:)
      2) bedzie to uroczystosc w stylu polskim: mrozona wodka, czerwony barszczyk,
      uszka, zimne nozki, szynka, schabowe itp. itd:)
      muzyka - jeszcze nie wiadomo
      lokal - nie wiadomo
      jak widzisz duzo roboty jeszcze przed nami:)))))
      (acha i probuje zorganizowac sponsorow:))))))))))))
      • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 16.07.02, 21:19
        Cieszę się, że choć Ty jedna odrobinkę za mną potęskniłaś. Kusy szybko się
        pocieszył kimś innym. Ach, ci faceci, same kłopoty z nimi.

        Co do zaręczynowo-weselnego lokalu, ma być wytwornie ( pałacyk w Krześlicach
        lub Czerniejewie) czy swojsko np. remiza strażacka w jakiejś wsi zabitej
        dechami, gdzie po północy będą kręcić panowie młynki dyszlami od wozów, czy też
        lać się sztachetami?
        Co do jadła, może dodałybyśmy jakieś sałatki i owoce? Co o tym myślisz, bo ja
        kompletnie na kuchni się nie znam.

        Skąd jest Kasia? kto to?

        P.S.
        Co to za Małorolny Cię molestuje? Za to grożą 2 lata w odosobnieniu.
        • Gość: messja Re: czy ktoś bardzo miły... IP: *.proxy.aol.com 17.07.02, 03:03
          czarna_pantera_102 napisał:

          > Cieszę się, że choć Ty jedna odrobinkę za mną potęskniłaś. Kusy szybko się
          > pocieszył kimś innym. Ach, ci faceci, same kłopoty z nimi.

          nie zlauje, znajdziesz dwoch lepszych:)
          >
          > Co do zaręczynowo-weselnego lokalu, ma być wytwornie ( pałacyk w Krześlicach
          > lub Czerniejewie) czy swojsko np. remiza strażacka w jakiejś wsi zabitej
          > dechami, gdzie po północy będą kręcić panowie młynki dyszlami od wozów, czy
          też
          >
          > lać się sztachetami?

          moze wyposrodkujemy...:)))
          > Co do jadła, może dodałybyśmy jakieś sałatki i owoce? Co o tym myślisz, bo ja
          > kompletnie na kuchni się nie znam.
          >

          b. dobry pomysl:)
          > Skąd jest Kasia? kto to?

          b. malo o niej narazie wiemy tylko tyle, ze: jest odwazna i dzielna (chodz juz
          raz nam uciekla) jej mama akceptuje to malzenstwo, lubi tradycyjne
          oswiadczyny i chce miec romantyczna biala suknie do slubu:))))
          >
          > P.S.
          > Co to za Małorolny Cię molestuje? Za to grożą 2 lata w odosobnieniu.
          nie wiem, ale juz sobie poszedl:) i to chyba dzieki temu, ze go troche
          postraszylas. dziekuje:)))))
          • kusy999 Re: czy ktoś bardzo miły... 17.07.02, 06:44
            Chcialem sie dowiedziec niby kim sie pocieszylem co?
            • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 17.07.02, 17:15
              kusy999 napisał:

              > Chcialem sie dowiedziec niby kim sie pocieszylem co?

              Jakimiś tandetnymi blondynami z tanich barów.
              • Gość: messja Re: czy ktoś bardzo miły... IP: *.litepiccadilly.com 17.07.02, 20:25
                widzialas???????????


                czarna_pantera_102 napisał:

                > kusy999 napisał:
                >
                > > Chcialem sie dowiedziec niby kim sie pocieszylem co?
                >
                > Jakimiś tandetnymi blondynami z tanich barów.
                • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 18.07.02, 18:49
                  Gość portalu: messja napisał(a):

                  > widzialas???????????


                  Nie, ale o to go podejrzewam.
                  • Gość: messja Re: czy ktoś bardzo miły... IP: *.litepiccadilly.com 18.07.02, 20:10
                    czarna_pantera_102 napisał:

                    > Gość portalu: messja napisał(a):
                    >
                    > > widzialas???????????
                    >
                    >
                    > Nie, ale o to go podejrzewam.

                    :)))))))))))))) a masz jakies powody?
                    • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 18.07.02, 20:43
                      Gość portalu: messja napisał(a):
                      > :)))))))))))))) a masz jakies powody?


                      Przestał publicznie oświadczać, że mnie lubi...
                      • messja Re: czy ktoś bardzo miły... 18.07.02, 20:46
                        czarna_pantera_102 napisał:

                        > Gość portalu: messja napisał(a):
                        > > :)))))))))))))) a masz jakies powody?
                        >
                        >
                        > Przestał publicznie oświadczać, że mnie lubi...


                        to faktycznie bardzo podejrzane... ja tez na twoim miejscu bardzo bym sie
                        zaniepokoila...:)
                        • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 18.07.02, 20:57
                          messja napisała:

                          > to faktycznie bardzo podejrzane... ja tez na twoim miejscu bardzo bym sie
                          > zaniepokoila...:)


                          I prawdopodobnie(?) żeni się...
                          • Gość: messja Re: czy ktoś bardzo miły... IP: *.litepiccadilly.com 18.07.02, 21:03
                            czarna_pantera_102 napisał:

                            > messja napisała:
                            >
                            > > to faktycznie bardzo podejrzane... ja tez na twoim miejscu bardzo bym sie
                            > > zaniepokoila...:)
                            >
                            >
                            > I prawdopodobnie(?) żeni się...

                            eeeeeeeee chyba nie.... wiesc ucichla o niedoszlej pannie mlodej...:)
                            • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 18.07.02, 21:04
                              Gość portalu: messja napisał(a):

                              >
                              > eeeeeeeee chyba nie.... wiesc ucichla o niedoszlej pannie mlodej...:)

                              Ja nią być nie mogę, ale adoratorów mogę mieć...
                              • Gość: messja Re: czy ktoś bardzo miły... IP: *.litepiccadilly.com 18.07.02, 21:07
                                czarna_pantera_102 napisał:

                                > Gość portalu: messja napisał(a):
                                >
                                > >
                                > > eeeeeeeee chyba nie.... wiesc ucichla o niedoszlej pannie mlodej...:)
                                >
                                > Ja nią być nie mogę, ale adoratorów mogę mieć...

                                pewno, adoratorow nigdy za duzo, cyba ze sa tacy malolepsi jak ten malorolny:)
                                • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 18.07.02, 21:09
                                  Małorolny był chamsko-nachalny.
          • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 17.07.02, 17:14


            Co do zaręczyn i wesela- mamy zatem na myśli jakąś przyjemną i niedrogą
            restaurację? Z jadłem i napitkiem jakoś sobie damy radę (pomysł miałaś b. dobry)
            Pozostaje konkretne dogranie terminu, i Kasia. Suknia biała czy ecru? Długa czy
            półdługa czy krótka? A jakie kwiaty? Może romantyczne białe stokrotki? albo
            żółte róże? Mi póki co przyniosły szczęście.



            > > Co to za Małorolny Cię molestuje? Za to grożą 2 lata w odosobnieniu.
            > nie wiem, ale juz sobie poszedl:) i to chyba dzieki temu, ze go troche
            > postraszylas. dziekuje:)))))

            Ja Małorolnego nie straszyłam. Może przemyślał sprawę, że nic na siłę.
            • Gość: messja Re: czy ktoś bardzo miły... IP: *.litepiccadilly.com 17.07.02, 20:26
              rysopis sukni juz kasia dala... a o kwiatkach jeszcze chyba nie wspominala:)

              czarna_pantera_102 napisał:

              >
              >
              > Co do zaręczyn i wesela- mamy zatem na myśli jakąś przyjemną i niedrogą
              > restaurację? Z jadłem i napitkiem jakoś sobie damy radę (pomysł miałaś b.
              dobry
              > )
              > Pozostaje konkretne dogranie terminu, i Kasia. Suknia biała czy ecru? Długa
              czy
              >
              > półdługa czy krótka? A jakie kwiaty? Może romantyczne białe stokrotki? albo
              > żółte róże? Mi póki co przyniosły szczęście.
              >
              >
              >
              > > > Co to za Małorolny Cię molestuje? Za to grożą 2 lata w odosobnieniu.
              > > nie wiem, ale juz sobie poszedl:) i to chyba dzieki temu, ze go troche
              > > postraszylas. dziekuje:)))))
              >
              > Ja Małorolnego nie straszyłam. Może przemyślał sprawę, że nic na siłę.
              • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 18.07.02, 18:51
                Gość portalu: messja napisał(a):

                > rysopis sukni juz kasia dala... a o kwiatkach jeszcze chyba nie wspominala:)


                No więc, jakie kwiatki, przecież muszą być. Trzeba szybko decydować, bo jakby
                trzeba było sprowadzać z zagranicy, to na rowerze mogę nie zdążyć.
                • Gość: messja Re: czy ktoś bardzo miły... IP: *.litepiccadilly.com 18.07.02, 20:12
                  ale wymyslasz... a kto ci karze za granice na rowerze jechac?
                  niech kwiatami zajmie sie kasia i jej mama, a ty lepiej zatroszcze sie o to by
                  wogole do tej warszawy (na rowerze, czy nie:) przyjechac:)

                  czarna_pantera_102 napisał:

                  > Gość portalu: messja napisał(a):
                  >
                  > > rysopis sukni juz kasia dala... a o kwiatkach jeszcze chyba nie wspominala
                  > :)
                  >
                  >
                  > No więc, jakie kwiatki, przecież muszą być. Trzeba szybko decydować, bo jakby
                  > trzeba było sprowadzać z zagranicy, to na rowerze mogę nie zdążyć.
                  • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 18.07.02, 20:55
                    Gość portalu: messja napisał(a):

                    > ale wymyslasz... a kto ci karze za granice na rowerze jechac?
                    > niech kwiatami zajmie sie kasia i jej mama, a ty lepiej zatroszcze sie o to
                    by
                    > wogole do tej warszawy (na rowerze, czy nie:) przyjechac:)

                    O.K., z mojej wioski to będzie ze trzy dni wołami, dlatego podajcie kokretny
                    termin.
                    • Gość: messja Re: czy ktoś bardzo miły... IP: *.litepiccadilly.com 18.07.02, 20:57
                      konkretnego terminu to my jeszcze nie mamy, ale prawdopodobnie to bedzie 1-sza
                      sobota sierpnia... sama nie wiem kiedy moje woly beda gotowe:)

                      czarna_pantera_102 napisał:

                      > Gość portalu: messja napisał(a):
                      >
                      > > ale wymyslasz... a kto ci karze za granice na rowerze jechac?
                      > > niech kwiatami zajmie sie kasia i jej mama, a ty lepiej zatroszcze sie o t
                      > o
                      > by
                      > > wogole do tej warszawy (na rowerze, czy nie:) przyjechac:)
                      >
                      > O.K., z mojej wioski to będzie ze trzy dni wołami, dlatego podajcie kokretny
                      > termin.
                      • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 18.07.02, 21:08
                        Gość portalu: messja napisał(a):

                        > konkretnego terminu to my jeszcze nie mamy, ale prawdopodobnie to bedzie 1-
                        sza
                        > sobota sierpnia... sama nie wiem kiedy moje woly beda gotowe:)

                        No to trzeba je wyszykować, wyszczotkować sierść, wymyć, bo takimi prosto od
                        roboty to nie wypada.
    • Gość: messja Re: czy ktoś bardzo miły... IP: *.litepiccadilly.com 18.07.02, 21:08
      a teraz bardzo mila pantero (a wogole to jak masz na imie?:) uciekam, bo mnie
      kolezanka zabije:)
      milego wieczoru:)
      • czarna_pantera_102 Re: czy ktoś bardzo miły... 18.07.02, 21:10
        Baw się dobrze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka