Dodaj do ulubionych

SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ

05.08.02, 20:28
Widzisz Słoneczko pokazałaś swoją prawdziwą twarz. Za parawanem wykształcenia
kryje się pusta dziewczyna, która zrobiła w bambuko nieśmiałego, wrażliwego
chłopaka. Dobrze było nim się bawić, ale czas było wrócić do faceta a zabawkę
tj. Janka odłożyć do szufladki, bo niewiadomo na co może się jeszcze przydać.
Może znowu będzie kłótnia z facetem i potrzebny będzie adorator taki
nieśmiały żeby do łóżka nie ciągnął a pisał jaka to wspaniała nie jesteś i
pomagał za jeden uśmiech.
Brzydzę się manipulatorami i wiesz mam ochotęzwymiotować ci obiadem na twarz.
I ty masz czelność pisać na Romantice?
Dziś ludzie się nabijają z niego, ty leżysz w wyrze i kopulisz się z facetem,
bo abstynecja była a z chłopakiem to ty mogłaś się zaspokoić intelektualnie,
bo za niewyjściowy był i teraz nadrabiasz zaległości. I co brechtałaś już z
Janka z facetem jak oglądaliście jego prezenty? I co fajnie było?
Skończyłem z tobą, amen.
Obserwuj wątek
    • ja_nek Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ 05.08.02, 21:30
      Belami1 dałeś mi słowo, że zostawisz Słońce w spokoju. To słowo dałeś mi w
      poczcie prywatnej.
      Złamałeś to słowo.
      Twoje słowo jest więc niewiele warte.
      • belami1 Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ 05.08.02, 21:45
        Widzisz za porządny jesteś. Poczytaj lepiej ex-sympatię jak to fajnie
        ironizowała na wątku szukam faceta na wesele, nie rusza cię to że ironizują o
        tobie ?. Kim ty dla nich jesteś popychadłem? jesteś wartościowym człowiekiem
        ale niewspółczesnym.
        Kiedy wreszcie przemówi w tobie dumny lew ? Pewny siebie facet, przecież możesz
        być taki więc bądź taki i olej towarzycho które z ciebie ironizuje i brechta po
        kątach, bo nie umiesz odszczekać.
        Nie musisz być lubiany, ja żyję na off-ie i dobrze mi z tym. Nabierz pewności
        siebie. Zmień swoje spojrzenie na kobiety na bardziej realistyczne, nie
        idealizuj. Kłam jak inni kłamią, bądź krzywoprzysięzcą kiedy to wygodne.
        • white.falcon Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ 05.08.02, 22:06
          I słusznie, moi drodzy, i słusznie - dotyczy to ostatniej wypowiedzi.
          • Gość: zxc1973 Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 22:12
            white.falcon napisała:

            > I słusznie, moi drodzy, i słusznie - dotyczy to ostatniej wypowiedzi.

            Ma klamac i byc krzywoprzysiezca> I to mowi kobieta? Ladnie, ladnie... ;-)))
        • Gość: belb Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ IP: *.sownet.gliwice.pl 05.08.02, 23:00
          > Kłam jak inni kłamią, bądź krzywoprzysięzcą kiedy to
          > wygodne.

          Mysle ze od tego niewiele brakuje do czystego zaklamania, kiedy sami nie wiemy co jest czym.

          Czy to, ze inni robia cos co osobiscie uwazam za niewlasciwe, upowaznia mnie do robienia tego samego?

          Tzw. dzisiejsze czasy... trzeba uwazac na ludzi i tyle. Ale jezeli ktos jest wobec mnie nie wpozadku, czemu ja mam taki byc dla niego. I to mnie od tego kogos odroznia.

          Co zrobic z taka osoba w swoim otoczeniu? Mysle, ze po prostu trzeba ja od siebie odsunac.

          bleb
      • Gość: zxc1973 Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.02, 21:50
        ja_nek napisał:

        > Belami1 dałeś mi słowo, że zostawisz Słońce w spokoju. To słowo dałeś mi w
        > poczcie prywatnej.
        > Złamałeś to słowo.
        > Twoje słowo jest więc niewiele warte.

        Daj spokoj...
        a/ "Slonce" kloci sie z Belamim1 bo chce (jakby nie chcialo, to by go
        ignorowalo),
        b/ "Slonce" pojawilo sie na forum pod nickiem "Slonce" i ew. "Slonca cien"
        _tylko_ w kontekscie Twojej "sprawy". Gdyby nie chcialo sie klocic, zmienilo
        by nicka, moze nawet odczekalo pare dni i wszelki sluch by po nim oficjalnie
        zaginol - widac z jakiegos powodu nie chce :-/ ...co jak mozna zauwazyc,
        wzbudza mniej lub bardziej powszechna konsternacje.

        Nie wiem, czy moge Ci cos radzic, ale chyba najlepsza rzecza jaka mozesz
        zrobic bedzie "nie ruszac, nie dotykac, bo sie pogorszy".

        • messja Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ 06.08.02, 11:38
          masz troche racji


          Gość portalu: zxc1973 napisaý(a):

          > ja_nek napisał:
          >
          > > Belami1 dałeś mi słowo, że zostawisz Słońce w spokoju. To słowo dałeś mi w
          >
          > > poczcie prywatnej.
          > > Złamałeś to słowo.
          > > Twoje słowo jest więc niewiele warte.
          >
          > Daj spokoj...
          > a/ "Slonce" kloci sie z Belamim1 bo chce (jakby nie chcialo, to by go
          > ignorowalo),
          > b/ "Slonce" pojawilo sie na forum pod nickiem "Slonce" i ew. "Slonca cien"
          > _tylko_ w kontekscie Twojej "sprawy". Gdyby nie chcialo sie klocic, zmienilo
          > by nicka, moze nawet odczekalo pare dni i wszelki sluch by po nim oficjalnie
          > zaginol - widac z jakiegos powodu nie chce :-/ ...co jak mozna zauwazyc,
          > wzbudza mniej lub bardziej powszechna konsternacje.
          >
          > Nie wiem, czy moge Ci cos radzic, ale chyba najlepsza rzecza jaka mozesz
          > zrobic bedzie "nie ruszac, nie dotykac, bo sie pogorszy".
          >
      • Gość: Agadir Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.02, 22:38
        ja_nek napisał:

        > Belami1 dałeś mi słowo, że zostawisz Słońce w spokoju. To słowo dałeś mi w
        > poczcie prywatnej.

        Popieram. Zostaw Słońce i porusz Ziemię.
        • apf Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ 06.08.02, 01:20
          Gość portalu: Agadir napisał(a):

          > ja_nek napisał:
          >
          > > Belami1 dałeś mi słowo, że zostawisz Słońce w spokoju. To słowo dałeś mi w
          >
          > > poczcie prywatnej.
          >
          > Popieram. Zostaw Słońce i porusz Ziemię.

          no nie na to forum tekst, hehehe,
        • Gość: Janek Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 02:08
          Belami obrażasz Słońce i głaszczesz mnie myśląc jak długo Ci na to pozwolę?
          CO TY SOBIE DO CHOLERY WYOBRAZASZ?

          Uderzając w Nią uderzasz we mnie i dobrze o tym wiesz. Może nawet tak naprawdę
          chodzi Ci o mnie.
          BO NIE MOŻNA KOMUŚ ZROBIĆ WIĘKSZEJ PRZYKROŚCI NIŻ ZNISZCZYĆ BLISKĄ MU OSOBĘ.

          Pochylasz się nade mną, a Jej przywalasz? Co zabrakło Ci odwagi by mi dołożyć,
          by może powiedzieć, że ROZBIJAŁEM KOMUŚ ZWIĄZEK?

          Powiem CI coś: BO MUSIAŁBYŚ PRZYZNAĆ, ŻE MIŁOŚĆ MOŻE WTEDY ISTNIEĆ
          A może nie mówisz, że rozbijałem związek, bo jestem zbyt silny na tym forum? Bo
          długo tu jestem i każdy mnie zna i moje zasady „pozycji trzecich osób”? Nie
          chcesz mi przyłożyć? Bo nie miałbyś poklasku? Bo nikt by Cię wtedy nie czytał?
          Chcesz tu zaistnieć czyimś kosztem wylewając gorycz i żółć swego życia na
          kogoś. Już tu byli tacy, co bluzgali lepiej niż Ty. I byli lepiej doświadczeni
          przez los.

          Kim Ty jesteś, Bogiem? By oceniać kto jaki jest po kilku wpisach na forum?
          Popatrz lepiej na siebie, jesteś kryształowy? Kto jest bez grzechu niech
          pierwszy rzuci kamień. No proszę pokaż jaki jesteś!
          Ale nie.... Ty zatrzymałeś się na etapie nienawiści, bo ktoś Cię kiedyś
          skrzywdził.
          To Ty weź się w garść i przestań patrzeć na świat przez gorycz i jad, bo ktoś
          Cię zranił!

          Zostałeś wyrolowany i myślisz, że Słońce wyrolowała mnie. JESTEŚ W BŁĘDZIE. Tu
          nikt nikogo nie rolował, bo zasady były znane, a Ty nie wierzysz mi, bo
          myślisz, że musiał ktoś komuś wypruć tu flaki.
          Dręczysz ludzi, żal mi Ciebie, nie próbuj mi wmawiać jaki to jesteś szlachetny
          i jak będziesz mnie chronił. Nie potrzebuję i nie chcę twojego miłosierdzia.
          Zostaw mnie i zostaw Ją.

          Ja potrafię o Niej pisać wielką literą, Ty byś zwymiotował. Cóż, zastanów się
          zanim cokolwiek powiesz o czymś, o czym niewiele wiesz. Ciągle mnie nie
          rozumiesz i nie zrozumiesz motywów mego postępowania. Ja jestem większym
          realistą niż Ci się wydaje. Myślisz, że jak wygrzebałeś wypowiedź Cienia Słońca
          to czegoś się dowiedziałeś, czego bym nie wiedział?
          Znałem wszystko wystarczająco wcześnie i wszystko brałem pod uwagę.
          Zaplanowałem zdobycie najlepszej kobiety. Kobiety nie do zdobycia i połamałem
          sobie zęby.

          Gdzie lew we mnie? Kot oprócz wściekłego ryku potrafi być cierpliwym myśliwym,
          ale nawet pantera czasem nie dogoni antylopy.

          A Ty Słońce przestań się zniżać do Jego poziomu, wiem, że potrafisz zadbać o
          siebie. Ale jemu chodzi o to by Cię wyprowadzić z równowagi.

          Pozdrawiam Cię
          Janek
          • messja Re: SŁOŃCE NIE WRACAJ TU WIĘCEJ 06.08.02, 11:42
            janek za ostro...
            belami ma niewyparzony jezyk - to prawda, ale nie sadze by mial z gruntu podle
            intencje...
            rozumiem twoje oburzenie, bo on obraza droga ci osobe, ale pomysl troche o tej
            sytuacji spokojnie, sprobuj spojrzec z innego punktu widzenia...


            Gość portalu: Janek napisaý(a):

            > Belami obrażasz Słońce i głaszczesz mnie myśląc jak długo Ci na to pozwolę?
            > CO TY SOBIE DO CHOLERY WYOBRAZASZ?
            >
            > Uderzając w Nią uderzasz we mnie i dobrze o tym wiesz. Może nawet tak
            naprawdę
            > chodzi Ci o mnie.
            > BO NIE MOŻNA KOMUŚ ZROBIĆ WIĘKSZEJ PRZYKROŚCI NIŻ ZNISZCZYĆ BLISKĄ MU OSOBĘ.
            >
            > Pochylasz się nade mną, a Jej przywalasz? Co zabrakło Ci odwagi by mi
            dołożyć,
            > by może powiedzieć, że ROZBIJAŁEM KOMUŚ ZWIĄZEK?
            >
            > Powiem CI coś: BO MUSIAŁBYŚ PRZYZNAĆ, ŻE MIŁOŚĆ MOŻE WTEDY ISTNIEĆ
            > A może nie mówisz, że rozbijałem związek, bo jestem zbyt silny na tym forum?
            Bo
            >
            > długo tu jestem i każdy mnie zna i moje zasady „pozycji trzecich osóbR
            > 21;? Nie
            > chcesz mi przyłożyć? Bo nie miałbyś poklasku? Bo nikt by Cię wtedy nie czytał?
            > Chcesz tu zaistnieć czyimś kosztem wylewając gorycz i żółć swego życia na
            > kogoś. Już tu byli tacy, co bluzgali lepiej niż Ty. I byli lepiej
            doświadczeni
            > przez los.
            >
            > Kim Ty jesteś, Bogiem? By oceniać kto jaki jest po kilku wpisach na forum?
            > Popatrz lepiej na siebie, jesteś kryształowy? Kto jest bez grzechu niech
            > pierwszy rzuci kamień. No proszę pokaż jaki jesteś!
            > Ale nie.... Ty zatrzymałeś się na etapie nienawiści, bo ktoś Cię kiedyś
            > skrzywdził.
            > To Ty weź się w garść i przestań patrzeć na świat przez gorycz i jad, bo ktoś
            > Cię zranił!
            >
            > Zostałeś wyrolowany i myślisz, że Słońce wyrolowała mnie. JESTEŚ W BŁĘDZIE.
            Tu
            > nikt nikogo nie rolował, bo zasady były znane, a Ty nie wierzysz mi, bo
            > myślisz, że musiał ktoś komuś wypruć tu flaki.
            > Dręczysz ludzi, żal mi Ciebie, nie próbuj mi wmawiać jaki to jesteś
            szlachetny
            > i jak będziesz mnie chronił. Nie potrzebuję i nie chcę twojego miłosierdzia.
            > Zostaw mnie i zostaw Ją.
            >
            > Ja potrafię o Niej pisać wielką literą, Ty byś zwymiotował. Cóż, zastanów się
            > zanim cokolwiek powiesz o czymś, o czym niewiele wiesz. Ciągle mnie nie
            > rozumiesz i nie zrozumiesz motywów mego postępowania. Ja jestem większym
            > realistą niż Ci się wydaje. Myślisz, że jak wygrzebałeś wypowiedź Cienia
            Słońca
            >
            > to czegoś się dowiedziałeś, czego bym nie wiedział?
            > Znałem wszystko wystarczająco wcześnie i wszystko brałem pod uwagę.
            > Zaplanowałem zdobycie najlepszej kobiety. Kobiety nie do zdobycia i połamałem
            > sobie zęby.
            >
            > Gdzie lew we mnie? Kot oprócz wściekłego ryku potrafi być cierpliwym
            myśliwym,
            > ale nawet pantera czasem nie dogoni antylopy.
            >
            > A Ty Słońce przestań się zniżać do Jego poziomu, wiem, że potrafisz zadbać o
            > siebie. Ale jemu chodzi o to by Cię wyprowadzić z równowagi.
            >
            > Pozdrawiam Cię
            > Janek
    • Gość: grogreg Belami1 IP: 212.160.165.* 06.08.02, 08:07

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka