Gość: m_ona
IP: 217.153.4.*
30.08.02, 09:24
Widzialam dzis wschod slonca :)
Najpierw nad lasem wytoczylo sie blado-rozowe zamglone, jak zaspane oczy,
koleczko.. Zstepujaca mglelka stopniowo rozplywala sie jak resztki snu..
Nagle ukrylo sie gdzies, jakby ziewnelo zawstydzone,
by wylonic sie stopniowo na niebosklonie,
1/3..., pol..., coraz bardziej, smialo ukazac sie w calej okazalosci,
gdy roz przechodzil w czerwien, a ta, jak rozgrzewajacy sie metal stawala sie
coraz jasniejsza i bardziej jaskrawa...
Piekne poranne przedstawienie, ktorym musialam sie z Wami podzielic.
Koniec lata tez moze byc piekny w miescie.
Zycze milego dzionka wszystkim forumowiczom,
m_ona