Tradycyjne narzekanie

30.05.08, 09:53
Znowu muszę wyrazić swoją flustrację :-p spowodowaną wątkiem na
Forum Książki. Dlaczego 'książka dla kobiety' musi oznaczać głupie
romansidło?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=79887100
    • niedo-wiarek Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 10:01
      pavvka napisał:

      >Dlaczego 'książka dla kobiety' musi oznaczać głupie
      > romansidło?

      Bo to głównie kobiety są odbiorcami tego typu literatury. Cała reszta literatury jest koedukacyjna. Dlaczego? Dlatego, że ulubione męskie tematy (pościgi samochodowe, walki uliczne i piłka nożna) lepiej wypadają w telewizji. Jak już facet coś czyta, to z reguły coś mądrzejszego ;)
      • six_a Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 10:06

        >Jak już facet coś czyta, to z reguły coś mądrzejszego ;)

        to by tłumaczyło te stosy śmiecia szpiegowsko-kryminalno-
        sensacyjnego w księgarniach.
        • dzikowy Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 10:11
          Te śmieci, to na straganach Luba wygrzebuje, więc reguły nie ma. Faceci może i
          czytają coś mądrzejszego, ale nie zawsze rozumieją, co czytają. Byłem bardzo
          niemile zaskoczony, kiedy na wykładzie z historii religii mieliśmy przygotować
          temat o sepulkach w wierzeniach neolitycznych i tylko ja załapałem wyśmienity
          smak dowcipu.
          • gotlama Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 17:01
            A wszystko przez to, że maszyna robiąca nic - nie zdążyła uwinąć się z
            sepulkami. Jakby zdążyła, nie musiał byś się nad tym biedzić.
    • dzikowy Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 10:02
      Forumowiczka w pierwszym poście napisała, że lubi się nad książką wzruszać,
      toteż nikt jej Anais Nin nie proponował.
      • pavvka Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 10:07
        Ale tytuł wątku to 'książki dla pań'. Gdyby się nazywał 'książki dla
        mnie' albo konkretniej 'polećcie jakiś romans', to nie widziałbym
        problemu.
    • six_a Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 10:03
      Kali pisać wyraźnie: książki dla PAN,
      czyli możesz przeczytać.
      • pavvka Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 10:05
        Ale ja nie jestem członkiem PAN-u... :-/
    • piekielnica1 Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 10:48
      No coz, kiedys wydawalo mi sie, ze tylko "powazna literatura, zadne
      tam bzdety, ale dluzszy pobyt w szpitalu zweryfikowal moje, jakze
      ambitne postanowienia.
      Nie bylam w stanie przebrnac przez pierwsze strony ulubionego
      wowczas Umberto Eko, mimo, ze juz wczesniej przeczytalam kilka jego
      pozycji. Po krotkim czasie zaczelam czytac pogardzane prze ze mnie
      arlekiny, a czytane zaciecie przez wspolspaczki z sali szpitalnej.
      No i spedzilam ten czas na lekturze lekkiel, latwej i przyjemnej.
      Po tym doswiadczeniu, juz wiem ze czasami okolicznosci zewnetrzne....
      W pociagu np moge czytac Gretkowska
      • goblin.girl Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 12:15
        piekielnica1 napisała:

        > No coz, kiedys wydawalo mi sie, ze tylko "powazna literatura, zadne
        > tam bzdety, ale dluzszy pobyt w szpitalu zweryfikowal moje, jakze
        > ambitne postanowienia.

        Nie miałam nigdy aż tak ambitnych postanowień i bzdety też zdarzało mi się
        poczytać, niekoniecznie nawet w chwilach słabości ciała i upadku ducha. Chociaż
        dla mnie w literaturę łatwą, lekką i przyjemną wpisuje się idealnie T.
        Pratchett, nie przestając być przy tym literaturą ambitną. Ale jesli chodzi o
        badziewie, to chyba nawet wolę romansidła od kiepskich powieści sensacyjnych.
        Przy niektórych obśmiewałam się jak norka, ale to nawet niekoniecznie.
        To, co ktoś tam wyżej napisał, ze pościgi, wyścigi itp. efektowniej wyglądają w
        tiwi, wiec faceci czytać tego nie musza - bollywoodzkie romanse też bardzo
        efektownie wyglądają na ekranie i co z tego. Nawiasem mówiąc, znam paru facetów,
        którzy są wielbicielami Bollywood.
        • pavvka Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 12:20
          goblin.girl napisała:

          > Nawiasem mówiąc, znam paru facetów
          > ,
          > którzy są wielbicielami Bollywood.

          To ja :-) Ale romansideł pisanych nie czytuję.
          • goblin.girl Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 13:00
            > > którzy są wielbicielami Bollywood.
            > To ja :-)

            Ja lubię zaczynać oglądanie :) ale na żadnym filmie nie udało mi sie dotrwać do
            końca.
            • saszenka2 Re: Tradycyjne narzekanie 02.06.08, 01:43
              goblin.girl napisała:

              > > > którzy są wielbicielami Bollywood.
              > > To ja :-)
              >
              > Ja lubię zaczynać oglądanie :) ale na żadnym filmie nie udało mi
              sie dotrwać do
              > końca.
              Z partnerem czasami oglądamy te dodatki do "GW", te filmy wcale nie
              są takie złe. Wolę już je od kolejnego mordobicia w telewizji albo
              filmu o kosmitach.
          • piekielnica1 Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 13:17
            > To ja :-) Ale romansideł pisanych nie czytuję.

            Tak na dobra sprawe to chyba lepiej, ze ktos czytuje chociaz
            romansidla, niz gdyby nie czytal niczego.
            • senta.fa Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 13:19
              Czemu?
            • easz Re: Tradycyjne narzekanie 02.06.08, 10:34
              piekielnica1 napisała:

              > > To ja :-) Ale romansideł pisanych nie czytuję.
              >
              > Tak na dobra sprawe to chyba lepiej, ze ktos czytuje chociaz
              > romansidla, niz gdyby nie czytal niczego.

              Tak na dobrą sprawę to... za mało. Niby zgoda, ale jak ktoś czyta tylko
              romansidła, to na dłuższą metę wygląda to tak, jakby nie czytał w ogóle;)

              P.s. od romansideł nie stronię, ale muszę do nich mieć gorszy dół niż zwykły, bo
              przy zwykłym czytam knigi jeszcze bardziej dołujące;)
        • saszenka2 Re: Tradycyjne narzekanie 02.06.08, 01:42
          goblin.girl napisała:

          > piekielnica1 napisała:
          >
          > > No coz, kiedys wydawalo mi sie, ze tylko "powazna literatura,
          zadne
          > > tam bzdety, ale dluzszy pobyt w szpitalu zweryfikowal moje, jakze
          > > ambitne postanowienia.
          >
          > Nie miałam nigdy aż tak ambitnych postanowień i bzdety też
          zdarzało mi się
          > poczytać, niekoniecznie nawet w chwilach słabości ciała i upadku
          ducha. Chociaż
          > dla mnie w literaturę łatwą, lekką i przyjemną wpisuje się
          idealnie T.
          > Pratchett, nie przestając być przy tym literaturą ambitną. Ale
          jesli chodzi o
          > badziewie, to chyba nawet wolę romansidła od kiepskich powieści
          sensacyjnych.
          > Przy niektórych obśmiewałam się jak norka, ale to nawet
          niekoniecznie.
          > To, co ktoś tam wyżej napisał, ze pościgi, wyścigi itp.
          efektowniej wyglądają w
          > tiwi, wiec faceci czytać tego nie musza - bollywoodzkie romanse
          też bardzo
          > efektownie wyglądają na ekranie i co z tego. Nawiasem mówiąc, znam
          paru facetów
          > ,
          > którzy są wielbicielami Bollywood.
          Mi też zdarzyło się czytać jakieś "lekkie i przyjemne" książki.
          Czasami dobrze sobie dla odprężenia poczytać coś takiego. Mogę
          przeczytać różne książki, byleby to nie była fantastyka albo książki
          typu superakcja.
    • bene_gesserit Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 15:28
      Gdzies czytalam o badaniach na czytelniczkach harlekinow. Okazalo
      sie, ze te ksiazczyny dzialaja na jak zdrowa dawka deprimu albo
      innego lagodnego przecidepresantu.

      Czyli 'ksiazki dla kobiet' to nie jest to samo, co 'literatura dla
      kobiet', a cos w rodzaju sposobu na podwyzszenie nastroju.
      • pavvka Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 15:29
        A na facetów te antydepresanty nie działają?
        • niedo-wiarek Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 15:46
          pavvka napisał:

          > A na facetów te antydepresanty nie działają?

          Nie działają. Jeśli już produkuje się jakieś romansidło dla facetów, to robi się to w inny sposób i najczęściej wrzuca na półkę z napisem "fantasy". Takie infantylne bajania. Gość ubija smoka, pokonuje czarnoksiężnika, a w finale otrzymuje rękę księżniczki i pół królestwa ;)
          • pavvka Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 16:08
            Hehe, spróbujcie powiedzieć Stefkowi, że to co czyta, to harlekiny
            dla facetów.
          • dzikowy Re: Tradycyjne narzekanie 02.06.08, 07:47
            Dziwne, bo bajania Sapkowskiego już nazywane są przez krytyków ikoną
            postmodernizmu, Feliks W. Kres kompetentnie i barwnie opisuje wojnę totalną ze
            wszystkimi jej konsekwencjami (uwaga: w Jego "Księdze Całości" władcami i
            dowódcami, myśliwymi, piratami, i, hm... kapłanką??? (nie bardzo to o to
            chodzi..., ale musi) są kobiety.

            Czasy głupka Conana dawno odeszły do Cymerii!
            • niedo-wiarek Re: Tradycyjne narzekanie 02.06.08, 10:01
              dzikowy napisał:

              > Czasy głupka Conana dawno odeszły do Cymerii!

              Conan jest inteligentnym facetem z doskonałą znajomością języków obcych. Oczywiście panuje powszechna opinia, że to kretyn z małpią gębą, ale ja się z tym nigdy nie zgadzałem . ;)

        • bene_gesserit Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 15:52
          pavvka napisał:

          > A na facetów te antydepresanty nie działają?

          Moze i na niektorych dzialaja. Maz znajomej kiedys sie przyznal, ze
          jak zona zaczela wywalac stare romanse, to on sie wczytal i go
          wciagnelo. Ale pewnie na facetow podzialalyby jakies dorosle wersje
          Tomkow czy inne Pany Samochodziki albo jakies nudziarskie Bondy.
    • 2_x_duck Re: Tradycyjne narzekanie 30.05.08, 15:35
      > Znowu muszę wyrazić swoją flustrację :-p spowodowaną wątkiem na
      > Forum Książki. Dlaczego 'książka dla kobiety' musi oznaczać głupie
      > romansidło?

      Ksiazka musi byc dostosowana do poziomu czytelnika. Dlatego male dzieci czytaja
      "O krasnoludkach i sierotce Marysi", a nie "Germinal". Podobnie jest tutaj hehe
    • easz Re: Tradycyjne narzekanie 02.06.08, 10:39
      Oj, tam!.. A nie zauważyłeś obok takich wątków:
      -jeszcze dziwniejszego?..
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=75602028
      ale i
      -rokującego?..
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=80220382
      • pavvka Re: Tradycyjne narzekanie 02.06.08, 10:43
        Zauważyłem, ale ja nie jestem Bene :-P
        • easz Re: Tradycyjne narzekanie 02.06.08, 12:27
          Nie da się ukryć, że nie jesteś.

          No, już dobrze, dobrze... Ty też jesteś spostrzegawczy i na pewno też Cię ktoś
          kiedyś polubi;))

          A Bene jako jedyna "misyjnie" zajęła się tamtym wątkiem.
          • pavvka Re: Tradycyjne narzekanie 02.06.08, 13:10
            No bo Bene ma zapędy misjonarskie, i to jej się chwali. A ja nie.
            • kocia_noga Re: Tradycyjne narzekanie 02.06.08, 19:08
              no ale bene zbiera od czasu do czasu cięgi od różnych urażonych, a
              ty nie.Ja z resztą tez nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja