Dodaj do ulubionych

Uroki życia..........;))

05.09.05, 18:28
"Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak,
jak drzewa do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew,
ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią
jeszcze ogrodu."
/W. Tatarkiewicz/
Obserwuj wątek
    • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 05.09.05, 18:52
      Chciałam nieśmiało zauważyć, że ogród może się znakomicie obejść bez drzew, co
      by zaprzeczało częsci tezy prof. Tatarkiewicza. Rodzi się pytanie : jeżeli
      jedno z załóżeń tezy jest błędne, to czy da się jej w ogóle dowieść?
      • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 05.09.05, 19:56
        trzpiot_1 napisała:

        > Chciałam nieśmiało zauważyć, że ogród może się znakomicie obejść bez drzew, co
        > by zaprzeczało częsci tezy prof. Tatarkiewicza. Rodzi się pytanie : jeżeli
        > jedno z załóżeń tezy jest błędne, to czy da się jej w ogóle dowieść?
        -----------
        Oj trzpiotku ,nie mozna zakladac,ze profesor nie wiedzial co mowi;))
        • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 06:13
          Jak się człowiek zapatrzy na tego, kto mówi zamiast w to, co mówi - może popaść
          w bałwochwalstwo ;)
          • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 11:46
            trzpiot_1 napisała:

            > Jak się człowiek zapatrzy na tego, kto mówi zamiast w to, co mówi - może popaść w bałwochwalstwo ;)
            ----
            w dalszym ciagu twierdze ,ze profesor dobrze powiedział......;)
            Ale trzpiocie jak bedziesz sie tak dalej upierac to mnie w bałwochwalstwo wpędzisz;))
            • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 16:25
              Cos mi sie widzi, ze to juz nastapilo, bo niezaleznie od tego, w kogo lub co
              zapatrzysz sie bezkrytycznie, to juz jest balwochwalstwo :P
              Tu nadmienie, jak zwykle niesmialo, ze moja poprzednia wypowiedz byla
              niedoprecyzowana, i teraz nie wiem, w co sie wlasciwie zapatrzyles? ;))
              • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 16:28
                trzpiot_1 napisała:

                > Tu nadmienie, jak zwykle niesmialo, ze moja poprzednia wypowiedz byla
                > niedoprecyzowana, i teraz nie wiem, w co sie wlasciwie zapatrzyles? ;))
                ---------
                wlasnie i teraz sie narobiło......;))
                • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 18:42
                  Niby co? Od drzew Tatarkiewicza odcinać Cię nożem nie zamierzam, a o filozofach
                  wiem, że każdy z nich starał się wykazać jakąś godziwą teorią oraz trzasnąć co
                  najmniej kilkanaście dorzecznych maksym i aforyzmów, co jednakowoż nie każdemu
                  wychodzi, choć każdy ma się za filozofa (choćby domorosłego) ;)
                  • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 19:03
                    trzpiot_1 napisała:

                    > Niby co? Od drzew Tatarkiewicza odcinać Cię nożem nie zamierzam,
                    --------------
                    Niby masz rację...ale wydaje mi sie ze Tatarkiewiczowi
                    niewiele mozna zarzucic...ale dlaczego miernot akurat dopatrujesz się wśrod filozofów.....w innyc zawodach jest ich duzo więcej....... ;))
                    • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 19:34
                      Bo akurat stanęlo na tej specjalności. I nie tyle chodzi o doszukiwanie się
                      miernot, ile o zauważenie, że czasem i geniuszowi coś nie wyjdzie. Nieprawdaż? :))
                      • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 19:52
                        Pani......opierać sie pani dalej nie sposob;))
                        w yej sytuacji musze przytaknąc;)
                        • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 20:22
                          A ja zgodzić się z Tobą, że nierozsądnym byłoby negować rzecz tak oczywistą. Tu
                          ukłonik nadobny w Twą stronę kieruję :)
                          • wisnieski Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 20:54
                            trzpiot_1 napisała:

                            > A ja zgodzić się z Tobą, że nierozsądnym byłoby negować rzecz tak oczywistą.
                            Tu ukłonik nadobny w Twą stronę kieruję :)

                            No, jak tylko nadobny, a nie nagrobny, to odetchnalem :)
                            • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 21:42
                              To miłe, że tak się troszczysz upiornie o kolegę :)
                              • wisnieski Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 21:47
                                trzpiot_1 napisała:

                                > To miłe, że tak się troszczysz upiornie o kolegę :)

                                Taki zachlanny to nie jestem. Nie chcialbym jednak, by kobieta taka jak Ty,
                                musiala oplakiwac znamienitych Poetow.

                                Zaslugujesz na lepszy los. :)
                                • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 07.09.05, 06:44
                                  Poetów jako takich opłakiwać nie będę, ponieważ mam skazę nierozumienia poezji.
                                  Co do lepszego losu - czy ja wiem? Ponoć każdy jest kowalem własnego :)
                          • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 21:30
                            dzięki trzpiotku za miła pogawędkę;)
                            Uciekam spac;)) dobranoc;)
                            • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 06.09.05, 21:43
                              No to do zobaczenia :)
                              • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 07.09.05, 05:49
                                Miłego dnia zyczę;))
                                • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 07.09.05, 06:31
                                  I wzajemnie. Fajnie móc kogoś pozdrowić o świcie :)
                                  • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 07.09.05, 13:49
                                    To sie wlasnie nazywa ....
                                    radość o poranku;))
                                    • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 07.09.05, 16:39
                                      Aktualnie przezywam radosc po poludniu zmierzajaca ku wieczorowi oby rownie
                                      radosnemu, czego zycze takze przedmowcy :)
                                      • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 07.09.05, 18:00
                                        ech Ty...i jak Cie nie lubic;))
                                        udanego wieczoru;)
                                        • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 07.09.05, 18:29
                                          A po co się zastanawiać nad taką prostą sprawą - lubić i tyle! Ze zbyt
                                          intensywnego zastanawiania się mogą wyjść niekiedy całkiem nieciekawe myśli, i
                                          po co to komu?? ;))
                                          • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 07.09.05, 19:37
                                            Nie widze w swoim poscie cokolwiek o zastanawianiu sie czy
                                            przemysleniach.:)
                                            jedynie zpadła męska decyzja;)
                                            • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 07.09.05, 19:44
                                              Nie wiedziałam, że męskie decyzje podejmuje się bez zastanowienia :)
                                              • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 08.09.05, 16:00
                                                Meska decyzja nie swiadczy o bezmyslnosci czy braku
                                                przemysleń.;)
                                                Miałem raczej na mysli szybkosci i stanowczosc;)
                                                ...a ze nieraz czasu prawie nie ma na podjecie decyzji to jest
                                                inna sprawa.....zycie jest bezwzględne w tym zakresie;)
                                                • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 09.09.05, 06:14
                                                  W takim razie ja mam chyba wciąż za dużo czasu, bo niektóre decyzje ważę w
                                                  głowie godzinami (mało powiedziane) :)
                                                  • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 09.09.05, 06:16
                                                    Myslenie,nie jest zadną wadą;))
                                                    Niepotrzebnie sie zamartwiasz;)
                                                  • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 09.09.05, 06:39
                                                    Zdaje mi się,że czasami jest to wada. Np. kiedy ktoś (mam taki przypadek w
                                                    pracy) głowi się pół dnia, co to zrobić,żeby czegos nie zrobić, podczas gdy
                                                    zrobienie tego zajęłoby mu raptem 10 minut i miałby to z głowy ;)
                                                  • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 09.09.05, 07:03
                                                    To typowy przykład ludzkiej przekory;)
    • gocha033 Re: Uroki życia..........;)) 05.09.05, 19:03
      ale jesli nie drzewa, to jakies krzewy musza tam jednak byc...
      bo bez nich to juz nie ogrod, tylko ew. laka...

      a jak laka, to tylko nad rzeczka...
      • Gość: exman Re: Uroki życia..........;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 19:12
        Ogród tylko z kwiatami i trawką. Jak dla mnie, też może być.
        • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 05.09.05, 19:57
          Gość portalu: exman napisał(a):

          > Ogród tylko z kwiatami i trawką. Jak dla mnie, też może być.
          ------
          witaj........pewnie ze moze byc jak mowisz;)
      • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 05.09.05, 20:13
        gocha033 napisała:

        > ale jesli nie drzewa, to jakies krzewy musza tam jednak byc...
        > bo bez nich to juz nie ogrod, tylko ew. laka...
        -----------
        w mysli profesora drzewa stanowia jedynie przenosnie...;))
        ale skoro musicie miec krzewy to niech sobie rosna..
        pozdrawiam;)
        >
        > a jak laka, to tylko nad rzeczka...
    • white.falcon Labirynty :-) 05.09.05, 23:54
      A mi ten cytat skojarzył się z kiedyś bardzo popularnymi konstrukcjami krzewowo-
      drzewnymi w Anglii - z labiryntami. Ponoć do naszych czasów uchowało się kilka
      i zwiedzając je czuje się atmosferę tajemnicy, łaskoczącego pięty strachu, że
      nie odnajdzie się drogi do środka lub na zewnątrz. Z reguły były pięknie
      zagospodarowane, były tam ławeczki, posągi, tajemne przejścia w żywopłocie,
      wnęki, zakryte roślinami, a pośrodku - i to juz zależało od twórcy - albo była
      altanka, albo jakiś ciekawy posąg, albo jakieś urządzenie do obserwacji nieba
      lub duży glob ziemski. Ponoć ludzie bawili się, większym towarzystwem
      rozbiegając się po labiryncie i szukając się nawzajem. A jaka okazja do
      spacerów we dwoje!
      • caruzzo Re: Labirynty :-) 06.09.05, 16:21
        white.falcon napisała:

        > A mi ten cytat skojarzył się z kiedyś bardzo popularnymi konstrukcjami krzewowo - drzewnymi w Anglii - z labiryntami.
        -------------------
        ciekawe skojarzenie.......zresztą same kostrukcje tez..oglądałem je kiedys w TV...arcydzieła wprost...........;))
        Życie w cieniu podejrzeń też ma swoje blaski.
        • white.falcon Re: Labirynty :-) 06.09.05, 20:29
          Ja marzę, by coś takiego zobaczyć na własne oczy, dotknąć tego labiryntu. Jak
          sądzę, spodobałaby się mi ta tajemnicza atmosfera. :-)

          Piszesz, że widziałeś program w TV. To one jeszcze istnieją jako ogólnodostępne?
    • twoj_dzielnicowy Uroki użycia..........;)) 06.09.05, 16:35
      caruzzo napisał:

      > "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak,
      > jak drzewa do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew,
      > ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią
      > jeszcze ogrodu."
      > /W. Tatarkiewicz/
      >

      Jak leze z ciekawa panienka i zapasem dobrego alkoholu w ogrodowym lozu,
      to ilosc drzew w tym ogrodzie jest mi dosc dokladnie obojetna.

      /Uzywany/
      • caruzzo Re: Uroki użycia..........;)) 06.09.05, 16:43
        a to juz wyłacznie Twoj problem;)
        • twoj_dzielnicowy Re: Uroki użycia..........;)) 06.09.05, 16:47
          caruzzo napisał:

          > a to juz wyłacznie Twoj problem;)

          >
          No i Tatarkiewicza. Ten tez dobrze lezy :)

          __________________________________________
          Zycie w blasku fleszy tez ma swoje cienie

          • caruzzo Re: Uroki użycia..........;)) 06.09.05, 17:11
            Nie przypuszczalem ,ze postawisz siebie w jednym
            rzedzie z profesorem......:)
            • twoj_dzielnicowy Re: Uroki użycia..........;)) 06.09.05, 17:18
              caruzzo napisał:

              > Nie przypuszczalem ,ze postawisz siebie w jednym
              > rzedzie z profesorem......:)

              raczej, poloze :)

              A ja nie przypuszczalem, z dozyje blasku takich Twoich podejrzen.

              _______________________________________
              Zycie w blasku fleszy ma swoje cienie

            • caruzzo Re: Uroki użycia..........;)) 06.09.05, 17:19
              Zresztą w tym miesjcu moznaby przytoczyc
              Bogusia Lindę........ale to za trudne będzie....;))
    • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 08.09.05, 08:51
      Jeden urok, dwa uroki....Czarna magia! :))
      • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 08.09.05, 16:01
        Dzięki Trzpiotku za pomoc;)
        • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 08.09.05, 18:46
          Czyżbym pomogła Ci wykryć kolejny urok? Bo wiesz, jestem akurat zdania, że co
          krok, to urok :)
          • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 09.09.05, 05:47
            Dobrze kombinujesz.;))
            Miłego dnia Trzpiotku;)
            • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 09.09.05, 06:11
              Zapomniałeś? Dzisiaj jest PIĄTEK, więc obowiązują wyłącznie życzenia "miłego
              weekendu" i ... na psa urok. Jestem zupełnie nieodporna na uroki ;)
              • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 09.09.05, 06:12
                JA ma weekend caly tydzień;)
                ale to nie przeszkadza mi aby zycyzc Ci wspanialego i udanego
                weekendu;)
                A urokami nie zaprzątaj sobie glowy;)
                • trzpiot_1 Re: Uroki życia..........;)) 09.09.05, 06:37
                  Kiedy niektórymi chcę sobie zaprzątać głowę! Bo czy to nie urokliwe móc sobie
                  wymienić 2 miłe zdania z innym rannym wstawaczem? Nie wiem jak Ciebie, ale mnie
                  to urokliwie nastraja o takiej 6.00 rano :)
                  • caruzzo Re: Uroki życia..........;)) 09.09.05, 07:04
                    Trudno zaprzeczyc,ze i mnie tez;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka