Dodaj do ulubionych

czuję się oszukana

01.10.05, 20:31
Dlaczego jednym słowem można tak ranić..dlaczego jednym zachowaniem mozna
stracić wiarę w to w co tak usilnie chcialo się wierzyć..Ja już nic nie
rozumie..najpierw obiecuje a potem się nie wywiązuje..co to za milosć??Chyba
żadna i w końcu chyba najwyższa pora otworzyć oczy..Nie chce już w nic
wierzyć..tak chyba będzie najwygodniej..Jest mi żle..A jeszcze tak niedawno
pisalam,że znalazłam...a dziś okazalo się poraz kolejny że zagrano na moich
uczuciach..jest mi bardzo przykro ;(((
Obserwuj wątek
    • tingel-tangel Re: czuję się oszukana 01.10.05, 22:23
      To tak jak z politykami - najpierw obiecują, a później się nie wywiązują. Ale
      ludzie ich i tak wybierają na kolejną kadencję.
      --
      Głupiec na wysokim stanowisku jest jak człowiek na szczycie wysokiej góry.
      Wszystko wydaje mu się małe i on wszystkim wydaje się mały.
      • Gość: Pyza Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 22:27
        a Ty zawsze i w kazdej sytuacji dotrzymujesz slowa?
        ja czasem nie....
        dlatego przebaczam jesli kocham
        • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 22:53
          Milosc to sierp na ktorym napisano kochaj przebaczaj cierp nikt nie powiedzial
          ze bedzie latwo moze to nie to powodzenia
          • Gość: Pyza Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 22:57
            moze to a moze nie to
            niektorzy dzialaja na zasadzie "latwo przyszlo latwo poszlo"
            gdyby wszyscy sie rozstawali z powodu jednej klotni to na swiecie nie bylo
            zadnych par a my najczesciej jestesmy wyrozumiali tylko dla siebie
            • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 22:59
              Jesli ludzie sie kloca tzn ze im na sobie zalezy ale do momentu kiedy bardziej
              im zalezy niz czesciej sie kloca
              • Gość: Pyza Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 23:11
                milosc nie polega na patrzeniu sobie w oczy i wzajemnym potakiwaniu ale na
                dochodzeniu do wspolnych wnioskow, na budowaniu zycia razem, na poczuciu ze
                razem jest lepiej niz osobno
                jedno slowo, jedna klotnia, jedna obietnica tego nie zniweczy
                chyba ze nic nie bylo od samego poczatku...
                • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 23:17
                  trzeba byc twardym a nie mietkim jesli teraz sie poddaja to po nich nalezy
                  zycie brac za rogi i do przodu szkoda czasu na oierdoly za krotkie zycie aby ja
                  tracic
      • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 10:11
        jakto nie pozwala Ci odejsc przeciez nie jestes jego wlasnoscia zrozum to nie
        wiez juz w nic zadnych deklaracji mial tyle szans i co dalej to samo tego nie
        da sie juz zmienic powiedz DOSC TEGO i jutro zacznij od nowa a on na drzewo
        • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 10:16
          jw
    • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 02.10.05, 08:54
      dziękuję za wypowiedzi..ale to nie jest pierwsza klotnia..i to nawet nie chodzi
      o klotnie ale o zawód..Nasz zwiazek trwa juz 7 lat.Jest burzliwy i juz pare
      razy chcielismy go przerwac.Ale zawsze próbujemy na nowo.ja jestem
      twarda .przynajmniej sie staram,ale jestem tylko czlowiekiem i nie dziwcie się
      ze czasami mam dosc.Nie rozumie jednego a mianowicie tego,ze jak od niego
      odchodze to przyrzeka zmiany i szaleje a jak jest ze mną poprostu zmienia się
      jak kameleon.I mówilam o tym.Poprostu nie szanuje tego co ma ??I dlatego nie
      wiem czy to ma sens??
    • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 09:22
      kiedys ktos powiedzial ze takie zwiazki sa toksyczne mysle ze powinnas podjac
      decyzje ostateczna bedzie napewno bolalo ale lepiej teraz niz ma bolec przez
      cale ztcie radze bo sam to przerabialem ijezeli po 7 latach nic sie nie zmienia
      to nie bedzie lepiej to brutalne co pisze ale szczere
      • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 02.10.05, 09:45
        Wiesz pięknie to ujaleś toksyczne..tak dokładnie taki jest ten związek.same
        przykrości ..sa mile chwile ,ale tych złych bylo tak dużo ze nie da się
        zliczyć.ja nie wiem czy ktos kto naprawde kocha tak potrafi ranić..A on
        tak..Potrafi i czasami myślę ze sprawia mu to przyjemność..dziękuję za rady i
        przepraszam ,ze poranek niedzielny zaczynam tak smutno;))
        • tingel-tangel Re: czuję się oszukana 02.10.05, 09:49
          Wygląda na to, że ty go kochasz, a on ciebie nie. I dlatego od tylu lat ciebie
          tak krzywdzi. Nie powinnaś mieć co do tego żadnych wątpliwości. Jeśli ktoś kocha
          to nigdy nie będzie ranił tej osoby, będzie pragnął jej szczęścia nawet za cenę
          własnej krzywdy - nigdy odwrotnie.
          • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 02.10.05, 10:06
            kazdy mi to powtarza..A ja jestem na tyle ślepa ,ze nie chce wierzyc..a pozniej
            wlaśnie przezywam takie rozczarowania..Tylko ,że odjesć On mi nie pozwala,bo
            jak ja to robię to poprostu gra na moich uczuciach..nie pozwala żyć
            normalnie..albo prosi ,błaga albo rani slowami i mnie obraża..nie mam już sil
            tak życ;((
            • tingel-tangel Re: czuję się oszukana 02.10.05, 10:19
              To sadysta, który krzywdzi ludzi dla własnej przyjemności. Musisz całkowicie
              zerwać z nim kontakt. Pamiętaj, że każde słowa błagania, każda udawana oznaka
              sympatii to podstęp, który ma na celu zadanie ci jeszcze większego bólu.
          • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 10:07
            Nie mozna tak sie upokarzac w imie czego jego chorej milosci zycie za krotkie
            aby go marnowac i wiecznie przebaczac poczuj swoja wartosc glowa do gory i
            naprzod szybkie decyzje duze wygrane nie martw sie jeszcze dla Ciebie zaswieci
            slonce nie daj sie upokarzac ani chwili dluzej koncz to jak najszybciej a
            zobaczysz jak odzyjesz zycie nie konczy sie na jednym facecie tylko trzeba sie
            rozejzec do dziela
            • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 10:23
              Jego trzeba izolowac to psychol nie wiadomo do czego on bedzie jeszcze zdolny
              narazie zadaje Ci bol psychiczny a jak zacznie sie znecac fizycznie a Ty
              bedziesz go nadal kochac to slepa uliczka bledne kolo uwolnij sie natychmiast
              albo jeszcze szybciej a on na drzewo
              • Gość: lola Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 11:30
                Kochasz go i dlatego chcesz wierzyć,że on się zmieni.Każdy powrót to nowe
                cierpienia i upokorzenia,ale Ty nie potrafisz się wyzwolić,ponieważ jesteś
                uzależniona.Im bardziej Cię rani,tym bardziej pragniesz aby Cię
                kochał.Niestety,on tego nie zrobi,ponieważ zwyczajnie nie potrafi.Tacy ludzie
                kochają tylko siebie,czują się lepsi,kiedy inni przez nich płaczą.Ludzie,którzy
                patrzą na Wasz związek z boku widzą,że gnasz w ślepy zaułek,odebrałaś sobie 7
                lat i nadal nie dajesz szansy,by w Twoim życiu pojawił się ktoś normalny.Musisz
                znaleźć w sobie siłę i odejść,to nie jest łatwe,ale ratuj się dziewczyno!!!
                Pokochaj sama siebie,bo "JESTEŚ TEGO WARTA" jak głosi reklama.Pozdrawiam i
                życzę wytrwałości.
    • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 02.10.05, 11:46
      bardzo Wam wszystkim dziękuje za odpowiedzi.I wiecie co wszyscy co znają moj
      związek mowia tak samo..Boze i to chyba jest prawda.Dlaczego ja tego nie
      wiedzę..jak mam sie z tego otrząsnac..czasami jest to takie proste a potem On
      zaczyna swoje "podchody" i tak poprostu gra na moich uczuciach..i znowu oglądam
      sie do tylu.Juz byłam w zwiazku z innym.calkiem inna osoba.na kazdym kroku tą
      milosc mi okazywał.I własnie wtedy wymyślil ze ma raka.Wrocilam tak szybko jak
      nigdy.I na dodatek jeszcze miałam wyrzuty ze to moja wina;((A on poprostu
      zakpil..tak sobie powiedzial..jest zdrowy ..to jest żalosne..ale chyba ja
      jestem bardziej żalosna..Jak sie uwolnic:((
      • Gość: lola Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 11:58
        Tak to naprawdę żałosne...To idiota,ktoś kto urąga pojęciu "mężczyzna".Zastanów
        się czy nie wstydzisz się,że związałaś się z największym kretynem w szerokiej
        okolicy?Ludzie z pewnością stukają się w czoło pod jego -i niestety Twoim-
        adresem.Znasz powiedzenie"powiedz mi kim są twoi przyjaciele,a powiem ci kim
        jesteś"?Powiem Ci szczerze-on ma problemy ze sobą,ale co można powiedzieć o
        Tobie jeżeli manipuluje Tobą jak kukłą pozbawioną wyposażenia ludzkiej głowy???
        Nie gniewaj się za te słowa,ale naprawdę mi Ciebie żal i ze smutkiem
        stwierdzam,że jest to mało prawdopodobne,abyś zdołała się uwolnić od tego
        fatalnego zauroczenia.Jedno jest pewne-wszystko zależy od Ciebie,nikt Ci nie
        pomoże jeśli Ty tego nie zrobisz.Na Twoim miejscu zaraz,natychmiast
        skreśliłabym go z listy osób,którym mówię dzień dobry.Najgorsze są
        tzw."rozmowy",które prowadzą Cię na manowce.
      • tingel-tangel Re: czuję się oszukana 02.10.05, 12:21
        Widzę że jesteś osobą słabą psychicznie i naiwną, podatną na próby manipulacji.
        W takim razie potrzebujesz czyjejś pomocy - nie masz jakichś przyjaciółek, które
        ochroniłyby cię przed zgubnym wpływem tego osobnika? A gdy byłaś w związku z
        kimś innym niż tamten - czy ja dobrze zrozumiałem, rzuciłaś go dla potwora, bo
        powiedział że jest chory i ciebie potrzebuje? A co ten normalny na to? Nie
        próbował cię zatrzymać, ochronić przed tamtym? Nie dawał ci do zrozumienia, że
        nie liczysz się z jego uczuciami?
        • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 02.10.05, 13:49
          Próbował..i najgorsze jest to ze poprostu wszystkie jego prognozy się
          spełniły.On wszystko przewidział.Jest mi teraz jeszcze bardziej ciężko ,bo nie
          chciałam go słuchać..Wszystko spiepszyłam....
          • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 20:38
            hej jeszcze nie niech zywi nie traca nadziei ale to jakis obled to jest
            tragedia otrzasnij sie to nie senten koszmar sie nie skonczy poki ty nie
            bedziesz chciala dziewczyno czy ty jestes masochistka skoncz to to nie milosc
            to koszmar to jak taplanie sie w blocie stracisz najlepsze lata i nie bedziesz
            szczesdliwa nigdy sorry za szczerosc ale uratuj normalny zwiazek on jest tego
            wart
            • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 02.10.05, 20:48
              Mówisz do mnie tak samo jak właśnie moj partner z tego nowego zwiazku.Własnie
              tak mówił a ja nie chciałam słuchac;((Nie chciałam i teraz mam.Dobrze ze mam
              wspaniałą rodzinę i mam wsparcie.Choc o wszystkim nie mogę mowić bo mama tez
              mnie przestrzegała.Dziękuje za szczerosc.To miłe ze kogoś interesują cudze
              sprawy.Kazda rada jest dobra.Człowiek nie czuje się sam;))
              • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 21:03
                Nie mozna stac obojetnie jak dzieje sie krzywda ale oczekujemy tu wyraze chyba
                oczekiwania zaintersowanych twoja sprawa CZYNOW jutro nowy tydzien i miesiac to
                doskonala okazja do zmian ale bez sciemy zrob cos bo nie odpuszcze daj znac jak
                ci poszlo
                • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 02.10.05, 21:14
                  Az sie boję ze jak się ze mną skontaktuję to znów lód stopnieje.Ale obiecuję
                  postaram się nie dać ponieśc się emocjom.Narazie jest oki.Czuję się silna ale
                  jak zacznie to nie wiem...Ale przyrzekam ze powiem Ci prawde choćby niewiem
                  jaka miała być;)))
                  • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 21:18
                    od rana trzymam kciuki masz to zalatwic OSTATECZNIE I JUZ tylko zadnego
                    ulegania i rozczulania on juz od godz 00 nie istnieje dla ciebie nic zero ok
                    • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 02.10.05, 21:20
                      Tak jest!!!!!Nie ma rozczulania!!Jestem twarda jak głaz.Przeciez muszę zaczac
                      się szanowac;))))))!!!!!!Dziękuję za siłe i wiarę w dobrych ludzi:))
                      • Gość: arti19682 Re: czuję się oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 21:24
                        i tak trzymac grunt to uwiezyc w siebie napewno sie uda tylko dobrze to
                        rozegraj pliss tylko bez litosci lez itp wal jak w worek treningowy i lewy
                        prosty nokaut i po zawodach do boju jestesmy z toba
                        • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 02.10.05, 22:57
                          dziękuję za wsparcie i poparcie..teraz wróciłam z pracy..mam wolne caly
                          tydzien..Jest to czas na wielkie zmiany.;)))
    • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 05.10.05, 11:09
      Dziś wyszlo kolejne klamstwo;((ile jeszcze się dowiem??;((
      • bellima Re: czuję się oszukana 05.10.05, 11:19
        to nadal z nim jesteś??
        • kobietafatalna2 Re: czuję się oszukana 05.10.05, 11:26
          nie odzywanm sie do niego.Nie chce..nie chce Go widziec..Nie mam narazie sił,bo
          może znow ranic slowami.Nie chce spotkania..dzwonil parę razy ale ja nie
          chce..ja mu nie ufam i nie chce sluchac kolejnych klamstw a teraz wychodzą inne
          sprawy..Kłamstwa ,ktore cholernie bolą;(((
          • bellima Re: czuję się oszukana 05.10.05, 11:33
            dowiesz sie jeszcze zapewne niejednego.
            przestan roztrzasac i rozbierac na czynniki pierwsze.
            skoncz to w swoim umyśle przede wszystkim.

            no chyba ze to wasza kolejna zabawa w "na razie"...
    • Gość: GOŚĆ Re: czuję się oszukana IP: *.chello.pl 07.10.05, 17:08
      DAJMU SZANSE NAPEWNO JEST TEGO WART ...KTIWC
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka