Dodaj do ulubionych

Studniówka

IP: *.bochnia.pl 01.11.05, 10:49
A ja mam problem, bo nie wiem z kim pójść na studniówkę, ech...
ciężko lekko zyć
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tingel-tangel Re: Studniówka 01.11.05, 11:09
      Nie możesz pójść sama? Twoja reputacja na tym ucierpi?
      • Gość: Majka Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 11:39
        Wg mnie idź sama, jeśli w grupie Twoich znajomych bedę też osoby samotne. Jeśli
        wszyscy w parach, to możesz sie źle bawić, ale z reguły jest tak, ze charakter
        takich imprez jest bardziej towarzyski-w kółku bawią sie wszyscy.No i oceń jak
        dużo bedzie wolnych kawalerów;)Może się ktoś znajdzie:)?
      • malutkaa5 Re: Studniówka 01.11.05, 21:03
        Kto nie ma z kim pójść to nie pójdzie wcale.. Tak mi się wydaje. .W każdym
        razie, ja nie pójdę sama.. Nie ma takiej obcji...Wolę nie iść wcale..Wydaje mi
        się, że takich jak ja jest więcej.. Tylko się nie przyznają...
        • dyskopata Re: Studniówka 01.11.05, 21:06
          ja byłem sam i się świetnie bawiłem tam jest wiele osób bez partnera
          • white.falcon Re: Studniówka 01.11.05, 21:09
            No właśnie. Tyle że świadomość tego, że można doskonale bawić się "bez pary"
            przychodzi z czasem. W wieku -naście lat to tragedia. Echhh chciałabym mieć
            tylko taki problem.

            Autorko, nie przesadzaj prosze. Może sama zaproś kogoś - sąsiada, znajomego.
            Kogoś, o kim wiesz, że umie się bawić. :-)
        • konrado80 Re: Studniówka 01.11.05, 21:15
          ja byłem sam i jakoś się tym nie przejmowałem, a w klasie sami faceci
          oczywiście była i klasa z liceum w której same dziewczyny ;))
          ale niepójść na studniówke to trochę dziwne
    • toytoyek Re: Studniówka 01.11.05, 22:17
      Dokładnie tak jak piszą przedmówcy. Byłem sam i było super. A na studniówkę nie
      idzie się po to, żeby obtańcować jednego i tego samego faceta. Zawsze myślałem,
      że studniówka jest po to, żeby jeden z ostatnich razów pobawić się z ludźmi z
      klasy, ale może się mylę.
      • Gość: LIza Re: Studniówka IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.05, 00:56
        Rozumiem Malutka, choc argumentowalabym jak wszyscy, którzy próbuja jej te
        antystudniówkowosc wyperswadowac:) Ale mam historyjke: moja siostra nie chciala
        isc na studniówke, bo tez akurat nie miala chlopaka i wtedy moja mama postawila
        sie mówiac "pójdziesz, zebym miala cie zaniesc, to pójdziesz; ja nie poszlam i
        cale zycie zaluje, bo nie mam co wspominac!". Siostrzyczka poszla i do tej pory
        opowiada, jak fajnie bylo. A moja studniówka byla z bardzo (wtedy) kochanym
        chlopakiem, i nie mam prawie zadnych typowo studniókowych wspomnien, bo caly
        czas czas przytulalismy sie do siebie... A wtedy przytulalismy sie
        codziennie:)
        • Gość: mysliciel Re: Studniówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 07:40
          Mysle ze stodniowka to niepowtarzalna sprawa i nalezy ja zapamietac sama w
          sobie a nie kojarzyc z osoba z ktora sie bylo wazne ze sie na nie wogole bylo
          • Gość: Malutka* Re: Studniówka IP: *.bochnia.pl 02.11.05, 18:59
            A no jakoś przeżyjemy.. Prawda to tylko jedna noc..
            A co do osób samotnych..ja nie pójdę sama.. Nie ma takiej obcji..co bede robic
            kiedy pojda tanczyc? Zostane sama przy stole i bede sie obzerac??Wolę nie iść
            wcale..
            Też tak iść tylko z kimś. o "tak- żeby być".. To też nie jest rozwiązanie..
            Przydałoby się żeby to był ktoś fajny..
            Nie no naprawdę, więcej nerwów stracę niż cały ten bal warta..
            Jak się wkurzę to naprawdę dam sobie z tym wszystkim spokój o i już!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka