Jakbyście zinterpretowali... :-)

14.05.06, 14:43
... takie powiedzonko: "Pierwsza żona/mąż od Boga, druga żona/mąż - od serca,
trzecia żona/mąż - od ludzi"? Czy przypadkiem nie chodzi tu o rozwój
człowieka? Ciekawa jestem Waszych opinii na ten temat. :-)
    • caruzzo Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 15:37
      trochę trudno to interpretować....bo u mnie np.
      jest pierwsza zona i to od serca.....;))))))
      • grzanka23 Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 16:02
        Moj ex byl z glupoty.Coz czlowiek sie na bledach uczy.A drugi,jesli takowy sie
        znajdzie,to byc moze od serca.To chyba bylo by najlepsze.
      • domisku_21 Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 18:12
        a u mnie pierwszy maz i od Boga i od serca...w sumie nawet troche od ludzi:)
        • Gość: . Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 18:40
          Jak pięknie,
          a tyle mówi się o rozwodach na forum.
    • duszka2 Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 16:25
      kolejna mądrośc ludowa..;-) chyba nie można do niej przywiązywac wagi i trudno
      powiedziec co autor miał na myśli, co to znaczy: od ludzi, co od serca itd
      Pole do interpretacji jest duże.
      • Gość: po spacerku Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 17:37
        Pierwsza żonana najlepsza do spłodzenia potomstwa,
        druga na wspólne najlepsze lata życia,
        trzecia jakakolwiek byle tylko umiała gotować.
        • caruzzo Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 18:38
          ja mam trzy w jednej;)))))
          • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 19:16
            Czyzby byla to Boginia?
            • caruzzo Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 19:17
              nie ..Jasia.;)))
              • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 19:20
                aha :-)
                jedna w trzech osobach:))
                • Gość: caprissa Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 20:28
                  tak:)
                  miłośc to zawsze 3 w jednym:)
                  przyjazn
                  miłosc
                  namietnosc

                  • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 20:30
                    dobrze ujete:)
                    • Gość: caprissa Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 20:32
                      bo to prawda:)
                      ale tylko nieliczni ja maja:)
                      • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 20:33
                        Tak, biedakowi spadnie ceglowka nawet w kosciele na glowe:(
                        • Gość: caprissa Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 20:38
                          nigdy!!!!!!!!
                          napewno nie mojemu bullowemu skarbkowi, ach te rebulle:)ma 3 w jednym i tak
                          zostanie:)
                          • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 20:41
                            a ja myslalam tutaj o mnie, jako biedaczce:(
                            • Gość: caprissa Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 20:42
                              nie kazdy ma szczescie trzeba tylko je dostrzec i isc do niego:)
                              • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 20:44
                                najpierw trzeba te droge do niego znalezc:)
                                • Gość: caprissa Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 20:47
                                  własnie:)
                                  najpierw jets droga:)
                                  i powiem ci ze zawsze wiedzie poprzez drugeigo czlowieka:)
                                  • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 20:49
                                    Ale i tego czlowieka trzeba najpierw zalezc, wiec bledne kolo zaczyna sie krecic:)
                                    • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 20:50
                                      "znalezc"
                                      • Gość: caprissa Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 20:51
                                        nie, najpierw jest czlowiek, potem sercem czujesz, ze to on i trzeba isc droga,
                                        ktora jets droga szczescia wlasnie poprzez drugeigo czlowieka:)
                                        • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 20:52
                                          aha, czlowiek uczy sie cale zycie, dziekuje za nauki:))
                                          • Gość: caprissa Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 20:53
                                            to prawda cale zycie i w tym jets piekno:)
                                            jak serce mowi ten,ta warto isc droga szczescia:)
                                            jak widac idzie sie do czlowieka i poprzez czlowieka:)
                                            • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 20:57
                                              Ale co zrobic, jezeli czuje ze to wlasnie TEN, ale on juz w rekach innej?
        • white.falcon Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 20:56
          Gość portalu: po spacerku napisał(a):

          > Pierwsza żonana najlepsza do spłodzenia potomstwa,
          > druga na wspólne najlepsze lata życia,
          > trzecia jakakolwiek byle tylko umiała gotować.

          Chyba coś w tym stwierdzeniu jest. Bardzo życiowe. :-)
          • zo-nalk Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) 14.05.06, 20:58
            Zyciowe i chyba prawdziwe, tylko lepiej byloby gdyby jednak ta pierwsza
            posiadala wszystkie cechy jednoczesnie:)
            • Gość: caprissa Re: Jakbyście zinterpretowali... :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.06, 21:00
              fajne, ale fanie jakby obecna zonka miała cechy wszytskie:) niewazne ktora ona
              jest, jak sie kocha jets ona zawsze 1:)
    • zo-nalk Ja znam cos podobnego: 14.05.06, 21:07
      pierwszy dom budujesz dla wroga,
      drugi dom dla przyjaciela,
      a dopiero trzeci dla siebie:))

      • grzanka23 Re: Ja znam cos podobnego: 14.05.06, 21:50
        Ooo, to ciekawe?
        • quickly No dobra, z tym zonami, to ja sie nawet zgodze... 15.05.06, 05:46
          Ja juz to przerabialem, ta byla od Boga tamta, tamta od diabla, a jeszcze tamta
          od siedmiu bolesci, czy cos tam... Niby sie zgadza.

          Ale ja sie pytam od kogo bedzie ta siodma!? No wlasnie, od kogo bedzie siodma!?
          Czy ktos wie?
          (No tak, a moze ta ostatnia to bedzie, no ta... kostucha. Az starch pomyslec!
          Na szczescie koniec swiata ma byc 21 grudnia 2012r.)
          • meduza4 Re: No dobra, z tym zonami, to ja sie nawet zgodz 15.05.06, 13:19
            quickly napisał:

            > Ja juz to przerabialem, ta byla od Boga tamta, tamta od diabla, a jeszcze tamta
            >
            > od siedmiu bolesci, czy cos tam... Niby sie zgadza.


            Bo widzisz, Quickly, wszystko to dlatego, że nigdy mnie na swojej drodze nie
            spotkałeś, tylko uganiasz się nie wiadomo za kim i nie wiadomo po co ;-)
Pełna wersja