Dodaj do ulubionych

Tak sobie pomyślałam...

28.08.06, 20:57
Ale najpierw krótki wstęp historyczny. Kiedyś tam - onegdaj - ludziki
forumowe, pisujące na Romantice (i nie tylko), zaciekawieni, jak też
wyglądają te osoby, z którymi rozmawiają za pomocą literek postanowili
spotkać się w realnym świecie. W tym celu organizator - najlepiej w tej roli
sprawdzał się już nieobecny tu Apf, ale jak sądzę, jakiś Pan z łapanki bądź
dobrowolnie zgłosiłby się - wyznaczył miejsce spotkania i czas, dogodny dla
ogółu ludzików i ludziki spotkali się. I potem było tych spotkań kilka i były
one bardzo sympatyczne i wesołe. Wszystkie, pomijam kameralne dwuosobowe,
odbyły się w Warszawie. Nieśmiało zapytuję, czy ktoś miałby ochotę na takie
zlotowe spotkanie? Co Wy na to? Jeszcze jest ciepło, nosa z domu chce się
wychylić, mozna posiedzieć pod parasolką i "na żywo" zobaczyć podobnych sobie
bywalców wirtualnej kawiarni "Romantica", porozmawiać z nimi, pośmiać się. Co
Wy na to i czy jest jakiś odważny Pan organizator? :-)
Obserwuj wątek
    • khinga Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 21:30
      Ja byłabym ,jak najbardziej "za" :))
      Trzeba tylko chcieć, pomimo,że wszyscy mieszkamy w róznych stronach Polski:((
      A organizator...hmmm,white proponuję Twoją osobę:)))
      • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 21:32
        Wolałabym, by jednak był to Pan. Znowu kobieta ma coś organizować i Panowie
        przyjdą na gotowe? Never! :-)
        • gszesznica Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 21:36
          :)))
          ale uwazam ze ..pomimo wszystko..
          ktos powinien kierowac tym Panem..

          :))
          • khinga Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 21:38
            Moim zdaniem powinna to byc kobieta i mężczyzna:)
            Jednak kobieta przejąć pałeczkę;)
            • gszesznica Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 21:42
              khinga napisała:

              > Moim zdaniem powinna to byc kobieta i mężczyzna:)
              > Jednak kobieta przejąć pałeczkę;)
              >
              oj..ale wtedy to moze dlugo potrwac:))
              • justiz Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 21:47
                Na pewno będzie świetnie.... Warszawiacy :-))
                • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 21:51
                  Ja jestem napływowa, choć tu jestem już bardzo długo. :-)
                  • justiz Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 21:59
                    Jak większość "Warszawiaków"... hehehe

                    Jak będę na delegacji dłużej niż 1 dzień, albo np. przed lub po weekendzie - to
                    dam znać, coby się strzasnąć... ;-)

                    Spadam na inne forum, poczytać jak GROM z 9 tyś.ze spadochronem skakał!!!!!!! Po
                    prostu szaleństwo!!! To są emocje!!! ;-)))))))
                    • x_adam Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:08
                      justiz napisała:

                      > Jak większość "Warszawiaków"... hehehe
                      >
                      > Jak będę na delegacji dłużej niż 1 dzień, albo np. przed lub po weekendzie -
                      to
                      > dam znać, coby się strzasnąć... ;-)
                      >
                      > Spadam na inne forum, poczytać jak GROM z 9 tyś.ze spadochronem skakał!!!!!!!
                      P
                      > o
                      > prostu szaleństwo!!! To są emocje!!! ;-)))))))
                      >
                      Gdzie o tym piszą linka plizzzzzzzzzzzzzz!!!!!!!
                      • justiz Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:13
                        A, nie powiem... hehehe
                        I żeby Ci było jeszcze bardziej żal, to wiedz, że sam gen. Romcio P. tam pisuje!
                        Wszyscy czekają w napięciu, aż się pojawi! HE!
                        • x_adam Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:35
                          justiz napisała:

                          > A, nie powiem... hehehe
                          > I żeby Ci było jeszcze bardziej żal, to wiedz, że sam gen. Romcio P. tam
                          pisuje
                          > !
                          > Wszyscy czekają w napięciu, aż się pojawi! HE!

                          Polko na jakimś forum ulalalala:)
                          Nie bądż taka daj linka:)
                          • wiarusik Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:37
                            Może www.grom.mil.pl?
                            Albo grom.sztab.org(?)
                          • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:38
                            Na zamknięte forum trzeba mieć ZAPROSZENIE właściciela forum.
                            • justiz Ciepło, ciepło... 28.08.06, 22:49
                              Napięcie rośnie!

                              Wiarusik - dobre stronki (sama je przeglądam), ale jednak to nie to..
                              White - nie chodzi o zamknięte forum gazetowe..
                              Adasiu - chyba mi nie dowierzasz, że bywa tam gen. :-O! Oszzz Ty! Ma oryginalny
                              nick "rp"!!!
                              • x_adam Re: Ciepło, ciepło... 28.08.06, 22:50
                                justiz napisała:

                                > Napięcie rośnie!
                                >
                                > Wiarusik - dobre stronki (sama je przeglądam), ale jednak to nie to..
                                > White - nie chodzi o zamknięte forum gazetowe..
                                > Adasiu - chyba mi nie dowierzasz, że bywa tam gen. :-O! Oszzz Ty! Ma
                                oryginalny
                                > nick "rp"!!!
                                dowierzam dowierzam ale chyba nie chodzi o forum militaria?
                                • x_adam Eee tam 28.08.06, 22:54
                                  nie chce mi się gonić za jakimś forum znajdę jutro...)
                                • justiz Re: Ciepło, ciepło... 28.08.06, 22:56
                                  Militaria! To byłoby za proste!
                                  Przypomnij sobie, jakiego linka Ci kiedyś wysłałam... Różnica jest taka, że
                                  dotyczy wojska! No, pomyśl! ;-)))))))))))
                                  • wiarusik Re: Ciepło, ciepło... 28.08.06, 22:59
                                    Czy to ma coś wspólnego z NFOW?-piszą tam czasami dziennikarze poczytnych
                                    magazynów o tematyce wojskowej.
                                    • justiz Re: Ciepło, ciepło... 28.08.06, 23:02
                                      Warusiku! Odkrywco Ty mój! hehehehehe
                                      • wiarusik Re: Ciepło, ciepło... 28.08.06, 23:07
                                        No wiesz,hehehe,sie czyta sie wie(pstryknięcie palcami);))
                                        • x_adam Re: Ciepło, ciepło... 28.08.06, 23:09
                                          uuuu sporo sie tam zmieniło od czasu jak tam byłem
                          • tygryska_28 Dobrze sobie pomyślałaś ;) 28.08.06, 23:03
                            Ja chętnie pomogę, chętnie spotkam, pomogę w organizacji ale nie dziś... ;))
                            Jutro będę wypoczęta i bardziej skupiona na czytaniu ;))
                            Dobrej nocki ;) W końcu jestem Wam winna pyszny torcik i kawkę ;))
                            • wiarusik Re: Dobrze sobie pomyślałaś ;) 28.08.06, 23:06
                              Trzymaj się;)
                              • tygryska_28 Re: Dobrze sobie pomyślałaś ;) 28.08.06, 23:10
                                wiarusik napisał:

                                > Trzymaj się;)

                                Że ja niby?? ;)
                                • wiarusik Re: Dobrze sobie pomyślałaś ;) 28.08.06, 23:11
                                  No a kto.
                • wiarusik Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:00
                  Tak to można się wybierać jak s...ać za morze.
                  Hahahahahahahaha:)))))))))))))))
                  Komu podrzucić to jajko?Znajdzie się ktoś charyzmatyczny?
                  A czemu nie na Śląsku to zorganizować?Zakadzimy się czy co?;)
                  Ja tam bym wolał coś bardziej kameralnego i to też nie ad hoc.Trochę
                  cierpliwości:)
                  • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:06
                    Jak tam sobie chcecie. Nie - to nie.
                    • wiarusik Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:07
                      Programu nie kasujemy,ale zamrażamy ok?;)
                      • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:08
                        A proszę bardzo. Mam nadzieję, że jeszcze tu będę, jak go odmrozicie. :-)
                  • justiz Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:08
                    wiarusik napisał:

                    > A czemu nie na Śląsku to zorganizować?Zakadzimy się czy co?;)
                    Właśnie!!! Spotkajmy się na Śląsku!!!
                    Ale dlaczego uważasz, że na Śląsku jakieś kadzidła rozpylają? ;-))))))

                    > Ja tam bym wolał coś bardziej kameralnego i to też nie ad hoc.
                    Chcesz się wkręcić na chatę..? Nie zagaduj, bo pojawi się propozycja i znów
                    będziesz kombinował, jak stąd czmychnąć, kogutku! hehehehe

                    >Trochę cierpliwości:)
                    BRAVO Wiarusik! Męska decyzja! I tak nie miałeś wyjścia, bo chyba jesteś jedynym
                    warszawskim forumowiczem płci męskiej! hehehehe
                    • wiarusik Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:17
                      Na geografii uczyli mnie,że cała Polska w cieniu Śląska i jest to cień
                      ZŁOWIESZCZY;))))))))

                      Nie pamiętam by ktoś mi tu proponował haus party,więc nie miałem się jak
                      wykręcić;)

                      Co poradzę,że forum ma tak kontrowersyjną nazwę?:))))))))
                    • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:19
                      Właściwie to potwierdza moje wcześniejsze obserwacje, Justiz. Panowie, którzy
                      pisują na forum, wcale nie są ciekawi tego, jak kto wygląda w życiu i nie są
                      zainteresowani przenoszeniem znajomości na płaszczyznę realną. Wolą siedzieć na
                      forum i narzekać lub tylko sobie gawędzić. Wołami ich nie wyciagniesz z domu na
                      jakiekolwiek spotkanie w realu. Już szybciej Panie spotykają się i
                      zaprzyjaźniają się netowo-realnie. Oczywiście, nie mam na myśli wszystkich
                      Panów - są wyjątki, ale większość z nich. Wcześniej bywało inaczej, a potem od
                      spotkania do spotkania ubywało właśnie Panów.
                      • wiarusik Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:27
                        Mam nadzieję,że nie ubywali z rozczarowania?;)
                        A że panowie są leniwymi bestjami to fakt.
                        • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:31
                          Wiarusiku, nie z rozcarowania napewno. Właśnie to drugie, bo na takie spotkanie
                          i umyć się trzeba i czyste skarpetki znaleźć i ogolić się i co tam jeszcze... A
                          przed komputerem to można i w pidżamie i papuciach siedzieć z pięciodniowym
                          zarostem i wypisywać romantyczne rzeczy, bo i tak nikt nie wie o tym.
                      • justiz Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:32
                        Mnie to nie "boli", bo ja to się tu "kocham" w dwóch, w porywach w trzech
                        facetach..., a tylko wiarusik jest w Warszawy! hehehe
                        A on nie odmówi - to jest mężczyzna z jajuszkami!
                        A inni mnie nie interesują, skoro takie z nich fujary! ;-DDDDD

                        --
                        "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
                        niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
                        Johann Wolfgang von Goethe
                        • x_adam Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:34
                          justiz napisała:

                          > Mnie to nie "boli", bo ja to się tu "kocham" w dwóch, w porywach w trzech
                          > facetach..., a tylko wiarusik jest w Warszawy! hehehe
                          > A on nie odmówi - to jest mężczyzna z jajuszkami!
                          > A inni mnie nie interesują, skoro takie z nich fujary! ;-DDDDD
                          > No daj linka do tego forum nie bądź taka:)
                          > --
                          > "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
                          > niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
                          > Johann Wolfgang von Goethe
                        • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:36
                          A ja się w nikim nie kocham na forum. Może dlatego, że nikt o to nie
                          zabiegał? ;-) Bardziej mnie ciekawi, co ludzie myślą, a jak jest okazja, to
                          bawię się, dzwoniąc dzwoneczkami, doczepionymi do sokolego kołpaczka
                          błazeńskiego. :-)
                          • khinga Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:38
                            O mnie też nikt nie zabiega:(( sama muszę to robić :PP
                            ja jestem ciekawa ogólnie panującego klimatu na takim spotkaniu:)))
                            Echhhh....
                            • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:41
                              Klimat zawsze był bardzo wesoły, choć najpierw - do wypicia pierwszego drinka
                              lub piwa - bywało sztywno. Miałam wrażenie, że wszyscy tak "niufają" (jakby się
                              obwąchiwali), oglądają jedni drugich z niejakim niedowierzaniem, bo raptem
                              literki zmaterializowały się. A potem bywało śmiechu co nie miara i nie chciało
                              się kończyć spotkania. :-)
                              • khinga Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:45
                                Ja jeszcze nie miałam szczęścia by być na takim spotkaniu. Jak już to bardziej
                                kameralnie-we dwoje:)))
                                Na pewno na początku każdy jakby sie obwąchiwał, rozpoznawał teren;-)
                                I zapewne wesoło było:-))
                                Trzeba tylko chcieć i zorganizować się.
                                • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:47
                                  Otóż to! :-)
                          • justiz Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:41
                            Ach! Nie popadaj w nostalgię. ;-))) Spotkamy się na bank!
                            Aby Cię pocieszyć/rozśmieszyć to powiem Ci na ucho, żeby chłopaki nie słyszeli,
                            że to moje "kochanie" to bardzo ulotna sprawa jest... Jest, a za chwilę, jakby
                            jej w ogóle nie było. ;-DDDDDD
                            • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:44
                              Do nostalgii mi daleko. :-) No mam taką nadzieję na to spotkanko z Tobą,
                              Justiz.:-)
                            • x_adam Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:44
                              justiz napisała:

                              > Ach! Nie popadaj w nostalgię. ;-))) Spotkamy się na bank!
                              > Aby Cię pocieszyć/rozśmieszyć to powiem Ci na ucho, żeby chłopaki nie
                              słyszeli,
                              > że to moje "kochanie" to bardzo ulotna sprawa jest... Jest, a za chwilę, jakby
                              > jej w ogóle nie było. ;-DDDDDD
                              > Sam znalazłem to forum
                              Ach co za czasy nikt nikomu pomóc nie chce chlip chlip chlip
                        • wiarusik Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:45
                          Ty Justiz mnie nie wypychaj przed szereg na ochotnika.
                          Prawdziwy gromowiec potrafi oszacować na co może sobie pozwolić,a na co
                          jeszcze nie;)
                          Jak będę pewny i logistycznie przygotowany wtedy wkroczę do akcji i zrobię
                          ROZPIERDUCHĘ:)))))))

                          W 2?3?Niezły rozrzut masz.
                      • x_adam Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:42
                        white.falcon napisała:

                        > Właściwie to potwierdza moje wcześniejsze obserwacje, Justiz. Panowie, którzy
                        > pisują na forum, wcale nie są ciekawi tego, jak kto wygląda w życiu i nie są
                        > zainteresowani przenoszeniem znajomości na płaszczyznę realną. Wolą siedzieć
                        na
                        >
                        > forum i narzekać lub tylko sobie gawędzić. Wołami ich nie wyciagniesz z domu
                        na
                        >
                        > jakiekolwiek spotkanie w realu. Już szybciej Panie spotykają się i
                        > zaprzyjaźniają się netowo-realnie. Oczywiście, nie mam na myśli wszystkich
                        > Panów - są wyjątki, ale większość z nich. Wcześniej bywało inaczej, a potem
                        od
                        > spotkania do spotkania ubywało właśnie Panów.
                        Ba a ja bym chetnie przyjechał na takie spotkanie
                        • white.falcon Coś takiego... 28.08.06, 22:46
                          No tu zdziwiłam się potężnie. Jesteś chyba wyjątkiem, Adamie, bo nawet tutejszy
                          Wiarusik woli siedzieć z myszołowami w domu, a nie poznawać ludzi w realu. Masz
                          u mnie plusa! :-)
                          • x_adam Re: Coś takiego... 28.08.06, 23:24
                            white.falcon napisała:

                            > No tu zdziwiłam się potężnie. Jesteś chyba wyjątkiem, Adamie, bo nawet
                            tutejszy
                            >
                            > Wiarusik woli siedzieć z myszołowami w domu, a nie poznawać ludzi w realu.
                            Masz
                            >
                            > u mnie plusa! :-)

                            bardzo chętnie przyjadę z Lublina i poznam nowe twarze z FR
                            • white.falcon I słusznie :-) 28.08.06, 23:27
                              No pewnie, lepiej poznać nowe twarze, by w razie czego nie przyznawać się do
                              znajomości z wariatami. ;-)
                              • x_adam Re: I słusznie :-) 28.08.06, 23:30
                                white.falcon napisała:

                                > No pewnie, lepiej poznać nowe twarze, by w razie czego nie przyznawać się do
                                > znajomości z wariatami. ;-)

                                Dobre hehehehe to romantycy są już wariatami?
                                • white.falcon Re: I słusznie :-) 28.08.06, 23:32
                                  W świecie współczesnym tylko wariaci są romantykami. Normalni ludzie są
                                  pragmatykami, realistami i kalkulują opłacalność. :-)
                                  • x_adam Re: I słusznie :-) 28.08.06, 23:56
                                    white.falcon napisała:

                                    > W świecie współczesnym tylko wariaci są romantykami. Normalni ludzie są
                                    > pragmatykami, realistami i kalkulują opłacalność. :-)
                                    ich sprawa, wolę być wariatem w normalnym świecie, choć w moim świecie
                                    zawodowym to podobnie jak i u ciebie do romantyzmu jest niesamowicie daleko
                                    • white.falcon Re: I słusznie :-) 29.08.06, 00:00
                                      Normalnego świata nie ma już. Zastąpił go surrogat, zlepek, w którym ludzie nie
                                      umieją odnaleźć mało, że siebie, to jeszcze innych. :-(

                                      Ale, ale, a skąd niby wiesz, co ja robię zawodowo? Nigdzie tego chyba nie
                                      mówiłam, choć prawdą jest, że w mojej pracy romantyzm jest mordowany na codzień.
                                      • x_adam Re: I słusznie :-) 29.08.06, 00:22
                                        white.falcon napisała:

                                        > Normalnego świata nie ma już. Zastąpił go surrogat, zlepek, w którym ludzie
                                        nie
                                        >
                                        > umieją odnaleźć mało, że siebie, to jeszcze innych. :-(
                                        >
                                        > Ale, ale, a skąd niby wiesz, co ja robię zawodowo? Nigdzie tego chyba nie
                                        > mówiłam, choć prawdą jest, że w mojej pracy romantyzm jest mordowany na
                                        codzień
                                        > Nie wiem Sokółko co robisz zawodowo, często tylko podkreślasz że to nic nie
                                        ma wspólnego z romantyzmem
                                        • white.falcon Re: I słusznie :-) 29.08.06, 00:24
                                          Zgadza się, z romantyzmem zawód wykonywany teraz nie ma nic wspólnego. Poprostu
                                          popełniłam błąd, dałam się skusić i ponieść wyobraźni, a odkręcić wszystko nie
                                          jest łatwo. We wszelkim wypadku, będę próbować, ale to znów nie jest
                                          romantyczny temat. :-)
                        • khinga Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:47
                          Ja także:-)))) ...nawet do Warszawy:)
            • x_adam Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 21:46
              A to robicie jakieś zloty ??
              • white.falcon Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 21:52
                Wcześniej coś takiego robiło się i mi przypomniało się. Tylko organizatora nie
                ma, a ja nie piszę się, bo gdy kobieta organizuje, to Panów jest jak na
                lekarstwo.
                • Gość: nowa Re: Tak sobie pomyślałam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:19
                  to gdzie jest imprezka???kochane grubaski:)))))
                • khinga Re: Tak sobie pomyślałam... 28.08.06, 22:21
                  Echhh, zawsze Warszawa:((
                  Ok,dla mnie nie ma problemu-dojadę:)
                  Jestem ugodowa babka.

                  White,ale Panowie także mają uczestniczyc w tym spotkaniu:))
                  Ja pomimo wszystko przystaje przy kobiecie,a jakiś Pan do pomocy:DD
    • khinga Mam organizatora! Mężczyzna.... 28.08.06, 22:23
      a mianowicie: nasz forumowy Rycerz:))))

      Uważam,że byłby dobrym organizatorem:)))
      • wiarusik Re: Mam organizatora! Mężczyzna.... 28.08.06, 22:25
        A on o tym wie?
      • white.falcon Re: Mam organizatora! Mężczyzna.... 28.08.06, 22:25
        Sądzę, że byłby dobrą kandydaturą na organizatora. Tylko czy zgodziłby się? :-)
        • khinga Re: Mam organizatora! Mężczyzna.... 28.08.06, 22:35
          Zapytajmy rycerza:))
          ....idę po niego:)))))
          • rycerz.krola.artura Re: Mam organizatora! Mężczyzna.... 28.08.06, 23:19
            :)
      • rycerz.krola.artura Re: Mam organizatora! Mężczyzna.... 28.08.06, 23:40
        Gdybym ja organizował spotkanie, na pewno nie odbyłoby się ono w Warszawie.
        Wrocław, Poznań, Łódź - te miasta brałbym pod uwagę.
        Sęk w tym, że ja za bardzo nie wierzę w powodzenie takiego przedsięwzięcia:)
        Co innego spotkanie się osób z jednego miasta, bądź dwóch osób, a co innego kilku osób z całej Polski.
        Mam też w pamięci słowa Ladyx o tego typu spotkaniach;)

        khinga napisała:

        > a mianowicie: nasz forumowy Rycerz:))))
        >
        > Uważam,że byłby dobrym organizatorem:)))
        >
        • white.falcon Rycerz wątpiący? 28.08.06, 23:50
          Jak każdy pospolity mężczyzna? Zabiorę Ci miecz, hełm i pikę wraz z rumakiem i
          zapędzę do mycia garów w kuchni zamkowej, jak takiś wątpiący i niechętny! ;-D
          • khinga Re: Rycerz wątpiący? 29.08.06, 00:25
            white! Rycerza należy odpowiednio przekonać :DD
            • white.falcon Re: Rycerz wątpiący? 29.08.06, 00:32
              Ja go mogę postraszyć, a Ty - pokuś. ;-)
              • khinga Re: Rycerz wątpiący? 29.08.06, 00:36
                Ok:)))
                ...z miłą chęcią:)
                ...już idę wodzić Rycerza na pokuszenie:DD

                A dlaczego chcesz Rycerza straszyć?
                • white.falcon Re: Rycerz wątpiący? 29.08.06, 01:11
                  Żeby nie powiedział NIE! Znam plemię Rycerzy - jeszcze mu zachce się akurat
                  kochanego konia podkuć w tym samym czasie, co spotkanie, czy obstalować nowe
                  ostrogi. ;-)
        • khinga Re: Mam organizatora! Mężczyzna.... 29.08.06, 00:21
          rycerz.krola.artura napisał:

          > Gdybym ja organizował spotkanie, na pewno nie odbyłoby się ono w Warszawie.
          > Wrocław, Poznań, Łódź - te miasta brałbym pod uwagę.
          > Sęk w tym, że ja za bardzo nie wierzę w powodzenie takiego przedsięwzięcia:)
          > Co innego spotkanie się osób z jednego miasta, bądź dwóch osób, a co innego
          kilku osób z całej Polski.
          > Mam też w pamięci słowa Ladyx o tego typu spotkaniach;)

          Uważam,że te miasta byłyby najlepszym wyjściem:)
          I przyznam też...powątpiewam,że spotkanie dojdzie do skutku.
          Chociaz, jak najbardziej dążyłabym, aby się odbyło:)
    • white.falcon Oddam pomysł w dobre ręce :-) 28.08.06, 23:04
      Chyba jednak trzeba zamrozić temat spotkania, jak sugerował Wiarusik, aż ktoś
      będzie chciał go "odmrozić". Niezbyt w porę chyba taki pomysł. Cóż, Sokółka nie
      zawsze miewa trafne pomysły i chyba rację ma ten, kto kiedyś tam powiedział,
      że "nie odgrzewa się fajnych rzeczy, bo one już przeminęły". Więcej nie będę
      przed szereg wyskakiwać, nie ma to sensu...

      Chyba czas na mnie, by dać na tym forum żyć innym, a nie zapełniać je swoją
      obecnością. Bedzie to z pożytkiem dla wszystkich.
      • wiarusik Re: Oddam pomysł w dobre ręce :-) 28.08.06, 23:10
        Co tak dramatycznie?
        Ja też idę już pod prysznic i lulu:)
        Nikt nikomu tu nie zawadza,a pomysł ze spotkaniem zostanie w głowach i
        będzie kroplą,która drąży skałę.
        • white.falcon Wiarusik :-) 28.08.06, 23:16
          Jakie dramatycznie? Poprostu zobaczę, co z tego wyjdzie. Pomysł rzuciłam i
          umywam sokole łapki. :-)

          Wykąp też myszołapy, by wodę maksymalnie zużytkować. ;-D
      • khinga Re: Oddam pomysł w dobre ręce :-) 28.08.06, 23:12
        White nie możesz sie sugerować tylko jedna wypowiedzią. Muisz wziąśc pod wzgląd
        wszystkie:)
        • white.falcon Khingo :-) 28.08.06, 23:15
          Zaczęło wyglądać, że namawiam na spotkanie. Wolę zobaczyć, co ludzie powiedzą i
          czy będą chcieli zorganizować się. Rzuciłam pomysł - może nieudany - a reszta
          należy, moi Drodzy, od Was. :-)
          • x_adam Re: Khingo :-) 28.08.06, 23:27
            white.falcon napisała:

            > Zaczęło wyglądać, że namawiam na spotkanie. Wolę zobaczyć, co ludzie powiedzą
            i
            >
            > czy będą chcieli zorganizować się. Rzuciłam pomysł - może nieudany - a reszta
            > należy, moi Drodzy, od Was. :-)
            skoro khinga chce przybyć z Pomorza a ja z Lublina to z tobą jest juz nas troje,
            • white.falcon No to ... 28.08.06, 23:31
              Rozwijajcie temat, zachęcajcie. Trzy jaskółki wiosny nie czynią, ale więcej -
              tak. :-)

              A propos, spotkanie nie warto ograniczać wyłącznie do stałych bywalców FR.
              Zawsze podczas poprzednich byli mile widziani Ci, którzy tu czasem zaglądają.
              Warunkiem jest jednak, by mieli pojęcie, czym jest FR, o czym ludzie piszą. :-)
              • khinga Re: No to ... 29.08.06, 00:16
                Zawsze w trójkę lżej:-)
                • white.falcon Chyba zaczyna być dobrze :-) 29.08.06, 00:22
                  Khingo, chyba już ludzików chętnych jest więcej. Moja wiara w ludzików
                  forumowych zaczyna odżywać, choć jeszcze jej do odżycia całkowitego trochę
                  brakuje. :-)
                  • khinga Re: Chyba zaczyna być dobrze :-) 29.08.06, 00:28
                    Dacie radę?

                    ...daaaamyyyy!
                    :-))))

                    Hiehiehie:))
                    • white.falcon Pomocy!!! :-) 29.08.06, 00:31
                      Nie damy rady bez pomocyyyyyy!!! :-) Khingo, nie może tego organizować jedna
                      osoba i nakręcać. Pomagaj!!! :-)
                      • x_adam Będzie zjazd!!! 29.08.06, 00:36
                        chetni chetni chetni pisac zgłaszać sie czekamy
                        • monnia3 Re: Będzie zjazd!!! 29.08.06, 00:39
                          A ty Adasiu złotousty też bedziesz?;)
                          • x_adam Re: Będzie zjazd!!! 29.08.06, 00:39
                            monnia3 napisała:

                            > A ty Adasiu złotousty też bedziesz?;)

                            No ba pewnie że będę
                        • x_adam Róbmy to w stolicy 29.08.06, 00:39
                          ja tez mam 250 km, ale przyjadę, więc wszyscy chetni tez niech pomyslą
                          • monnia3 Re: Róbmy to w stolicy 29.08.06, 00:41
                            Olaboga to gdzie ty mieszkasz? na południu czy północy? czy zupełnie w innej
                            części kraju?;)
                            per aspera ad astra...
                            • x_adam Re: Róbmy to w stolicy 29.08.06, 00:43
                              monnia3 napisała:

                              > Olaboga to gdzie ty mieszkasz? na południu czy północy? czy zupełnie w innej
                              > części kraju?;)
                              Na wschodzie
                              > per aspera ad astra...
                              • khinga Re: Róbmy to w stolicy 29.08.06, 00:45
                                nie ważne gdzie...ja przyjadę z północy:))
                              • monnia3 Re: Róbmy to w stolicy 29.08.06, 00:47
                                Hmmm z Białegostoku?:)żubry itd;)
                                Normalnie już sie nie mogę doczekać żeby was poznać:)
                                • x_adam Re: Róbmy to w stolicy 29.08.06, 00:51
                                  monnia3 napisała:

                                  > Hmmm z Białegostoku?:)żubry itd;)
                                  > Normalnie już sie nie mogę doczekać żeby was poznać:)

                                  Nie niestety nie żubry...Lublin
      • justiz Jak się zdenerwuję...!!!! :-))))) 28.08.06, 23:32
        white.falcon napisała:

        > Chyba jednak trzeba zamrozić temat spotkania, jak sugerował Wiarusik, aż ktoś
        > będzie chciał go "odmrozić". Niezbyt w porę chyba taki pomysł.
        Teraz nadal jeszcze są wakacje... Ja na ten przykład stale jeszcze przed
        urlopem! ;-)) Na jesieni coś się zmieni! Ludziska będą wypoczęte, to i do
        fantazji bardziej skore! ;-)))

        > Więcej nie będę przed szereg wyskakiwać, nie ma to sensu...
        To ja wyskoczę, jak tylko będę w Waw-ce! Bardzo mnie ciekawi, jakie są i jak
        wyglądają te "nicki"...? ;-DDD

        > Chyba czas na mnie, by dać na tym forum żyć innym, a nie zapełniać je swoją
        > obecnością. Bedzie to z pożytkiem dla wszystkich.
        Brzmi złowieszczo! Nie masz chyba zamiaru, zamknąć przed nami swojego ekranu w
        laptopie..?! Myślisz, że to będzie takie proste, pozbyć się forumowych
        ludziczków..? hehe Zobaczymy! he
        • white.falcon Niby co? 28.08.06, 23:37
          Et, Justiz, po mnie nikt tu płakać nie będzie, a parę osób z tych to forumowych
          ludziczków odetchnie z ulgą.

          Laptopa nie mam - mam bardzo sympatycznego Della z ogonkiem, zwanego "Uszkiem".
          I już mówiłam, że z Tobą to zawsze spotkam się, choćby na dachu wieżowca. :-)
          • justiz Re: Niby co? 28.08.06, 23:45
            white.falcon napisała:

            > Et, Justiz, po mnie nikt tu płakać nie będzie, a parę osób z tych to
            forumowych ludziczków odetchnie z ulgą.
            Powiem Ci bez ogródek - Chrzanisz!!! :-OOO!!!

            > Laptopa nie mam - mam bardzo sympatycznego Della z ogonkiem, zwanego "Uszkiem".
            A ja mam w domu laptopa i robię "byki", bo źle mi się pisze.. A w pracy - to co
            Ty! he

            > I już mówiłam, że z Tobą to zawsze spotkam się, choćby na dachu wieżowca. :-)
            Na dachu wieżowca?! A wiesz, że na dachu wieżowca, w którym mieści się siedziba
            mojej firmy jest lądowisko dla helikopterów! W samym centrum Warszawy!!
            Jesteśmy umówione! :-))))))))))
            • white.falcon Re: Niby co? 28.08.06, 23:48
              Kurcze - za jasnowidza jeszcze nie robiłam, a tu takie coś mi wyszło. Mam
              nadzieję, że nie jest to lądowisko dla helikopterów z ciężko poszkodowanymi
              przez nieprzychylny los. Bo wtedy - odpada, zmieniam miejsce na ziemię. :-)
              • monnia3 Re: Niby co? 28.08.06, 23:53
                Jestem na tym forum zaledwie kilka dni ale baaardzo chętnie (jeśli będziecie
                mieli wolę) spotkałabym się z wami kochane romantyczki;) i nie tylko.
                Pomysł super:)
                ps. white.falcon mylisz sie mówiąc że nikt po tobie nie będzie płakał:):)



                per aspera ad astra...
                • white.falcon Zapraszam! :-) 28.08.06, 23:56
                  No to, Monnia, do propagowania pomysłu zapraszam! Im więcej osób, tym weselej i
                  ciekawiej. :-)
              • justiz Wyszło, wyszło.. :-DD 28.08.06, 23:54
                Szklany, niebieski "domek" z windą zewnętrzną i chyba coś ok. ... 60 pięter. :-DDD

                A teraz już, idę nyny. TY też, śpij dobrze! :-)
                • white.falcon Re: Wyszło, wyszło.. :-DD 28.08.06, 23:58
                  Jak naprzewiduję tu niewiadomo czego, to będzie dopiero. Na serio, nie miałam
                  pojęcia. Chyba powinnam sama siebie zacząć się bać. ;-)

                  Bry noc, jasiek na noc, Justiz! :-)
    • regni.inger Re: Tak sobie pomyślałam... 29.08.06, 00:02
      Jesli mozna to ja chetnie....przybylbym na to spotkanie, neistety brak wo;lnego
      czasu nie pozwala mi na bycie organizatorem. :-(

      pozdrawiam

      P.S. Sokolko jak zwykle swietny pomysl
      • white.falcon Chyba jednak będzie spotkanie :-) 29.08.06, 00:10
        Czuj się zaproszony i mile widziany. :-) Coraz więcej chętnych widzę na to
        spotkanie wbrew przewidywaniom i prognozom kolegi forumowego Wiarusika.

        P.S. Inger, ale zaskoczenie i to przyjemne. :-)
        • regni.inger Re: Chyba jednak będzie spotkanie :-) 29.08.06, 00:13
          Znowu Cie zaskoczylem? Do tego przyjemnie?.. Wprawiasz mnie w zaklpoptanie
          • white.falcon Re: Chyba jednak będzie spotkanie :-) 29.08.06, 00:19
            Dlaczego w zakłopotanie? Nie spodziewałam się Twojego odzewu i tego, że jesteś
            aż tak odważny i ciekawy ludzi z FR. We wszelkim wypadku liczę na mały upominek
            z racji spotkania z autografem - i doskonale wiesz, jaki to ma być upominek, bo
            Sokółka o nic innego Ciebie nigdy nie prosi, tylko o... . :-)
    • khinga Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 00:40
      to jeszcze ustalimy:)
      Pewnie Łodź:)

      Słuchajcie ludziska ja przyjade nawet z Pomorza by z Wami sie spotkać:)
      Nooo może Wy mniej,ale nie interesuje to mnie!
      Piszemy tu sobie,klikamy,ale...czy nigdy nie pomysleliście,aby się spotkać?
      Porozmawiać twarzą w twarz? Posmiać się, wypić drinka czy piwko:)
      Spojrzeć na siebie...
      Hmmmmm?
      • regni.inger Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 00:49
        No Ba skoro kolezanka forumowiczka z Pomorza wyraza takowa ochote i chec, to
        nie pozostaje mi nic innego jak przybyc rowniez...czuje sie zaproszony i czekam
        na oficjalny termin
      • x_adam Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 00:58
        Łódź hmmmmm no dobra ok:)
        Przyjada przyjadą khinga, myślę że dla ciebie to nawet ktoś z zagranicy promem
        przypłynie:)
        • monnia3 Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:04
          A ja myślałam w swojej naiwności ze będzie w Wwie....
          Wygodna jestem co?;)
          • x_adam Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:06
            monnia3 napisała:

            > A ja myślałam w swojej naiwności ze będzie w Wwie....
            > Wygodna jestem co?;)

            Z Warszawy do Łodzi to tylko kroczek
            Poza tym nic nie jest przesądzone gdzie
            • regni.inger Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:09
              Wlasnie a moze by tak nad morzem? :-)
              Atmosfera wysmienita, i romantycznie i atmosfera po turystach juz przewietrzona?
              Pomyslcie o tym ....
              • white.falcon Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:10
                Inger, no tylko się cieszę. :-)
                • khinga Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:12
                  Może być i na Pomorzu:))
                  jest baaaardzo pięknie i romantycznie...szum fal,echhh:-)
                  • regni.inger Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:13
                    No i owszem czemu nie
                    Moze zaglosujmy, oczywiscie po tym jak powstanie oficjalne ogloszenie...zeby
                    kazdy ochoczo mogl zabrac glos i wyrazic opinie a nawet zadecydowac :-)
                  • x_adam Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:15
                    khinga napisała:

                    > Może być i na Pomorzu:))
                    > jest baaaardzo pięknie i romantycznie...szum fal,echhh:-)
                    >
                    odwiedzilbym kolegów z wojska i taką pewną znajomą Kingę:))))
                    • regni.inger Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:16
                      lobby "pomorzowe" zaczyna dzialac :-)
                    • khinga Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:17
                      A może Kinga też będzie na spotkaniu forumowym?:))))))
                      • x_adam Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:18
                        khinga napisała:

                        > A może Kinga też będzie na spotkaniu forumowym?:))))))
                        >

                        Mąż jej nie puści, poza tym nie mam pojęcia czy dalej tam mieszka:))
                        • khinga Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:20
                          x_adam napisał:

                          > Mąż jej nie puści, poza tym nie mam pojęcia czy dalej tam mieszka:))

                          Musisz jej zapytać:)))))
                      • white.falcon Kto zamieszcza ten komunikat? :-) 29.08.06, 01:18
                        Ene, due, rabe, wypada alfabetycznie na Adama, chyba że sceduje tą miłą
                        czynność na Khingę, następną w alfabecie. :-)
                        • khinga Re: Kto zamieszcza ten komunikat? :-) 29.08.06, 01:21
                          Tiaaaa miłą:-)
                          Nikt mnie tu nie lubi;-)
                          No i przeprszam,ale już mi weny brak idę do łóżeczka...tak pięknie się do mnie
                          uśmiecha...puste:-(((
                          • white.falcon Re: Kto zamieszcza ten komunikat? :-) 29.08.06, 01:29
                            Nie przesadzaj, Khingo. :-) Miłych motylków we śnie - i niech chociaż jeden
                            będzie kolorowy. :-)
                            • x_adam Poszło ogłoszenie 29.08.06, 01:30


                              • white.falcon Re: Poszło ogłoszenie 29.08.06, 01:39
                                Widziałam. Zobaczymy, jaki będzie odzew i skutek. :-)
        • khinga Re: Forumowe spotkanie w...... 29.08.06, 01:10
          x_adam napisał:

          > Łódź hmmmmm no dobra ok:)
          > Przyjada przyjadą khinga, myślę że dla ciebie to nawet ktoś z zagranicy
          promem przypłynie:)

          Adamie, nie dla mnie mają przyjeżdżać,ale dla nas wszystkich:))

          Tak, Łódź jeszcze nie zostaje przesądzona.
    • white.falcon Ustalamy dalej... :-) 29.08.06, 01:09
      Ustalone, że spotkać się literkowe ludziki forumowe chcą. Odwołania nie ma.
      Teraz wywieśmy oficjalny komunikat zapraszający, co by nikt nie mówił, że nie
      widział wątku i nie wiedział o spotkaniu. No i teraz musimy uzgodnić, gdzie
      ostatecznie - odpada miejscowość, gdzie nic nie jeździ oprócz wozów
      drabiniastych i to suchą porą (nie każdy ma auto). ;-) I musimy uwzględnić, że
      może być potrzeba nocowania przez kogoś w jakimś hotelu. W Warszawie znam
      namiary na czyste i tanie (jeśli padnie na Warszawę, to je ogłoszę specjalnie w
      wątku). Za inne miasta musiałby odpowiadać ktoś inny - miejscowy.

      Dalej. Miejsce spotkania - nie może to być kawiarnia, którą tylko miejscowi
      odnajdą, ale też musi być kameralna, by przypadkowi ludzie nie przeszkadzali
      rozmowami i pt. No i czas.

      Tyle mojego wstępu. Kto zamieszcza wątek - komunikat? I proszę nie pokazywać na
      mnie palcem - jak wszyscy organizujemy, to wszyscy, więc ktoś inny musi go
      zamieścić. Ja zaczęłam... :-)
      • x_adam Re: Ustalamy dalej... :-) 29.08.06, 01:11
        white.falcon napisała:

        > Ustalone, że spotkać się literkowe ludziki forumowe chcą. Odwołania nie ma.
        > Teraz wywieśmy oficjalny komunikat zapraszający, co by nikt nie mówił, że nie
        > widział wątku i nie wiedział o spotkaniu. No i teraz musimy uzgodnić, gdzie
        > ostatecznie - odpada miejscowość, gdzie nic nie jeździ oprócz wozów
        > drabiniastych i to suchą porą (nie każdy ma auto). ;-) I musimy uwzględnić,
        że
        > może być potrzeba nocowania przez kogoś w jakimś hotelu. W Warszawie znam
        > namiary na czyste i tanie (jeśli padnie na Warszawę, to je ogłoszę specjalnie
        w
        >
        > wątku). Za inne miasta musiałby odpowiadać ktoś inny - miejscowy.
        >
        > Dalej. Miejsce spotkania - nie może to być kawiarnia, którą tylko miejscowi
        > odnajdą, ale też musi być kameralna, by przypadkowi ludzie nie przeszkadzali
        > rozmowami i pt. No i czas.
        >
        > Tyle mojego wstępu. Kto zamieszcza wątek - komunikat? I proszę nie pokazywać
        na
        >
        > mnie palcem - jak wszyscy organizujemy, to wszyscy, więc ktoś inny musi go
        > zamieścić. Ja zaczęłam... :-)

        Nocowałem kiedyś na Centralnym. wiec jedna nocka nie zawadzi:)
        • white.falcon Re: Ustalamy dalej... :-) 29.08.06, 01:16
          Bardzo romantyczne miejsce, a przygód sobie można zafundować bez liku. Mało, że
          poznasz osoby z FR, to jeszcze zapoznasz się z mieszkańcami dworca. Ja tam wolę
          jednak mieć podusię i kołderkę. :-)
          • x_adam Re: Ustalamy dalej... :-) 29.08.06, 01:16
            white.falcon napisała:

            > Bardzo romantyczne miejsce, a przygód sobie można zafundować bez liku. Mało,
            że
            >
            > poznasz osoby z FR, to jeszcze zapoznasz się z mieszkańcami dworca. Ja tam
            wolę
            >
            > jednak mieć podusię i kołderkę. :-)

            No ba kilku zdarzyło mi się poznac:),
            • khinga Re: Ustalamy dalej... :-) 29.08.06, 01:19
              Idę lulu:)))
              Grypsko mnie rozbiera, kicham i rano do pracy:((
              Jutro poczytam i proszę na bieżąco mnie informować;)

              Dobranoc:)
              • white.falcon Re: Ustalamy dalej... :-) 29.08.06, 01:20
                Nie daj się grypie, Khingo! :-) Dobrej nocy, miękkiej podusi. :-)
                • monnia3 Re: Ustalamy dalej... :-) 29.08.06, 01:22
                  Ale się dłuuugi wątek zrobił:)
                  Super...
                  miłych snów wszystkim:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka