Dodaj do ulubionych

Posłuszeństwo Labka

19.04.11, 10:30
Witam wszystkichsmile
Mam 1,5 rocznego labradora retrievera jest posłuszny bardzo ale tylko w domu. Nauczyłem go parę sztuczek m.in. chodź tu do mnie lub do nogi ale za żadne skarby nie mogę go tego nauczyć jak jesteśmy na dworze. Rozumiem że chce się wybiegać, ma pełne pole do popisu i wcale mu się nie chce przychodzić do pana ale na taką samowolkę jednak pozwolić mu nie mogę. Pół biedy jak nikogo nie ma w pobliżu to wtedy słyszy mnie i gdy go zawołam to przychodzi. Ale jak jest w oddali jakiś pies to już koniec. Próbowałem chodzić ze smakołykami ale on tak jakby sobie pomyślał: "Najpierw musze załatwić drobny interes z tym psem a potem jedzonko". Przyjść przyjdzie ale tylko w przypadku jeśli właściciel drugiego psa go odgania. Boje sie że natrafi na jakiegoś niewychowanego psa, który zacznie go gryźć a on nie przyjdzie tylko będzie chciał się mimo wszystko z nim bawić.
Druga sprawa jestem na drodze uczenia psa chodzenia na smyczy ale mi to nie wychodzi. Chciałbym się do was zwrócić czy macie może jakieś sprawdzone metody na te 2 problemy.
Z góry dziękujęsmile
Obserwuj wątek
    • zaba737 Re: Posłuszeństwo Labka 19.04.11, 15:56
      miałem ten sam problem ale kilka dni w tygodniu powtarzam z nim komendy i widze że im mocniejsza moja pozycja tym częściej się słucha i nie biegnie do innego psa. Labiszony to towarzyskie psy i uwielbiają zabawy z innymi psami ale może być to problem jeżeli będzie ktoś szedł z agresywnym psem. ćwicz z nim w miejscach gzie nie będzie się rozpraszał i musi być skupiony na tobie. używaj dobrych smakołyków bo zwykła sucha karma to nie zawsze dobry motywator. możesz też używać linki treningowej ma 10m. jeżeli chodzi o chodzenie przy nodze to są różne metody np. trzymanie smakołyka w ręku. ja swojego delikatnie szarpałem w bok i po szarpnięciu i powiedzeniu wolniej robiłem luz na smyczy. jeżeli szedł dobrze to smakołyk i załapał.możesz też się cofać pies szarpie to robisz pare kroków w tył.
      nie irytuj się jeśli nie ma efektów trzeba czasu i konsekwencji. nie dawaj psu nic za darmo zawsze wcześniej jakaś komenda baw się z nim kiedy ty masz na to ochotę nie on. ty jesteś szefem kiedy on będzie o tym w 100 procentach przekonany będzie posłuszny. POZDRAWIAM
      • tomek.54321 Re: Posłuszeństwo Labka 25.04.11, 20:13
        Zgadzams ie z przedmowca. Od siebie dorzuce tylko, ze jak juz w "odizolowanym" srodowisku zacznie Cie sluchac, to moze pora umowic sie z kims kto tez ma psa i potrenowac "w polu". Mam na mysli nastepujace cwiczenie: ten ktos stoi sobie ze swoim psaikiem, a ty na poczatku podchodzisz ze swoim na smyczy do tego drugiego do momentu az Twoj zacznie sie wyrywac i wtedy zawracasz i zmuszasz do tego swojego psa. Po paru probach piesek skuma ze im spokojniejszy bedzie tym blizej drugiego psa podejdzie. Pozniej pora na siedzenie przed tym drugim i oczywiscie nagroda jesli piesek posiedzi chwile. No i najwazniejsze - na koniec takiego treningu oba psy musza sie ze soba pobawic, tak zeby Twoj wiedzial ze nie izolujesz go zupelnie od innych, ale to Ty decydujesz kiedy jest jego czas na zabawe. Oczywiscie nie zadziala to od pierwszego dnia i trzeba powtarzac. No i podstawa to cieprliwosc. Ta rasa jest super, ale naprawde trudna w wychowaniu. Kiedys slyszalem opinie ze labradory maja "serce ze złota, łe z kamienia a żołądek ze stali" wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka