x_adam
03.09.06, 01:43
Widziałem dziś twój uśmiech błyszczał wrześniowym słoncem
Twe usta były początkiem twe serce było koncem
A twoje dłonie gdzieś lekko leciutko
Zamykały mi oczy pieszcząc pocałunkiem cichutko
Śpij mój najsłodszy kochany do ucha tak szeptałaś
Na swoich kolanach moją głowe trzymałas
I lekko mierzwiłaś moje wlosy dłonią
Jakbyś mnie chciała od złego osłonić
A potem policzek swój do mojego zbliżyłas
Kocham cie mój najsłodszy cichutko mówiłas
I odpłynąłem jak dziecko noszony pocałunkami
A księżyc sobotni już świecił nad nami
Śpijcie słodko i wierzcie w miłość
1.43 3.09.2006