06.09.06, 09:36
co porabialiście przez ostatnie dni,,czy jest coś czym warto się pochwalić??
Obserwuj wątek
    • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 09:39
      Byłem grzeczny... może nie do końca, ale jestem z siebie zadowolony...
      • asskela Re: witam 06.09.06, 09:42
        też ważne :)
        • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 11:06
          bardzo ważne! takie małe rzeczy a cieszą:) Czasem wystarczy cieszyć się z
          małych rzeczy, a radość wielka!

          A co u Ciebie??? Czym zaskoczył Cię świat?
          • asskela Re: witam 06.09.06, 11:30
            uporałam się z pewną kobyła w pracy i nie muszę jużzostawać po godzinach:)
            • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 11:34
              A ja jestem w procesie 'sprzątania'. Sprzątam po sobie oczywiście. Rozstają się
              ze swoją posadą. Nie wiem czy to dobrze, ale decyzja podjęta i szef się zgodził.
              • asskela Re: witam 06.09.06, 11:39
                czym teraz będziesz się zajmował?
          • asskela Re: witam 06.09.06, 11:34
            ale czekaj jest coś ważniejszego,,zrobiłam straszną scenę koledze z daleka -
            znaczy internetową- i udało mi się jakoś wszystko odkręcić
            • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 11:35
              Mocno się przejął??? Masz niesamowite możliwości, ze potrafisz zrobić scenę na
              odległość!:)))
              • asskela Re: witam 06.09.06, 11:37
                kochany, nie ma rzeczy niemożliwych, później tylko robię bokami
                • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 11:38
                  A jak to zrobiłaś? Tak po prostu go opiórkałaś?
              • asskela Re: witam 06.09.06, 11:38
                a przejąłsię strasznie,,doszłodo tgo że on mnie przepraszał..wiem wiem jestem
                okropna
                • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 11:41
                  A Ty zaraz bierzesz winnę na siebie. Na pewno on Cię sprowokował. Wstrętny
                  prowokator!!! Jak on tak mógł...
                  • asskela Re: witam 06.09.06, 11:48
                    ha ha widzę że wiesz co nieco o naturze kobiety
                    • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 11:50
                      O naturze to za dużo powiedziane. Żadna kobieta nie pokazuje swojego
                      prawdziwego ja... Tak już zostałyście stworzone. Ale chyba za to kochają Was
                      faceci...
                      • asskela Re: witam 06.09.06, 11:51
                        to już ty chyba lepiej wiesz
                        • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 11:55
                          chyba tak... a za co Wy kochacie nas? Czy jest coś takiego?
                          • asskela Re: witam 06.09.06, 12:00
                            jakby to ująć...od kilku m-cy jestem poza tematem ale jeśli do czegoś tęsknię
                            to do pobudek, ciepłych ramion, niezłomnej wiary że będzie jak
                            postanowione,wyjadania orzeszków z ryżu i tabunu innych rzeczy
                            • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 12:10
                              takie proste, a czasem trudne do osiągnięcia... Mi się udało, choć czasem jest
                              ciężko. Takie życie.

                              Głowa do góry:) Jutro będzie lepiej....
                              • asskela Re: witam 06.09.06, 12:17
                                jasne, też musisz być dzielny :)
                                • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 13:24
                                  Pewnie jestem dzielny... "Dzielny samodzielny: :)))

                                  W końcu każdy męzczyzna jest wychowywany w duchu: mężczyźni nie płaczą i są
                                  dzielni!!!
                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 13:27
                                    chyba dzielnikiem czyli że kobiety są iloczynem?
                                    • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 13:35
                                      Nie no coś TY: Ona to Dzielna, a on to Dzielnik. A wynik jest niewiadomą:)))
                                      • asskela Re: witam 06.09.06, 13:37
                                        wynik będzie sumą
                                        • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 13:47
                                          A jaki znak ma ta suma???
                                          • asskela Re: witam 06.09.06, 13:57
                                            zależy od czy wicej weźnie od dzielnika czy od dzielnej
                                            • asskela Re: witam 06.09.06, 14:01
                                              ale byk, sorki znaczy nie weź mnie tylko i ile odziedziczy
                                            • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 14:02
                                              ja biorę wszystko!!! taki mój mały egoizm
                                              • asskela Re: witam 06.09.06, 14:03
                                                a co dasz twojej sumie?
                                                • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 14:06
                                                  Ja również daje wszystko. Inaczej się nie da. A poza tym po co trzymać coś dla
                                                  siebie? Trzymać coś na przyszłe życie? Nie wierzę w reinkarnację...
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 14:08
                                                    to jeśli dajesz wszystko to czemu czasem jest ci cieżko z twoją dzielną? czyżby
                                                    zakradała się jakaś różnica?
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 14:36
                                                    Ludzie z czasem się oddalają. Raczej zmienieją. I to jest dobrze. A poza tym
                                                    nikt nie jeste idealny. I dzielna i dzielnik mają wady... (czasem ukryte) :)))
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 14:38
                                                    mam nadzieję że wasza suma będzie wynikową zalet, żadnych wad nawet ukrytych :)
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 14:39
                                                    Dzielnik tak to ocenia, a dzielna... Trzeba by się jej zapytać...
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 14:41
                                                    nie ma co pytać, działać trzeba :)
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 14:49
                                                    Kobieta zmienną jest: dziś powie tak, jutro nie... Lepiej więc nie pytać. Może
                                                    kiedyś sama powie (na św.Dygdy, czyli nigdy:))) )
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 14:50
                                                    dlatego mówię żeby nie pytać :)))))
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 14:58
                                                    A działać, czyli co??? Tak jeśli mogę delikatnie zapytać,,,
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 15:03
                                                    hm no tego, znaczy się to tego tam, o co chciałeś zapytac dzielną?
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 15:12
                                                    hmmmm pisałas żeby lepiej nie pytać. Tylko działać. A ja pytam jak:)))
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 15:14
                                                    powiedz co chcesz osiągnąć a ja ci powiem jak :))))
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 15:25
                                                    Ale mnie zagięłaś... muszę pomyslec, bo pewnie tylko mam jedno pytanie...
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 15:29
                                                    No nie wiem... Może Ty posiadasz wiedzę, którą chciała bys się podzielić?

                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 15:35
                                                    jedno nie jest złe szczególnie jeśli dobrze zadane
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 15:40
                                                    OK. Mam jedno: dzielna z dzielną żyją ze sobą. Co pewnien czas się krzywdzą
                                                    nawzajem - zdarza się. Kiedy czara się przeleje i dzielna z dzielna się
                                                    pożegnają?
                                                    A może czara jest dziurawa i nigdy się nie przeleje?
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 15:51
                                                    należy zbadać słabość do masochizmu u jednostki słabszej lub sadyzmu u
                                                    silniejszej (wybrać wg uznania) pomnożyć przez liczbę potencjalnych, wolnych
                                                    jednostek do torturowania i podzielić przez czas trwania zawieszenia broni
                                                    (znaczy spędzanegowspólnie i przyjemnie),,wynik dodatni będzie oznaczał że
                                                    kilic jest gliniany i wchłonie każdą ilość głynu (nawet goryczy) wynik ujemny
                                                    nakazuje odwrót na "z góry upatrzone pozycje" w razie równowagi na szalę należy
                                                    rzucić własne odczucia czy chętnie wracam do domu, jak bardzo się spieszę jak
                                                    często myślę itd i na dokładkę dołożyć ostatnią niespodziankę bądź
                                                    rozczczarowanie
                                                    oczywiście zamiast przeprowadzać kalkulacje matematczne można zdać si ęna wynik
                                                    doświadczenia ale to zależy czy ci zależy czy jest obojętne (w tym 2 przypadku
                                                    to jakbyś już nie żył)i ile masz czasu na badania
                                                    :)
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 15:57
                                                    EKSTRA!!!

                                                    Przeliczę, ale pozwolisz że wyniki utajnię... Mogą być zaskakujące i szkoujące.

                                                    Mam nadzieję, że wynik będzie dodatni! :)

                                                    A co jak ujemny?
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 16:00
                                                    już pisałam,,należy się wysofać no chyba że lubisz jak cię ranią...ale wtedy
                                                    lepiej poszukać zajęcia na strzelnicy rzecz jasna sportowej
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 16:00
                                                    a, wyniki mają być jawne - zgodnie z ustawą o dostępności do informacji
                                                    niejawnych, no !
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 16:02
                                                    Wyniki mają klauzule: Tajne przez poufne!!! Brak dostępu. Ujawnić na wypadek
                                                    śmierci podmiotu... :)))
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 16:08
                                                    PHI NA WYPADEK ŚMIERCI,,A NA CO WTEDY?TRZEBA TERAZ PÓKI COŚ MOŻNA ZROBIĆ
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 16:21
                                                    Bo wtedy będzie mi wszystko jedno:) Po tamtej stronie chyba nie ma ustawy o
                                                    ochronie danych osobowych (:)
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 16:28
                                                    ale dlaczego masz czekać aż ci będzie wszystko jedno?? zrób coś póki ci zależy !
                                                  • Gość: Edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 16:30
                                                    Robię kalkulację. Brak danych wejściowych, albo dane niepoprawne...:)
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 16:36
                                                    rozejzyj się za firmą konsultingową :)
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 16:39
                                                    Właśnie się rozglądam:))) Niedługo tam zacznę...
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 16:45
                                                    TO PRZEPROWADZISZ SYMULACJĘ WŁASNEGO ZWIĄZKU...W PRACY
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 16:47
                                                    Lepiej nie:) To może grozić pracocholizmem...:))) a to choroba!
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 16:52
                                                    NIE PRZESADZAJ, NIEMOŻLIWE ŻEBYŚ SYMULOWAŁ TAK DŁUGO
                                                  • Gość: edi Re: witam IP: 212.185.43.* 06.09.06, 16:53
                                                    Którz to może wiedzieć... Ludzie są zdolni do wielu rzeczy...

                                                    Póki co zwalczam swój aktualny pracoholizm i spadam do domku....

                                                    Miłego wieczoru!
                                                  • asskela Re: witam 06.09.06, 16:57
                                                    PA, OBYŚ TEGO WIECZORU ROZWIAŁ WSZYSTKIE WĄTPLIWOŚCI :)
    • her_bat_nick Re: witam 06.09.06, 11:05
      wolałbym zapomnieć ostatnie dni
      • asskela Re: witam 06.09.06, 11:30
        to powiedz czego nie zrobiłeś albo z czym przesadziłeś...
    • piotr27wawa Re: witam 06.09.06, 11:10
      asskela napisała:

      > co porabialiście przez ostatnie dni,,czy jest coś czym warto się pochwalić??
      heja
    • kiki1102 Re: witam 06.09.06, 11:30
      Uśmiech na dzień dobry:)))
      nic w sumie ciekawego się nie działo
      Biegam z pracy i do pracy,jakiś facet mnie podrywał i...nic.Nudy na pudy.


      Dzień wspomnienie lata...
      • dali5 Re: witam 06.09.06, 12:17
        A Ja rysuję , maluje , obecnie pracuję nad modelem żaglowca , w ogóle to
        jestem zalatany nie mam nawet czasu umówić się na randkę , z resztą , kto by
        mnie chciał !? :)
        • asskela Re: witam 06.09.06, 12:23
          każy dali ma swoj galę :)
    • tygryska_28 A ja... 06.09.06, 13:39
      Zrobiłam pyszne jedzonko ;)) A że na codzień nie gotuję dlatego się chwalę ;))
      Bo zaczął się sezon na paprykę i cukinię!! Mniam...
      • asskela Re: A ja... 06.09.06, 13:41
        leczo? mniam mniam
        • wiarusik Re: A ja... 06.09.06, 13:45
          Co z moim stołem?;)
          • asskela Re: A ja... 06.09.06, 13:54
            zabij mnie,, nie mialam czasu na tortury
            • wiarusik Re: A ja... 06.09.06, 13:55
              Kat nie wywiązał się z obowiązku,to tera pora na kata:)))))))
              • asskela Re: A ja... 06.09.06, 13:57
                żadnej litości?
                • wiarusik Re: A ja... 06.09.06, 13:58
                  A kat się kiedy zlitował?;)
                  • asskela Re: A ja... 06.09.06, 14:00
                    może jakoś się wykupię?
                    • wiarusik Re: A ja... 06.09.06, 14:01
                      5 grzywien całusów;)
                      • asskela Re: A ja... 06.09.06, 14:03
                        nie zabardzo wiem ile wynosi 1 grzywna w przeliczeniu na nasz jednostkiale
                        chyba nie mam wyjścia i muszę się zgodzić,,zaraz wyznaczę służkę która
                        przyniesie zapłatę :)
                        • wiarusik Re: A ja... 06.09.06, 14:07
                          1 grzywna to chyba bardzo,bardzo dużo.Myślę,że za parę grzywien konia można
                          było kupić.A od kiedy to kat ma służkę?Hańbą było jego żoną zostać,a co dopiero
                          mu usługiwać:)))
                          • asskela Re: A ja... 06.09.06, 14:10
                            rany, wszystko trzeba dużymi literami.. wyślę moją służkę coby mu ten wykup
                            dostarczyła czyli 2 grzywny całusów
                            • wiarusik Re: A ja... 06.09.06, 14:15
                              Ależ Ty sama jesteś katem,który za niewykonanie zadania idzie pod młotek.Nie
                              masz służki:))
                              I nie 2,a 5 grzywien;)
                              • asskela Re: A ja... 06.09.06, 14:19
                                już ustaliliśmy że się wykupiłam , niechbędzie że za 5 (dusicałusie jeden)

                                ale że to ja niby miałam być katem przy tyms tole tortur? czyż ty oci..
                                ja? taka delikatna i subtelna itd taż zamdlałabym zanim rozpałiłbyś ogień pod
                                czimiś piętami
                                • wiarusik Re: A ja... 06.09.06, 14:22
                                  W moim zestawie "mały kat" są na takie okazje sole trzeźwiące >:)
                                  • asskela Re: A ja... 06.09.06, 14:24
                                    dla torturowanego czy tortrutującego?
                                    • wiarusik Re: A ja... 06.09.06, 14:28
                                      W tym zestawie obok m.in soli trzeźwiących,jest opatulony steropianem
                                      kartonik Cavaler'a dla kata.Dla animuszu oczywiście >;)
                                      • asskela Re: A ja... 06.09.06, 14:28
                                        czyżby jakiś dopalacz?
                                        • wiarusik Re: A ja... 06.09.06, 14:32
                                          Takie sobie średnie paliwo rakietowe.Niestety cosik mała zawartość siarki,ale
                                          za to tanie.Właściwie to nie ma w tym siarki bo jest opakowane kartonikiem,a
                                          nie butelką.Szkoda,nie ten klimacik...
                                          • asskela Re: A ja... 06.09.06, 14:38
                                            co za czasy, wszystko schodzi na psy....
        • tygryska_28 Re: A ja... 06.09.06, 13:51
          Coś w stylu leczo ale dorzuciłam do tego pod koniec kawałeczki mozarelki i
          posypałam grzankami własnej roboty ;)))
          Już mi ślinka cieknie a dziś nie mam obiadu :( I czasu na gotowanie też :(
          • asskela Re: A ja... 06.09.06, 13:59
            umieram... uwielbiam leczo i wszelkie wariacje na temat
          • x_adam Re: A ja... 06.09.06, 13:59
            tygryska_28 napisała:

            > Coś w stylu leczo ale dorzuciłam do tego pod koniec kawałeczki mozarelki i
            > posypałam grzankami własnej roboty ;)))
            > Już mi ślinka cieknie a dziś nie mam obiadu :( I czasu na gotowanie też :(

            Jestes normalnie okropna:))), a ja jak patrze na zawartośc mojej lodówki to bueeee
    • monnia3 Re: witam 06.09.06, 13:45
      Witajcie:))) i już mi sie jeść przez was zachciało...mniam a ja wczoraj zjadłam
      10 pierogów:) aż sie sama dziwiłam gdzie to zmiściłam;)
      Piękna pogoda się zapowiada:))
      • wiarusik Re: witam 06.09.06, 13:47
        Ło matko!
        Aż 10???
        Cacy-duża dziewczynka.Ja zjadam tylko cały talerz pierogów;))
        • monnia3 Re: witam 06.09.06, 13:48
          Hi hi i to właśnie takie dziwne ze aż 10 bo jestem malutką kobietką:)))
          a jakie lucisz pierożki? może nastepnym razem cię ugoszczę;) :P
          • wiarusik Re: witam 06.09.06, 13:53
            Może lepiej jakich nie lubię.
            Ze słodką kapustą.Z kiszoną lubię najbardziej,ale nie słodką.
            Kiedyś z kuzynką poszedłem do knajpy.Zamówiła sobie pierogi,zjadła ze 3,a ja
            resztę bo szkoda było wyrzucić.Czy to nie śmieszne?Nie wiem czy to jakaś durna
            dieta,czy pojemność żołądka?;)
            • x_adam Re: witam 06.09.06, 13:55
              Normalnie wiecie przy was to i mi się jeść zachciało:)))
              • tygryska_28 Niemożliwe :PPP 06.09.06, 13:56

              • wiarusik Re: witam 06.09.06, 13:57
                A ja jestem najedzony,więc ta rozmowa ma dla mnie znaczenie wyłącznie
                dydaktyczne:)
                • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:00
                  :( a co dobrego jadłeś? bo nie mam dzis pomysłu na obiadek...:)))
                  • wiarusik Re: witam 06.09.06, 14:03
                    Kurczaka z rożna.
                    Czasem wydaje mi się,że oni tego drobiu nie dopiekają do końca i człowiek je
                    na wpół surowe.
                    • asskela Re: witam 06.09.06, 14:11
                      żeby można było je podwędzić na następny dzień i sprzedać jako świeże...
            • monnia3 Re: witam 06.09.06, 13:56
              Dieta? moze jej nie smakowały;) ja tam nie jestem na żadnej diecie...i do tego
              uwielbiam słodycze...a noszę rozmiar ubrań 34 lub 36:))) i nie pytajcie mnie jak
              to robię;)))
              • x_adam Re: witam 06.09.06, 13:58
                monnia3 napisała:

                > Dieta? moze jej nie smakowały;) ja tam nie jestem na żadnej diecie...i do tego
                > uwielbiam słodycze...a noszę rozmiar ubrań 34 lub 36:))) i nie pytajcie mnie ja
                > k
                > to robię;)))
                Hmmm monniu jak to robisz???:))
                • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:02
                  Hhhmmm słodka tajemnica:))PPP
                  • x_adam Re: witam 06.09.06, 14:03
                    monnia3 napisała:

                    > Hhhmmm słodka tajemnica:))PPP

                    czyli szczegół tkwi nie w ilości a w jakości:))
                    • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:05
                      Jak w większości przypadków Adasiu:))jakość!! i umiar zarazem;)
              • wiarusik Re: witam 06.09.06, 13:59
                Nie znam się na rozmiarach.Nawet,UWAGA,staników:))
                • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:01
                  Hi hi wszystko przed Tobą;)))
                • x_adam Re: witam 06.09.06, 14:01
                  wiarusik napisał:

                  > Nie znam się na rozmiarach.Nawet,UWAGA,staników:))

                  tu zdaje się są chyba miseczki??:)
                • justiz Re: witam 06.09.06, 14:04
                  wiarusik napisał:

                  > Nie znam się na rozmiarach.Nawet,UWAGA,staników:))

                  Wiarusiku dla Twojej wiedzy:
                  Staniki najbardziej miłe dla oka i dotyku (podobno) - to 75B ;-PPP
                  • tygryska_28 Hmm... 06.09.06, 14:05
                    Naprawdę? A biust najbardziej miły dla oka jaki ma być?? ;)))))))
                    • justiz Re: Hmm... 06.09.06, 14:07
                      Widoczny, Tygrysko! hehehe
                  • x_adam Re: witam 06.09.06, 14:06
                    justiz napisała:

                    > wiarusik napisał:
                    >
                    > > Nie znam się na rozmiarach.Nawet,UWAGA,staników:))
                    >
                    > Wiarusiku dla Twojej wiedzy:
                    > Staniki najbardziej miłe dla oka i dotyku (podobno) - to 75B ;-PPP

                    Hmmm czyżbyś justiz coś sugerowała:))
                  • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:07
                    Kurcze a ja słyszałam że 70C ;))) człowiek codziennie się czegoś uczy...:)))
                    • justiz Re: witam 06.09.06, 14:08
                      Panie w sklepach twierdzą, że to rozmiary "zamienne" ;-DDDDDDDDD
                      • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:09
                        Hi hi hi zamienne? a cóż to oznacza ten fachowy termin?;))
                        • justiz Re: witam 06.09.06, 14:12
                          Empirycznie nie badałam tego zjawiska, bo zbyt długo na tym świecie żyję, żeby
                          mi ktoś taki ciańki kit wciskał.. ;-DDDDDD
                    • tygryska_28 eh 06.09.06, 14:14
                      popadam w kompleksy...
                      • x_adam Re: eh 06.09.06, 14:15
                        tygryska_28 napisała:

                        > popadam w kompleksy...

                        Daj spokój tygrysko Nobody's Perfect:))
                        • tygryska_28 Re: eh 06.09.06, 14:16
                          Dzięki, ale ja wolałabym być chociaż troszkę perfect.............
                          • x_adam Re: eh 06.09.06, 14:18
                            tygryska_28 napisała:

                            > Dzięki, ale ja wolałabym być chociaż troszkę perfect.............

                            Mmm daj sobie troszkę czasu, uśmiechu i zobaczysz będziesz perfect
                          • justiz Re: eh 06.09.06, 14:19
                            A kto Cię oceniał, że jesteś mniej Prefect? ;-)))
                            • x_adam Re: eh 06.09.06, 14:21
                              justiz napisała:

                              > A kto Cię oceniał, że jesteś mniej Prefect? ;-)))
                              >
                              Tygryska jest Perfect, tylko kolor pasków jej sie nie podoba, ba niejeden tygrys
                              chciałby miec brązowe:))
                              • justiz Re: eh 06.09.06, 14:25
                                Aaaa, to jeszcze OK, bo ja myślałam, że ona chciała być tym tygrysem, który
                                żyje już tylko w Zoo, bo to gatunek na wyginięciu...
                                No wiesz, te kobiece aspiracje... Zawsze chcą być takie, jakie nie są! ;-DDD
                            • tygryska_28 Ludzie? 06.09.06, 14:31
                              Oceniają cały czas...
                              • justiz Ludzie?!!!!!! 06.09.06, 14:34
                                A co Ciebie jakieś ludzie obchodzą? Ty się przyznaj, że masz wielką
                                przyjemność, jak widzisz swoje odbicie w lustrze! ;-))))))
                                • tygryska_28 No na pewno nie 06.09.06, 14:37
                                  Omijam wszelkie lustra szerokim łukiem...
                                  Żadnej przyjemności z oglądania mnie. Uwierz na słowo.

                                  A ludzie, jak wiesz potrafią być okrutni i do tego potrafia to okazać. A
                                  niektórzy nie potrafią się tym nieprzejmować... Ale nieważne.
                                  • Gość: monnia3 Re: No na pewno nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 14:40
                                    A ja lubie sie przeglądać ale nie w lustrze...tylko w oczach mężczyzny najlepiej
                                    zakochanego:) bo wtedy zawsze jestem dla niego piekna;)))) i tak sie pocieszam
                                    hi hi:)))
                                    • tygryska_28 No właśnie 06.09.06, 14:44
                                      Tylko gdzie takiego znaleźć? Wtedy wszystko jest piękniejsze, ode mnie
                                      poczynając ;))
                                      No ale w oczach ukochanego nie jest mi dane się przeglądać a lustra nie lubię.
                                      I żadne pocieszenia nie działają...
                                      • x_adam Re: No właśnie 06.09.06, 14:49
                                        tygryska_28 napisała:

                                        > Tylko gdzie takiego znaleźć? Wtedy wszystko jest piękniejsze, ode mnie
                                        > poczynając ;))
                                        > No ale w oczach ukochanego nie jest mi dane się przeglądać a lustra nie lubię.
                                        > I żadne pocieszenia nie działają...

                                        Jak trzeba i kiedy trzeba to sie sam znajdzie, uśmiechnij sie:)i biribombaj na ludzi
                                        • tygryska_28 Re: No właśnie 06.09.06, 14:51
                                          Myślę, że się nie znajdzie. Ale to już tylko mój problem. Dzięki.
                                          • asskela Re: No właśnie 06.09.06, 14:58
                                            nie smuć się ,,jestem kaszalot i żyję :)
                                            • Gość: tygryska_28 Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:00
                                              Taaa... Dobra, koniec pocieszania bo z tego i tak nic nie będzie. Mam sobie zły
                                              dzień to go prześpię...
                                              Następny też nie będzie lepszy i tak już do końca życia. Oby krótko.
                                              • asskela Re: No właśnie 06.09.06, 15:06
                                                oszalałaś? ja serio o tym yglądzie jak przez okno samolotu, nos jak depardieu,
                                                uszy-ronaldinio, usta - nie zanotowano, biust jaki tam biust
                                                i co? i tak lubię życie
                                  • x_adam Re: No na pewno nie 06.09.06, 14:47
                                    tygryska_28 napisała:

                                    > Omijam wszelkie lustra szerokim łukiem...
                                    > Żadnej przyjemności z oglądania mnie. Uwierz na słowo.
                                    >
                                    > A ludzie, jak wiesz potrafią być okrutni i do tego potrafia to okazać. A
                                    > niektórzy nie potrafią się tym nieprzejmować... Ale nieważne.

                                    A nie przejmuj sie tym tygrysko> Potrafią być okrutni i realnie i wirtualnie, z
                                    naiwności ujawniłem pewną rzecz której nie powinienem był, ktoś sobie urządzil
                                    tym durnowaty popis.Ale wiesz co mimo że tak stało a nie inaczej, wziałem sobie
                                    do serca rady meduzki, rady Sokółki, rady justiz. Bo wreszcie sobie
                                    uświadomiłem,że sam sobie w głowie stworzyłem że tu będzie jakiś spokojny azyl.
                                    Poznałem miłych i fajnych, ale i bezwzględność osób przyczajonych gdzieś w
                                    niszy, które lubią taką zabawę.Teraz wiem, że zadnych dyskusji z nimi wystarczy
                                    tylko krótkie proste sformułowanie czasem dosadne
                                    Olej ludzi i bądź zawsze sobą
                                    • wiarusik Re: No na pewno nie 06.09.06, 14:51
                                      Otwarte fora nie są bezpieczne.
                                      Skąd Ci to wogóle przyszło do głowy?
                                      Ja olewam trolle lub gonię po całej Gazecie w zalężności od humoru.
                                      Widzą,że mnie to zlew i nie przypierniczają się.
                                      • tygryska_28 Re: No na pewno nie 06.09.06, 14:55
                                        No wiesz Wiarusiku, nie każdy jest takim twardzielem jak Ty :PPP
                                        • wiarusik Re: No na pewno nie 06.09.06, 14:56
                                          No wiesz,he he;)...(prężę muskuła)
                                  • justiz Re: No na pewno nie 06.09.06, 14:48
                                    Nie wierzę! A takich ludzi omijaj z daleka! ;-)))
                  • wiarusik Re: witam 06.09.06, 14:11
                    Dalej mi nic to nie mówi:(
                    A Twój to ile wynosi?Moją miarką jest garść.Mieści się w całej,połowie,czy
                    jeszcze inaczej?
                    • justiz Re: witam 06.09.06, 14:14
                      Jeśli chodzi o wirtualną garść - to życzę Ci ciekawych doznań w rozmiarze 80D!
                      hehehe
                      • wiarusik Re: witam 06.09.06, 14:18
                        Tyle masz?
                        To ile to?Wylewa się z tej garści?
                        • justiz Re: witam 06.09.06, 14:26
                          Łoj! Co tam z jednej garści! Z dwóch!
                          HAHAHAHA!!!
                          • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:28
                            Olaboga to jestes obiektem westchnieć zapewne wszystkich mężczyzn;)))) Hi hi hi
                            • justiz Re: witam 06.09.06, 14:36
                              A w życiu, nie chciałabym mieć takiego "szczęścia" na torsie! ;-DDD
                              Przynajmniej kręgosłup mam prosty (ten moralny również) i z bieganiem też nie
                              mam problemów! hehehe
                          • wiarusik Re: witam 06.09.06, 14:29
                            Nie wierzę.Musisz mi to pokazać.
                            • justiz Re: witam 06.09.06, 14:38
                              Mam Ci zamieścić linka ze zdjęciami firm bieliżnianych..? Bo nie rozumiem. ;-PPP
                    • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:16
                      Hi hi hi nie wiem do kogo to pytanie...ale odpowiem że to zależy jaką dłoń ma
                      mężczyzna;)) ale juz niejednorotnie słyszałam ze mężczyżni w taki sposób mierzą
                      biust(śmiech przy zakupie dla ukochanej na prezent) -:)
                      • x_adam Re: witam 06.09.06, 14:20
                        monnia3 napisała:

                        > Hi hi hi nie wiem do kogo to pytanie...ale odpowiem że to zależy jaką dłoń ma
                        > mężczyzna;)) ale juz niejednorotnie słyszałam ze mężczyżni w taki sposób mierzą
                        > biust(śmiech przy zakupie dla ukochanej na prezent) -:)
                        To nie jest takie śmieszne (poczerwieniałem):))
                      • wiarusik Re: witam 06.09.06, 14:20
                        Otwarte dłonie przystawiają do swojej piersi i mówią:"widzi pani-o takie".
                        :)))
                        • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:22
                          Nie trzeba przystawić do niczyjej piersi:) wystarczy pokazać dłonie;)))PPP ale
                          niektórzy są doinformowani gdy juz nieco dłużej są w związku:)
                          a ty Wiarusiku jakie masz dłonie?;)))PPP
                          • x_adam Re: witam 06.09.06, 14:24
                            monnia3 napisała:

                            > Nie trzeba przystawić do niczyjej piersi:) wystarczy pokazać dłonie;)))PPP ale
                            > niektórzy są doinformowani gdy juz nieco dłużej są w związku:)
                            > a ty Wiarusiku jakie masz dłonie?;)))PPP

                            to nie jest takie śmieszne. Powtarzam to nie jest takie śmieszne:)
                            • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:26
                              Czemu Adasiu to nie jest smieszne? masz duże dłonie czy małe? zresztą o gustach
                              się nie dyskutuje...każdy lubi co innego;)))
                              • x_adam Re: witam 06.09.06, 14:27
                                monnia3 napisała:

                                > Czemu Adasiu to nie jest smieszne? masz duże dłonie czy małe? zresztą o gustach
                                > się nie dyskutuje...każdy lubi co innego;)))

                                Popełniłem pewną śmieszną gafę z tym związaną kiedyś hehe
                                • monnia3 Re: witam 06.09.06, 14:30
                                  no chyba nie przystawiłes dłoni do pani sprzedawczyni???:)) HI HI
                            • tygryska_28 Jest zabawne ;)) 06.09.06, 14:33
                              he, he... Bielizna na rozmiar dłoni ;)))
      • diver_r Re: witam 06.09.06, 13:51
        zaraz będzie oblężenie lodówki, w;asnie wparowałem do domku......taka mam
        ochotę na kiszone ogórki z beki....
      • justiz Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:02
        Dziś mam "głupawkę", więc uwaga...! hehehe

        Jedzoooonko! Ja chyba dziś wrzucę na ruszt jakąś rybkę i do tego sałatkę włoską
        z mozarella, of kurs. Mniammmmm ;-DDDD
        • x_adam Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:03
          justiz napisała:

          > Dziś mam "głupawkę", więc uwaga...! hehehe
          >
          > Jedzoooonko! Ja chyba dziś wrzucę na ruszt jakąś rybkę i do tego sałatkę włoską
          >
          > z mozarella, of kurs. Mniammmmm ;-DDDD

          To może wezmę wiarusika i resztę i tak do ciebie hurtem przyjedziemy:))
          • tygryska_28 Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:04
            Oj tak, ja też nie mam obiadku dziś, tylko marzenia o nim ;)) Ale chętnie coś
            ugotuję ;)
          • justiz Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:06
            Ja to wolę detal, ale takie miłe towarzystwo w hurcie - to prawdziwe
            wyzwanie!!! ;-DDDD
            • x_adam Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:08
              justiz napisała:

              > Ja to wolę detal, ale takie miłe towarzystwo w hurcie - to prawdziwe
              > wyzwanie!!! ;-DDDD

              Przywieziemy gar flaków albo barszczu ze sobą:))), potem sie zastanowimy czy ci
              pomóc zmywać:))
              • justiz Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:11
                Eeee, tam! Przywieźcie lepiej dobre winko i jakieś kwiaty!
                A Wiarusik nadąsany, chyba nie przyjedzie, czyliiiii... będziemy sami! ;-))))
                • wiarusik Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:13
                  Ależ nie,przywiozę cały gar aromatycznych flaków.
                  Tych wołowych,nie cielęcych:)))))
                  • justiz Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:21
                    A, dlaczego te z woła są lepsze, niż te z cielaka? Młodsze mięsko, chyba
                    smaczniejsze? hihi
                    • wiarusik Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:25
                      Bo widzisz Justyziu,robisz coś z Adamem za moimi plecami i pomyślałem,że
                      flaki pachnące latami pracy w wydalaniu resztek roślinnych to najlepsza
                      zemsta >:))
                      • justiz Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:30
                        Wiedziałam, że to jest podszyte jakąś złośliwością...
                        Ale co ja bidula miałam robić, Ciebie nie było, tzn. byłeś, ale z inną(!!!) -
                        to co, tak sama, samiusieńka miałam tę kolacyjkę wtranżalać?
                • x_adam Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:14
                  justiz napisała:

                  > Eeee, tam! Przywieźcie lepiej dobre winko i jakieś kwiaty!
                  > A Wiarusik nadąsany, chyba nie przyjedzie, czyliiiii... będziemy sami! ;-))))

                  Mmmm on do ciebie justiz by nie przyjechał. Myślę że nie odrzuciłby takiego
                  zaproszenia:))
                  Szczegóły jakby co ustalcie na priv:))
                  • justiz Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:22
                    Pojawi się z... flakami! ;-( hehe
                    • x_adam Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:25
                      justiz napisała:

                      > Pojawi się z... flakami! ;-( hehe

                      Ale jakieś winko tez wezmie ze sobą:)
                      • justiz Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:32
                        Lepiej nie, bo zapowiedział, że flaki będą ze starego woła.. To, aż się boję,
                        jakie będzie to wino?! ;-DDDDDDDDDDD
                        • wiarusik Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:33
                          Z młodych winogron;)
                        • monnia3 Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:34
                          Wino to akurat im starsze tym lepsze...:))mówią też tak ponoć o kobietach;)ale
                          bez przesady..-:)
                          • justiz Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:40
                            To fakt(z tymi kobietami) - bez przesady! Ja uważam, że to dotyczy mężczyzn!
                            ;-PPP
                            • Gość: monnia3 Re: Witam w ten radosny dzionek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 14:41
                              A wiez że o tym nie pomyślałam...ale masz rację...choc zależy o jakim wieku
                              mówimy;)
                              • justiz Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:50
                                Ja mam na myśli takich 45-50!
                                Oj! No nie rób takich dużych oczu!
                                W moim wieku, to nic zaskakującego.. ;-DDD
                                • wiarusik Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:53
                                  Ty to chyba lubisz przeterminowane winko:P:P:P
                                  • justiz Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 15:03
                                    Dojrzałe i klarowne.. ;-))
                                    • wiarusik Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 15:05
                                      A nie lepsze młodsze i cierpkie?
                                • monnia3 Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 15:01
                                  Olaboga..no nieżle...jesteś jasnowidzką czy co? rzeczywiście nieco sie zdziwiłam
                                  ale rozumiem..wolisz dojrzałych mężczyzn;))) luzik
                                  • wiarusik Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 15:03
                                    Tylko tak mówi;)...
                                    • monnia3 Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 15:06
                                      no w końcu ty lepiej wiesz...ja tu nowa romantyczka:)))
                                      • wiarusik Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 15:14
                                        Ja wszystko wiem.
                                        Podchody to dla mnie żadna tajemnica:)
                                        • monnia3 Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 15:16
                                          Oraz skuteczne sprowadzanie na ziemię...normalnie zamkne sie w sobie:(
                                          :)))) pozdrawiam
                            • wiarusik Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:45
                              O to pewnie będę bardzo smacznym winkiem.
                              Bierz Justiz już dzisiaj bo ktoś mądrzejszy weźmie,w swojej piwnicy schowa i
                              później będzie się delektował,a Ty tylko chlup Cavalera:)))))
                              • justiz Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:52
                                No ja wiem, że Ty "poszedłbyś" z każdą!!!
                                Ach! Serce mi pęka!
                                Czuję to!
                                Ach! Jak boli!
                                Ach! Jak krwawi!
                                • wiarusik Re: Witam w ten radosny dzionek! 06.09.06, 14:54
                                  No ciiiii,już dobrze.
                                  wiarusik po prostu potrzebuje porównania;)
    • asskela Re: witam 06.09.06, 14:44
      o osiągnięciach mialo być dużych i małych zwycięstwach nad samym sobą (i
      innymi) i stanęło na biuście , starych flakach i młodym winie.....
      • wiarusik Re: witam 06.09.06, 14:46
        Co chcesz?Takie kadry mamy:))))))
        • asskela Re: witam 06.09.06, 14:46
          dobra, już nic nie mówię
      • justiz Re: witam 06.09.06, 14:53
        No widzisz! Małe rzeczy, a cieszą! ;-))))))))
        • asskela Re: witam 06.09.06, 14:56
          no racja, jak się komuś uda coś postawić na biuście to też jest to wyczyn, a
          jeśli w dodatku jest po flakach (brr) i winie...
          • justiz Re: witam 06.09.06, 15:11
            Mimo, że po winku i flaczkach(mniam) - to odpowiem na Twoje pytanko.. :-)
            Lubie sprawiać innym radość!

            W weekend byłam na urodzinkach u przyjaciółki, zaliczyliśmy imprezę w klubie
            i... dobrze się bawiłam, więc sukces!
            Poszłam do rodziców i pomogłam tatuniowi w pracach domowych, bo sam ledwie daje
            radę - więc, znów sukces!
            Na siłowni zauważam progres w wytrzymałościówce, i co? - sukcesik, bo jeszcze
            malutki!
            I jeszcze udało mi się kupić z przeceny 2 pary jeansów z Diesel'a - no takie
            oszczędności, to wielki sukces!

            I co? Zaliczyłam ten test u Ciebie? ;-))))))))
            • asskela Re: witam 06.09.06, 15:12
              na 5 ale gdybyś chciała wyróżnienie to mam pyt. uzupełniające: gdzie kupiłaś
              jeans'y ?
              • justiz Re: witam 06.09.06, 15:17
                HEHEHE!
                W Katowicach, przy pl. Szewczyka, tj. przy dworcu! ;-DDD Mam nadzieję, że
                będzie Ci po drodze! ;-DDD

                To wyróżnienie prosiłabym na dyplomie oprawionym w ramkę!
                • asskela Re: witam 06.09.06, 15:33
                  buuuuuuuuuuuuu ani trochę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka