dzika_zdzicha 28.09.06, 21:50 nienawidzę cię i żałuję, że cię znałam. kto przeklął mnie na tyle, że spotkałam takiego palanta i tchórza?! jakim prawem schrzaniłeś mi życie?! ile kobiet chciałoby to powiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gszesznica Re: nie kocham cię 28.09.06, 22:03 nie powiedzialabym czegos takiego.. wszystko co robie pochodzi odemnie,sama chrzanie swoje zycie.. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt ja tez cie nie. 28.09.06, 22:20 wiele kobiet chcialoby to powiedziec... a dlaczego zaden mezczyzna tego nie mowi? potrafisz to wytlumaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_zdzicha Re: ja tez cie nie. 28.09.06, 22:29 nie potrafię już odpowiedzieć na żadne pytanie związane z uczuciami. może Ty mnie oświecisz? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: ja tez cie nie. 29.09.06, 08:00 To bylo pytanie retoryczne. A na powaznie - to nigdy pytan typu : "kochasz mnie"? - nie zadaje. Wole juz sie poslizgnac na skorce od banana. Przynajmniej wiem - gdzie wyladuje. Odpowiedz Link Zgłoś
viola.mirabilis Re: nie kocham cię 28.09.06, 22:25 A po co tak chcieć, czy nie lepiej omijać palantów? Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_zdzicha Re: nie kocham cię 28.09.06, 22:29 z daleka nie wyglądają na palantów... jak się zbliżysz, to zauważasz. Odpowiedz Link Zgłoś
viola.mirabilis Re: nie kocham cię 28.09.06, 22:31 No to kochać _korespondencyjnie_ ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_zdzicha Re: nie kocham cię 28.09.06, 22:34 oj nie. korespondencji mówię stanowcze nie. po prostu trzeba skończyć z facetami. Odpowiedz Link Zgłoś
viola.mirabilis Re: nie kocham cię 28.09.06, 22:37 To nie jest dobre rozwiązanie, faceci są fantastyczni! Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Re: nie kocham cię 29.09.06, 08:02 dzika_zdzicha napisała: > naprawdę jesteś kobietą??? Nie oczekuj od nich zbyt wiele i od razu poczujesz sie lepiej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_zdzicha Re: nie kocham cię 29.09.06, 10:03 masz rację. tylko zabawa. do tego się nadają. noooo, poczułam się super! :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
viola.mirabilis Re: nie kocham cię 29.09.06, 15:18 dzika_zdzicha napisała: > naprawdę jesteś kobietą??? Tak trudno uwierzyć, ze kobieta może w ten sposób wyrażać się o Mężczyznach?? Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: nie kocham cię 28.09.06, 23:02 na wszysko przychodzi czas ,na miłosc,na nienawisc..warto zachowac w pamieci,miłe chwile i nie obciazac tylko drugiej strony za koniec;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monique Re: nie kocham cię IP: *.robbo.pl 29.09.06, 07:49 Gorzkie słowa-pisane wielkm rozgoryczeniem...Ale rozumiem-pełno jest palantów wśród facetów,ale są i tacy całkiem fajni.Niestety na początku wierzymy,że spotkałyśmy "lepszy model",a później -różnie to bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio no wlasnie 29.09.06, 07:56 dzika_zdzicha napisała: > ile kobiet chciałoby to powiedzieć? a powiedz mi, dlaczego jakos mezczyzni tego nie mowia? czy te kobiety, to wszystki swiete, czy jak? :) Odpowiedz Link Zgłoś
iwanowna Re: no wlasnie 29.09.06, 08:03 Bo mężczyźni nie uważają czasu minionego za stracony, w przeciwieństwie do kobiet. Jeśli mężczyzna kochać przestaje, to kobieta uważa, że nie kochał nigdy. Jeżeli ona dochodzi do wniosku, że nie kocha już, uznaje, że tak naprawdę pomyliła się i nigdy nie kochała... Bo wg nas, prawdziwa miłość się nie kończy. Mężczyźni mają tę wspaniałą cechcę, wierzą, że kochali i że to była miłość, bez względu na jej kres. Pozwala im to na zdrowy stosunek do przeszłości i szacunek dla kobiety, podczas gdy my jesteśmy skłonne do skrajnie negatywnych opinii i emocji... Na szczęście, bywa i tak, że mija ta żeńska szamotanina.. Nie zawsze, ale mija. Najczęściej, gdy się znajdzie następnego kandydata na "miłość życia". Odpowiedz Link Zgłoś
iwanowna Re: no wlasnie 29.09.06, 08:41 frajerzy się zdarzają, niestety. Myślę jednak, że po prostu źle wybieramy. Są kobiety, które odczuwają pociąg do Piotrusiów Panów. Biada im!!! ;)))) Hello... Odpowiedz Link Zgłoś
sweetchocolate Re: no wlasnie 29.09.06, 08:54 mam wrażenie Moja Droga, że Peter Panów coraz wiecej po kuli ziemskiej chodzi. Sama spotkałam paru na swej drodze, o czym dobrze wiesz ;) Ale my, kobity, same sobie winne jesteśmy, zamiast obchodzić ich z daleka, ciągne nas do nich jak do magnesu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanowna Re: no wlasnie 29.09.06, 09:04 bo są nieosiągalni!!! pewni siebie, najczęściej mają pasje i zainteresowania, w coś się muszą angażować przecie. Imponują nam tym samym... Odpowiedz Link Zgłoś
sweetchocolate Re: no wlasnie 29.09.06, 09:33 kij im w nery. Ja jednak dalej będę się bawić w czerwoną kartkę. Gorzej, jak mnie na słodkości najdzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liselle Re: nie kocham cię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 10:11 napewno wyrachowane, takie co same to dokonały, a nie ktos inny i same wiele kobiet skrzywdziły jak Alka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: nie kocham cię IP: *.aster.pl 29.09.06, 13:48 JA!!! Swojemu byłemu mężowi.. fatalnej pomyłce! Dla mnie była to miłóść a dla niego czas żeby się już ożenic.. nie zycze wam tego Odpowiedz Link Zgłoś
viola.mirabilis Re: nie kocham cię 29.09.06, 15:22 Troszkę tragizujecie:) Czy nie jest tak, że chcemy stosować róznego rodzaju programy naprawcze, zamiast po prostu zaakceptować, to co jest? Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Re: nie kocham cię 29.09.06, 16:25 viola.mirabilis napisała: > Troszkę tragizujecie:) - ja nigdy. > > Czy nie jest tak, że chcemy stosować róznego rodzaju programy naprawcze, zamiast po prostu zaakceptować, to co jest? - zawsze akceptuje, to co jest. w ostatecznosci zrzucam ze schodow. Odpowiedz Link Zgłoś
viola.mirabilis Re: nie kocham cię 29.09.06, 22:07 maly.jasio napisał: > viola.mirabilis napisała: > > > Troszkę tragizujecie:) > > - ja nigdy. Jesteś kobietą? > > > > Czy nie jest tak, że chcemy stosować róznego rodzaju programy naprawcze, > zamiast po prostu zaakceptować, to co jest? > > - zawsze akceptuje, to co jest. > w ostatecznosci zrzucam ze schodow. A jak nie ma schodów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takajedna Re: nie kocham cię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 19:39 Nie wiem ile kobiet chciałoby tak powiedzieć, ale zdaję sobie sprawę, że trochę ich pewnie by się znalazło. Dla mnie takie słowa nie istnieją. Nie istnieją dlatego, że sama sobie tworzę życie i sama jestem odpowiedzialna za to co tworzę i z kim. Żadnego swojego wyboru nie uważam za "nie trafiony", każda droga mnie czegoś nauczyła. Napisano w wątku głównym straszne, ciężkie słowa, okrutne, stworzone poprzez ugodzone EGO, które cierpi. Artykułowanie tak negatywnych słów bije przede wszystkim w autora, to on traci najwięcej z mocy pozytywnych myśli. Jestem przekonana, że plecenie słów " trzy-po-trzy", słów przerastających właściwą ocenę sytuacji jest szkodliwe dla adresata a przede wszysrkim dla ich twórcy. Miłość jest i trwa. Czasem kończy się, tak bywa nie raz. I cieszmy się z tego, że istniała i nie potępiajmy jej za to, że się skończyła. Samo życie. Mało romantyczne? Nie dozgonne? Trudno, takie życie. Wybrane osoby pojawiają się w naszym życiu nie przypadkiem, zawsze jest sens. Sens tkwi w nauczaniu nas mądrości i miłości. Dopóki pędziemy doznawali poczucia klęski aż nie zrozumiemy czym jest miłość bezwarunkowa, gdyby nawet miała ona swój kres ziemski. Odpowiedz Link Zgłoś
viola.mirabilis Re: nie kocham cię 29.09.06, 22:09 Gość portalu: takajedna napisał(a): (...) Sens tkwi w nauczaniu nas > > mądrości i miłości. Dopóki pędziemy doznawali poczucia klęski aż nie zrozumiemy > > czym jest miłość bezwarunkowa, gdyby nawet miała ona swój kres ziemski. Właśnie bezwarunkowa, taka powinna byc prawdziwa miłosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
sheilarock Re: nie kocham cię 01.10.06, 11:00 no właśnie nie kochasz.. gdybyś kiedykolwiek go kochała, to nawet fakt iż okazał się takim strasznym draniem, by tego nie przekreślił pozdrawiam i życzę prawdziwej miłości Odpowiedz Link Zgłoś