caruzzo
06.10.06, 10:21
Pasjans
"Siedzę w przytulnym hotelowym pokoiku i kładę pasjansa
z kart mojego życia. Może mi powie co przyniesie jutro.
Tasuję te karty i rozkładam na suknie moich przeżytych lat.
Zgodnie z kanonem pasjansowym nakładają się one na siebie
w absolutnej przypadkowości.Trefle moich potknięć zachodzą
na kara sukcesów, piki smutków i żali rozdzielają kiery uniesień.
Próbuję je ułożyć w jakąś logiczną sekwencję, ale nie pozwalają
na to figury i blotki blokując dostęp do kart które chciałem
korzystnie dla mnie skonfigurować.Tasowałem karty kolejny już raz.
Rozkładałem je wykorzystując wszelkie znane mi kombinacje.
Pasjans nie chciał wyjść. Coś się nie zgadza. Przecież zawsze
kiedyś wychodzi.Ten pasjans niestety nigdy nie wyjdzie.
W tali brakuje jednej karty.
Damy Kier."
--------
(autor Ryszard Til)