Dodaj do ulubionych

Z nocnego nasłuchu .;)

16.10.06, 08:21
Skaldowie + Łucja

W żółtych płomieniach liści
-----------------------------
W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie
Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem
Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają
Na łące stoją jak na scenie, czy też przeżyją, czy dotrwają

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz

Gęsi już wszystkie po wyroku, nie doczekają się kolędy
Ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły
Dziś jeszcze gęsi kroczą dumnie w ostatnim sennym kontredansie
Jak tłuste księżne, które dumnie witały przewrót, kiedy stał się

I ja witałam nieraz kogo, chociaż paliły wstydem skronie
I powierzałam Panu Bogu to, co w pamięci jeszcze płonie
I ja witałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja witałam nieraz kogo i ja witałam nieraz

Ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore
A razem z liszką, drogi Panie, me serce biedne, ciężko chore
Lecz nie rozczulaj się nad sercem, na cóż mi kwiaty, pomarańcze
Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz
Obserwuj wątek
    • caruzzo Re: Z nocnego nasłuchu .;) 16.10.06, 08:24
      Oczywiscie Łucja Prus i rok wykonania 1970.;))
      • Gość: no...no...no... Caruzzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 20:19
        W nocy, kiedy cichnie gwar, stuk obcasów, trzaśnięcia drzwiami, słyszymy
        pukanie do drzwi naszych serc...Kto puka???

        Puka poezja, przybrana w mgłę naszych wspomnień...

        "...dawno zużyte słowa, wróciły do mnie znów
        I zrozumiałem od nowa znaczenie prostych słow..."
        • kobietabezserca Re: kto puka??? 18.10.06, 20:41
          "Takie dzis smutne oczy mam...
          jakby po walcu lub po chmurze
          taka mam w sercu krucha lezke
          jak kropla
          ktora rzezbi roze
          nie widac na mych smutnych wlosach
          sladow twej dloni cierpliwej
    • kobietabezserca Re: Z nocnego nasłuchu .;) 18.10.06, 20:44
      ...nie slychac zalu w spiewce kosa
      i dobry Pan Bog sie nie dziwi..
      ach nie mnie jednej
      nie mnie jednej
      to sie zdarzylo - co sie zdarzylo
      ach czemuz
      tylko w rozmowie sennej
      nie pamietalam slowa "milośc"
      ...
      spogladam w nieba abecadlo
      wstyd zostawiam na poslaniu
      czemu nie przeszly mi przez gardlo
      te proste slowa o kochaniu..."
      *
      • kobietabezserca Re: Z nocnego nasłuchu .;) 18.10.06, 22:58
        Czas rozpalic piec
        "...mrok jak kosmaty pies,
        patrz! wrzesien juz
        czas rozpalic piec
        posmutnialo w ogrodzie
        i nagle
        postarzalo sie
        miales przeciez byc???
        wiem ze jest juz pozno
        wroc do w lampy cieply krag
        do szafy plaszcz
        jablkiem pachnie dom
        przemoczony poeto
        siadz
        skoncz ten niezwykly wiersz
        pusta kartka
        i tylko znow ogarek swiecy
        dla ciebie dzis kupilam ten zielony szal
        ostatnie jablka z drzew
        postracal wiatr, a miales zerwac
        zbyt malo ciebie mam
        kilka madrych zdan
        to wszystko
        *
        --
        • caruzzo Re: Z nocnego nasłuchu .;) 19.10.06, 18:28
          "Wysłałem myśli
          lotem ptaka
          przebiły się
          przez chmury bezduszności
          zaiskrzyły w słońcu
          obrączka złotą
          radością niesione
          prześcigały
          jutro
          nie spełniły się
          rozszarpane
          jastrzębim dziobem
          lęku..."
          ----
          (R)
          • Gość: no...no...no... Re: Z nocnego nasłuchu .;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 18:54
            Do "prześcigały jutro" było pięknie...Dlaczego zawsze na zbyt błękitnym niebie
            muszą pojawić się cienie jastrzębich skrzydeł???Dlaczego chmury lęku czyhają
            przyczajone i wypełzają, kiedy zaczynamy wierzyć, że klimat zmienił się na
            lepsze???...
            • kobietabezserca Re: Z nocnego nasłuchu .;) 19.10.06, 19:00
              Dlaczego wsrod jasnego dnia mysli chmurne zaslaniaja swiatlo.
              Dlaczego strach i obawa jadowicie zatruwaja radosc chwili.
              Dlaczego...sterta zasuszonych pytan o smutek
              nie ma odpowiedzi?
              • zosia381 Re: Z nocnego nasłuchu .;) 19.10.06, 23:35
                Miła Kobietobez serca odpowiem Ci przykladem na Twoje pytania.
                Spacerują dwie osoby, bawią się, śmieja jest im dobrze, nagla jdna osoba
                przystaje, odwraca się, może nawet kilka krokow odchodzi na bok.
                Jak sądzisz, co czuje się druga spacerujaca osba ktora nie wie co się nagle
                stało?
                Co przeżywa jak zaczyna się martwić o przyczyne takiego zachowania.
                Pisałam kiedyś z miłym chłopcem było sypmatycznie, miło nagle zamilkł, nie
                pisał kilka dni i nagle odezwał się a wtedy ja starcilam juz ochotę do pisania.
                Trzeba iść równym krokiem wtedy jest dobrze, jesli jedna osoba odstaje
                przeważnie pojawiają sie chmury.
                • caruzzo Re: Z nocnego nasłuchu .;) 22.10.06, 09:47
                  "Niebo z moich stron
                  Jest w oczach Twych kolor nieba z moich stron,
                  Jest uśmiech dnia, cienie liści, które drżą.
                  Jest w głosie Twym echo naszych słów sprzed lat,
                  Są szepty traw, które giął letni wiatr.

                  Więc zabierz mnie do tamtych miejsc,
                  Gdzie pędził wiatr w rytm naszych serc,
                  A każdą z chwil chciał oddać nam -
                  Tę dla mnie, dla Ciebie, tę dla mnie, dla Ciebie.
                  Więc zabierz mnie pod tamten dach,
                  Gdzie pachnie chleb, gdzie cisza gra,
                  A każda z nut brzmi tylko nam -
                  Ta dla mnie, dla Ciebie, ta dla mnie, dla Ciebie and#8211;
                  nam.

                  Jest w dłoni mej miejsce na Twą małą dłoń,
                  Jak zamknąć mam nasze życie w klatce rąk.
                  Jest w myślach mych miejsce wspomnień, które
                  znasz,
                  Bo często tak gościsz w nim, często tak.."
                  -----
                  Cz.G.
                  • Gość: no...no...no... Re: Z nocnego nasłuchu .;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 10:12
                    Czerwone Gitary zawsze pięknie brzmią w ciszy nocy...

                    "Byłaś mej pamięci wierszem"

                    Byłaś mej pamięci wierszem,
                    Byłaś.
                    Byłaś moją myślą pierwszą,
                    Byłaś.
                    Lądów moich marzeń brzegiem
                    A czym teraz jesteś? Nie wiem,
                    Nie wiem...nie wiem...
                    Może zawsze już i wszędzie
                    Cząstką mej pamięci będziesz?
                    Nie wiem, nie wiem...

                    Byłem Twoich ścieżek śladem
                    Byłem.
                    Twych wędrówek drogowskazem
                    Byłem.
                    Byłem Twych westchnień drzewem
                    A czym teraz jestem? Nie wiem,
                    Nie wiem, nie wiem...
                    Może pustką? Niczym więcej?
                    Białą plamą w Twej pamięci?
                    Nie wiem, nie wiem...

                    Jesteś słowem, jesteś dźwiękiem
                    Jesteś.
                    Niepewności uczuć lękiem
                    Jesteś
                    Czy się spełnią dziś od nowa
                    Nasze myśli, nasze słowa?
                    Nie wiem, nie wiem...

                    Miłej niedzieli:))))
                    • kobietabezserca Re: Z nocnego nasłuchu .;) 22.10.06, 12:56
                      Jesien
                      lisc ostatni juz spadl
                      jesien, deszcz zmyl butow twych slad
                      jesien idzie ku mnie przez park
                      wczoraj minal miesiac
                      jak list
                      przyniosl mi listonosz
                      a dzis
                      tylko nosi liscie zly wiatr
                      ...
                      jesien znowu czekam na list...*
                      *
                      gdzies w hotelowym korytarzu
                      krotka chwila
                      splecione rece
                      gdzies na plazy oczu blysk
                      wrzucony w biegu krotki list
                      stokrotka sniegu
                      dobra mysl
                      to wciaz za malo
                      moje serce
                      zeby zyc!
                      • caruzzo Re: Z nocnego nasłuchu .;) 22.10.06, 13:12
                        A dzisiaj jest ładnie,jesień się maskuje.;))
                        • kobietabezserca Re: Z nocnego nasłuchu .;) 22.10.06, 14:11
                          autum make up
                          mala korekta - a ile zdzialac moze, prawda?
                          niedzieli w cieplych barwach zycze:))
                          KbS
                          • caruzzo Re: Z nocnego nasłuchu .;) 24.10.06, 11:03
                            Jej portret!
                            -----------------
                            Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
                            Bo tego nie wiesz nawet sama Ty
                            W tańczących wokół szarych lustrach dni
                            Rozbłyska Twój złoty śmiech
                            Przerwany w pół czuły gest
                            W pamięci składam wciąż
                            Pasjans z samych serc

                            Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
                            To prawda nie potrzebna wcale mi
                            Gdy nie po drodze będzie razem iść
                            Uniosę Twój zapach snu
                            Rysunek ust, barwę słów
                            Niedokończony, jasny portret Twój

                            Uniosę go ocalę wszędzie
                            Czy będziesz przy mnie, czy nie będziesz
                            Talizman mój, zamyśleń nagłych Twych i rzęs
                            Obdarowany Tobą miła
                            Gdy powiesz do mnie kiedyś: wybacz
                            Przez życie pójdę oglądając się wstecz

                            Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
                            To prawda nie potrzebna wcale mi
                            Gdy nie po drodze będzie razem iść
                            Uniosę Twój zapach snu
                            Rysunek ust, barwę słów
                            Niedokończony, jasny portret Twój
                            --------
                            (B.Mec)
                            • kobietabezserca Re: Z nocnego nasłuchu .;) 24.10.06, 11:54
                              pejzaz bez ciebie!
                              ******************
                              wrzesien jak dywan
                              jakich nie bywa
                              plowo-zielony
                              dywan zdobiony
                              sloncem dostatnio
                              pejzaz goracy
                              rzysk i
                              stygnacych
                              gwiazd w zimnym niebie
                              smutku, co zawisl
                              kluczem zurawi
                              pejzaz bez ciebie.
                              dzien za dniem
                              sen za snem
                              pelnia i now
                              i slonce znow.
                              wciaz niezbyt ladne
                              zmierzchy i swity bezladne.
                              na horyzoncie
                              topi sie slonce
                              w zlocie czerwonym.
                              rzeka naplywa
                              flotylla siwa
                              mgielek wieczornych
                              ide przez pole
                              gdzie dwie topole -
                              drzwo przy drzewie
                              patrza z wysoka
                              w przestrzen jak odtchlan
                              - pejzaz bez ciebie.
                              chyba to sprawia
                              bo jesien prawie
                              ze nic juz nie czuje,
                              slucham, jak teraz
                              cieplo zamiera
                              cisza pulsuje.
                              pewno ci dobrze
                              gdzies o tej porze
                              pewno przyjemnie,
                              a wokolutko -
                              pejzaz bez smutku
                              pejzaz beze mnie.
                              noce i dni,
                              o ktorych nie wiesz
                              jesien i
                              pejzaz bez ciebie*


                              (*
                              • caruzzo A to bez nasłuchu;)) 25.10.06, 11:28
                                Biblioteka pamięci

                                Na półkach
                                wiersze wzruszające
                                w kwiecistych obwolutach
                                uniesień,
                                zebrane w tomiki
                                niezliczone ilości opowiadań
                                o ludziach spotkanych,
                                opasłe tomy słowników
                                słów:
                                niepotrzebnie powiedzianych
                                i słów nie powiedzianych,
                                miedzy woluminami
                                zdarzeń ciekawych
                                rękopisy
                                o sprawach niedokończonych,
                                kolorowe, oprawione
                                w wyobraźnię
                                albumy zdjęć
                                miejsc poznanych
                                Jedna półka jest pusta.
                                To miejsce
                                na wielotomową powieść
                                życia.
                                Piszę ją mozolnie.
                                ----------------
                                Prawa autorskie ma
                                wydawnictwo
                                nostalgia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka