Opustoszała sala balowa

02.01.07, 18:25
No i kto tu posprząta? Rozrzucone serpentyny, kolorowe baloniki smętnie
zwisają nie ciesząc już niczyich oczu, confetti wala się po podłodze.
W kątach mary przyszłych życzeń, częściowo już zapomnianych, niczyich, nie
zabranych w nowe pragnienia.
Ten piękny wystrój na jeden wieczór, magiczną noc - po cóż to komu kiedy
czasem na leżaku w środu lata, albo wiosną nad rzeczką maleńką prowincjonalną
więcej dobrych mysli niźli w tę noc?
Co oznacza dla Was zmiana kalendarza? Rzeczywiście jest tak ważna?
A pozostałe 364 dni?
    • Gość: jeden Re: Opustoszała sala balowa IP: *.hsd1.ct.comcast.net 02.01.07, 18:45
      Dla mnie juz nie jest wogle wazna zmiana kaledarza, ale byla kiedy. Dluzylo mi
      sie do 18-ki. Teraz jest bardziej wazna pora roku. W tej chwili, czekam na
      wiosne, ktora pomoze mi zrealizowac moje marzenia. Czyli czekam teraz na ta
      wiosne, a nie na kazda innna.
Pełna wersja