Dodaj do ulubionych

Przechowane uczucia

02.05.07, 19:56
Przechowane wbrew woli, często zapomniane leżą sobie na dnie szuflady i płoną
na skrawku pożółkłego papieru...
Z pozoru nie istnieją, z pozoru wygasły i są już tak bardzo niczyje, że nikt o
nich nie pamięta.
Jednak stare uczucia mają swoją magiczną moc i kiedy spojrzysz na tę kartkę-
zupełnie niechcący, przez jakiś przypadek- chwycą Cię za serce, oczarują
tęsknym wspomnieniem, odwrócą bieg czasu, bo nagle zacznie płynąć wstecz.
Wbrew Twojej woli powrócisz i poczujesz, że ten płomień ciągle się tli...
Obserwuj wątek
    • aga77ti Re: Przechowane uczucia 04.05.07, 12:01
      sliczne i niesamowicie prawdziwe
      • Gość: art69 Re: Przechowane uczucia IP: 212.244.155.* 04.05.07, 13:54
        > sliczne i niesamowicie prawdziwe
        ... oraz potencjalnie niebezpieczne. Odgrzanie starej miłości to prawie jak
        poszukanie nowej przy już/jeszcze istniejącej. Potem nieprzespane noce,
        dylematy, wyrzuty sumienia, "itepe", "itede".
        • aga77ti Re: Przechowane uczucia 04.05.07, 14:04
          tak, tak niebezpieczne, ale kiedy czesto tak sie dzieje. szczegolnie, kiedy
          schowane do szuflady uczucia byly prawdziwe i odrzucone
        • lalka-mi Re: Przechowane uczucia 04.05.07, 19:42
          Miłość , jak każdy płomień, jest potencjalnie niebezpieczna, a jednak jak te ćmy
          -wciąż na oślep pragniemy osmalić sobie skrzydełka...
          • osv Re: Przechowane uczucia 04.05.07, 20:05
            Plomien kominka jest wesoly, bezpieczny, szczesliwy...

            Masz na mysli milosc Kena do lalki-Barbie?
            • lalka-mi Re: Przechowane uczucia 04.05.07, 20:09
              Nie sądzę , by o tę miłość chodziło-jak widzę w tym wypadku inteligencja Cię
              mocno zawiodła...
              • osv Re: Przechowane uczucia 04.05.07, 20:18
                Reaguje na : " milosc jest niebezpieczna " ....widze niebezpieczenstwa gdzies
                indziej, nie w samej milosci....

                Wbrew pozorom, mysle, ze mam wieksze mozliwosci emocjonalne... , ale dziekuje
                za uznanie.

                : )
                • lalka-mi Re: Przechowane uczucia 04.05.07, 20:25
                  Jak się domyślasz nie interesują mnie Twoje możliwości emocjonalne...Natomiast
                  wierzę w Twoje możliwości intelektualne.Szczególnie po zaznajomieniu się z
                  kilkoma Twoimi wpisami , rozczarowała mnie reakcja na mój login i wstawka o Kenie...

                  Czyżbym się myliła?
                  • osv Re: Przechowane uczucia 06.05.07, 09:56
                    " Czyzbym sie mylila? "..... osobiscie nie znam nieomylnych ludzi...

                    Nie bawie sie lalka-mi, podobnie jak ludz-mi, czy ich uczucia-mi...
                    Nie lubie " Lalki " - miedzy innymi, wlasnie za to...
                    A Ken & Barbie sa dla mnie symbolem sztucznosci, wykreowanego perfekcjonizmu,
                    banalu, dalekiego od zycia i naturalnosci zwiazanej z codziennoscia...
                    ...taki myslowy skrot.

                    Milosc nie jest niebezpieczna..... jezeli jest, nie jest MILOSCIA.

                    Szkoda, ze nie interesuje Cie empatia i emocjonalnosc w ludziach...
                    Przy calym respekcie dla " medrca szkielka i oka " i sile intelektu,
                    wybieralam zawsze slowa WIESZCZA :
                    ....." nie znasz prawd zywych, nie obaczysz cudu "..... itd,


                    ..... i osv

                    i posluchaj uwaznie Art6/9... zanim uronisz nastepna lze nad PRZESZLOSCIA...
                    • lalka-mi Re: Przechowane uczucia 06.05.07, 11:40
                      Droga OSV Twoje zaangażowanie emocjonalne w moją wypowiedź naprawdę mi pochlebia:)
                      Nie lubisz mnie? O, to też mi pochlebia, bo to znaczy, że potrafię wywoływać
                      emocje, a co za tym idzie zapewne doskonale wiesz.

                      Uwierz mi, że nie zależy mi na tym czy mnie lubisz, czy nie, bo jesteśmy tu
                      tylko rzędem literek, nie mamy twarzy, nie spoglądamy sobie w oczy...Możemy
                      omijać swoje posty i to jest metoda na nieistnienie dla siebie:)

                      A jeśli już o tej empatii, to może i trochę o tolerancji? Dlaczego tak złości
                      Cię mój stosunek do miłości? Pozwól, że będę sobie miała własne zdanie. Dobrze?

                      Poza tym napisałam post pod wpływem chwili, a Ty napadasz na mnie. Ja Cię nie
                      rozumiem...Ale też nie chcę się z Tobą spierać.
                      Żyj i pozwól żyć innym OSV:)
                      Pozdrawiam Cię naprawdę życzliwie i życzę miłej niedzieli.
                      • Gość: :) Re: Przechowane uczucia IP: *.chello.pl 06.05.07, 11:48
                        ja inaczej odczytałam post osv,
                        "lalka" jako okreslenia czegos (nie bezposrednio ciebie) , "Lalka" jako tytul
                        ogolnie znany -o "czyms"...smutnym zjawisku.
                        • lalka-mi Re: Przechowane uczucia 06.05.07, 11:53
                          Może jednak to ja zdecyduję , kiedy uronię "następną łzę nad PRZESZŁOŚCIĄ"?

                          To chyba nieładnie dyktować komuś , kiedy wypada, a kiedy nie i nad czym się
                          wzruszyć...?

                          To tak, może rzeczywiście źle to odczytałam, ale OSV już wyżej mnie
                          rozgrzeszyła, mówiąć , że nie ma ludzi nieomylnych. Są natomiast tacy, którzy
                          czują dyskomfort w sporach i ja do takich należę, więc pozdrawiam jeszcze raz:)
                          • Gość: :) Re: Przechowane uczucia IP: *.chello.pl 06.05.07, 11:56
                            forum ma to do siebie, ze kazdy moze powiedziec swoje zdanie, a przeciez zycie
                            i tak plynie sobie, nie pod dyktando innowiercow
                      • osv Re: Przechowane uczucia 06.05.07, 12:10
                        Jestem osv.

                        Nie rozumiemy sie... nie szkodzi : )

                        Dla mnie zawsze za nickiem stoi czlowiek... slucham z uwaga, sledzac tok
                        rozumowania..... i tego wlasnie mi brak, to tego spojrzenia w oczy.....

                        Nie rozumiem Twojej agresji i nie wiem na jakim tle ona jest zbudowana...
                        Czy kazda osoba, ktora inaczej mysli, musi Cie nie lubic?
                        Czy art69, tez doczeka sie takiej drapieznej krytyki?
                        Nigdy nie wymienialysmy mysli, zaluje, ze weszlam w Twoj tok myslenia...
                        ale nie zamierzam go korygowac...


                        ...bedzie mila, odbieram kogos ukochanego z lotniska, i wieczorem ide do kina na
                        Spider-Man 3 w sympatycznym towarzystwie : ))


                        • lalka-mi Re: Przechowane uczucia 06.05.07, 14:59
                          Widzę, że lubisz bawić się w psychologa, czyżby więc prosta zasada, że agresja
                          rodzi agresję , była Ci obca?
                          Wg. Ciebie za nickiem stoi człowiek i (tak jak mnie) oceniasz ludzi po loginach?
                          W takim razie jestem pod wrażeniem, gdyż zapewne nigdy się nie mylisz...

                          To nie tak jak ja, bo ja się fatalnie pomyliłam oceniając Cię zbyt wysoko.
                          Teraz widzę, że film Spider-Man jest akurat dla Ciebie...:)
                          Baw się dobrze.
                          I to chyba byłoby na tyle naszej krótkiej, ale niezbyt udanej korespondencji.
                          Na koniec dodam- Ty ją podjęłaś i Ty byłaś stroną atakującą, a ja mówię, że nie
                          będę z Tobą więcej rozmawiać. Może dla innych Twoje rady i mądrości będą
                          strawniejszym deserem.
                          • Gość: to ja Re: Przechowane uczucia IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.07, 16:23
                            aleś dosunęła wrażliwa istotko..
                            • fanka.turystyki Re: Przechowane uczucia 07.05.07, 16:31
                              Swoją drogą tak myślę o wypowiedzi "wrażliwej istotki" i jakby... jakby mnie
                              ktoś chciał oceniać po moim loginie... no nie wiem... nie wiem jakim cudem... i
                              jak to w ogóle możliwe... ale trafiłby człowiek w samo sedno moich zainteresowań
                              :-)))
                              • osv FY FAN!!! ; ))) 07.05.07, 16:56
                                Jak sie jest fanka turystki, to wiadomo, ze sie jest w rozjazdach ; D
                                gdzie znalezc taka druga "wariatke" ; )* z krokodylem pod pacha, w addidasach,
                                z wezami we wlosach...ACH !!!

                                Chcesz moge Ci nawet kupic lalke! ; )) ...chcesz Kena? Fanka?

                                A Spindel-Man uswiadamia mi, ze " MAMY ZAWSZE WYBOR !! " / filmowe motto ; ) /
                                ...i moge zostac Mrs.Jekyl ; D ... to jest mysl! ; ))

                                Kram : )
                                osv : )

                                Prosze pozdrowic QUICKLY : ))) z far- far- away i powiedziec, ze ja go naprawde
                                lubie! : ))

                                • fanka.turystyki Re: FY FAN!!! ; ))) 07.05.07, 17:08
                                  osv napisała:

                                  > Jak sie jest fanka turystki, to wiadomo, ze sie jest w rozjazdach ; D
                                  > gdzie znalezc taka druga "wariatke" ; )* z krokodylem pod pacha, w addidasach,
                                  > z wezami we wlosach...ACH !!!

                                  Znak rozpoznawczy: plecak noszę zawsze na jednym ramieniu a w plecaku mam
                                  nieodłączne kanapki z pasztetem i ogórkiem kiszonym, bez masła. Po tych
                                  kanapkach to wiadomo, że ja to ja... a nie ktos inny... No drugiej takiej
                                  wariatki... nie znajdziesz nigdzie :-)))


                                  > Chcesz moge Ci nawet kupic lalke! ; )) ...chcesz Kena? Fanka?

                                  Wiesz co... ja nie lubię lalek :-(
                                  Trochę tam się bawiłam lalkami w dzieciństwie o tyle, że im ciuchy szyłam. Teraz
                                  szyje dla siebie. A poza tym... Przyznaję się publicznie: podkradałam starszemu
                                  bratu samochody... a nawet żołnierzyki... Raz mu zabrałam czołg (jego własnej
                                  roboty)... No wiem, prymitywny był ten czołg (w sensie wykonania) ale dupę
                                  miałam o to nieźle obitą :-(


                                  > A Spindel-Man uswiadamia mi, ze " MAMY ZAWSZE WYBOR !! " / filmowe motto ; ) /
                                  > ...i moge zostac Mrs.Jekyl ; D ... to jest mysl! ; ))

                                  A ja juz nie wierzę w to, że mamy jakikolwiek wybór i wpływ na własne życie...
                                  Wszystko jest tylko grą przypadku :-(((


                                  > Prosze pozdrowic QUICKLY : ))) z far- far- away i powiedziec, ze ja go naprawde
                                  > lubie! : ))

                                  Pozdrowię... jak nie zapomnę...
                                  • osv Re: FY FAN!!! ; ))) 07.05.07, 17:16
                                    Fanka, SLUTA!!... Przestan ! ...na wybor Krokodyla masz zawsze wplyw! ; ))

                                    Na kozetke do Freuda: i prosze przeanalizowac co oznaczal ten CZOLG ! ; ))))

                                    Noo, i musze wreszcie isc do domu : ))
                                    • fanka.turystyki Re: FY FAN!!! ; ))) 07.05.07, 17:28
                                      osv napisała:

                                      > Fanka, SLUTA!!... Przestan ! ...na wybor Krokodyla masz zawsze wplyw! ; ))

                                      I tu mnie korci, żeby przeanalizować to zdanie ;-PPP
                                      To mówisz, że mam wpływ na "wybór krokodyla"? A widzisz, dwuznaczne, bo nie wiem
                                      czy chodzi o wpływ na:
                                      1. krokodyla, jakiego ja wybieram
                                      2. wybór, którego dokonuje jakiś konkretny krokodyl

                                      Teoretycznie mam wpływ na oba podpunkty, przy czym wydawałoby się, że w
                                      podpunkcie 2 mój wpływ jest ograniczony a w podpunkcie 1 wszystko zalezy ode
                                      mnie. A tu nic z tych rzeczy, bo sama nie wiem, czemu wybieram tego krokodyla a
                                      nie na przykład tamtego... Albo czemu nie osła, czy jakiegoś miśka, jelenia
                                      albo inne stworzenie ;-)

                                      > Na kozetke do Freuda: i prosze przeanalizowac co oznaczal ten CZOLG ! ; ))))

                                      No a co ja bym miała z tym Freudem robić na kozetce? Jakoś nigdy nie pociągał
                                      mnie jako mężczyzna (widziałam fotkę).

                                      A co oznaczał ten czołg i żołnierzyki to ja wiem, mama zawsze mi tłumaczyła, że
                                      miałam być chłopakiem... tylko ojcu się spieszyło i mnie nie dorobił. Nie
                                      do-ro-bił mnie po prostu ;-PPP
                                      • osv Re: FY FAN!!! ; ))) 07.05.07, 22:01
                                        Noo, Freud juz by wiedzial co z Toba zrobic na kozetce !! ; D

                                        Najistotniejsze, abys nie dala sie nabrac na krokodyle lzy.... ; ))
                                        ...i nie wylewala krokodylich lez!

                                        Osla nie mozesz wybrac, bo jemu w zlobie dano z jednej strony owies,
                                        z drugiej siano...
                                        Puchatek - mial rozumek malutki, odpada!
                                        Jeleniowi - " pasta Kiwi rog ozywi! "
                                        A Nie-boskie Stworzenie , powycierane i brudne jak nieboskie stworzenie ...w
                                        ogole nie ma szans! po prostu komedia !

                                        Dundee... brzmi interesujaco! Noo, moze byc zolnierz w czolgu! ; )))

                                        osv : )
                                        • fanka.turystyki Re: FY FAN!!! ; ))) 08.05.07, 14:52
                                          osv napisała:

                                          > Noo, Freud juz by wiedzial co z Toba zrobic na kozetce !! ; D

                                          Ale ja nijak nie mam nastroju :-(((


                                          > Najistotniejsze, abys nie dala sie nabrac na krokodyle lzy.... ; ))
                                          > ...i nie wylewala krokodylich lez!

                                          Krokodylich łez nie wylewam... Ja zawsze płaczę szczerze i chyba dlatego nie
                                          potrafię rozróżnić (u bliźnich) szczerych łez od tych udawanych :-(((


                                          > Osla nie mozesz wybrac, bo jemu w zlobie dano z jednej strony owies,
                                          > z drugiej siano...

                                          I nie wybrałam -znam jednego takiego i szkoda komentarza... No ale oplotkuję
                                          kumpla -był żonaty: dziewczyna piękna jak modelka, zarabiała do tego lepiej od
                                          niego. Wiem, że uznała, że najwyższy czas na dzieci... a on dzieci nie chciał.

                                          Jak, skąd i dlaczego to nie wiem, ale poznał jakąś siksę. Rozwiódł się z żoną...
                                          a siksa go olała... I tak został sam pomiędzy swoim owsem a sianem... I biedny
                                          jest oburzony, że ja się nim nie interesuję, chociaż jest przystojny... A niech
                                          sobie będzie jaki chce...

                                          > Puchatek - mial rozumek malutki, odpada!

                                          Takiego też znam -około 150 kilko wagi, ani na chwilę jedzenia z rąk nie
                                          wypuszcza. A wszystko przez to, że go ponad 10 lat temu dziewczyna rzuciła...


                                          > Jeleniowi - " pasta Kiwi rog ozywi! "

                                          Hmmm, tu mi nikt nie przychodzi do głowy...


                                          > A Nie-boskie Stworzenie , powycierane i brudne jak nieboskie stworzenie ...w
                                          > ogole nie ma szans! po prostu komedia !

                                          Nie-boskie stworzenie znam, ale nie jest ani brudne, ani powycierane... Nawet
                                          ładny chłopak... ale komedia... Jego nie będę obgadywać publicznie... Mam do
                                          niego odrobinę szacunku i przyjaźni...


                                          > Dundee... brzmi interesujaco! Noo, moze byc zolnierz w czolgu! ; )))

                                          Chyba zdecyduję się na żabę w błocie -przynajmniej brzmi swojsko...
                                          • osv I to jest TO !!! 08.05.07, 15:52
                                            FY FAN !! Fanka..... To jest PRINS ! Daj mu szanse! : ))

                                            Przychodzi zaba do lekarza i mowi:
                                            - " Panie doktorze, je.ie mnie w stawie... "
                                            A lekarz na to:
                                            - " Podejrzewam raka ! " ;D

                                            ... a te zdjeciowe miejsca sa piekne, w sam raz pasuja dla PRINSA-zaby! ; ))

                                            Na temat pasty Kiwi, opowiem Ci niesamowita historie ! Tylko mnie zadrzaja sie
                                            takie rzeczy, juz powinnam sie wlasciwie przyzwyczaic...ale NIC mnie juz nie
                                            zdziwi! : )))

                                            Jaka chcesz piosenke? Moge Ci cos przetlumaczyc? Moze byc Dolly Parton ?


                                            osv ; ))))
                                            • fanka.turystyki Re: I to jest TO !!! 08.05.07, 16:26
                                              osv napisała:

                                              > FY FAN !! Fanka..... To jest PRINS ! Daj mu szanse! : ))

                                              Boże, dlaczego ja mam zawsze dawać komuś szansę? Ja nikomu szansy nie zabieram,
                                              niech se sam weźmie jak chce, wrrr :-(((

                                              Ciekawe czemu mnie nikt nigdy nic nie dał? Ciekawe czemu mnie nikt nigdy nie dał
                                              choćby cienia szansy? Dlaczego wszystko co mam, a mam naprawdę niewiele,
                                              musiałam sobie sama wziąć od życia?


                                              >
                                              > Jaka chcesz piosenke? Moge Ci cos przetlumaczyc? Moze byc Dolly Parton ?
                                              >

                                              Piosenkę na dzień dzisiejszy już mam... Ja wiem, że ja nie znam angielskiego i
                                              nic z niej nie rozumiem... ale w sam raz na mój dzisiejszy nastrój:


                                              The Cure, "Plainsong" z płyty "Disintegration"


                                              "I think it's dark and it looks like rain"
                                              You said
                                              "And the wind is blowing like it's the end of the world"
                                              You said
                                              "And it's so cold
                                              It's like the cold if you were dead"
                                              And then you smiled
                                              For a second

                                              "I think I'm old and I'm feeling pain"
                                              You said
                                              "And it's all running out like it's the end of the world"
                                              You said
                                              "And it's so cold it's like the cold if you were dead"
                                              And then you smiled
                                              For a second

                                              Sometimes you make me feel
                                              Like I'm living at the edge of the world
                                              Like I'm living at the edge of the world
                                              "It's just the way I smile"
                                              You said

                                              • fanka.turystyki To jest lepsze... 08.05.07, 16:37
                                                Po kolacji (albo lepiej przed, żeby stracić apetyt) na dobranoc (i tak kiepsko
                                                sypiam) sobie zaśpiewam

                                                "Lullaby" (ten sam wykonawca i album)

                                                On candystripe legs the spiderman comes
                                                Softly through the shadow of the evening sun
                                                Stealing past the windows of the blissfully dead
                                                Looking for the victim shivering in bed
                                                Searching out fear in the gathering gloom and
                                                Suddenly!
                                                A movement in the corner of the room!
                                                And there is nothing I can do
                                                When I realise with fright
                                                That the spiderman is having me for dinner tonight!

                                                Quietly he laughs and shaking his head
                                                Creeps closer now
                                                Closer to the foot of the bed
                                                And softer than shadow and quicker than flies
                                                His arms are all around me and his tongue in my eyes
                                                "Be still be calm be quiet now my precious boy
                                                Don't struggle like that or I will only love you more
                                                For it's much too late to get away or turn on the light
                                                The spiderman is having you for dinner tonight"

                                                And I feel like I'm being eaten
                                                By a thousand million shivering furry holes
                                                And I know that in the morning I will wake up
                                                In the shivering cold

                                                And the spiderman is always hungry...
                                                • osv Sluchaj, FIZYKU... 08.05.07, 18:08
                                                  ONA nie slucha!!!...

                                                  ...bo wyjde z siebie i stane obok !! : ))

                                                  Nauczylas sie fizyki, nauczysz sie nawet szwedzkiego !!...angielski przy tym to
                                                  pestka ! Co to jest dla Fanki!
                                                  Swiat Cie nauczy angielskiego, niech on sie meczy! ; )) Poza tym, tyle ile
                                                  umiesz, wystarczy! .... nie to mialam zreszta na mysli, abys szukala w sobie
                                                  znowu jakiegos braku.....poza Kenem oczywiscie ; )) choc jak juz wiemy to ma byc
                                                  PRINS-zaba! ; ))

                                                  Wiesz, co powiedzial Picasso, kiedy go zapytano, dlaczego mowi z akcentem i nie
                                                  zna francuskiego tak dobrze, po tylu latch pobytu we Francji?
                                                  - " Bo ja jestem Picasso, a nie papuga! " ; )

                                                  Zycie jest trudne dla wszystkich! FY FAN !!! Fanka!
                                                  ...kazdy odczuwa to tylko w roznych momentach swego zycia. Moze to i dobrze, ze
                                                  nie wszyscy maja "dolki" w tym samym czasie? ; ))
                                                  Masz POWER ! i dasz rade !!

                                                  Nie!... na wieczor bedziesz spiewac z Lena PH !! .../ Ja tez boli ; )) / ...
                                                  tzn Lena-Bh...tzn/ Lena-bysthållare/...tzn Lena-cy.konosz ! : D
                                                  ...jak ja sie tu pieszczotliwie nazywa : ))
                                                  Bardzo lubiana, inteligentan, z jajem, ryczaca po-40-stka ; ))

                                                  "Det gör ont"... " To boli " , jak FAN !....
                                                  wez sie troche poruszaj !!! To Ci przejdzie! : )

                                                  www.youtube.com/watch?v=wO4Bg3wirtA


                                                  • fanka.turystyki Re: Sluchaj, FIZYKU... 08.05.07, 19:03
                                                    osv napisała:

                                                    > Poza tym, tyle ile
                                                    > umiesz, wystarczy!

                                                    Nie no, nie twierdzę, że znam za słabo... Jak mówię "Go to hell you bloody
                                                    mutherfucker"... to każdy rozumie (o dziwo)...

                                                    znam jeszcze kilka jasnych i klarownych zwrotów ;-PPP


                                                    >
                                                    > Zycie jest trudne dla wszystkich! FY FAN !!! Fanka!
                                                    > ...kazdy odczuwa to tylko w roznych momentach swego zycia. Moze to i dobrze, ze
                                                    > nie wszyscy maja "dolki" w tym samym czasie? ; ))

                                                    Mnie już nic z mojego dołka nie wyciągnie. Dobrze mi w nim: blisko do ziemi, do
                                                    robaków, które zjedzą mnie po śmierci... Nawet nie ma sensu z niego wyłazić jak
                                                    i tak finałem mojego życia będzie dołek na dwa metry głęboki :-(((
                                                  • osv I tu sie mylisz : ))) 08.05.07, 19:59
                                                    ...jak przyjdzie taki " RYBAK ", co wyciagal robaki na elektrody pod wysokim
                                                    napieciem... to z ziemi wyszli nawet gornicy !! ; D...a co dopiero mowic o
                                                    malej Fance ; ))

                                                    Zycie jest piekne! o czym zapewniaja Cie Ci spiewjacy PANOWIE....
                                                    prawda, ze maja sexy nogi ?! ; ))

                                                    www.youtube.com/watch?v=AOcJchLNq-k
                            • Gość: lalka-mi Re: Przechowane uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 12:12
                              Rozumiem, że wrażliwe istotki wg schematu mają tylko jedno wyjście- tzn. w
                              razie bezsensownych i niczym nie usprawiedliwionych ataków , mają obowiązek
                              siedzieć cichutko i płakać.
                              Może to niektóre Szalejące Naprawiaczki Świata by usatysfakcjonowało, ale musza
                              poszukać innego obiektu.
                              • Gość: lalka-mi Re: Przechowane uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 12:14
                                A to złośliwość przedmiotów martwych, wyświetliło się w najmniej pożądanym
                                miejscu.To Było do To Ja:)
                                • Gość: to ja ;) dziękuję za odpowiedź IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.07, 16:04
                                  akurat wyświetliło się dobrze - zgodnie ze strukturą drzewka

                                  • osv Dziękuję za odpowiedź... 08.05.07, 19:18
                                    www.youtube.com/watch?v=wKooxLYpjH0
                                    "Min kärlek"..... Moja milosc bedzie plonac czysto, wyraznie jak Gwiazda noca,
                                    moja milosc odnajdzie droge, przez najglebsze wody...
                                    Zaufaj bogom, ktorzy steruja Losem, pozwol sie prowadzic, dzien po dniu...
                                    ..dokadkolwiek to nie prowadzi ..."


                                    Za usmiech, za BOSKA muzyke, TOYA ; ) , za wszystkie dziewczyny,
                                    ktore potrzebuja POWER !!

                                    osv : )
    • mr.faraway Re: Przechowane uczucia 05.05.07, 20:07
      Szkoda zeby tak romantyczny post popadl w zapomnienie na Romantycznym forum.
      Czyz to nie ironia?
      Bardzo trafna obserwacja i wyjatkowo ladnie ujeta.
      Pozdrawiam.
      • lalka-mi Re: Przechowane uczucia 05.05.07, 20:27
        Dziękuję, to bardzo miły komplement.
        • mr.faraway Re: Przechowane uczucia 05.05.07, 21:00
          Rzeczy, o ktorych tak ladnie napisalas, sa bliskie sercu wielu z nas. To ja
          dziekuje Tobie.
          Wrazliwosc tematu moze odstraszac Romantykow od zabrania glosu w tej sprawie; i
          ja to rozumie. W moim przypadku, Twoj post przywoluje wspomnienia emocji, ktore
          nigdy pozniej nie mialem okazji zaznac.
          Serdecznie pozdrawiam:)
    • mr.faraway Re: Przechowane uczucia 05.05.07, 21:48
      Jeszcze tylko dorzuce, ze tak samo Ona jak i ja mamy taka wlasnie specjalna
      "szuflade" i oboje wiemy co kryja te nasze "szuflady":((
      • Gość: :) Re: Przechowane uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 22:02
        to sie "zaszufluadkowaliscie" far a way!
        moje uczucia przechowuje w skrytce zwanej dnem duszy
        tam na samym jej dnie - jak wyblakle koronki zabotu babuni
        spia w letargu
        milosc - rozkwitla wsrod wiosennej zieleni
        nagle oslepiona blaskien zbyt intensywnego kochania
        nadzieja - zanurzona w poswiacie jutrzenki
        zgasla razem z pierwszym poszumem wiatru przed burza
        wiara - nic po niej, drzemie niespokojnie
        tez uciszona
        na pozor....
        czy romantycznie?
        kto to wie
        przechowywac uczucia w skrytosci
        sadze, ze fatalne rozwiazanie!

      • lalka-mi Re: Przechowane uczucia 05.05.07, 22:14
        Post ten został napisany pod wpływem chwili, takiej właśnie, w której czyjeś
        słowa- zapomniane- spojrzały na mnie z kartki papieru...
        Od czasu,kiedy ktoś je dla mnie napisał, minęła epoka, przyszły nowe słońca i
        nowe księżyce, nowe pocałunki i nowe zachwycenia, a jednak...tamte uczucia
        minione wróciły w jednej chwili...
        Zadziwiły mnie swoją siłą i sprawiły, że (i w to mi trudno uwierzyć) w oczach
        pojawiła się łza.
        Niewiarygodne.
        • Gość: to ja... Re: Przechowane uczucia IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.07, 01:27
          Ależ ja Cię rozumiem...!

          ...i troszkę zazdroszczę.....
        • mr.faraway Re: Przechowane uczucia 06.05.07, 09:48
          Listy, slowa na papierze, maja wyjatkowa moc przywolywania obrazow.
          Mamy jeszcze stosy zdjec.
          Mimo tego wszystkiego co ciagle czujemy do siebie, utknelismy w trywialnosci
          zycia w dwoch roznych czesciach swiata. Faraway od siebie.
          Wierze, ze ciagle jeszcze nasze mysli kraza i stykaja sie ze soba na tej samej
          plaszczyznie, ktora stworzylismy dla siebie wiele lat temu.
          Ja nie moge o niej zapomniec tak samo jak ona o mnie.
          Pomimo okrutnej ironii naszego zwiazku, w jakis absurdalnie paradoksalny sposob,
          oboje jestesmy ze soba szczesliwi.
          Nie jestem pewien czy to co napisalem ma jakis sens, ale tak wlasnie czuje.
          • lalka-mi Re: Przechowane uczucia 06.05.07, 11:46
            Myślę, że kiedy trafiamy na takie dawno zapisane słowa, to jest to swojego
            rodzaju "powrót do przeszłości".
            Mamy wówczas tendencję do idealizowania tego co minęło-uczuć , zdarzeń, ludzi, a
            także samych siebie...
            Przeszłość jakimś cudem jawi nam się w lepszym świetle , niż teraźniejszość.
            Wiele uczuć ma w naszej pamięci mały ołtarzyk, przed którym klękamy w chwilach,
            kiedy rzeczywistość nas rani lub kiedy bywa zbyt szara.
          • Gość: jol49 Re: Przechowane uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 11:46
            Walizka wspomnień

            Moje wspomnienia
            jak perły klejnoty łez
            leżą na dnie szafy
            Zamknięte w kopertach słowa
            sprzed wielu, wielu lat
            bywa mimowolnie ożyją
            by zatrzymać i cofnąć czas
            Kochają , ranią , bawią
            mocą tamtych dni
            Patrz oczy mam perłowe...

            • lalka-mi Re: Przechowane uczucia 06.05.07, 11:48
              "Kochają, ranią, bawią
              mocą tamtych dni"...

              Zgadzam się po stokroć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka