Dodaj do ulubionych

Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBELKI)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 14:16
ależ wiem już dawno, że jesteście nieomylni, wszechwiedzący i propagujący
jedynie słuszną "politykę damsko-męską" na FR, czyli:

1/. Janku:
- co do Sergiusza to on mnie pierwszy zaatakował określeniem "cielaka" po
mojej humorystcznej radzie do autora tamtego wątku;
- co do Ciebie, to zejdź wreszcie z obłoków i zacznij żyć w realnym świecie,
za dużo naczytałeś się książek i naoglądałeś filmów o tematyce romantycznej;
- twoje "rady i porady" tutaj z daleka "krzyczą": "tak ma być", lub "tak jest
i koniec";
- jesteś milusiński i starasz się dogodzić wszystkim tutaj, może na forum
udaje się tak na dłuższą metę, ale w życiu niestety nie;
- chociaż pamiętam niektóre dyżurne wątki pojawiające się tutaj, kiedy
wręcz "gryziesz" swoich oponentów lub oponentki.

2/. Sergiusz:
- tamte "określenia ciebie" to tylko skróty opisowe twojej "samodzielnej"
postawy na tym forum;
- na drugi raz zastanów się, jak coś komuś po raz pierwszy odpiszesz;
- dalej mi się nie chce pisać, kiedy sobie przypomnę, że niby obraziłem
(według ciebie) Jana Kobuszewskiego pisząc jego imię Jasio.


PANOWIE DWAJ: do dzieła, czas założyć spodnie !:)
Obserwuj wątek
    • Gość: facet Re: kurcze, Maarbelko, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 14:17
      uszczypnij mnie - takie kobiety, jak Ty też tutaj zaglądają ? :)

      pzdr. :)

      • maarbela Re: kurcze, facet 05.06.03, 14:36

        już to robię :-))

        Takie, czyli jakie ? Ja po prostu nie znoszę obłudy,
        a nazwa FR chyba do czegoś zobowiązuje. Wszyscy grzeczni,
        usłużni, czy aby na pewno ?
        Przecież wystarczy uważnie przeczytać pare postów, aby wiedzieć
        " who is who "
        Moim zdaniem życie nie polega na tym, zeby co rano wsunąć litr
        miodu na śniadanko.

        Pozdrawiam i szczypię jak krab

        • Gość: facet Re: no nie tam mocno Maarbelko, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 14:46
          Ja ze słodyczy to najbardziej lubię schabowego i piwo :))

          p.s.: a nie lubię góralskiej muzyki i takiego podręcznikowego (kościółkowego)
          pitolenia na tematy męsko-damskie.

          pzdr.:)

          maarbela napisała:

          >
          > już to robię :-))
          >
          > Takie, czyli jakie ? Ja po prostu nie znoszę obłudy,
          > a nazwa FR chyba do czegoś zobowiązuje. Wszyscy grzeczni,
          > usłużni, czy aby na pewno ?
          > Przecież wystarczy uważnie przeczytać pare postów, aby wiedzieć
          > " who is who "
          > Moim zdaniem życie nie polega na tym, zeby co rano wsunąć litr
          > miodu na śniadanko.
          >
          > Pozdrawiam i szczypię jak krab
          >
          • maarbela Re: chyba "nie tak mocno" ? :-) 05.06.03, 14:56
            Gość portalu: facet napisał(a):

            > Ja ze słodyczy to najbardziej lubię schabowego i piwo :))

            No żebyś tylko nie podskoczył jakieś 5 cm, ale jestes Facet :-)
            >
            > p.s.: a nie lubię góralskiej muzyki i takiego podręcznikowego (kościółkowego)
            > pitolenia na tematy męsko-damskie.
            >

            Tak pitolenie jest ohydne ( czy ochydne ? )
            Ja w takich wypadkach wołam moją zółtą taksówkę, która zawiezie mnie
            do Mariottu :-))


            Pozdrawiam

            PS czekamy na sówki
          • jmx do Faceta - na poważnie 05.06.03, 15:49
            Gość portalu: facet napisał(a):

            > Ja ze słodyczy to najbardziej lubię schabowego i piwo :))
            >
            > p.s.: a nie lubię góralskiej muzyki i takiego podręcznikowego (kościółkowego)
            > pitolenia na tematy męsko-damskie.

            A chciałbyś mieć takiego ojca jak Niezdecydowany? Chyba nie...

            A jeżeli mężczyzna przyznaje się na forum do tego, ze sam wychowywał swoje
            dziecko - to chyba nie jest to obłuda ale dzielenie się z forumowiczami
            własnymi doświadczeniami na ten temat. Że trzeba poświęcić (to nieodpowiednie
            słowo ale w tej chwili nie znajduję lepszego) trochę własnej wygody i wolności
            dla dobra dziecka. I zastanowić się nad konsekwencjami własnych czynów, bo się
            jest odpowiedizalnym nie tylko i wyłącznie za siebie ale za te istotę, którą
            powołało się na świat.

            Katecheza skończona ;-)
            • maarbela Re: do Faceta - na poważnie 05.06.03, 15:58

              i dzięki Bogu ! jakaś Ty wyrozumiała i mądra
              życiowo- nagroda się należy (moze Nobelek wystarczy )
            • Gość: facet Re: do Jmx - na poważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 20:30
              jmx napisała:

              >
              > A chciałbyś mieć takiego ojca jak Niezdecydowany? Chyba nie...
              >
              > A jeżeli mężczyzna przyznaje się na forum do tego, ze sam wychowywał swoje
              > dziecko - to chyba nie jest to obłuda ale dzielenie się z forumowiczami
              > własnymi doświadczeniami na ten temat. Że trzeba poświęcić (to nieodpowiednie
              > słowo ale w tej chwili nie znajduję lepszego) trochę własnej wygody i
              wolności
              > dla dobra dziecka. I zastanowić się nad konsekwencjami własnych czynów, bo
              się
              > jest odpowiedizalnym nie tylko i wyłącznie za siebie ale za te istotę, którą
              > powołało się na świat.

              P.S.: TY SUGERUJESZ, ŻEBY ON POŚWIĘCIŁ NIE TROCHĘ, ALE CAŁE ŻYCIE, CZYTASZ
              CZASAMI, CO NAPISZESZ, CZY DZIAŁASZ POD WPŁYWEM EMOCJI ?
              >
              > Katecheza skończona ;-)
              >
              • jmx Re: do Jmx - na poważnie 05.06.03, 20:37
                Gość portalu: facet napisał(a):

                > jmx napisała:
                >
                > >
                > > A chciałbyś mieć takiego ojca jak Niezdecydowany? Chyba nie...
                > >
                > > A jeżeli mężczyzna przyznaje się na forum do tego, ze sam wychowywał swoje
                >
                > > dziecko - to chyba nie jest to obłuda ale dzielenie się z forumowiczami
                > > własnymi doświadczeniami na ten temat. Że trzeba poświęcić (to nieodpowied
                > nie
                > > słowo ale w tej chwili nie znajduję lepszego) trochę własnej wygody i
                > wolności
                > > dla dobra dziecka. I zastanowić się nad konsekwencjami własnych czynów, bo
                >
                > się
                > > jest odpowiedizalnym nie tylko i wyłącznie za siebie ale za te istotę, któ
                > rą
                > > powołało się na świat.
                >
                > P.S.: TY SUGERUJESZ, ŻEBY ON POŚWIĘCIŁ NIE TROCHĘ, ALE CAŁE ŻYCIE, CZYTASZ
                > CZASAMI, CO NAPISZESZ, CZY DZIAŁASZ POD WPŁYWEM EMOCJI ?

                Rozmowa i uwzględnienie zdania długoletniej narzeczonej to poświęcanie całego
                zycia? A przeczytałes dokładnie co napisałam w tym wątku? Jeśli nie można być
                razem to trudno - ale najpierw trzeba zakończyć związek, w którym się
                niejako 'uczestniczy' - czy to tak trudno zrozumieć?

                Podobno nie mam emocji i jestem manekinem - więc nie mogę działać pod ich
                wpływem.
                Pozdrawiam.
          • kwasna_cytryna Re: no nie tam mocno Maarbelko, 05.06.03, 16:22
            Gość portalu: facet napisał(a):

            > p.s.: a nie lubię góralskiej muzyki i takiego podręcznikowego (kościółkowego)
            > pitolenia na tematy męsko-damskie.

            Skoro nie lubisz pitolenia, to po co w nim uczestniczysz ?
            Skoro wolisz konkretyna forum, polecam Erotice albo Erotice Nova - konkretniej
            da się juz tylko w realu :-)
            • maarbela Re: no nie tam mocno cytrynko 05.06.03, 16:36

              Brawo, co za refleks ( a moze refluks-kto wie :-))
              • white.falcon Do Maarbeli i Faceta 05.06.03, 18:34
                Wiecie chyba, iż ludzie są różni i przerabianie ludzi na FR na swoje "kopyto"
                nie ma najmniejszego sensu. Są tu dorośli ludzie i skoro tu piszą, to ten
                klimat i sposób pisania najzwyczajniej im odpowiada. Jak komuś się tu nie
                podoba, to szuka dla siebie miejsca gdzie indziej, tam, gdzie piszą podobni do
                nich. Śmieszy mnie świadome obrażanie Janka i Sergiusza, nakazywanie im wzorców
                zachowania, które może im nie odpowiadać. Te osoby nie są pięcioletnimi
                dziećmi, których należy koniecznie pouczać, nie prosili Was o to, więc
                wtrącanie swoich "pięciu groszy" jest nie na miejscu. A tak wogóle, to dalej
                zgrywajcie twardzieli, bo nie widzę, nie dostrzegam, by była to Wasze prawdziwe
                twarze, a jeżeli nawet tak i jest, to wyrazy współczucia, wątpię, by było Wam z
                tym dobrze żyć na świecie.
                Pozdrv.:)
                • Gość: facet od Faceta do WF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 20:27
                  white.falcon napisała:

                  > Wiecie chyba, iż ludzie są różni i przerabianie ludzi na FR na swoje "kopyto"
                  > nie ma najmniejszego sensu. - NO WŁAŚNIE, TY I TA WASZA "ROMANTYCZNA BANDA"
                  PRÓBUJECIE TO CAŁY CZAS ROBIĆ.

                  Śmieszy mnie świadome obrażanie Janka i Sergiusza, nakazywanie im wzorców
                  >
                  > zachowania, które może im nie odpowiadać. Te osoby nie są pięcioletnimi
                  > dziećmi, których należy koniecznie pouczać, nie prosili Was o to, więc
                  > wtrącanie swoich "pięciu groszy" jest nie na miejscu. - AKURAT TO ONI, A
                  SZCZEGÓLNIE JANEK WYZNAJE ZASADĘ WTRĄCANIA 5-CIU GROSZY WSZĘDZIE

                  A tak wogóle, to dalej
                  > zgrywajcie twardzieli, bo nie widzę, nie dostrzegam, by była to Wasze
                  prawdziwe
                  >
                  > twarze, a jeżeli nawet tak i jest, to wyrazy współczucia, wątpię, by było Wam
                  z
                  >
                  > tym dobrze żyć na świecie.- NIE WIEM JAK MAARBELKA, ALE JA SIĘ CZUJE ŚWIETNIE
                  I JEST MI BARDZO DOBRZE :)

                  pzdr.:)
                  > Pozdrv.:)
                  • jmx Re: od Faceta do WF 05.06.03, 20:31
                    Gość portalu: facet napisał(a):

                    > white.falcon napisała:
                    >
                    > > Wiecie chyba, iż ludzie są różni i przerabianie ludzi na FR na swoje "kopy
                    > to"
                    > > nie ma najmniejszego sensu. - NO WŁAŚNIE, TY I TA WASZA "ROMANTYCZNA BANDA
                    > "
                    > PRÓBUJECIE TO CAŁY CZAS ROBIĆ.

                    A co Ty robisz? Potrafisz to nazwać?
                    • white.falcon Re: od Faceta do WF 05.06.03, 20:35
                      jmx napisała:

                      > Gość portalu: facet napisał(a):
                      >
                      > > white.falcon napisała:
                      > >
                      > > > Wiecie chyba, iż ludzie są różni i przerabianie ludzi na FR na swoje
                      > "kopy
                      > > to"
                      > > > nie ma najmniejszego sensu. - NO WŁAŚNIE, TY I TA WASZA "ROMANTYCZNA
                      > BANDA
                      > > "
                      > > PRÓBUJECIE TO CAŁY CZAS ROBIĆ.
                      >
                      > A co Ty robisz? Potrafisz to nazwać?
                      >
                      Krzyczy przeraźliwie - to po-pierwsze, a po-drugie - nikt mu nie kazał przeciez
                      zadawać się z "romantyczną bandą" - sam sobie wybrał. Cieszy mnie poza tym
                      ogromnie, że lubi siebie, ale wątpię, by ludzie go lubili tak, jak on siebie,
                      dżemiks.
                      Pozdrv.:)
                      • jmx Re: od Faceta do WF 05.06.03, 20:43
                        white.falcon napisała:

                        > Krzyczy przeraźliwie - to po-pierwsze, a po-drugie - nikt mu nie kazał
                        przeciez
                        >
                        > zadawać się z "romantyczną bandą" - sam sobie wybrał.

                        Hmmm, nas też chyba lubi ;-)))


                        Cieszy mnie poza tym
                        > ogromnie, że lubi siebie, ale wątpię, by ludzie go lubili tak, jak on siebie,
                        > dżemiks.

                        To jego "ymydż" vel "imaż" ;-))).
                        Jak zechce to potrafi mówić z sensem
                        • white.falcon Re: od Faceta do WF 05.06.03, 20:47
                          jmx napisała:

                          > Hmmm, nas też chyba lubi ;-)))
                          >
                          >
                          > To jego "ymydż" vel "imaż" ;-))).
                          > Jak zechce to potrafi mówić z sensem
                          >
                          Tak sobie pomyślałam, że gdyby połączył sposób wyrażania swojego "ymydżu" z
                          językiem Z. w pierwszych jego postach, wyszło by coś niepowtarzalnie
                          oryginalnego i całkowicie niezrozumiałego, za to zabawnego.;)
                          Pozdrv.:)
                          • jmx Re: od Faceta do WF 05.06.03, 20:52
                            white.falcon napisała:

                            > Tak sobie pomyślałam, że gdyby połączył sposób wyrażania swojego "ymydżu" z
                            > językiem Z. w pierwszych jego postach, wyszło by coś niepowtarzalnie
                            > oryginalnego i całkowicie niezrozumiałego, za to zabawnego.;)
                            > Pozdrv.:)

                            Ale język Z. jest całkowicie oryginalny i nie do podrobienia ;-)))))))
                            • white.falcon Re: od Faceta do WF 05.06.03, 20:55
                              jmx napisała:

                              >
                              > Ale język Z. jest całkowicie oryginalny i nie do podrobienia ;-)))))))

                              Dlatego też - już po napisaniu postu - stwierdziłam, że nie byłoby to możliwe
                              dlatego, że poziomy kultury słowa i sposobu wyrażania myśli jednak są zbyt
                              dalekie od siebie.
                              Pozdrv.:):):)
                  • kwasna_cytryna Re: zgorzkniałej do faceta 05.06.03, 21:33
                    Gość portalu: facet napisał(a):

                    > NO WŁAŚNIE, TY I TA WASZA "ROMANTYCZNA BANDA
                    > "
                    > PRÓBUJECIE TO CAŁY CZAS ROBIĆ.
                    - AKURAT TO ONI, A
                    > SZCZEGÓLNIE JANEK WYZNAJE ZASADĘ WTRĄCANIA 5-CIU GROSZY WSZĘDZIE
                    >NIE WIEM JAK MAARBELKA, ALE JA SIĘ CZUJE ŚWIET
                    > NIE
                    > I JEST MI BARDZO DOBRZE :)
                    >
                    > pzdr.:)

                    Prose pana , to folum jest dla wsystkich ....
            • Gość: facet Re:zgorzkniała Cytrynko, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 20:31
              podobno to forum dla wszystkich ?:)

              kwasna_cytryna napisała:

              > Gość portalu: facet napisał(a):
              >
              > > p.s.: a nie lubię góralskiej muzyki i takiego podręcznikowego (kościółkowe
              > go)
              > > pitolenia na tematy męsko-damskie.
              >
              > Skoro nie lubisz pitolenia, to po co w nim uczestniczysz ?
              > Skoro wolisz konkretyna forum, polecam Erotice albo Erotice Nova -
              konkretniej
              > da się juz tylko w realu :-)
              >
              • white.falcon Re:zgorzkniała Cytrynko, 05.06.03, 20:37
                Gość portalu: facet napisał(a):

                > podobno to forum dla wszystkich ?:)
                >
                Zgadza się - dla wszystkich, komu tu się podoba. Ty wyraźnie nie czujesz się tu
                dobrze i potem narzekasz, że nikt nie chce ani brać Ciebie na serio, ani
                słuchać Ciebie - jako "Wujka Dobrej Rady".
                Pozdrv.:)
                • kwasna_cytryna Re:zgorzkniała Cytrynko, 05.06.03, 21:36
                  white.falcon napisała:

                  > Zgadza się - dla wszystkich, komu tu się podoba. Ty wyraźnie nie czujesz się
                  tu dobrze i potem narzekasz, że nikt nie chce ani brać Ciebie na serio, ani
                  > słuchać Ciebie - jako "Wujka Dobrej Rady".
                  > Pozdrv.:)

                  To może wybierzmy go na Pana Króla "Romantica"? Będzie władzą absolutną i
                  trzeba będzie go szanować i podziwiać ... w milczeniu ... zapomniawszy o
                  demokratycznych pierdołkach ..
                  • jmx Re: NIEzgorzkniała Cytrynko, 05.06.03, 21:43

                    A psu na budĘ ta cała demokracja! Lepszy absolutyzm, oświecony rzecz jasna
                    ;-))))
                    • kwasna_cytryna Re: NIEzgorzkniała Cytrynko, 05.06.03, 21:54
                      Przynieść kaganek ?????
                      :-))
                      • jmx Re: NIEzgorzkniała Cytrynko, 05.06.03, 21:57
                        Kaganiec chyba lepiej by się nadał
                        ;-)))))
                        • white.falcon Re: NIEzgorzkniała Cytrynko, 05.06.03, 22:15
                          jmx napisała:

                          > Kaganiec chyba lepiej by się nadał
                          > ;-)))))
                          >
                          Król w kagańcu z kagankiem w łapce? Raczej kij bejsbolowy zamiast berła
                          bardziej by tu pasował.;)
                          Pozdrv.:)
                          • kwasna_cytryna Re: NIEzgorzkniała Cytrynko, 05.06.03, 23:21
                            white.falcon napisała:

                            >> >
                            > Król w kagańcu z kagankiem w łapce? Raczej kij bejsbolowy zamiast berła
                            > bardziej by tu pasował.;)
                            > Pozdrv.:)
                            A szaty koronacyjne to dresy ?
                            • jmx Re: NIEzgorzkniała Cytrynko, 05.06.03, 23:25

                              Tak mi sie nasunęło - jaki pan taki kram
                              ;-)
                              • kwasna_cytryna Re: NIEzgorzkniała Cytrynko, 05.06.03, 23:33
                                a mnie - jaki rycerz taka szabla
                                :-)
                                • white.falcon Re: NIEzgorzkniała Cytrynko, 06.06.03, 00:01
                                  kwasna_cytryna napisała:

                                  > a mnie - jaki rycerz taka szabla
                                  > :-)

                                  A mi: jak se (specjalnie tak piszę)pisze, tak go widzą.:)
                                  Pozdrv.:)
                                  • kwasna_cytryna Re: NIEzgorzkniała Cytrynko, 06.06.03, 00:04
                                    a mnie - tak krawiec kraje, jak mu materii staje :-)
                                    • jmx Re: NIEzgorzkniała Cytrynko, 06.06.03, 00:17
                                      kwasna_cytryna napisała:

                                      > a mnie - tak krawiec kraje, jak mu materii staje :-)

                                      Staje?? Hmmm...
                                      ;-)
                                      • ja_nek Do Maarbeli i Faceta 06.06.03, 02:01
                                        Powiem Wam, że przed Wami było wielu kontestatorów, używali rozmaitego języka,
                                        najczęściej brukowego. Mieli sami problemy i odreagowywali je tutaj.
                                        Nie jesteście ani pierwsi, ani ostatni.
                                        Każde forum ogniskuje w sobie pewne poruszane problemy i grupuje ludzi takich,
                                        a nie innych. Dlatego jedno forum wydawać się moze nudne, inne zaś przeciwnie.
                                        Nie wszystko każdemu pasuje.
                                        Owszem, Romantica mogłaby być barwniejsza na wzór Faceta, tylko czy to komuś
                                        pomoże? Napisaliście coś rzeczowego "dla kogoś" i na niego ukierunkowane, nie
                                        w formie rzuconego podejrzenia lub ataku?

                                        Ja na wątkach przekazuję mój punkt widzenia, ocenę sytuacji, którą porusza
                                        inny uczestnik forum. Staram się pozbawić moje opinie negatywnych emocji i
                                        cierpliwie słuchać i to własnie chodzi. Chcecie nazywać to kościelnym
                                        pitoleniem? Uśmiałem się, kiedy to przeczytałem. Podobnie jak gdy
                                        przeczytałem, że moje posty "krzyczą", że "tak ma być".

                                        Darujcie sobie wpisywanie mnie w schemat (bujanie w obłokach, książki
                                        romantyczne). To błąd w założeniu. Dodatkowo błąd logiczny.
                                        Ja nie musze być kontrowersyjny by mnie zauważono. Ja tu nie jestem dla
                                        taniego efektu w postaci: "pokrzyczę", "dodam dziegciu do forumowego miodu".
                                        A jak ktoś mi wbije nóz pod żebra to dam odpór, takie moje prawo.

                                        Jesteście podejrzliwi, może tak Was nauczyło życie, wietrzyć wszędzie wroga.
                                        Tylko nie szukajcie go tam, gdzie go nie ma, bo nie zauważycie tego, co ubiera
                                        się w podobne Wam szaty.
                                        Zgrywacie twardzieli. Efekt jest, bawi mnie Wasze samozadowolenie.
                                        Co zdołaliście udowodnić? Że macie awersję na mnie, czy na kogoś innego? Całą
                                        reszta to nawoływanie do kontestacji w imię przekonania, że każdy, kto chce
                                        coś powiedzieć dobrego to podejrzany typ.
                                        Smutna to wersja, kiedy ktoś myśli, że wszystko jest jednokolorowe - w tym
                                        wypadku czarne.

                                        Życzę więcej wyrozumiałości luzu. Myślę, że stać Was na to.
                                        Dajcie komuś dobre słowo, a otrzymacie dwa w zamian. Któryś z kolei człowiek
                                        Was ugryzie, ale cóż, taka uroda tego świata.
                                        Może i banalne, ale prawdziwe.
                                        • delicatesca Re: Do Maarbeli i Faceta 06.06.03, 02:08
                                          ja_nek napisał:

                                          > Życzę więcej wyrozumiałości luzu. Myślę, że stać Was na to.
                                          > Dajcie komuś dobre słowo, a otrzymacie dwa w zamian. Któryś z kolei człowiek
                                          > Was ugryzie, ale cóż, taka uroda tego świata.
                                          > Może i banalne, ale prawdziwe.

                                          Masz racje Janku wszystko sie sprowadza do tolerancji i nie osiagania celu
                                          kosztem innych. 2.00 rano a Ty nie spisz?!
                                        • Gość: facet Re: Do Janka: i znowu te twoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 07:18
                                          stereotypy. Jak nie masz co pisać i nie możesz zrozumieć, możesz sobie pisać o
                                          naszych niby problemach itd.
                                          Nie mam awersji, też się świetnie bawię. Widzę, że ten wątek zmusił ciebie do
                                          napisania czegoś konkretnego poza tym ciągłym "kościółkowym pitoleniem".
                                          Ja nikomu nie bronię niczego tutaj w przeciwieństwie do Ciebie.
                                          Udzielaj rad ile i jakich chcesz - tylko nie zapomnij od czasu do czasu
                                          udzielić sobie.

                                          p.s.: tak jak mnie radzisz, trzymaj fason, pełny luz.:)



                                          ja_nek napisał:

                                          > Powiem Wam, że przed Wami było wielu kontestatorów, używali rozmaitego
                                          języka,
                                          > najczęściej brukowego. Mieli sami problemy i odreagowywali je tutaj.
                                          > Nie jesteście ani pierwsi, ani ostatni.
                                          > Każde forum ogniskuje w sobie pewne poruszane problemy i grupuje ludzi
                                          takich,
                                          > a nie innych. Dlatego jedno forum wydawać się moze nudne, inne zaś
                                          przeciwnie.
                                          > Nie wszystko każdemu pasuje.
                                          > Owszem, Romantica mogłaby być barwniejsza na wzór Faceta, tylko czy to komuś
                                          > pomoże? Napisaliście coś rzeczowego "dla kogoś" i na niego ukierunkowane, nie
                                          > w formie rzuconego podejrzenia lub ataku?
                                          >
                                          > Ja na wątkach przekazuję mój punkt widzenia, ocenę sytuacji, którą porusza
                                          > inny uczestnik forum. Staram się pozbawić moje opinie negatywnych emocji i
                                          > cierpliwie słuchać i to własnie chodzi. Chcecie nazywać to kościelnym
                                          > pitoleniem? Uśmiałem się, kiedy to przeczytałem. Podobnie jak gdy
                                          > przeczytałem, że moje posty "krzyczą", że "tak ma być".
                                          >
                                          > Darujcie sobie wpisywanie mnie w schemat (bujanie w obłokach, książki
                                          > romantyczne). To błąd w założeniu. Dodatkowo błąd logiczny.
                                          > Ja nie musze być kontrowersyjny by mnie zauważono. Ja tu nie jestem dla
                                          > taniego efektu w postaci: "pokrzyczę", "dodam dziegciu do forumowego miodu".
                                          > A jak ktoś mi wbije nóz pod żebra to dam odpór, takie moje prawo.
                                          >
                                          > Jesteście podejrzliwi, może tak Was nauczyło życie, wietrzyć wszędzie wroga.
                                          > Tylko nie szukajcie go tam, gdzie go nie ma, bo nie zauważycie tego, co
                                          ubiera
                                          > się w podobne Wam szaty.
                                          > Zgrywacie twardzieli. Efekt jest, bawi mnie Wasze samozadowolenie.
                                          > Co zdołaliście udowodnić? Że macie awersję na mnie, czy na kogoś innego? Całą
                                          > reszta to nawoływanie do kontestacji w imię przekonania, że każdy, kto chce
                                          > coś powiedzieć dobrego to podejrzany typ.
                                          > Smutna to wersja, kiedy ktoś myśli, że wszystko jest jednokolorowe - w tym
                                          > wypadku czarne.
                                          >
                                          > Życzę więcej wyrozumiałości luzu. Myślę, że stać Was na to.
                                          > Dajcie komuś dobre słowo, a otrzymacie dwa w zamian. Któryś z kolei człowiek
                                          > Was ugryzie, ale cóż, taka uroda tego świata.
                                          > Może i banalne, ale prawdziwe.
                                          • kawusiia Re: Do Janka: i znowu te twoje 06.06.03, 08:26
                                            facet, pamietaj ze ponadprzecietnosc zawsze dostanie po glowie.
                                            Nie daj sie gawiedzi, niech miernota gra i podspiewuje pod publiczke.
                                            Ot takie forum , gdzie kazdy stroszy piorka i przytupuje pod publiczke za
                                            nagrode popularnosci. ha! za cene sprzedania siebie.
                                            A Ty badz soba Niech zyje oryginalnosc!!!
                                          • kawusiia Re: Do Janka: i znowu te twoje 06.06.03, 08:55
                                            Gość portalu: facet napisał(a):

                                            > stereotypy. Jak nie masz co pisać i nie możesz zrozumieć, możesz sobie pisać
                                            o
                                            > naszych niby problemach itd.
                                            > Nie mam awersji, też się świetnie bawię. Widzę, że ten wątek zmusił ciebie do
                                            > napisania czegoś konkretnego poza tym ciągłym "kościółkowym pitoleniem".
                                            > Ja nikomu nie bronię niczego tutaj w przeciwieństwie do Ciebie.
                                            > Udzielaj rad ile i jakich chcesz - tylko nie zapomnij od czasu do czasu
                                            > udzielić sobie.

                                            No ale, calineczka tez kosciolkuje. Wogole to ja sie czuje czesto jak na
                                            jakies mszy. Ale Jankowi naleza sie brawa ze tak duzo wyfasolkowal wlasnie w
                                            nocy. Moze nie mogl zasnac bo ukladal te uroczysta mowe. :)
                                            • Gość: facet Re: wyluzuj trochę Kawusiia, bo zaraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 09:06
                                              ciebie tutaj zjedzą lub napadną, że jesteś zła, sfrustrowana, zakompleksiona
                                              itd., i że wchodzisz tutaj, żeby tylko odreagować.

                                              pzdr.:)
                                              • kawusiia Re: wyluzuj trochę Kawusiia, bo zaraz 06.06.03, 09:18
                                                Gość portalu: facet napisał(a):

                                                > ciebie tutaj zjedzą lub napadną, że jesteś zła, sfrustrowana, zakompleksiona
                                                > itd., i że wchodzisz tutaj, żeby tylko odreagować.
                                                >
                                                > pzdr.:)

                                                zakompleksiona to chyba nie jestem, ale frustratka to powinnam byc bo zawiodlam
                                                sie na 2-3 osobach na forum. Ale poniewaz nie jestem pamietliwa i mam wielkie
                                                czyste serce wiec wspanialomyslnie wybaczylam, tylko ze nie chce juz z
                                                niektorymi nic wspolnego.
                                                • Gość: Sergiusz Re: wyluzuj trochę Kawusiia, bo zaraz IP: 213.17.172.* 06.06.03, 18:59
                                                  No to jesteś szczęściara, jesli na dziesiątki tutaj
                                                  "spotkanych" zawiodłaś się TYLKO na 2-3.

                                                  I jeszcze jedno pytanie - co oznacza Twoje stwierdzenie
                                                  "zwiodłam się'? Czego oczekiwałaś i jakich Twoich
                                                  oczekiwań te osoby nie spełniły?
                                                  Nie odpowiadaj, przemyśl to.

                                                  MS.
    • kropka31 Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL 06.06.03, 11:30
      • ja_nek Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL 06.06.03, 13:09
        Cześć Delicatesco. List na forum był późny, bo wróciłem późno do domu, a
        komputer włączyłem tylko po to, by odpowiedzieć na ważny list. Ale jednocześnie
        wpadłem na forum i się zeszło:)

        Kawusiia napisała do Faceta:
        „Nie daj sie gawiedzi, niech miernota gra i podspiewuje pod publiczke. Ot takie
        forum , gdzie kazdy stroszy piorka i przytupuje pod publiczke za nagrode
        popularnosci. ha! za cene sprzedania siebie.”
        Zaskakujące jak łatwo przychodzi niektórym osobom nazywanie innych gawiedzią i
        miernotami. Co Ty o nas w ogóle wiesz? Poczytasz sobie forum i myślisz, ze
        jesteś alfą i omegą wiedzy na temat mój lub kogoś innego?
        Szybkiego szufladkowanie to raczej nie jest powód do dumy.
        To, ze na kimś z forum się zawiodłaś nie oznacza, ze masz wszystkich uważać za
        gorszych od Ciebie.


        • kawusiia Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL 06.06.03, 13:33
          ja_nek napisał:

          > Cześć Delicatesco. List na forum był późny, bo wróciłem późno do domu, a
          > komputer włączyłem tylko po to, by odpowiedzieć na ważny list. Ale
          jednocześnie
          >
          > wpadłem na forum i się zeszło:)
          >
          > Kawusiia napisała do Faceta:
          > „Nie daj sie gawiedzi, niech miernota gra i podspiewuje pod publiczke. Ot
          > takie
          > forum , gdzie kazdy stroszy piorka i przytupuje pod publiczke za nagrode
          > popularnosci. ha! za cene sprzedania siebie.”
          > Zaskakujące jak łatwo przychodzi niektórym osobom nazywanie innych gawiedzią
          i
          > miernotami. Co Ty o nas w ogóle wiesz? Poczytasz sobie forum i myślisz, ze
          > jesteś alfą i omegą wiedzy na temat mój lub kogoś innego?
          > Szybkiego szufladkowanie to raczej nie jest powód do dumy.
          > To, ze na kimś z forum się zawiodłaś nie oznacza, ze masz wszystkich uważać
          za
          > gorszych od Ciebie.
          >
          >
          Ty jestes taki powazny jak smierc i Obronca ucisnionych na forum.
          • maarbela Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL 06.06.03, 13:50
            > >
            > Ty jestes taki powazny jak smierc i Obronca ucisnionych na forum.

            Dokładnie, a niektore biedactwa przecież adwokata potrzebują

        • maarbela Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL 06.06.03, 13:49

          Zaczynam Was podziwiać zwłaszcza za maniacki opór z jakim bronicie
          swoich racji.Ok, każdy ma do tego prawo, tylko, ze będąc
          tak zapatrzeni w siebie nie widziecie już , albo nie czujecie
          realu. Normalnie wczyscy jesteście sfrustrowani do tego stopnia,
          by uważać się za " wybrańców". Każdy ma tak wiele mocnych argumentów,
          każdy na wszystkim się doskonale zna, doskonale doradzi, bo nawet
          jak czegoś nie przeżył, to przecież Bozia rozumek dała i można
          genialnie wnioskować....

          Facet masz rację , co do jmx, jak tylko chce się komuś przypodobać,
          zachowuje sie jak żywe xero.
          Janek jest podejrzanie " spokojny'( choć dziś nawet pomyślal dłuzej;-0
          W ogóle moze by tak zmienić nazwę tego forum na " Poradnik samego życia" ?
          • kawusiia Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL 06.06.03, 13:56
            >
            > Facet masz rację , co do jmx, jak tylko chce się komuś przypodobać,
            > zachowuje sie jak żywe xero.
            > Janek jest podejrzanie " spokojny'( choć dziś nawet pomyślal dłuzej;-0
            > W ogóle moze by tak zmienić nazwę tego forum na " Poradnik samego życia" ?

            no i koniecznie Forumowa Msza - kosciolkowanie, tu przeciez ciagle strasza
            gniewem Bozym na wielu postach.
            • maarbela Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL 06.06.03, 14:05
              kawusiia napisała:

              > ?
              >
              > no i koniecznie Forumowa Msza - kosciolkowanie, tu przeciez ciagle strasza
              > gniewem Bozym na wielu postach.

              Nie obrazajac niczyich uczuć religijnych, ale niech nie zachowują
              się jak święci.
              Najgorsze jest to, że udając skromnych mają o sobie wysokie mniemanie.
              Przecież to widać w prawie każdej wypowiedzi. Co za obłuda, a co
              na to gniew Bozy ?
              • ja_nek Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL 06.06.03, 14:57
                A co tak podpieracie się panem Bogiem, skoro to druga strona
                rzekomo „kościółkuje”?
                A Wasze dywagacje jaki kto jest podejrzany bawią mnie. Nie istnieją dla Was
                ludzie, którzy nie knują, nie konspirują, nie kopią dołków pod kimś? Czy nie ma
                nic bezinteresownego? Czy nawet kilka dobrych słów napisanych do kogoś, musi
                być powodem do podejrzeń? Czy w Waszych środowiskach nie istnieje coś za nic,
                ot tak po prostu?
                Ja święty nie jestem, ale dziękuję za posądzenie:)
                • Gość: facet Re: sorry, ale się wtrącę.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 15:50
                  Czy ty Janek potrafisz normalnie odpisać lub odpierać zarzuty, bo jak na razie
                  jedyne twoje "konstruktywne" odpowiedzi, to niby krytyka typu: jesteśmy
                  niedobrzy, źli, smutni, kopiemy dołki lub pod nami kopią, konspirujemy itd.
                  To jest twoja każdorazowa riposta, która znam na pamięć.

                  pozdr.:)

                  Co do dobrych rad, to masz prawo ich udzielać, ale nie mąć ludziom jakimiś
                  farmazonami z książek, a tylko swoim "wielkim i długim" dośiadczeniem życiowym
                  ja_nek napisał:

                  > A co tak podpieracie się panem Bogiem, skoro to druga strona
                  > rzekomo „kościółkuje”?
                  > A Wasze dywagacje jaki kto jest podejrzany bawią mnie. Nie istnieją dla Was
                  > ludzie, którzy nie knują, nie konspirują, nie kopią dołków pod kimś? Czy nie
                  ma
                  >
                  > nic bezinteresownego? Czy nawet kilka dobrych słów napisanych do kogoś, musi
                  > być powodem do podejrzeń? Czy w Waszych środowiskach nie istnieje coś za nic,
                  > ot tak po prostu?
                  > Ja święty nie jestem, ale dziękuję za posądzenie:)
                  • Gość: Sergiusz Re: sorry, ale się wtrącę.., IP: 213.17.172.* 06.06.03, 18:41
                    A czy mógłbyś podać Twoją definicję "normalności"?

                    MS.
                • Gość: facet Re: kurcze, Janek.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 16:02
                  tyś naprawdę alfa i omega: na innym wątku uchodzisz za specjalistę od
                  poznawania i tracenia dziewictwa - to chyba juz nietylko z książek znasz ?:)
          • Gość: facet Maarabelka, bądź grzeczna ..:), IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 15:53
            jak się odzywasz do starszych - oni przeciez zęby zjedli na rozwiązywaniu
            różnych problemów życiowych - tyle, że na forum, i tyle,że innych, nie swoich :)

            maarbela napisała:

            >
            > Zaczynam Was podziwiać zwłaszcza za maniacki opór z jakim bronicie
            > swoich racji.Ok, każdy ma do tego prawo, tylko, ze będąc
            > tak zapatrzeni w siebie nie widziecie już , albo nie czujecie
            > realu. Normalnie wczyscy jesteście sfrustrowani do tego stopnia,
            > by uważać się za " wybrańców". Każdy ma tak wiele mocnych argumentów,
            > każdy na wszystkim się doskonale zna, doskonale doradzi, bo nawet
            > jak czegoś nie przeżył, to przecież Bozia rozumek dała i można
            > genialnie wnioskować....
            >
            > Facet masz rację , co do jmx, jak tylko chce się komuś przypodobać,
            > zachowuje sie jak żywe xero.
            > Janek jest podejrzanie " spokojny'( choć dziś nawet pomyślal dłuzej;-0
            > W ogóle moze by tak zmienić nazwę tego forum na " Poradnik samego życia" ?
            • white.falcon Re: Maarabelka, bądź grzeczna ..:), 06.06.03, 17:44
              Gość portalu: facet napisał(a):

              > jak się odzywasz do starszych - oni przeciez zęby zjedli na rozwiązywaniu
              > różnych problemów życiowych - tyle, że na forum, i tyle,że innych, nie
              swoich :
              > )
              Dlaczego akurat sądzisz, że ludzie z Forum w realu nie potrafią rozwiązywać
              własnych problemów w realu. Znasz ich osobiście, wiesz kim są? Zarzucasz
              teoretyczne rozwiązywanie problemów innych ludzi na Forum przez osoby tu obecne
              i sam teoretyzujesz o tym, że ludzie z Forum w realu nie umieją dac sobie rady
              w życiu. Zaprzeczasz sam sobie.
              Pozdrv.:)
          • Gość: Sergiusz Do forumowej pary - faceta i Maarbeli IP: 213.17.172.* 06.06.03, 18:47
            Jeśli wszyscy się wszystkim podlizują, jesli każdy
            każdego naśladuje, jeśli jmx jest "żywym xero", to:

            gdzie, Waszym zdaniem, jest oryginał?

            No bo Wy nim na pewno nie jesteście...

            MS.
            • maarbela do dziadziunia serigusza 07.06.03, 10:40
              Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

              > Jeśli wszyscy się wszystkim podlizują, jesli każdy
              > każdego naśladuje, jeśli jmx jest "żywym xero", to:
              >
              > gdzie, Waszym zdaniem, jest oryginał?
              >
              > No bo Wy nim na pewno nie jesteście...
              >
              > MS.


              Masz szczęście ze dziś wyjeżdżam ( nie ciesz sie nie na zawsze),
              ale wierz mi znlazłoby się tu parę oryginałow przez duze O,
              chocby Ty dziadku.
    • Gość: Sergiusz Szanowni czyściciele szamba! IP: 213.17.172.* 06.06.03, 19:08
      Maarbelo i facecie:

      nie podoba się Wam styl tego forum? To można zrozumieć,
      nie każdemu musi się wszystko podobać. Ale styl jest,
      jaki jest i osoby tu piszące są, jakie są. Na Wasze
      żądanie ci ludzie się nie zmienią. Możecie je tolerować i
      zaakceptować, albo nie.

      Jeśli forum Wam się nie podoba - zmieńcie je. Obelgami
      tego nie uzyskacie.
      Zaproponujcie coś innego, niż jest, znajdźcie dla tego
      poparcie, a wtedy takie nieudaczniki jak ja, Janek, jmx,
      falcon, cytryna, i inni sami się wyniosą.

      Niestety, jak na razie Wasz problem polega na tym, że
      umiecie tylko obrzucać błotem wszystkich dookoła. A Wasze
      błoto spływa po nas jak po gęsiach. Daremny trud,
      niepotrzebny Wasz wysiłek.

      MS.
      • Gość: Sergiusz Szanowni czyściciele szamba! - p.s. IP: 213.17.172.* 06.06.03, 19:11
        Na wypadek, facecie, gdybyś mi znowu chciał wmawiać, że
        Cię zaczepiam i obrażam:

        czyściciele szamba to Wy (a przecież żadna praca nie hańbi),
        a szambo to my.

        MS.
        • slodki_pierdzioszek Re: daremny trud... 06.06.03, 19:14
          facet i maarbela to jedna i ta sama osóbka - messja.
          Dawno jej tu nie było, odczekała i wróciła, jak feniks!
          • Gość: Sergiusz Re: daremny trud... IP: 213.17.172.* 06.06.03, 19:15
            Messja? Przy nich to anioł.

            MS.
            • slodki_pierdzioszek Re: daremny trud... 06.06.03, 19:16
              Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

              > Messja? Przy nich to anioł.
              >
              > MS.


              a słyszałes o upadłych aniołach?
              • jmx Re: daremny trud... 06.06.03, 19:26
                slodki_pierdzioszek napisała:

                > Gość portalu: Sergiusz napisał(a):
                >
                > > Messja? Przy nich to anioł.
                > >
                > > MS.
                >
                >
                > a słyszałes o upadłych aniołach?

                Maarbela nie robi tyle błędów ortograficznych....
                • Gość: Sergiusz Re: daremny trud... IP: 213.17.172.* 06.06.03, 21:02
                  Na wszystko jest jeszcze czas. Człowiek się uczy całe
                  życie...

                  ;-))))

                  MS.
          • robertoniro Re: daremny trud... 07.06.03, 00:26
            slodki_pierdzioszek napisała:

            > facet i maarbela to jedna i ta sama osóbka - messja.
            > Dawno jej tu nie było, odczekała i wróciła, jak feniks!

            marbela i calineczka to ta sama osoba.Spojrzcie na poczatek watku poprzedniego
            gdzie go identycznie broni jak marbela :-)))))

            Detektyw Colombo do uslug
    • Gość: Sergiusz Dziecko krowy IP: 213.17.172.* 06.06.03, 19:15
      To nie zauważyłeś, że moje określenie "cielak" też było
      humorystyczne?

      Szkoda.

      A ja myślałem, że przecież żaden facet się o coś takiego
      nie obrazi...

      ;-)))))

      MS.
      • white.falcon Gwoli ciekawości 06.06.03, 19:36
        Jak sądzicie, kiedy usłyszymy od tych dwóch osób chociaż jeden argument mający
        sens? Przypomina to mi twór niezbyt rozgarniętych grafficiarzy, którzy piszą
        coś tam coś, by tylko było to kontra otoczenie i myślą, że są najmądrzejsi, bo
        protestują przeciwko wszystkiemu. Nie usłyszałam jeszcze żadnego przekonującego
        argumentu ze strony tych osób, by mi się zechciało zmienić poglądy na ich
        poglądy. Chyba się nie doczekam.:)
        Pozdrv.:)
        P.S. Messja w dwóch osobach? Jeszcze jedna osoba i byłaby trójca, ale nie
        święta...
        • ja_nek Re: Gwoli ciekawości 06.06.03, 20:47
          Facet, atakujesz mój styl, ale każdy ma swój. Pozwolisz, że zostanę przy
          swoim? Czy wszyscy muszą się z Tobą zgadzać? Nie ma czegoś takiego jak twój
          monopol na rację, tak jak istnieją różne punkty widzenia.
          Jeśli ja i Ty komentujemy czyjś wątek, czyjąś sprawę, to istnieje jeszcze coś
          takiego jak szeroki margines niewiedzy. W związku z tym nigdy nie będziesz
          wiedział, że Ty masz 100% racji. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że liczy się
          WYWAŻENIE i przemyślenie wypowiedzi, co uniemożliwia uczynienie jej
          kontrowersyjnej i prostej w recepty. Poza tym, liczy się odbiorca i szacunek
          dla jego problemu, z tym też trzeba się liczyć.
          Dlatego powstrzymaj się od dyskredytowania przeciwnika. Do niczego to nie
          prowadzi.

          Moje opinie o Was czerpię z wiedzy stricte historycznej o uczestnikach forum
          stosujących kontestację i arogancję. Chcesz zmienić moje zdanie o Tobie, pokaż
          to. Tylko, że tu nie będzie się liczyć puste gadanie o mnie, dyskredytowanie
          mnie, czy kogoś innego. Jedynie to co napiszesz "komuś" i "dla kogoś". Możesz
          to wyśmiewać, ale złote lata forum to czasy, kiedy wątek z czyimś problemem
          gromadził nawet 200-300 poważnych wpisów.

          Pozdrawiam
          janek
      • Gość: facet Re: wielce szanowny Sergiuszu.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 19:58
        (może być tak ?:)

        ja się za cielaka nie obraziłem, tylko zwróciłem uwagę twoim obrończyniom i
        obrońcom, że ty zacząłeś..,

        Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

        > To nie zauważyłeś, że moje określenie "cielak" też było
        > humorystyczne?
        >
        > Szkoda.
        >
        > A ja myślałem, że przecież żaden facet się o coś takiego
        > nie obrazi...
        >
        > ;-)))))
        >
        > MS.
        • Gość: Sergiusz Re: Sergiuszu IP: 213.17.172.* 06.06.03, 20:11
          1. Nie uważam się za "wielce szanownego" i to jest jeden
          z Twoich podstawowych błędów w postrzeganiu mojej osoby.

          2. Oburzył mnie Twój "baran", więc dla kontrastu użyłem
          "cielaka". Jeśli Cię to uraziło - przepraszam i mam
          nadzieję, że będąc prawdziwym mężczyzną, przeprosisz
          innych za "barana" i "dewotki". To nie boli.

          3. Znalazłem tyluż obrońców, co wrogów... Ale takie jest
          życie, więc mnie to specjalnie nie dziwi.

          MS.

    • Gość: Sergiusz Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL IP: 213.17.172.* 06.06.03, 20:28
      Gość portalu: facet napisał(a):

      > - tamte "określenia ciebie" to tylko skróty opisowe
      twojej "samodzielnej"
      > postawy na tym forum;

      Jeśli Ci się wydaje, że można mnie zmusić do mówienia
      czegoś innego, niż myślę, to się BARDZO mylisz. Nie
      oceniaj ludzi, póki ich nie poznasz. A poznawanie to
      długi proces.
      Tak się składa, że czasem ludzie się ze soba zgadzają.
      Tobie się to nie zdarza?

      > - dalej mi się nie chce pisać, kiedy sobie przypomnę,
      że niby obraziłem
      > (według ciebie) Jana Kobuszewskiego pisząc jego imię Jasio.

      To nie obraza tylko zwykły brak szacunku wobec kogoś, kto
      (jak mniemam) jest od Ciebie dużo starszy.

      I to MOJA sprawa, czy chodzę w spodniach, samych
      majtkach, czy nago. Nic Tobie do tego.

      MS.
      • ja_nek Widzę, że wkleiło mnie zbyt wysoko więc raz jeszcz 06.06.03, 20:49
        Facet, atakujesz mój styl, ale każdy ma swój. Pozwolisz, że zostanę przy
        swoim? Czy wszyscy muszą się z Tobą zgadzać? Nie ma czegoś takiego jak twój
        monopol na rację, tak jak istnieją różne punkty widzenia.
        Jeśli ja i Ty komentujemy czyjś wątek, czyjąś sprawę, to istnieje jeszcze coś
        takiego jak szeroki margines niewiedzy. W związku z tym nigdy nie będziesz
        wiedział, że Ty masz 100% racji. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że liczy się
        WYWAŻENIE i przemyślenie wypowiedzi, co uniemożliwia uczynienie jej
        kontrowersyjnej i prostej w recepty. Poza tym, liczy się odbiorca i szacunek
        dla jego problemu, z tym też trzeba się liczyć.
        Dlatego powstrzymaj się od dyskredytowania przeciwnika. Do niczego to nie
        prowadzi.

        Moje opinie o Was czerpię z wiedzy stricte historycznej o uczestnikach forum
        stosujących kontestację i arogancję. Chcesz zmienić moje zdanie o Tobie, pokaż
        to. Tylko, że tu nie będzie się liczyć puste gadanie o mnie, dyskredytowanie
        mnie, czy kogoś innego. Jedynie to co napiszesz "komuś" i "dla kogoś". Możesz
        to wyśmiewać, ale złote lata forum to czasy, kiedy wątek z czyimś problemem
        gromadził nawet 200-300 poważnych wpisów.

        Pozdrawiam
        janek
        • Gość: facet Re: no tak, co racja to racja, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 22:43
          świat się zmienia, forum też - dinozaury też kiedyś wyginęły.
          Nie zuważyłes chłopcze, że pisząc o mnie, tak naprawdę piszesz o sobie:
          - monopol na dobre rady to chyba twoja dziedzina;
          - Ja faktycznie tylko komentuję - ty filozofujesz, radzisz przedstawiając sie
          jako "superekspert" tego forum;
          - tak, twoje wpisy są wyważone jak cholera, np: zostaw go, rzuć ją, wracaj do
          żony, kochaj męża aż po grób itd., hi, hi;
          - bo to teraz wiem, skąd takiś mądry: wiedza historyczna o niektórych
          forumowiczach - już ci chyba do reszty palma i mania wielkości odbiła;
          - o jedno proszę: nie zmieniaj zdania o mnie, bo się jeszcze załamię..:)

          p.s.: chociaż zakładająć, że w każdej plotce jest ziarenko prawdy, to nie
          dziwię sie skąd u ciebie tyle kompleksów ukrytych pod ta maską eksperta-
          romantyka.

          pzdr.
          • Gość: facet a poza tym nie rżnij głupa i pisz na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 22:51
            a nie stosuj tematów zastepczych.

            Mnie chodziło o wręcz idealną i nad-genialną wiedzę twoją na np. to :

            "Jak długo to trwa? Wiesz, może to po prostu zauroczenie?
            Nikt nie powiedział, ani nie zagwarantuje, że będac w małżeństwie, nie będziemy
            spotykać interesujących osób, na widok których serduszko drgnie. Podejmując
            decyzję o ślubie wkalkulowujesz to i mimo wszystko decydujesz się na to, że
            chęć sprobowania czegoś lepszego odkładasz na bok.
            QW nowym partnerze jest coś co Ci się wydaje niezwykłym, moze nawet lepszym,
            ale to wyobraźnia. Wszędzie jest / mogłoby być lepiej, gdzie nas nie ma.
            Czas pokaże co to jest. Zakochując się myślimy życzeniowo i nie doceniamy tego
            CO MAMY.

            Czas pokaże, może Ci niedługo przejdzie to, co czujesz.

            Pozdrawiam
            janek"

          • kwasna_cytryna Re: no tak, co racja to racja, ale 06.06.03, 22:52
            Gość portalu: facet napisał(a):

            > p.s.: chociaż zakładająć, że w każdej plotce jest ziarenko prawdy, to nie
            > dziwię sie skąd u ciebie tyle kompleksów ukrytych pod ta maską eksperta-
            > romantyka.
            >
            > pzdr.

            Jak ktoś nie ma argumentów, to sięga do insynuacji i plotek. To jest po prostu
            obrzydliwe.
          • Gość: Sergiusz Do faci IP: 213.17.172.* 06.06.03, 23:03
            No to posłuchaj, chamie. Tym razem przemówię językiem,
            który powinieneś zrozumieć.

            Twoje, zakało, wyjazdy po moim adresem mam głęboko w
            tyłku. Trochę za dużo lat żyję na tym swiecie, żeby uwagi
            takiego gówniarza, jak Ty, robiły na mnie jakieś większe
            wrażenie.

            Piszę, co uważam za stosowne i wtedy, kiedy mam na to
            ochotę. Jeśli ktoś prosi o radę - udzielam jej, na
            podstawie własnych doświadczeń i mojego prywatnego punktu
            widzenia. To, czy ktoś będzie nad tym piał, czy nie,
            obchodzi mnie mniej niż zeszłoroczny snieg.I za nic mam
            Twoje debilne komentarze.

            Jeśli nie umiesz przeprosić za swoje obraźliwe słowa, to
            nie jesteś ani facetem, ani babą, tylko ordynarnym
            prymitywem o umysłowości neandertalczyka.

            A teraz pisz sobie na mój temat, co chcesz. Sam sobie
            wystawiasz świadectwo, a mnie Twoje opinie wiszą.

            I upierz sobie dres, bo śmierdzi.

            MS.

            • Gość: facet Re: do Sergiusza: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 07:41
              no wreszcie zwierzaku ujawniłeś w pełnej krasie - widzisz jak niewiele
              potrzeba, żebyś zaczął gadać swoją prowincjonalną gwarą.., cholera, a myślałem,
              że jeszcze trochę ukrywał ze swoim prawdziwym ja, ha,ha :)
              Alenie łam się, lepiej gadać własnym, niż potem narażać się na takie
              kompromitacje...

              Co do tego dresu, to jeżeli już, to jesteśmy dwaj osiłku, nieprawdaż ?

              Pamiętaj SREgiuszu, ćmok zawsze zostanie ćmokiem - nawet jak będziesz robił
              najgłupsze minki (czyt. posty) do naiwnych pań i panienek :)

              p.s.: gdyby nie cisza "wyborcza", to bym napisał, żeś z kóła miłośników
              Samoobrony ?:)

              Dzuwaj druchno, fuj pomyliłem się, druchu drużynowy !

              Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

              > No to posłuchaj, chamie. Tym razem przemówię językiem,
              > który powinieneś zrozumieć.
              >
              > Twoje, zakało, wyjazdy po moim adresem mam głęboko w
              > tyłku. Trochę za dużo lat żyję na tym swiecie, żeby uwagi
              > takiego gówniarza, jak Ty, robiły na mnie jakieś większe
              > wrażenie.
              >
              > Piszę, co uważam za stosowne i wtedy, kiedy mam na to
              > ochotę. Jeśli ktoś prosi o radę - udzielam jej, na
              > podstawie własnych doświadczeń i mojego prywatnego punktu
              > widzenia. To, czy ktoś będzie nad tym piał, czy nie,
              > obchodzi mnie mniej niż zeszłoroczny snieg.I za nic mam
              > Twoje debilne komentarze.
              >
              > Jeśli nie umiesz przeprosić za swoje obraźliwe słowa, to
              > nie jesteś ani facetem, ani babą, tylko ordynarnym
              > prymitywem o umysłowości neandertalczyka.
              >
              > A teraz pisz sobie na mój temat, co chcesz. Sam sobie
              > wystawiasz świadectwo, a mnie Twoje opinie wiszą.
              >
              > I upierz sobie dres, bo śmierdzi.
              >
              > MS.
              >
              >
              • Gość: Sergiusz od Sergiusza: IP: 213.17.172.* 07.06.03, 09:13
                No, pomogło. Widzę, ze tym językiem zrozumiałeś.

                Do (nie daj Boże) widzenia.

                MS.
                • Gość: facet Re: do Sregiusza: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 09:19
                  Było, kurcze, odrazu gadać swoją "sielską" gwarą, to bym próbował się już
                  wcześniej dostosować - a tak, cały czas mnie nie rozumiałeś i dostawałeś piany
                  na ryjku, czy jak wolisz, tej starczej śliny.

                  p.s.: nie, ty jednak chyba do końca nie zrozumiałeś.., może jednak narysować ?:)

                  Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                  > No, pomogło. Widzę, ze tym językiem zrozumiałeś.
                  >
                  > Do (nie daj Boże) widzenia.
                  >
                  > MS.
      • Gość: facet Słuchaj ty przemądrzała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 22:48
        pierdółko (płci męskiej) forumowa,odpowiem tylko na ten jeden zarzut:
        - gdybys miast czytać w necie lub oglądać w tv Jasia Kobuszewskiego, a chodził
        na jego występy i kaberaty, to byś wiedział, że On sam tak sie przedstawiał
        jeszcze niedawno i wręcz nakazywał takim zdrobnieniem do siebie mówić !

        Dzuwaj, z harcerskim pozdrowieniem, smerfie osiłku :)

        Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

        - dalej mi się nie chce pisać, kiedy sobie przypomnę,
        > że niby obraziłem
        > > (według ciebie) Jana Kobuszewskiego pisząc jego imię Jasio.
        >
        > To nie obraza tylko zwykły brak szacunku wobec kogoś, kto
        > (jak mniemam) jest od Ciebie dużo starszy.
        >
        • jmx Re: Słuchaj ty przemądrzała 06.06.03, 23:18
          Gość portalu: facet napisał(a):

          > pierdółko (płci męskiej) forumowa,odpowiem tylko na ten jeden zarzut:

          Tylko?? Rozczarowujesz mnie...

          > - gdybys miast czytać w necie lub oglądać w tv Jasia Kobuszewskiego, a
          chodził
          > na jego występy i kaberaty, to byś wiedział, że On sam tak sie przedstawiał
          > jeszcze niedawno i wręcz nakazywał takim zdrobnieniem do siebie mówić !

          Ależ Ty się chwalisz tą znajomością Kobuszewskiego...


          PS. Czy Ty wiesz co oznacza słowo "komentarz"? Bo, wg mnie, komentarzem nie
          jest wyzywanie innych od baranów, dewotek, osiłków i zakompleksionych.
          • kwasna_cytryna Re: Słuchaj ty przemądrzała 06.06.03, 23:27
            jmx napisała:
            >
            > PS. Czy Ty wiesz co oznacza słowo "komentarz"? Bo, wg mnie, komentarzem nie
            > jest wyzywanie innych od baranów, dewotek, osiłków i zakompleksionych.
            >

            Może mu przypomnieć ???

            Według Kopalińskiego pochodzi od łac. commentari 'rozmyślać nad czym'
            • Gość: Sergiusz Re: Słuchaj ty przemądrzały bucu IP: 213.17.172.* 07.06.03, 00:49
              To znaczy, że zupełnie nie pasuje. Rozmyślanie to jest
              chyba najsłabszy punkt tego wypierdka.

              MS.
              • Gość: zahedan Re: Słuchaj ty przemądrzały bucu IP: proxy / 192.168.0.* 07.06.03, 00:52
                Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                > To znaczy, że zupełnie nie pasuje. Rozmyślanie to jest
                > chyba najsłabszy punkt tego wypierdka.
                >
                > MS.
                ppppppppaaaaaaaanie sergiusz.czy pan wiedzieć,że buc to gwarowo znaczyć tyle co
                chuj?
                • kawusiia Re: Słuchaj ty przemądrzały bucu 07.06.03, 00:53
                  No prosze pan Sergiusz podswiadomie tez wyzywa
                  • Gość: Sergiusz Re: Słuchaj ty przemądrzały bucu IP: 213.17.172.* 07.06.03, 00:56
                    Świadomie. Mówię językiem interlokutora. Język to
                    obrzydliwy, ale zapewwne zrozumiały dla tego typu osobników.

                    MS.
                • Gość: Sergiusz Zahedanie! IP: 213.17.172.* 07.06.03, 00:54
                  Nie wiedziałem, ale jeśli tak jest - podtrzymuję. Ten typ
                  przekracza wszelkie granice przyzwoitości.

                  Pozdrawiam,

                  MS.
                  • Gość: zahedan Re: Zahedanie! IP: proxy / 192.168.0.* 07.06.03, 00:59
                    Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                    > Nie wiedziałem, ale jeśli tak jest - podtrzymuję. Ten typ
                    > przekracza wszelkie granice przyzwoitości.
                    >
                    > Pozdrawiam,
                    > on robic prowokacja intelektualna.on byc niegłupi facet
                    >
                    • Gość: Sergiusz Re: Zahedanie! IP: 213.17.172.* 07.06.03, 01:00
                      Pozwolę sobie mieć inne zdanie.

                      MS.
                      • Gość: zahedan Re: Zahedanie! IP: proxy / 192.168.0.* 07.06.03, 01:05
                        Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                        > Pozwolę sobie mieć inne zdanie.
                        >
                        moja nie kłócić z twoja
                        • Gość: Sergiusz Re: Zahedanie! IP: 213.17.172.* 07.06.03, 01:06
                          Moja podzienkować Zahedan

                          MS.
                    • jmx Re: Zahedanie! 07.06.03, 01:05
                      Gość portalu: zahedan napisał(a):

                      > > on robic prowokacja intelektualna.on byc niegłupi facet

                      On dobrze ukrywać swój intelekt
                      • Gość: Sergiusz Re: Zahedanie! IP: 213.17.172.* 07.06.03, 01:14
                        To nie być trudne. Wystarczyć ziarenko groszku.

                        MS.
                  • kawusiia Sergiuszu! 07.06.03, 01:00
                    Widze ze ta "wstretna kreatura" nie daje Ci spac...
                    • Gość: Sergiusz Re: Sergiuszu! IP: 213.17.172.* 07.06.03, 01:03
                      Ależ skąd, uwielbiam ciepłe letnie noce.
                      I nie znoszę letnich, dziennych, upałów.

                      MS.

                      Dziękuję za słowo "kreatura". Starcza skleroza nie
                      pozwoliła mi go użyć wcześniej.

                      S.
                      • Gość: facet Re: Sergiuszu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 07:49
                        Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                        >
                        > Dziękuję za słowo "kreatura". Starcza skleroza nie
                        > pozwoliła mi go użyć wcześniej.
                        >
                        > S.

                        No tak, teraz rozumiem, dlaczego nie pamietasz swoich poprzednich wpisów i że
                        piszesz, co ci "starcza" ślina na jezyk naniesie :)
                      • maarbela Re: Sergiuszu! 07.06.03, 12:04
                        Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                        > Ależ skąd, uwielbiam ciepłe letnie noce.
                        > I nie znoszę letnich, dziennych, upałów.
                        >
                        Bo od tego przybywa Ci zmarszczek
                        • jmx Re: Sergiuszu! 07.06.03, 13:02
                          maarbela napisała:

                          > Bo od tego przybywa Ci zmarszczek

                          Biedactwo, znasz to z autopsjii, prawda?
                          Ale złośc piekności szkodzi - Twojej także...
                    • Gość: facet Re: Kawusiia !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 07:47
                      I Ty brutusie przeciwko mnie ..?:))

                      kawusiia napisała:

                      > Widze ze ta "wstretna kreatura" nie daje Ci spac...
                      • kawusiia Re: Kawusiia !!!!!!! 07.06.03, 09:11
                        Gość portalu: facet napisał(a):

                        > I Ty brutusie przeciwko mnie ..?:))
                        >
                        > kawusiia napisała:
                        >
                        > > Widze ze ta "wstretna kreatura" nie daje Ci spac...

                        No be niezle im zaszedles za skore ze az spac nie moga :)
                        • Gość: facet Re: Kawusiia !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 09:22
                          Tak myślisz ???
                          Mnie się wydaje, że Sergiusz wrócił późno z pracy na roli i musiał sobie troche
                          pofolgować...
                          A co do moich milusińskich oponentek-dewotek, to co innego mają robić same
                          wieczorem w domu, jak nie zaglądać do netu i ładować swoje frustracje ???

                          pzdr.:)

                          kawusiia napisała:

                          > Gość portalu: facet napisał(a):
                          >
                          > > I Ty brutusie przeciwko mnie ..?:))
                          > >
                          > > kawusiia napisała:
                          > >
                          > > > Widze ze ta "wstretna kreatura" nie daje Ci spac...
                          >
                          > No be niezle im zaszedles za skore ze az spac nie moga :)
          • Gość: facet Re: Ej, JMX: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 07:45
            I znowu ta twoja nadinterpretacja jasnowłosa ..:)

            Co do komentazrza, to zgodnie z twoim zaleceniem zaraz przeczytam w
            słowniku ...)

            p.s.: ale pod warunkiem, że ty poszukasz, co to znaczy mieć własne zdanie...

            jmx napisała:

            >
            > Ależ Ty się chwalisz tą znajomością Kobuszewskiego...
            >
            >
            > PS. Czy Ty wiesz co oznacza słowo "komentarz"? Bo, wg mnie, komentarzem nie
            > jest wyzywanie innych od baranów, dewotek, osiłków i zakompleksionych.
            >
            • jmx Re: Ej, 07.06.03, 13:01
              Gość portalu: facet napisał(a):

              > I znowu ta twoja nadinterpretacja jasnowłosa ..:)
              >
              > Co do komentazrza, to zgodnie z twoim zaleceniem zaraz przeczytam w
              > słowniku ...)
              >
              > p.s.: ale pod warunkiem, że ty poszukasz, co to znaczy mieć własne zdanie...


              Widzę, ze Tobie cały czas zależy, aby mnie 'zreformować'...
              No cóż, zastanowię się...

              Miłego popołudnia!
              • ja_nek W sposób uporczywie wyważony:) 07.06.03, 22:07
                My wszyscy maluczcy będziemy się uczyć wyważenia od Ciebie Facet:)

                Co do monopolu na rację: ja nikogo nie objeżdżam tak jak Ty i nigdy nie mówię:
                moje jest najlepsze, a Twoje najgorsze. Ty natomiast próbujesz deprecjonować
                mnie. Ja nigdy nie mówię, że mam monopol na rację. Wiem, że pozytywny efekt
                forum polega na tym, że zbiorcze opinie tworzą pewną całość, z której autor
                danego wątku może dopiero coś czerpać dla siebie.

                Ciekaw jestem, gdzie mówię, że jestem superekspertem w jakiejkolwiek postaci...
                Cechą moich listów jest nieferowanie skrajnych opinii i to niektórych drażni.
                Przeciwna stronę rozumianą jako Ty, Kawusiia i Maarbela też.
                Uważają to za nieco rozmyte, ale jest to uczynione z pewnym rozmysłem.
                Ale własnie dlatego, że nie wiem wszystkiego powstrzymuje się z ferowaniem
                ostatecznych opinii. Jeśli wypowiadam się ostrzej, to dlatego, że czasem tracę
                cierpliwość w sprawach oczywistych.

                Co do wyważenia: na pewno brakuje Ci tego więcej niż mnie.

                Jeśli komuś odbija palma to Tobie, gdyż wychodzisz z założenia, że masz prawo
                do oceny osób, których nie znasz. A o mnie masz pojęcie nader mgliste i nader
                spaczone.

                Kwestię potencjalnego Twojego załamania pozostawiam kolegom z forum
                psychologia, ewentualnie możesz skorzystać z pomocy służby zdrowia. Ale ja
                nadal w Ciebie wierzę:)

                Stosujesz zacytowany mój list do kogoś (Twój wpis 06-06-2003 22:51). Każdy
                wie, że net utrudnia głębszą analizę (chyba, że ktoś bardziej się odkryje). Co
                więcej trudno w krótkim poście zawrzeć wszystkie możliwości i wszystkie
                odpowiedzi. Kazdy pisze, co akurat w danej chwili przychodzi mu do głowy po
                przeczytania czyjego wątku. Co więcej czyni to nierzadko, gdy jest w pracy,
                gdy robi coś jeszcze, albo zaraz gdzieś wychodzi. Nikt nie rozbiera niczyich
                wypowiedzi na elementy pierwsze.

                Sergiusz, co Ty, nie dawaj się sprowokować.

                janek
                • Gość: facet Re: W sposób uporczywie wyważony:) JAK ZWYKLE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 23:00
                  ja_nek napisał:

                  >
                  > Ciekaw jestem, gdzie mówię, że jestem superekspertem w jakiejkolwiek
                  postaci...
                  ODPISUJESZ NA KAŻDY POST, NA KAŻDY PROBLEM, CHYBA DUŻO PRZESZEDŁEŚ W ŻYCIU...

                  > Cechą moich listów jest nieferowanie skrajnych opinii i to niektórych drażni.
                  > Przeciwna stronę rozumianą jako Ty, Kawusiia i Maarbela też.
                  > Uważają to za nieco rozmyte, ale jest to uczynione z pewnym rozmysłem.
                  > Ale własnie dlatego, że nie wiem wszystkiego powstrzymuje się z ferowaniem
                  > ostatecznych opinii. Jeśli wypowiadam się ostrzej, to dlatego, że czasem
                  tracę
                  > cierpliwość w sprawach oczywistych.
                  NO WŁASNIE "OCZYWISTYCH" - DLA CIEBIE ...

                  >
                  > Co do wyważenia: na pewno brakuje Ci tego więcej niż mnie.
                  >
                  > Jeśli komuś odbija palma to Tobie, gdyż wychodzisz z założenia, że masz prawo
                  > do oceny osób, których nie znasz. A o mnie masz pojęcie nader mgliste i nader
                  > spaczone.
                  CZYTAM TYLKO TWOJE POSTY OD CZASU DO CZASU...

                  >
                  > Kwestię potencjalnego Twojego załamania pozostawiam kolegom z forum
                  > psychologia, ewentualnie możesz skorzystać z pomocy służby zdrowia. Ale ja
                  > nadal w Ciebie wierzę:)

                  CHOLERA, ALE MNIE Z TYM BARDZO DOBRZE :)
                  >
                  > Stosujesz zacytowany mój list do kogoś (Twój wpis 06-06-2003 22:51). Każdy
                  > wie, że net utrudnia głębszą analizę (chyba, że ktoś bardziej się odkryje).
                  Co
                  > więcej trudno w krótkim poście zawrzeć wszystkie możliwości i wszystkie
                  > odpowiedzi. Kazdy pisze, co akurat w danej chwili przychodzi mu do głowy po
                  > przeczytania czyjego wątku. Co więcej czyni to nierzadko, gdy jest w pracy,
                  > gdy robi coś jeszcze, albo zaraz gdzieś wychodzi. Nikt nie rozbiera niczyich
                  > wypowiedzi na elementy pierwsze.

                  CZYLI CZĘSTO PISZECIE CO WAM SLINA NA JĘZYK NANIESIE
                  >
                  > Sergiusz, co Ty, nie dawaj się sprowokować.

                  TYLKO NIE ZWIEWAJ TAK JAK SERGIUSZ, ja nikogo nie wypędzam, tak jak
                  wasza "banda" to często robi :)
                  >
                  > janek

                  PZDR.
    • Gość: Sergiusz Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL IP: 213.17.172.* 07.06.03, 22:28
      Janku, dziękuję za pamięć, ale mnie TU już nie ma.

      MS.
      • ja_nek Re: Szanowni panowie, moi oponenci, (i do MAARBEL 08.06.03, 19:26
        Gość portalu: facet napisał(a):

        > ODPISUJESZ NA KAŻDY POST, NA KAŻDY PROBLEM, CHYBA DUŻO PRZESZEDŁEŚ W
        ŻYCIU...
        Częste pisanie na forum nie oznacza uważania swej osoby za superreksperta.
        Druga kwestia: jest takie powiedzenie, że lekarz nie musi zachorować, aby
        leczyć. Wszystkiego dowiaduje się właśnie z mądrych książek:)

        > > Jeśli wypowiadam się ostrzej, to dlatego, że czasem
        > tracę cierpliwość w sprawach oczywistych.
        > NO WŁASNIE "OCZYWISTYCH" - DLA CIEBIE ...
        Oczywiste stają się dla mnie później niż dla niektórych innych uczestników
        forum.

        > > Jeśli komuś odbija palma to Tobie, gdyż wychodzisz z założenia, że masz
        > > prawo do oceny osób, których nie znasz. A o mnie masz pojęcie nader
        mgliste i nader spaczone.
        > CZYTAM TYLKO TWOJE POSTY OD CZASU DO CZASU...
        To za mało, by kogoś poznać, poza tym z każdego tekstu każdy może wyciągać
        RÓŻNE a więc i błędne wnioski.

        > > Kwestię potencjalnego Twojego załamania pozostawiam kolegom z forum
        > > psychologia, ewentualnie możesz skorzystać z pomocy służby zdrowia. Ale ja
        > > nadal w Ciebie wierzę:)
        > CHOLERA, ALE MNIE Z TYM BARDZO DOBRZE :)
        Gdyby taki chory (sytuacja hipotetyczna) dowiedział się, że z nim źle, mogłyby
        pojawić się problemy z akceptacją tego faktu:)

        > > Nikt nie rozbiera niczyich
        > > wypowiedzi na elementy pierwsze.
        > CZYLI CZĘSTO PISZECIE CO WAM SLINA NA JĘZYK NANIESIE
        Kwestia oceny odpowiedzi należy w pierwszym rzędzie do tego, kto przychodzi z
        jakąś sprawą. Dla Ciebie coś może być bez sensu, dla autora jakiegoś wątku -
        wręcz przeciwnie.

        > TYLKO NIE ZWIEWAJ TAK JAK SERGIUSZ, ja nikogo nie wypędzam, tak jak
        > wasza "banda" to często robi :)
        Ja mogę Cię zignorować, ale na pewno nie będę zwiewać na widok Twojego nicka.
        Nie schlebiaj sobie takimi przypuszczeniami.
        Przypomnij mi, kogo i kiedy przepędziłem z FR? Chętnie posłucham.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka