Dodaj do ulubionych

Mam dość.

28.06.07, 10:32
Oświadczam, że nikomu żadnej krzywdy nie zrobiłam i nie wiem dlaczego tak mnie
potraktowano.

Mam dość takiego traktowania, nie jestem powietrzem, mam uczucia, jestem
wrażliwa i teraz koniec z dobrocią.

Zawsze uczono mnie, że kultura nakazuje odpisać cokolwiek na list. Ale jak
widać czasy dla niektórych się zmieniły i nie traktują korespondencji
wirtualnej kulturalnie.

Szkoda, że spotkało mnie to ze strony osób, które uważałam za normalnych,
kulturalnych ludzi. Jak to się można łatwo pomylić...

No cóż, jak widać zaufanie do ludzi należy mieć baaardzo ograniczone. I
wyciągać wnioski z własnych błędów czego właśnie się uczę.

Ania
Obserwuj wątek
    • aga77ti Re: Mam dość. 28.06.07, 10:33
      Anula, no co Ty mówisz, co za duren kretyn baran Cie zle potraktowal???????
      • tygryska_28 Nikt. 28.06.07, 10:37
        nawet nie warto o tym mówić.
        Chciałam tylko złożyć oświadczenie bo może tu na Forum do kogoś (do odpowiednich
        osób) to trafi. Bo sądząc po skrzynce mailowej albo nie działa albo moje
        wiadomości są od razu usuwane tylko Ktoś nie ma odwagi tego głośno powiedzieć. A
        ja zdzieram pazury wystukując maile na klawiaturze.

        Szkoda moich pięknych tygrysich ostrych pazurów. Jak się stępia to co ze mnie
        będzie za Tygrys? :)))

        Miłego dnia Aga :) A właśnie, wybierasz się na nasze spotkanie forumowe? :))
      • tygryska_28 Aaaa... 28.06.07, 10:38
        i nie nazwałabym tego kogoś w ten sposób jak Ty :))

        To po prostu bardzo mądry człowiek tylko może zbyt nieśmiały żeby mi w oczy
        powiedzieć: spadaj :))
        Wiesz jakiej do tego potrzeba odwagi??!! Nie każdego na taki czyn stać.
        No :))
        • aga77ti Re: Aaaa... 28.06.07, 10:45
          oj wiem, wiem ze rzadko kiedy ludzie potrafia wykazac sie odwaga. a szkoda, ze
          tak jest. gdyby kazdy mial choc troche odwagi cywilnej, zycie byloby
          latwiejsze. jakis czas temu bardzo dobrze sie o tym przekonalam. co do
          spotkania forumowego, to myslalam, ale niesttety nie dam rady. a czesto sie
          spotykacie?
          • tygryska_28 Re: Aaaa... 28.06.07, 10:49
            a dlaczego nie dasz rady? :((
            szkoda. ale pomyśl, bo nie spotykamy sie często...
            Ostatnie spotkanie było jakoś we wrześniu zeszłego roku :)

            Tak, odwaga powiedzenia czegoś osobiście i wprost to wyjątkowy dar :)
            A ja nie lubię niewyjaśnionych sytuacji bo wtedy się męczę i zastanawiam co
            zrobiłam nie tak. Nawet kiedy nie jest to moja wina...
            • gabriella7 Re: Aaaa... 28.06.07, 11:01
              Witam się Dziewuchy. Tak to teraz jest, ano właśnie. Ja coraz częściej spotykam
              sie z takimi sytuacjami. Coś tam się uzgadnia, dochodzi do finalnych ustaleń, a
              tu jakby nic nie było. Cisza. Czeka się na maila, telefon i nic. Jakże wtedy
              jest smutno i źle za takiego kopniaka. Niestety, sa wtedy tylko dwa wyjścia i z
              tego drugiego trzeba korzystać. Podnieść się, otrzepać i iść lub biec dalej, do
              przodu. Taki life, niestety, tacy ludzie.Ja się wybieram na spotkanko. Koniec z
              chowaniem się po kątach. Pozdrawiam.
              • tygryska_28 Re: Aaaa... 28.06.07, 11:14
                Się otrzepałam, wczoraj oczka oczyściłam naturalnym płynem nawilżającym
                spojówkę :))
                Koniec.

                Cieszę się, że Cię poznam, trzeba Agę namówić :))
    • analityczka A tak w temacie... 28.06.07, 11:11
      Miałaś mi maila napisać wczoraj...I co?Gdzie on?
      • tygryska_28 Re: A tak w temacie... 28.06.07, 11:15
        Nie chciałam zawracać ci głowy swoim problemem. Jak mi tak naprawdę przejdzie
        to na spokojnie skrobnę słówko. Teraz mnie jeszcze emocje troszkę trzepią a
        wiesz co się wtedy wyprawia :))
        I co można chlapnąć...

        Miłego dnia :))
        • analityczka Re: A tak w temacie... 28.06.07, 11:23
          To może właśnie powinnaś rozładowywać emocje.A kto powiedział że masz wyważać
          każde słowo?Weź kobieto kiedyś tak konkretnie "nawyprawiaj" to przynajmniej
          będziesz miała powodu do kaca moralnego.
          • tygryska_28 Re: A tak w temacie... 28.06.07, 11:39
            masz rację :))
            narozrabiam, że się nie pozbieramy :)))

            eh...

            idę popracować :))
            :)*
            • monnia3 Re: A tak w temacie... 28.06.07, 12:24
              Tyguś:)))
              niestety musisz brać poprawkę na net...wiem ze Cie to nie pocieszy ale ja
              również bywam naiwna ale juz się nauczyłam kilku podstawowych reguł netowych;)
              jak sie spotkamy to sobie podyskutujemy:)
              zatem ogon w górę i usmiech:)
              buziaczki:)
              • nowinka28 Re: A tak w temacie... 28.06.07, 12:32
                Bardzo madre stwierdzenie. Przychylam się do niego:)
                A tak wogóle to cześć wszystkim:)
                • monnia3 Re: A tak w temacie... 28.06.07, 12:39
                  No witaj zaginiona w akcji;)))
                  mam nadzieje ze bedziesz w lipcu na spotkanku?
                  nawet nie chce słyszaeć że nie wiesz albo że nie możesz...;)
                  • nowinka28 Re: A tak w temacie... 28.06.07, 12:40
                    Kochaniutka, wiem, chce i bede bezwarunkowo:)
                    • monnia3 Re: A tak w temacie... 28.06.07, 13:02
                      O i to jest męska decyzja:)
                      termin nas goni a tu jeszcze miejsce spotkanka nie ustalone;)
                      • nowinka28 Re: A tak w temacie... 28.06.07, 13:37
                        Chętnie bym pomogła ale nie znam się na topografii lokalowej Warszawy:)
              • tygryska_28 Monniu 28.06.07, 14:15
                ależ ja wzięłam poprawkę na net, ja broń boże się nie zadurzyłam ani nic takiego.
                Stara baba ze mnie i nie takie numery przechodziłam więc nauczona doświadczeniem
                nie zadeklarowałam niczego czego nie mogłabym spełnić, ale za to druga strona...
                Wiesz, piękne słówka na ekranie to dla mnie za mało :)

                Chodzi mi o sam szacunek do drugiego człowieka...
                To tak jakbyś przechodziła na drugą stronę ulicy nie chcąc kogoś spotkać. No coś
                w tym stylu...
                Wkurzyłam się na całą formę. A właściwie jej brak :P w postaci nieodpisywania i
                ignorowania.
                Zmarnowałam mnóstwo czasu, raz nawet samotnie jeździłam sobie na rowerku bo Ktoś
                nie wpadł na to, że skoro się umówiliśmy, skoro nie może przyjechać (to rozumiem
                doskonale) to można też zadzwonić że z przyczyn techniczno-osobisto-służbowych
                nie będzie Cię w tym czy innym miejscu...
                Ja nei mam pretensji o obiecanki niespełnione tylko o brak odpowiedzi.
                Ignorowanie i brak odwagi żeby powiedzieć co się o tym myśli...
                To wszystko :)
                Żadnej wielkiej niespełnionej miłości :)
                • monnia3 Re: Monniu 28.06.07, 16:05
                  tygryska_28 napisała:


                  > Ja nei mam pretensji o obiecanki niespełnione tylko o brak odpowiedzi.
                  > Ignorowanie i brak odwagi żeby powiedzieć co się o tym myśli...
                  > To wszystko :)
                  > Żadnej wielkiej niespełnionej miłości :)
                  >
                  > Domysliłam sie Tygus że oto chodzi:)
                  i powiem Ci szczerze ze nie mam zielonego pojecia dlaczego tak ludzie
                  postepują...sadze ze my mierzymy swoja miara czyli uczciwością i odwagą cywilną:)
                  a o milości to nawet nie pomyslałam....do tego potrzeba czegos więcej niz tylko
                  pisanie w necie ;)
                  Buzka:)))
            • fanka.turystyki Moja szkoła, jak Cię mogę :-DDD 28.06.07, 15:51
              tygryska_28 napisała:

              > masz rację :))
              > narozrabiam, że się nie pozbieramy :)))


              Idź i narozrabiaj wreszcie :-)))
              Idź z Bogiem a wracaj z Policją ;-)))

              A forumowym facetom zapowiadam z góry: nie chcecie bitki, rozboju? Zostawcie nas
              w spokoju! Widzicie Pański krzyż? A kysz, a kysz!!!


              Tak poważniej -nie Ty pierwsza i nie jedyna się już przejechałaś na czyichś
              obietnicach, ustalaniu, umawianiu. Wszystko fajnie dopóki się komuś kilometrowe
              maile tłucze, takie żeby się akurat danemu gentelmenowi podobały i mu dogadzały,
              ale jak już sama czegoś chcesz, a już zwłaszcza jak chcesz poznać żywego
              człowieka... po drugiej stronie kabelka robi się cisza...

              A wiesz dlaczego? Bo mamy czasy degeneracji rodzaju męskiego -co drugi z
              klawiaturą w ręku i schowany za monitorem to bogacz, przystojniak, macho...
              a prywatnie to jakieś takie szare, nieciekawe... Co się będzie Twoim oczom
              pokazywał? Taki już się sam ocenił i potępił, a tego samego spodziewa się z
              Twojej strony...
              • tygryska_28 Re: Moja szkoła, jak Cię mogę :-DDD 28.06.07, 15:59
                jak głupi to niech się sam po świecie tłucze :))))

                Bosz, jak ja się z Tobą zgadzam...

                Tylko widzisz, ja już narozrabiałam chyba, ale jak na Was to trochę za mało :)
                Trzech Panów z Forum ze mną nie rozmawia, dwóch zniknęło całkowicie.
                Ja to facetów potrafię wystraszyć na odległość :)))
                hu! hu! bać się :PP
                • 333a3 Re: Moja szkoła, jak Cię mogę :-DDD 28.06.07, 16:06
                  Mnie pewnie Aniu nie zaliczasz do tej trójki?
                  Ale przez pewien czas pisaliśmy ze sobą.
                  • tygryska_28 Re: Moja szkoła, jak Cię mogę :-DDD 28.06.07, 16:10
                    Oczywiście, że zaliczam.
                    Pisaliśmy, ja pisałam, i piszę nadal ale już koniec. Koniec pisania w kosmos...
                    Zarzucałeś mi, że nie odpisuję, że nie piszę, proszę bardzo, od Ciebie nie
                    pamiętam kiedy dostałam jakąś odpowiedź.

                    Uderz w stół...
                    • 333a3 Re: Moja szkoła, jak Cię mogę :-DDD 28.06.07, 16:14
                      Kto by zniósł dziewczynę, która kręci z kilkoma facetami naraz ?
                      Wcale się nie dziwie.
                      • tygryska_28 no i właśnie tak to jest... 28.06.07, 16:20
                        bardzo poproszę o potwierdzenie tych słów.

                        Nigdy nikomu niczego nie obiecywałam. A nawet zarzekałam się, że dopóki kogoś
                        nie poznam osobiście nie jestem w stanie powiedzieć niczego więcej niż "miło mi
                        się pisze"

                        Czy mi nie wolno poznawać ludzi????
                        To Ty uwierzyłeś w słowa jednego z panów, że wybiera się ze mną na wycieczkę do
                        Twojego miasta i nie odezwałeś się.

                        Tylko dlaczego mnie nikt nie zapytał czy naprawdę tak jest.

                        Ale sądź sobie co tam chcesz... Skoro wolicie słuchać siebie nawzajem a nie
                        rozmawiac ze mną...
                        • fanka.turystyki Re: no i właśnie tak to jest... 28.06.07, 16:24
                          tygryska_28 napisała:

                          >
                          > Ale sądź sobie co tam chcesz... Skoro wolicie słuchać siebie nawzajem a nie
                          > rozmawiac ze mną...

                          A flaszeczkę chociaż mieli Panowie przy tej rozmowie?
                          Czy tak na sucho plotkowali? No bo jak świat światem, chłop babę na głowę bije w
                          plotkowaniu :-(
                        • 333a3 Re: no i właśnie tak to jest... 28.06.07, 16:27
                          Biedactwo. Ci faceci tacy podli. Pewnie dobrze się bawiłaś jak skakali sobie
                          czasem tu do oczów?
                          A mnie nawet grożono.
                          • tygryska_28 Ja ci groziłam??!! 28.06.07, 16:52
                            szkoda słów. jeśli wolisz wierzyć komuś a nei osobie zainteresowanej to Twoja
                            sprawa....
                            • fanka.turystyki Nie przejmuj się... 28.06.07, 17:06
                              Ty komuś groziłaś, ja awansowałam na psychopatkę (patrz kilka wpisów niżej),
                              kolega z pracy zrobił i przyniósł mi od siebie z pokoju kawę (odbiło mu do
                              reszty?)... i świat się kręci dalej :-)
                              • wertercom Re: Nie przejmuj się... 28.06.07, 17:11
                                Na Twoim miejscu nie piłbym tej kawy.
                                • fanka.turystyki Re: Nie przejmuj się... 28.06.07, 17:16
                                  Już wyżłopałam. Kolega może i psychopata... ale swój swojego nie ukrzywdzi :-DDD
                                  Wątpię żeby cos do niej dosypał... Zresztą zmienił się chłopak bardzo na lepsze
                                  od czasu jak mu kilka razy w plery z całej siły przyrąbałam :-DDD
                                  • wertercom Re: Nie przejmuj się... 28.06.07, 17:27
                                    Szkoda, ze pod ręką nie miałaś czegoś szykowniejszego.
                                    Czy dosypał to okaze się za jakies pół godziny?
                                    • fanka.turystyki Re: Nie przejmuj się... 28.06.07, 17:54
                                      Chyba nie dosypał. Żyję i mam się dobrze :-)))
                              • tygryska_28 Nie przejęłam się. 28.06.07, 17:27
                                Bo właśnie zobaczyłam jakim mozna być człowiekiem...
                                Ocenić kogoś po słowach innych...

                                I tak jestem ta niedobra, okrutna i najgorsza.
                                Teraz Kinia ma przechlapane bo wczoraj widziałam, że się prawie o nią pobili :)

                                Tak Mirku, ciesz się, że jest mi przykro. Prawdziwy obraz faceta...
                                • fanka.turystyki Dziewczyno... 28.06.07, 17:53
                                  Jakim można być człowiekiem to Ty się nie raz i nie dwa jeszcze przekonasz. I
                                  gorsze rzeczy Ci się mogą przytrafić...

                                  A co do naszych Panów, to mówisz, że się prawie pobili? To bardzo ciekawe. Czy
                                  wiesz, że przynajmniej w czasach osiemnastego czy dziewietnastego wieku
                                  Japończycy nie rozumieli, jak dwóch Europejczyków może się pobić o kobietę?

                                  Według ichniejszych zasad dobrego wychowania, choćby kobieta nie umiała wybrać
                                  sama, mężczyzna powinien ustąpić rywalowi i życzyć jej dużo szczęścia z tym
                                  człowiekiem... właśnie po to, aby jej niepotrzebnie nie stawiać przed trudnym
                                  wyborem i przed bolesnym dylematem...
                      • fanka.turystyki Re: Moja szkoła, jak Cię mogę :-DDD 28.06.07, 16:21
                        Przepraszam, że się wtrącę, ale zdefiniuj słowo "kręcić", bo ja jednej rzeczy
                        nie rozumiem: mężczyzna uważa, że kobieta powinna pisać tylko z nim jednym, choć
                        w końcu znajomość internetowa wcale do tego nie zobowiązuje.

                        I każdy mężczyzna właśnie na tę niezobowiązującą formę mailowej korespondencji
                        się powołuje, podwijając kitę od siebie i uciekając. A przecież uciekłby tak
                        samo, nawet gdyby kobieta pisała wyłącznie z nim.

                        A wiesz skąd to wiem? Bo ja rzadko pisuję z mężczyznami a już z dwoma na raz to
                        by musiał jakis urodzaj być. Może stąd się tak przywiązuję do owych
                        korespondentów, że aż za poważnie ich traktuję, a w każdym razie -traktuję jak
                        żywych ludzi...
                        • 333a3 Odpowiedź.. 28.06.07, 16:33
                          Fanko tym razem ja. To z takiej piosenki "kiedy rozum tracił dla niej śmiała się
                          klaskała" i go olewała (to ode mnie)
                          Od wczoraj wylewa wiadra łez, a ja i dobrze Jej tak.
                          • fanka.turystyki Odpowiedź do odpowiedzi... 28.06.07, 16:41
                            Człowieku, czy Ty w ogóle wiesz co mówisz? Zarzucasz dziewczynie, że Cię
                            olewała, kiedy rozum dla niej traciłeś???

                            Poznałeś ją osobiście??? Jeśli dobrze rozumiem (bo mogę czegoś nie rozumieć) to
                            jej nie poznałeś. Więc dla kogo traciłeś rozum? Dla własnych imaginacji...

                            Trzeba było iść/jechać i poznać dziewczynę, zobaczyć na własne oczy, ocenić czy
                            warto, czy nie warto tego rozumu tracić.

                            Może znowu czegoś nie rozumiem -jeśli dobrze wyczytałam, nie oceniłeś dziewczyny
                            ... własnym rozumem... bo go już straciłeś... i posłuchałeś plotek i pomówień
                            innego faceta...

                            Jeśli dobrze rozumiem... a mogę źle rozumieć... poczułeś się oszukany i
                            zdradzony... choć dziewczyny ciągle osobiście nie znasz... a znajomość wirtualna
                            jeszcze do niczego nie zobowiązuje... Wracam do któregoś z poprzednich
                            podpunktów -to czemu jej nie poznasz, skoro Cię tak serce boli o całą sprawę?
                            Może jednak poznać warto?

                            I co mnie przeraża -że Ty nie masz serca. Ciebie cieszy, że dziewczynę sprawa
                            boli i jeszcze na forum mówisz, że dobrze jej tak... To wiesz co, może lepiej że
                            Cię "olewała"???
                          • tygryska_28 Wiadra łez 28.06.07, 17:36
                            wylewam nie od wczoraj, dziś po prostu wszystko się przebrało.

                            Płaczę nad swoją głupotą i już. Jak mogłam poświęcić tyle swojego czasu na miłe
                            pogawędki z kimś kto w ostateczności mnie tak traktuje...

                            Brak mi słów...
                            • fanka.turystyki Re: Wiadra łez 28.06.07, 17:56
                              Nie płacz... Jak tak wszyscy będą płakać nad własną głupotą i poświęcaniem czasu
                              ludziom, którzy nie są tego warci, to Ziemię kolejny potop czeka (od tych łez
                              wezbranych)...

                              A kto Arkę wybuduje? Mnie się nie chce ;-PPP
                • fanka.turystyki Re: Moja szkoła, jak Cię mogę :-DDD 28.06.07, 16:17
                  tygryska_28 napisała:

                  > Tylko widzisz, ja już narozrabiałam chyba, ale jak na Was to trochę za mało :)

                  Za mało... Zdecydowanie za mało rozrabiasz... Już Ci wytłumaczę Twój podstawowy
                  błąd...


                  > Trzech Panów z Forum ze mną nie rozmawia, dwóch zniknęło całkowicie.
                  > Ja to facetów potrafię wystraszyć na odległość :)))

                  No bo zamiast zatłuc od razu na śmierć i zakopać zwłoki za śmietnikiem... Ty
                  im pozwoliłaś uciec :-(

                  I teraz martwisz się i cierpisz, bo nie wiesz na czym stoisz, co jest grane, czy
                  się da coś zrobić... Cierpisz przez własną niepewność co się dzieje za Twoimi
                  plecami. A jakbyś ich od razu utłukła to byś wiedziała co jest grane: gniją
                  sobie razem zakopani za śmietnikiem...
                  • wertercom Re: Moja szkoła, jak Cię mogę :-DDD 28.06.07, 16:23
                    teraz to się nie dziwie, że ten facet co z Australii przyjechał spieprza przed
                    Tobą gdzie pieprz i wanilia.
                    • fanka.turystyki Re: Moja szkoła, jak Cię mogę :-DDD 28.06.07, 16:28
                      Jak spieprza to widocznie żyje, co z kolei oznacza, że mu krzywdy żadnej nie
                      zrobiłam ;-PPP

                      Każdy z was tak samo dobry i Ty sam byś spieprzał przed najświętszą i
                      najłagodniejszą kobietą, jakbyś jej naopowiadał i naobiecywał gruszek na
                      wierzbie... Tylko wiesz co, te łagodne i naiwne kobiety to mają przechlapane
                      -zazwyczaj dużo gorzej trafiają niż ja. Często-gęsto ktoś je wykorzystuje czy
                      naciąga na pieniadze i... dopiero wtedy spieprza.

                      Przede mną przynajmniej spieprzają w miarę "uczciwi" faceci, którzy "tylko" nie
                      mają odwagi popatrzeć mi w oczy...
                      • wertercom Nikt by nie chciał psychopatki 28.06.07, 16:38
                        Jeszcze z poczuciem humoru.
                        • fanka.turystyki Re: Nikt by nie chciał psychopatki 28.06.07, 16:43
                          Jezuuusicccku, to ja mam poczucie humoru??? A tu się pomyliłes, ja na chłodno i
                          z grobową miną ostrzę te wszystkie noże i siekiery, którymi zarzynam uczucia,
                          zabijam facetów... i coś tam jeszcze mi zarzucano, tylko już nie pamiętam...
                  • tygryska_28 Masz rację 28.06.07, 16:24
                    i przynajmniej mogłabym sobie spokojnie na spacery chodzić, kwiatki na mogile
                    układać i zaraz potem spotykać się z pięcioma innymi na raz :DDD
                    Bosz, jak ja lubię takie teksty... Szczególnie w stosunku do mnie... Jak od razu
                    widać jak mnie ktoś wcale nie zna...

                    głupia byłam, że ich nie wykończyłam.
                    • fanka.turystyki Re: Masz rację 28.06.07, 16:32
                      tygryska_28 napisała:

                      > i przynajmniej mogłabym sobie spokojnie na spacery chodzić, kwiatki na mogile
                      > układać i zaraz potem spotykać się z pięcioma innymi na raz :DDD

                      A te kwiatki to ładne trzebaby kupić... Każdemu inny bukiecik proponuję
                      przynosić, żeby nie byli zazdrośni ;-PPP

                      No i znicze zapalać i modlitwy za zmarłych odmawiać... W końcu mieliby już
                      przenajświętszy spokój ze wszystkimi babami...

                      Swoją drogą się dziwię, że dotąd mężczyźni nie popełnili zbiorowego samobójstwa
                      i nie potrafię pojąć, czemu każdy sobie kogoś szuka, choć my takie niedobre i
                      tak im z nami źle...

                      Opcjonalnie, zamiast samobójstwa, to może by ich zainteresował homoseksualizm??? ;-)

                      • wertercom Re: Masz rację 28.06.07, 16:42
                        Ty to nawet po śmierci byś im spokoju nie dała.
                        Mieć kobietę,która jak jej się spodoba to ci gotowa wacka do maszynki od mięsa
                        wkręcić
                        • fanka.turystyki Re: Masz rację 28.06.07, 16:45
                          Z tym wkręcaniem wacka do maszynki... to jeszcze nie próbowałam. Ale pomysł masz
                          kapitalny. Z całego serca dziękuję, wypróbuję przy najbliższej okazji ;-PPP
                          • polam5 Re: Masz rację 28.06.07, 22:06
                            a tak na marginesie to ktora czesc ciala nazywasz "Maszynka do miesa"?
                            • fanka.turystyki Re: Masz rację 29.06.07, 15:58
                              To nie o część ciała chodziło, tylko o przyrząd do kuchennego uzytku ;-PPP
    • tygryska_28 Dodam jeszcze Mirku, 28.06.07, 17:45
      że atak od zawsze był najlepszą obroną a Ty kolego trójkowy po prostu boisz się
      przyznać do tego, że to ja mam rację.
      Że posłuchałeś nie osoby zainteresowanej tylko kogoś zupełnie innego...

      Nie obawiaj się, nie będę już zawracać ci głowy. Nie wtrącę się do żadnej Twojej
      rozmowy. Znikam z miejsc gdzie nie jestem mile widziana bo po co mam się
      denerwować. Co nie znaczy, że znikam z forum :))

      • wertercom Re: Dodam jeszcze Mirku, 28.06.07, 17:53
        Ktoś tu zacytował kiedyś coś co mi sie podobało i wydaje się znamienne w tej
        sytuacji - Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu nie
        osiągnie.
        Tygrysko, upokorzyłaś już tego czlowieka dostatecznie?
        • fanka.turystyki Tak głupio zapytam 28.06.07, 18:03
          A dlaczego o tym czy kobieta wie czego chce, czy nie wie... zawsze starają się
          decydować mężczyźni???

          Do tego na forum decydują o tym mężczyźni, którzy (chyba) danej kobiety nie
          znają osobiście, co gorsza -mężczyźni, którzy w żaden sposób nie są w stanie
          (wirtualnie) udowodnić, że sami wiedzą, czego chcą od własnego życia...

          Więc Tobie się wydaje, że ona upokorzyła kogoś, wywalając sprawę na forum,
          pisząc otwarcie o tym jak została potraktowana???

          A to, że ktoś ją obgadał za jej plecami, nie dając jej szansy jakiejkolwiek
          obrony, to jest takie super i nieupokarzające???
        • tygryska_28 Re: Dodam jeszcze Mirku, 28.06.07, 18:32
          hm... trudne pytanie mi zadałeś. A on mnie wystarczająco zmieszał z błotem? Bo
          jeśli tak to i ja jestem zadowolona.

          Ja spoczęłam zanim osiągnęłam cel. Moim celem było poznanie LUDZI z którymi
          fajnie mi się pisze. Celu nie osiągnęłam bo Panowie woleli skakać sobie do
          gardeł wirtualnie i za moimi plecami niż rozmawiać ze mną przy kawce.

          Jeszcze raz powtarzam, że nigdy nikomu nie obiecałam nic więcej niż spotkanie
          zapoznawcze. I za to właśnie mi się teraz obrywa...

          Mam ci przypomnieć walentynki? No właśnie...
    • tygryska_28 A czy ja wspomniałam 28.06.07, 18:42
      że w tak zwanym międzyczasie, kiedy jednocześnie romansowałam z kilkoma Panami z
      Forum miałam także romans z Analityczką, Fanką, Sokółką i wieloma innymi Paniami?
      No.
      taka juz wszechstronna jestem :DD

      Żeby życie miało smaczek...

      A w domu czeka mąż i trójka dzieci :PPPPP
      • fanka.turystyki Zdrajczyni ;-PPP 28.06.07, 19:00
        No jakbym ja wiedziała, że Ty z nimi też pisujesz... Jakbym ja o tym
        wiedziała... no niewierna jedna istoto... niewierna i pokrętna... Jakbym ja o
        tym wszystkim wiedziała to zaproponowałabym już dawno jakiś wielokącik albo inną
        babską orgię ;-PPP
        • Gość: Ksiądz Re: Zdrajczyni ;-PPP IP: 89.174.8.* 28.06.07, 19:08
          Jeśli macie zorganizować orgię - to dajcie znać - ja was pooglądam.
          • tygryska_28 Re: Zdrajczyni ;-PPP 28.06.07, 19:31
            hmm, no nie wiem, nie wiem, potem powiesz, ze nie chciałyśmy z Tobą i znowu
            będzie draka na forum...

            :))
            • fanka.turystyki Re: Zdrajczyni ;-PPP 28.06.07, 19:39
              Dobrze, to w takim razie nie będzie orgii... Każda z was stawi się u mnie
              indywidualnie...

              Tfu! Znowu będzie draka, tym razem o to, że ja z każdą na prawo i lewo :-(
        • tygryska_28 Re: Zdrajczyni ;-PPP 28.06.07, 19:33
          Och, wybacz Kochana, bo ja Cię tak strasznie kocham ale ich też, no nie wiem co
          wybrać :)))

          Ale może poplotkujesz z Panami za moimi plecami, potem dostanie mi sie
          publicznie a Ty sobie z nimi pójdziesz na piwko :))
          • fanka.turystyki Re: Zdrajczyni ;-PPP 28.06.07, 19:42
            Widzisz, ja Ci oszczędze rozczarowań -wiem, że mnie kochasz, ale ja tego nie
            odwzajemniam. Jednakże nigdy się we mnie nie odkochuj, bo mi z tym dobrze i mnie
            to schlebia. Zawsze miło mieć taką zakochaną gąskę pod ręką ;-PPP

            A publicznie dostanie Ci się ode mnie bez plotkowania (jestem psychopatką) i bez
            chodzenia z Panami na piwo (jestem zdziwaczałym, rozchwianym emocjonalnie
            samotnikiem). ;-)
            • Gość: gość Re: Zdrajczyni ;-PPP IP: 89.174.8.* 28.06.07, 20:22
              To wy jesteście psychopatycznymi lesbijkami ? a ja na forum nawet Was polubiłem
            • sokoleoko75 Re: Zdrajczyni ;-PPP 28.06.07, 20:23
              Tygrysko, zmień nick na Diablica, dałaś mi lekture do poczytania, nie
              wystraszyłaś mnie wcale. Sprawdź pocztę.
              • tygryska_28 O teraz to się piekło rozpęta... 28.06.07, 20:26
                następny do kolekcji :PP

                Czy Ktoś to zliczy??!!

                Sprawdziłam, odpisałam, idę spać :)

                Dobranoc...
                • fanka.turystyki Re: O teraz to się piekło rozpęta... 29.06.07, 15:59
                  Uuuuuuuuuu, a czemu wszyscy piszą do Ciebie a nie do mnie :-((((
                  • tygryska_28 Re: O teraz to się piekło rozpęta... 29.06.07, 16:02
                    Bo Ty wyjeżdżasz na dwa miesiące i to Oni musieliby czekać przy skrzynce a nie
                    Ty :PP

                    A to w grę nie wchodzi :)
                    Przecież to Panowie mogą nas lekceważyć a my powinnyśmy tęsknie wpatrywać się w
                    ekran: napisał/nie napisał...


                    :)))))

                    Chcesz? Prześlę Ci część korespondencji :PPP
                    • fanka.turystyki Re: O teraz to się piekło rozpęta... 29.06.07, 16:31
                      Rozumiem -jak wrócę to zaczną do mnie pisać... i oni wtedy na spóźnione urlopy
                      wyjadą ;-PPP

                      A korespondencją... bardzo interesującą... to albo się możemy powymieniać...
                      Albo wiesz co zrobimy? Otworzymy muzeum poświęcone internetowemu bredzeniu
                      facetów. Ja mam jeszcze w skrzynce takie perełki i cacuszka, że aż oczy z orbit
                      wychodzą gdy to czytam :-)))
    • white.falcon Czy Ci Panowie to idioci? 28.06.07, 23:39
      Tygrysko, przeczytałam wateczek i doskonale Cię rozumiem. Dla mnie to, że ktoś
      umawia się na spotkanie w realnym świecie i nie przychodzi bez
      usprawiedliwienia się, dlaczego spowodował czekanie w kawiarni, stanie na
      deszczu, czy samotny spacer innej osoby oznacza poprostu niepoważne podejście
      do danej osoby, nie szanowanie jej czasu i w takiej sytuacji tłuczenie z kimś
      takim maili nie ma żadnego sensu. I nie ma czego żałować i przepłukiwać oczka
      łzami - taki osobnik nie jest wart uwagi, bo skoro raz tak się zachował, to
      widać, że brak mu wychowania, pary lub też to, o czym pisał jest nabieraniem do
      kwadratu, a tak naprawdę to jest on tym podstarzałym osobnikiem, którego
      zdjęcie w podartym podkoszulku z tłustym tyłkiem na wierzchu zamieszcza się w
      ostrzegającej reklamie dla dzieci pt. "Jestem Wojtek i też mam 12 lat".

      Natomiast urzekło mnie w negatywnym sensie coś innego. A jakim prawem ktoś może
      mieć do kogoś pretensje o prowadzenie korespondencji z innymi ludźmi? I skąd
      niby wie, o czym z kimś innym piszesz, zresztą - czy to jego sprawa? Żadnego z
      tych rozpretensjonowanych na oczy nie widziałaś i masz przejmować się taką
      bzdurą? Kim oni są? Mężem, narzeczonym? Nie - znajomymi z netu. No to niech z
      pretensjami spadają w buraki, a nie plaplają bez sensu, udając wielce
      pokrzywdzonych tym, że prowadzisz z wieloma osobami korespondencję i
      doczepiając łatkę łamaczki serc. Widać co poniektórym net tak się zrósł w jedno
      z realnym życiem, że utracili zdolność rozróżniania, czym jest korespondencja z
      poznanymi na forum, a nie widzianymi na oczy osobnikami, a czym - realne życie.
      Zobowiązań im się zachciało. Kretynizm, Tygrysko, kretynizm. Nie zwracaj na
      nich uwagi i olej sprawę, aczkolwiek przykrym jest, że panowie okazali się nie
      warci uwagi. No ale to nie powód do lania łez. Jednej łezki na nich żal.

      Trzymaj się, Tygrysko. :-)
      • polam5 Re: Czy Ci Panowie to idioci? 28.06.07, 23:56
        A wiec rada aby zanim sie z kim umowimy wiedziec na pewno kto to jest - nazwisko, telefon itd i jak taki ktos sie tak zachowa to go zapisac na czarna liste...??? No bo nie podejrzewam ze sie ktos umawia z "nikiem" nie wiedzac kto sie za nim kryje?
      • Gość: ...... Re: Czy Ci Panowie to idioci? nie to IP: *.chello.pl 29.06.07, 00:03
        ci panowie to typowi zakompleksieni internetowi tchorze
        bali sie spotkac z panną,
        bali sie ze zostaną porownani miedzy sobą,
        bali sie ze przegrają z konkurencją,
        nie mają jaj,
        zbyt się bali że ona to zobaczy.
        znaleźli wymowkę żeby zakłamać publicznie swoje kompleksy i przerażenie przed
        spotkaniem kobiety.

        trzeba się cieszyć dziewczyny, że nie wleźli wam w realne życie z tyloma
        kompleksami... bo wy chyba partnerów szukacie a nie małych obrażalskich
        synusiów do wychowywania?
        • sokoleoko75 Re: Czy Ci Panowie to idioci? nie to 29.06.07, 00:43
          Stanęłyście murem za Tygryską, żeby Ania, to widziała, poszła juz dawno spać.
          Rano bedzie miała miłą niespodzianke, że nie jest sama w swej ocenie i
          pochopnie nie ocenia ludzi.
          • jmx moje nocne 3 grosze 29.06.07, 03:18

            Nie wiem czy jest możliwość kogoś "pochopnie" oceniać na podstawie półrocznej
            korespondencji - tak wywniskowałam z postów tygryski, że tyle to trwało (od
            walentynek). Pomimo, ze nie było kontaktu osobistego to dzięki pisaniu do
            siebie listów też można się poznać. I sporo ludzi tak robi - z powodzeniem.

            Gadanie o "kręceniu na raz z kilkoma" jeśli to "kręcenie" polega na pisaniu
            listów do kilku osób jest po prostu ż a ł o s n e. Rozumiem, można się poczuć
            oszukanym, jeśli ktoś robi tajemnice z tego, że pisze z kilkoma osobami. Ale
            jeśli wszystko jest jasne, jawne, jeśli pisze się ze znajomymi (obojga płci) po
            to by zacieśniać znajomości, które mogą mieć kontynuację w "realu"? Jeśli ktoś
            dobrowolnie rezygnje z osobistego spotkania z osobą na której mu podobno
            zależy(?) kierując się takimi argumentami to co o nim myśleć? Ludzie albo są w
            porządku albo nie; jak komuś zależy to się spotka a inny będzie wyszukiwał
            preteksty. I nie ma co wylewać wiader łez ani się złościć. Naprawdę - człowiek
            sam, swoim postępowaniem, wydaje o sobie świadectwo.

            Kiedys faceci na FR byli jakby inni... przynajmniej z mojej perspektywy. Nie
            było pretensji o "kręcenie z kilkoma", tworzyły sie grupki wzajemniej
            adoracji ;), owszem były niesnaski, że ktoś tam pisze z kimś i jeszcze z kimś,
            i że ktos lubi "bardziej" realnie kogoś ale to raczej ze strony kobiet, nie
            przypomniam sobie żeby faceci robili "sceny zazdrości" o pisanie. Raczej
            kobiety sobie dogryzały (niżej podpisana była "oskarżana" o to, ze lata za
            facetami i wszystkich podrywa jak leci - pani maarbelo, pani messjo /kolejność
            alfabetyczna/- pozdrawiam! ;) a faceci patrzyli na to z wyrozumiałym
            uśmiechem ;). Cóż, czasy się zmieniają i ludzie jak widać także...

            A teraz będzie moje wyznaie grzechów.... ja tez nie odpisuję na maile...
            I bardzo serdecznie przepraszam osoby zainteresowane (one wiedzą o kogo
            chodzi :). Nie robię tego "programowo". Najczęściej coś mi wypada (ostatnio
            wyjeżdżałam) a potem... jest już za późno, sytuacja się wyjaśnia itp.itd... :|
            Dlatego jeszcze raz przepraszam i wstyd mi, że tak jest...
            Natomiast na gremialne spotkanie forumowe chyba jestem zbyt wstydliwa... ale
            może sie kiedyś odważę. Fajnie jest mieć takich e-znajomych a co dopiero
            realnych :).
            • Gość: Zapytanie Re: moje nocne 3 grosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 08:34
              Czy ktoś widział tych panów o których mowa na własne oczy? Bo moze to
              podstarzali żonaci osobnicy - i specjalnie sprowokowali sytuację w której się
              mogą "obrazić" zamiast spotkać z młodą dziewczyną i dać się zdemaskować...
              • sokoleoko75 Re: moje nocne 3 grosze 29.06.07, 08:40
                Nie obawiam sie zdemaskowania, jeśli trzydzieści pare lat, okresla sie mianem
                podstarzałego, szkoda słów. Znajdz sobie chłopca 17-letniego, co moge innego
                doradzić. Powodzenia, nie odpisuję, wychodze do fabryki.
      • tygryska_28 Nie Sokółko 29.06.07, 08:45
        to ja jestem idiotką, że dałam się w to wciągnąć i nie olałam nikogo po tym jak
        mnie oni olali nie decydując się w końcu na spotkanie...
        A ja jak ta głupia oślica wybaczyłam bo przecież wszystko się w życiu może
        zdarzyć i dałam szansę, jedną, drugą, kolejną aż się miarka przebrała.

        Nie osądzajmy ich tak, to właściwie w większości moja wina bo naiwna i głupia
        jestem i nadal ufam ludziom.... Myślę, że to dobrzy ludzie tylko moja osoba ich
        przerosła...
        • ewelinaf Re: Nie Sokółko 29.06.07, 09:01
          Może spróbujcie się spotkać w realu we czworo, Ty i tych trzech panów.
          Każdy dostanie po kawałku Ciebie i będą usatysfakcjonowani, a i Ty też?
          Ja naiwna myslałam,że trójkąt 2+1 to szczyt kobiecych możliwości.
          • wertercom Jak impreza w wawie to ja się tez piszę 29.06.07, 09:14
            Tygrysko przyprowadź jeszcze tę małą psychopatkę, ale Ona potrafi zaintrygować
            człowieka.
            • tygryska_28 Re: Jak impreza w wawie to ja się tez piszę 29.06.07, 09:20
              Jasne. Oczywiście, że przyprowadzę :PP

              A przyjedziesz? Bo obawiam się, że.... :)))

              Ale to może ja tylko mam takie "szczęście" :))
              • wertercom Re: Jak impreza w wawie to ja się tez piszę 29.06.07, 09:29
                Z wielką przyjemnością poznam tę pożeraczke męskich serc
                • wertercom Re: Jak impreza w wawie to ja się tez piszę 29.06.07, 09:36
                  A Fanka dzisiaj na urlopie,czy ta kawa z opóźnieniem zadziałała?
                  • white.falcon Re: Jak impreza w wawie to ja się tez piszę 29.06.07, 11:46
                    Nie sądzę, bo Fanka dziś "zamiata" przed urlopem. O ile nie mylę się, to w
                    sprawie spotkania trza do Analityczki słówko pisnąć, bo to ona rzuciła hasło.
                    Póki co wiadomo, że 14 lipca, ale gdzie i o której - tego nie wiadomo.:-)
                  • fanka.turystyki Mała psychopatka... 29.06.07, 16:08
                    Jak pie..ie w kogoś hantlem (ćwiczę trochę) to się chyba krew poleje ;-PPP

                    Siedzę w robocie i próbuję się z nią wyrobić... Ale nic to, na urlopie też
                    będzie można siedzieć w robocie :-(((
          • tygryska_28 Chyba nie czytasz uważnie 29.06.07, 09:15
            problem jest ze spotkaniem się z choćby jednym w dogodnym dla niego terminie, a
            Ty chcesz żebym wszystkich razem zebrała??
            Niemożliwe w tym wydaniu.
            Ale próbuj, może Tobie się uda.
          • Gość: hihihi Re: Nie Sokółko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 09:19
            a co to za podejscie? już dawno minęły czasy kiedy facet pan-i-wladca brał
            kobiete i ona nic do gadania nie miala... kolegow mozna miec miliony, a z
            miliona znajomych wybiera sie tego jednego. to nie rozmienianie sie na drobne
            tylko nawiazywanie znajomosci.
            czesto to dziewczynom zarzuca sie , ze faceci powiedza pare komplementow a ona
            juz widzi obraczke na palcu... jakas zmiana rol spolecznych nastapila?? teraz
            wystarczy porozmawiac z facetem na forum by zacza roscic sobie prawo wylacznej
            wlasnosci do rozmowczyni??
            czy oni moze sa zwyklymi psami ogrodnika?
            a moze to znak skrzywionego atawizmu - dawniej samce walczyly miedzy soba o
            samice, a teraz obrazaja sie na samice, ze stawia ich w sytuacji wymagajacej
            postarania sie by byc lepszym od innegi, ...i zajmuja sie sami soba... niedlugo
            zamias samicy wybiora czerwona torebke w misie
            • 333a3 Re: Nie Sokółko 29.06.07, 09:26
              I pomyśleć, że wszystko to zaczęło się od rycerskiego turnieju "na słowa", który
              nie chwaląc się ja wygrałem. Zatem miałem prawa do "pierwokupu", czyż nie?
              • Gość: hihi Re: Nie Sokółko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 09:27
                a ile ty masz lat?
                • 333a3 Re: Nie Sokółko 29.06.07, 09:30
                  jestem już pełnoletni, a Ty?
                  • Gość: hihi Re: Nie Sokółko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 09:33
                    od 3 lat jestes pełnoletni? to by wiele wyjasnialo.
                    • 333a3 Re: Nie Sokółko 29.06.07, 09:35
                      Co by wyjaśniało?
                      A Ty ile masz lat?
              • tygryska_28 Tak, tak 29.06.07, 09:40
                tylko nie skorzystałeś bo zasugerowaleś się pokątnymi informacjami że ja do
                Krakowa wybieram się z kimś...

                Ale ufaj sobie i wierz komu chcesz i samotnie ciesz się wygraną :P
                Powodzenia :))
                • 333a3 Re: Tak, tak 29.06.07, 09:48
                  Pokątnymi? Stało czarno na białym na forum. A Ty ani słowa ich autorowi.
                  Kiedy pisałem, ze będę przewodnikiem i wiele niespodzianek przygotowałem, to co
                  przeczytałem,że może jeżeli czas pozwoli i.t.p
                  • tygryska_28 Re: Tak, tak 29.06.07, 09:56
                    Bo ja o takich sprawach na forum nie rozmawiam. Wyraźnie w mailu napisałam co i
                    jak. Ale skoro Ty wolałeś poczytać forum a nie MOJE PRYWATNE wypowiedzi. No cóż...
                    Tym bardziej, że napisałam już stamtąd jak wygląda sytuacja. Też nie uwierzyłeś?
                    No na to już nic nie poradzę.

                    Nie mam siły się o to kłócić. Było, minęło, szkoda. Pozostał żal, że nie
                    poznałam miłych ludzi, którzy słuchaja plotek a nie mnie...
                    • Gość: ALE Re: Tak, tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 10:11
                      ale czego żałujesz?:) że nie poznałas jakichś oszołomów? przecież to sie cieszyc
                      trzeba... kto wie czym by Ci dopiero w rzeczywistosci dowalili!... jak ktos w
                      necie jest "dziwny" to wierz mi- w realu jeszcze bardziej.
                      • tygryska_28 Re: Tak, tak 29.06.07, 10:27
                        żałuję straconego czasu, którego nikt mi nie zwróci :)

                        nie, nie nazywaj ich tak, nie znasz ludzi więc ich nei osądzaj. To nie jest
                        rozmowa przeciwko komuś ale raczej ku przestrodze.

                        Żeby nie być tak głupim jak ja :PP i nie dać się wciągnąć w takie zagrywki :)

                        Po prostu się zebrało wszystko i nie miałam czasu iść do lasu wykrzyczeć tego
                        więc paluszki same zawiodły mnie do klawiatury :))
                      • wertercom Re: Tak, tak 29.06.07, 10:29
                        Ale może sie zaloguj.Jak nie mas to sobie załóż konto.
                        Dużo tu takich wichrzycieli co im sie nawet poczty załozyć nie chce i nicka mieć
                        jakiegoś.
                        • Gość: ALE Re: Tak, tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 10:37
                          a niby po co? forum jest dostepne bez logowania. jak chcesz miec stalego nicka
                          to sobie miej, ja ci nie zabraniam.
                          • wertercom Re: Tak, tak 29.06.07, 11:05
                            A niby po to, ze teraz jesteś - ALE za chwile "dwukropkiem" potem ., itd i
                            A skoro zajmujesz stanowisko tak krytyczne w kluczowych sprawach wielu tutaj
                            osób, to chcielibyśmy wiedzieć kto zacz?
                            • Gość: ALE Re: Tak, tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 11:45
                              a kto to ci "my"?? ktos cie uprawomocnil do wyrazania opinii za ogol a nie za
                              siebie? czy to tekst z przyzwyczajenia "ja=racja ogółu"?
                              • wertercom Re: Tak, tak 29.06.07, 12:16
                                My, to może ci wszyscy,których nazywasz oszołomami. łatwo tak kąsać z ukrycia ty
                                beznickowy padalcu?
                                Wciąż jednak nie wiadomo dlaczego nie chcesz się zapisać do użytkowników forum
                                gazety wyborczej? Powinien być zakaz wstępu dla takich, bo największy śmietnik
                                zawsze robią tutaj i na innych forach GW.
                                "jak ktos w necie jest "dziwny" to wierz mi- w realu jeszcze bardziej" - że zacytuje
                                • Gość: ALE Re: Tak, tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 12:21
                                  dyskutuje z treścią i na temat opisanej sytuacji i opisanych zachowan. jesli nie
                                  masz argumentow to pień się dalej nazywając padalcami wszystkich wokoło. mnie
                                  twoje obsesje nie wzruszaja bo to twoj problem.
                                  • wertercom Re: Tak, tak 29.06.07, 12:44
                                    Padalec skierowane było do ciebie, a nie do wszystkich.
                                    Nie powiesz czemu nie chcesz się zalogować i dołączyć do zwykłych użytkowników
                                    forum GW. Strach ci na to nie pozwala? Możesz nawet zachować sobie taki
                                    bezpretensjonalny nick "ALE".
                                    Uwierz mi,ze akurat mnie bardzo trudno te słowa wymówić do kogokolwiek, ALE
                                    spadaj na drzewo !!!!
                                    • Gość: ALE Re: Tak, tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 12:55
                                      naprawde powinienes zacząć się leczyć. nie potrafisz podjąć normalnej rozmowy
                                      bez obrzucania rozmówcy wyzwiskami? że masz obsesje na punkcie logowania to
                                      twoj problem. wymagania zeby ci sie tlumaczyc dlaczego ktos nie chce zakladac
                                      loginu sa dziecinne i smieszne. moze jeszcze tupnij nogą? bo TY tak chesz i juz?
                                      o strachu mowiac pewnie znasz to z doswiadczenia - swojego.
                                      dorosnij dzieciaczku. za stary jestes na rzucanie sie jak plewa w maku. chyba ze
                                      syndrom wieku sredniego cie wlasnie dopadl i musisz sie na kims wyżyc. jak
                                      widziesz dajesz przyklad- ze czy z nickiem czy bez nicka - buraka po reakcji
                                      poznasz.
                                      • kacper31 ALE 29.06.07, 13:07
                                        Czy Ty się już wypróżniasz na zielono? Kolor stolca może świadczyć o jakieś
                                        nietolerancji. Jeżeli trwa to już 3 tygodnie to czas aby udać się na pierwszą
                                        wizytę do lekarza specjalisty i omówić wszystkie niepokojące Cię sprawy.
                                        • Gość: ALE Re: ALE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:15
                                          o, doszedł jeszcze jeden urażony w swej dumie men dla wsparcia biednych
                                          pokrzywdzonych przez okrutne kobiety chlopcow z internetu.
                                          • wertercom ALE ty jesteś kobietą? 29.06.07, 13:18
                                            To może być biegunka,a to nie żarty
                                            • Gość: ALE Re: ALE ty jesteś kobietą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:22
                                              a ty jestes facetem? wątpię.
                                              • kacper31 Re: ALE ty jesteś kobietą? 29.06.07, 13:23
                                                Jeszcze wczoraj miałem na Ciebie ochotę, ale dziś już nie jestem pijany.
                                                • Gość: ALE Dziewczyny czytajcie i rozważcie sens umawiania si IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:31
                                                  z facetami z tego forum.

                                                  klase mają widoczną z daleka. nawet jak Tygrysko bardzo chcesz kogoś poznać to
                                                  wiedz, że nie zawsze (a w tym przypadku - często) nie warto, bo to nie zysk a
                                                  strata (czasu, zdrowia, chęci do związku z facetem, szacunku do siebie, itd) .

                                                  i naprawde w tym przypadku możesz się tylko cieszyć, że tak szybko się poznałaś
                                                  na tym kto jest kim.
                                                  • wertercom ALE czy ty jesteś kobietą 29.06.07, 13:37
                                                    Przypomnij sobie co powiedział Proust:
                                                    pozostawmy piękne kobiety mężczyznom bez wyobraźni.
                                                    brzydkie kobiety mężczyznom z wyobraźnią
                                                    A głupie kobiety same sobie.
                                                    Żegnam
                                                  • Gość: ALE Re: ALE czy ty jesteś kobietą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:38
                                                    a czy ktoraś cię chce? ze się tak oganiasz? znowu jakaś projekcja fobii?
                                                  • fanka.turystyki Re: ALE czy ty jesteś kobietą 29.06.07, 16:20
                                                    Piękne kobiety poszły gdzieś z mężczyznami bez wyobraźni, brzydkie -poszły z
                                                    mężczyznami z wyobraźnią, głupie komputera nie umieją obsługiwać...

                                                    Chyba nie ma się przed kim oganiać bo nawet ja, forumowa psychopatka, wróg
                                                    mężczyzn i wszystko co najgorsze -idę na urlop... I jak sobie tak policzyłam to
                                                    nawet bez umawiania się z forumowymi facetami i nawet pomimo pochopnego wybrania
                                                    całego zaległego urlopu z powodu kogoś, kto się ze mną umawiał i mi coś
                                                    obiecywał... pomimo wszystkich tych nieszczęść i tragedii... to ja i tak będę
                                                    miała co przez wakacje robić :-)))
                                • Gość: toja Re: Tak, tak IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.07, 17:48
                                  czyli jeden z kilku beznickowych padalców ;D

                                  > Wciąż jednak nie wiadomo dlaczego nie chcesz się zapisać do użytkowników forum
                                  > gazety wyborczej? Powinien być zakaz wstępu dla takich, bo największy śmietnik
                                  > zawsze robią tutaj i na innych forach GW.
                                  > "jak ktos w necie jest "dziwny" to wierz mi- w realu jeszcze bardziej" - że zac
                                  > ytuje
                                  pownieneś komisję śledczą powołać żeby rozwikłać to palące zagadnienie!
                                  Są fora na gazecie gdzie jest przymus logowania, a tam gdzie przymusu nie ma jest dowolność i osoba pisząca może sobie wybrać czy będzie zalogowana czy nie. I chyba niedokładnie czytasz fora bo jak zajrzysz na takie gdzie trzeba się logować to zauważysz, że "śmietnik" jest tam porównywalny z forami bez takiego wymogu.
                                  Jest tu sporo osób, które piszą niezalogowane, i myślę, ze zdenerwowanie innych na niezalogowanych opiera się na tym, że nie mogą im prywatnie "nawrzucać". Bo wszystko jest "na widoku" i podlega osądowi innych czytających a łatwo być "odważnym" bez świadków.

                  • kacper31 Mirosław 29.06.07, 11:11
                    Coś mi się wydaje że dla Twojego zdrowia psychicznego będzie Tobie miłe moje
                    dzisiaj towarzystwo
                    • kacper31 Re: Mirosław 29.06.07, 11:16
                      Zabezpieczę kilka świątecznych ośmiopaków złotych lwów
              • Gość: jmx cooo??? IP: *.icm.edu.pl 29.06.07, 13:52
                > I pomyśleć, że wszystko to zaczęło się od rycerskiego turnieju "na słowa",
                któr
                > y
                > nie chwaląc się ja wygrałem. Zatem miałem prawa do "pierwokupu", czyż nie?


                Nie mam czasu teraz się rozpisywać ale nie wytrzymałam - chłopcze, czy Ty
                myślisz, że jesteś na Allegro?? a zresztą trzymając się Twojej argumentacji -
                widać zmarnowałeś "wygraną"... i na pewno nie z winy tygryski.
                • white.falcon Re: cooo??? 29.06.07, 14:21
                  Skoro myśli, że jest na Allegro, to teraz powinien być konsekwentny i ponieść
                  konsekwencje nie dokończonej z jego powodu transakcji i zapłacić Tygrysce
                  odszkodowanie, a nie bredzić farmazony o urażeniu, obrażeniu, czy czyms równie
                  bzdurnym w tej sytuacji.
        • white.falcon Tygrysko, bez żartów! 29.06.07, 11:51
          tygryska_28 napisała:

          > to ja jestem idiotką, że dałam się w to wciągnąć i nie olałam nikogo po tym
          jak mnie oni olali nie decydując się w końcu na spotkanie...
          > A ja jak ta głupia oślica wybaczyłam bo przecież wszystko się w życiu może
          > zdarzyć i dałam szansę, jedną, drugą, kolejną aż się miarka przebrała.
          >
          > Nie osądzajmy ich tak, to właściwie w większości moja wina bo naiwna i głupia
          > jestem i nadal ufam ludziom.... Myślę, że to dobrzy ludzie tylko moja osoba
          ich
          > przerosła...

          A właśnie że uprę się przy twierdzeniu, że nie spotykanie się z kimś
          argumentowane tym, że ta osoba pisze z innymi ludźmi jak dla mnie jest bzdurną
          wymówką i chęcią zwalenia na Ciebie jakiejś nie Twojej winy. Tygrysko, nie
          przesadzaj może z uważaniem siebie za oślicę, czy co tam jeszcze. Człowiek jest
          od tego, by ufać innym ludziom, a to, że trafiłaś na jakichś oszołomów? Ciesz
          się, że w realnym świecie z nimi nie doszło do spotkania, bo jeszcze by Ciebie
          jakie przykrości spotkały. Normalni ludzie na tym świecie też są. :-)
          • kacper31 Mirosław 29.06.07, 14:36
            Co Ty zrobiłeś, ze te miejscowe damy tak jeżdżą po Tobie, jak po łysej kobyle?
            • wertercom Re: Mirosław 29.06.07, 14:45
              Moze dlatego,że nic nie zrobił a mógł
              • kacper31 Re: Mirosław 29.06.07, 14:51
                Ale skoro nie chciał, to chyba jego sprawa?
                • tygryska_28 Re: Mirosław 29.06.07, 15:49
                  Akurat o niego chodzi najmniej :)) a że się napatoczył i jeszcze nie chce się
                  przyznać do błędu...

                  Poza tym masz rację, to jego sprawa dopóki zachowuje się jak człowiek. A kiedy
                  ktoś bez powodu albo z powodu pomówienia przestaje rozmawiać staje się to sprawą
                  już kilku osób.

                  Życzę miłego weekendu.
                  Wyjeżdżam sobie żeby odpocząć i już nie czekam na nikogo. Wystarczająco dużo
                  czasu zmarnowałam :))
          • fanka.turystyki Re: Tygrysko, bez żartów! 29.06.07, 16:27
            Sokółko i Tygrysko, ależ są lepsze argumentacje odwoływania umówionego spotkania
            i zrywania pewnych wakacyjnych planów.

            No bo widzicie, drogie Panie, może Wam mężczyzna napisać, że z niego taki macho
            na którego wszystkie lecą, że same byście go zgwałciły jakby doszło do
            spotkania, zakochałybyście się od pierwszego gwałtu, a on pewnego dnia musiałby
            wyjechać, rozciąć Wam serca na pół, zostawić Was zalane łzami... i to tylko z
            wielkoduszności, z troski o kobiecą cnotę... on się w takiej sytuacji spotkać z
            Wami absolutnie nie może... No więc trzeba mu dziękować i całować ręce za tę
            dobroć... i dalej tłuc do niego maile metrowej długości ;-PPP

            • Gość: :))))))))))) Re: Tygrysko, bez żartów! IP: *.chello.pl 29.06.07, 19:44
              bingo!:)))))
            • white.falcon A ja wyznaję inną zasadę :-) 29.06.07, 22:59
              A piżgnąć korespondencję z takim kimś w kąt i zająć się ciekawszymi rzeczami,
              spotykać się z ludźmi, którzy chcą spotkać się rzeczywiście, pisywać do nich
              (bo nie wszyscy mieszkają w tym samym mieście) i poprostu przyjaźnić się z
              wartymi przyjaźni ludźmi. Parówkowym skrytożercom oszołomom mówię stanowcze
              nie. I Tygrysce też bym doradzała nakichać z drzewa na takich dziwolągów, jak w
              historii, która się jej przydarzyła. :-)
    • tygryska_28 Wyjątek potwierdza regułę. 05.07.07, 12:23
      Koniec pobłażliwości, koniec wyrozumiałości, koniec cierpliwości.

      Koniec tego wątku.
      • wertercom Daj komuś w pape i się uspokoisz 05.07.07, 12:33
        • tygryska_28 Ależ ja już jestem bardzo spokojna 05.07.07, 12:37
          :))
          zrelaksowana, wyluzowana, i piszę sobie co mi się podoba w moim wątku :))

          mogę? tak myślałam... nawet nie będziesz miał odwagi powiedzieć, że nie :)

          miłego dnia :) i urlopu bo widziałam, że wybierasz się w miłym towarzystwie na
          wycieczkę :)
          • wertercom Re: Ależ ja już jestem bardzo spokojna 05.07.07, 12:51
            Moich wiele tam zamieszczonych propozycji urlopowych zostało bez odpowiedzi,
            więc ja dalej szukam koleżanki na wakacje.
            To nie ukłon w Twoim kierunku,bo wiem,że dla Ciebie jestem za młody. Tak kiedyś
            uznałaś.
            • tygryska_28 Re: Ależ ja już jestem bardzo spokojna 05.07.07, 12:59
              no cóż...
              tak, tak było, przyznaję się bez bicia.
              ale to Ty pozostawiłeś to w wirtualnym świecie i nie podjąłeś "wyzwania" :))

              Ja nie potrzebuję "ukłonów", potrzebuję normalnych, realnych rozmów. Nic więcej :)

              Udanych wakacji, moje kończą się w niedzielę wieczorem :((
      • polam5 Podobno tygrysy to potulne kociaki? 05.07.07, 23:37
        Chyba ze sa glodne albo sprowokowane??/ hehehehe....
        • tygryska_28 hehe, 06.07.07, 11:57
          łagodne kiedy trzeba ostre kiedy im ktoś na odcisk nadepnie, albo podpadnie,
          wtedy lepiej się ukryć bo ostrości języka sobie nie żałują a i pazurem potrafia
          "niechcący" zaczepić :PP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka