tygryska_28
28.06.07, 10:32
Oświadczam, że nikomu żadnej krzywdy nie zrobiłam i nie wiem dlaczego tak mnie
potraktowano.
Mam dość takiego traktowania, nie jestem powietrzem, mam uczucia, jestem
wrażliwa i teraz koniec z dobrocią.
Zawsze uczono mnie, że kultura nakazuje odpisać cokolwiek na list. Ale jak
widać czasy dla niektórych się zmieniły i nie traktują korespondencji
wirtualnej kulturalnie.
Szkoda, że spotkało mnie to ze strony osób, które uważałam za normalnych,
kulturalnych ludzi. Jak to się można łatwo pomylić...
No cóż, jak widać zaufanie do ludzi należy mieć baaardzo ograniczone. I
wyciągać wnioski z własnych błędów czego właśnie się uczę.
Ania