Gość: czasemzwariowana
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.10.07, 10:42
Poznałam faceta, wpadlismy sobie w oko. Pojawila sie chemia. Problem
w tym, ze on jest z tzw. nizin spolecznych (brak wykształcenia,
problemy z prawem, trudne dziecinstwo-patologia). Jednak od kilku
lat pracuje, nie naduzywa alkoholu, całkowicie zmienił swoje zycie,
jest miłym facetem ale z tzw. przeszłością.
Ja jestem z innej bajki. Zupełnie, niemal pod kazdym wzgledem. Do
tego jestem po rozwodzie, mam córke. On jest tez rozwiedziony, ma
dziecko. Zastanawiam sie czasem czy taki zwiazek ma szanse. Czy moze
facetowi bedzie chodzilo tylko o np. kase, wygode, bezpieczna
przystań. Co sadzicie na ten temat? Zglupialam calkowicie.