Dodaj do ulubionych

róznice społeczne a zwiazek?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 10:42
Poznałam faceta, wpadlismy sobie w oko. Pojawila sie chemia. Problem
w tym, ze on jest z tzw. nizin spolecznych (brak wykształcenia,
problemy z prawem, trudne dziecinstwo-patologia). Jednak od kilku
lat pracuje, nie naduzywa alkoholu, całkowicie zmienił swoje zycie,
jest miłym facetem ale z tzw. przeszłością.
Ja jestem z innej bajki. Zupełnie, niemal pod kazdym wzgledem. Do
tego jestem po rozwodzie, mam córke. On jest tez rozwiedziony, ma
dziecko. Zastanawiam sie czasem czy taki zwiazek ma szanse. Czy moze
facetowi bedzie chodzilo tylko o np. kase, wygode, bezpieczna
przystań. Co sadzicie na ten temat? Zglupialam calkowicie.
Obserwuj wątek
    • Gość: porady-na-codzień Re: róznice społeczne a zwiazek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:11
      1.w sytuacjach kryzysowych patologia i tak wyjdzie z buta
      2. zawsze bedzie uzalezniony emocjonalnie od Twojej siły i dobrej opinii
      3.w czasie cichych dni siegniesz po argument ptologii i rzucisz mu w twarz

      logicznie nie macie szans
      ale czy tylko to co logiczne ma szanse?
      • Gość: czasemzwariowana Re: róznice społeczne a zwiazek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:36
        Boje sie tego pierwszego.
        Wiem o tym drugim.
        Wykluczam punkt 3.

        Zastanawiam sie nad logiką miłości-przeciez ona nie istnieje...bo to
        uczucie i kazdemu moze sie przytrafic bez wzgledu na wiek i
        wykształcenie

        moze ktos zna jakies przyklady tego typu zwiazków?
        • quickly Re: róznice społeczne a zwiazek? 03.10.07, 12:51
          Gość portalu: czasemzwariowana napisała:
          > Wykluczam punkt 3.
          (Punkt 3: w czasie cichych dni siegniesz po argument ptologii i
          rzucisz mu w twarz.)
          ---
          No to bedziesz pierwsza kobieta od czasow biblijnego Adama, ktorej
          sie to uda!

          A tak na powaznie. zakochanie trwa z reguly pare miesiecy (ta
          cala "chemia", jak ja sama nzawalas). Pozniej trzeba z soba zyc.
          czy jestes na to przygotowna w 100%? Jezeli nie, to poczekaj kilka
          miesiecy i zycie samo Ci pokaze, jak moze byc...

          • Gość: czasemzwariowana Re: róznice społeczne a zwiazek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 13:04
            Boje sie dysproporcji intelektualnych. Wiem, ze stan zakochania,
            wzajemnej satysfakcji trwa krótko. Potem to wszystko wyglada
            inaczej. Boje sie, ze nie bedzie tematów do rozmów, wspolnej
            wrazliwosci.Poprostu nie wiem czy zaczynac ten zwiazek.
            Argumentu patologii nie rzucilabym mu w twarz bo bedac dzieckiem nie
            miał wplywu na swoja rodzine. To rodzina ksztaltuje czlowieka. On
            szczescia nie miał. Oczywiscie duzo jest sam sobie winny, ale teraz
            widzie zycie całkiem normalne.
          • exman Re: róznice społeczne a zwiazek? 03.10.07, 13:10
            I tu się quickly wyjątkowo nie mylisz. Popieram.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka