13.12.07, 07:41
" Na dworze ciemno i zimno...
lecz we wnetrzu domu
lsnia, zapalone wszedzie swiece.
Ktos nadchodzi... wiem, kto to jest...
Sankta Lucia, Sankta Lucia...

Kiedy noc ciezko przesuwa sie
nad zagroda i chata...
wokol Ziemi, z ktorej Slonce
zapomnialo zabrac mrok...

Do naszego ciemnego domu
Wchodzi wtedy, rozswietlona swiecami
Sankta Lucia, Sankta Lucia...

Noc, ciezka i glucha
nabrzmiewa cisza we wszystkich pokojach...
I spojrz, na naszym progu
staje w bieli, ze swiatlem we wlosach,
Sankta Lucia, Sankta Lucia...

Ciemnosc rozpierzcha sie
na wszystkie strony swiata...
Wtedy ona przemawia do nas,
tak pieknie...
Przynosi nocy swit,
wstajacy z rozowiejacego nieba...
Sankta Lucia, Sankta Lucia... "

pl.youtube.com/watch?v=YKhmOM4S6BI
Sankta Lucia ...przed switem

pl.youtube.com/watch?v=DWFE_89IJxw&feature=related
Lucia in USA...

pl.youtube.com/watch?v=PQ1hsH8vwWg&feature=related
Nu tändas... Zapala sie tysiac swiec...

pl.youtube.com/watch?v=ihcpiWzbCLg
Staffan var... Staffan byl stajennym parobkiem...

pl.youtube.com/watch?v=Msnh4Y4VZVc&feature=related
Lucia in Sweden

pl.youtube.com/watch?v=fHdZEPRWHQ0
O Helga Natt... O Swieta Nocy...

Jest w tradycji Lucii... miejsce na nadzieje i radosc...
na oczekiwanie lepszego jutra, Swiat, prezentow pod choinke...
Z najciemnieszej nocy, i najwiekszej rozpaczy jest wyjscie w swit.
Ludzie chca wierzyc w dobro...
Historycznie mroczna przeszlosc, odzielona jest tym swiatlem swiec,
od zla, ktore bylo, i ktore utrwalila ludzka, zbiorowa pamiec...

Czasy terroru i zbrodni na tle religijnym, strachu i zla, gdzies
tkwia w Swiecie Lucii... czerwona szarfa, ktora opasuje jej
talie... to symbol krwi, splywajacej z okaleczonych oczu, na jej
biala sukienke...
Jedna z legend glosi, ze to z powodu pieknych oczu Lucii, zakochal
sie w niej pewien poganin, innowierca, nie mogac byc z nim,
Lucia okaleczyla swoje oczy i oddala je ukochanemu...
W pamieci spolecznej zachowal sie takze obraz zwyklego parobka,
ktoremu bylo na imie - Staffan. Byl zapewne rowniez ofiara tych
mrocznych czasow...
Spiewaja o nim: " Staffan byl stajennym parobkiem, poil piec swoich
koni, a jego ukochanym konikiem byl siwek...
Wszystko dla tej Jednej Gwiazdy..."

Dzis nikt nie pamieta, ani nie mysli o tak dalekiej przeszlosci...
To ekscytujacy dzien dla dzieci, rodzicow, ludzi w pracy...
Dzien, zaczety od pieknych, starych piesni, blasku swiec, kawy,
kakao, piernikow i buleczek szafranowych... i ciepla spotkan,
rozmow przy swietle swiec... uroczystego nastroju, ...
i bycia razem : )) ...z innymi.
Krasnoludki, chlopcy z Gwiazda, Mikolaj i Sankta Lucia zaraszaja
wszystkich na Swieta..... ja zapraszam ciekawskich na Lucie : ))

... i jeszcze cos o tych buleczkach : )
LUSSEKATTER - buleczki szafranowe przeciwko ZLYM MOCOM!

Od niepamietnych czasow czlowiek wypiekal chleb, ktorego wyglad i
forma, mialy symboliczne znaczenie.
Lussekatter i pierniki do takich wlasnie naleza.
Z okazji Swiat Bozego Narodzenia piecze sie wiele gatunkow
symbolicznego chleba. Srodek zimy swietowano jednak roznymi
rytualnymi zwyczajami, na dlugo przed nadejsciem chrzescijanstwa do
Europy. Ludzie piekli chleb juz w czasch poganstwa, wlasnie
z wizerunkami swoich bogow.

LUSSEKATTER - buleczki szafranowe, wypiekano, aby przeciwstawic sie
zlym mocom... i po to, aby przywolac te dobre : ))
Lussekatter, pieczone 13 grudnia, z okazji Swiat Lucii, maja dluga
historie.
Legenda glosi, ze w XVI wieku, dziecko w zlotej aureoli, rozdawalo
grzecznym dzieciom zolte buleczki, podczas kiedy Diabel, rozdawal
rozgi. Diabla, pojawiajacego sie zawsze w towarzystwie czarnego
kota, nazywano Lucyferem. W tradycji ludowej, szafranowe buleczki
nazwano wiec: lussekatter.
Formowano je na rozne sposoby, jednym z popularnych wzorow jest
litera: S
Poniewaz Lucyfer bal sie swiatla, doprawiano buleczki szafranem, aby
ich jasnozloty kolor, odstraszal Diabla.
Lussekatter, pojawily sie w Szwecji pod koniec XVI wieku w okolicach
Mälaren, w Östergötland i na Gotland.

Tradycja swietowania Lucii siega korzeniami XVIII wieku, wtedy to
lussekatter spopularyzowaly sie w calym kraju.
Pierniki przywedrowaly tutaj z Niemiec. Uzywano ich jako lekarstwa.
Mialy chronic przed niepozadana ciaza, bolem, depresja. / ; )) /
Dlugo stanowily symbol statusu spolecznego, dostepne tylko dla
bogaczy.W XVI wieku importowano je do Szwecji, dzis wypieka sie ich
tysiacami sztuk, w najrozniejszych formach.
W XVII wieku przyjela sie tradycja pieczenia ich w formie serc,
swinek i koziolkow.
Do tradycji dzis, nalezy wypiekanie ich w domu : )) podobnie jak
domkow z piernika i dekorowanie ich lukrem i cukierkami.
Nadal wierzy sie gleboko, ze dzieci, ktore jedza duzo piernikow
sa dobre i grzeczne : ))
Lussekatter, maja z racji szafranu wlasciwosci afrodzyzjaku ; ))

1,6 litra maki pszennej /16 dl -specjalna miarka, ale to moze byc
okolo 1 kg maki /
3 dl / 3 decylitry/ cukru
0,5 litra mleka / pelnotluste /
200 g masla
1 tsk / 1 lyzeczka od herbaty - soli /
2 tsk / 2 lyzeczki sproszkowanej wanilii lub cukier waniliowy /
1 jajko
1 jajko do pedzlowania buleczek
75 g drozdzy
rodzynki /do dekoracji/
1 gram szafranu !

Mleko podgrzac: /37 stopni/, dodac sol, wanilie, szafran, cukier,
drozdze, jajko, wymieszac dokladnie z maka.
/Szafran mozna podgrzac i rozpuscic oddzielnie, w wiekszej
temperaturze./
Rozpuscic maslo, dodawac stopniowo do ciasta.
40 min czas rosniecia.
Podzielic ciasto na dwie porcje, potem kazda na 16 czesci, formowac
waleczki /32 sztuki/w ksztalcie litery S /zawiniete do srodka z obu
stron./
W " oczko" zwiniecia wlozyc pare rodzynek.Zostawic do wyrosniecia
na okolo 20 min.Pedzlowac rozmaconym jajkiem.
Piec 10-15 min w 180-200 stopniowym piekarniku.

NIECH MOC /szafranu/ BEDZIE Z NAMI ; )))

I jeszcze na zakonczenie, fragment tutejszej, innej, grudniowej
tradycji, telewizyjnej, obowiazkowej od lat, dla dzieci ... i
doroslych ; ))
Swiateczny Kalendarz, ktory rokrocznie jest tematem powaznych
dyskusji. Serial rozpoczyna sie 1 grudnia i konczy w Wigilie,
24 grudnia. Kazdego dnia otwiera sie jedno okienko czekoladowego
kalendarza, informujece o tym, co dalej nastapi... i zjada mala
czekoladke : ))
Tegoroczny Kalendarz nosi tytul: " Prawdziwe Swieta." ...i jest
historia samotnej mamy, ktorej inteligentna i zaborcza coreczka,
nie pozwala zwiazac sie z nowopoznanym mezczyzna.../Claes/ : )))
Mila, ktora chce miec mame wylacznie dla siebie, nazywa go Klass_Ass
pisze do Swietego Mikolaja list z zyczeniem, aby miec " Prawdziwe
Swieta" tylko i wylacznie z mama...
Oddelegowany do pomocy krasnoludek, Nisse, dzielnie jej w tym
pomaga... : ))))
ALE...
W zwiazku z dzisiejszym Swietem Lucii, przedstawiam Wam znana
historie o Sune, urwisie, ktory jest "kopia" mlodszego bohatera
Astrid Lindgren - znanego na calym swiecie, Emila : ))
W drodze do szkoly, ubolewa Sune, jaka to straszna
niesprawiedliwosc, i dyskryminacja chlopcow w czasie Swieta Lucii,
bo jest to, jego zdaniem, Swieto dziewczyn, i on, Sune, nie zamierza
zakladac na siebie sukienki i jakiegos glupiego " struta",
/kapelusza/ na glowe... on ma swoje wlasne idee... czym naraza sie
dyrektorowi szkoly.
Sune, zachecony uwagami swojej dobrej Pani, usiluje przeprosic
dyrektora i namalowac jego portret... ; )))

Poza tym w swojej wyobrazni, Sune interpretuje slowa piosenki o
stajennym Staffanie, zgodnie z dzisiejszym znaczeniem
slowa "vattna", ktore oznacza: " podlewa" ,
Obserwuj wątek
    • osv Re: Lucia... 13.12.07, 07:44
      stad ta konewka, ktora Staffan podlewa swoje konie...zart
      zrozumlaly tylko dla tubylcow ; )))
      Podobno obraz mowi wiecej, niz tysiac slow...wiec nie tlumacze : )

      pl.youtube.com/watch?v=G5cp9B7H92k&feature=related
      Lucia i Sune...


      P.S.
      Obiecalam komus kiedys, ze wpadne dzisiaj..., aby troche
      odmienic znaczenie tego dnia...

      ... i wychodze wlasnie na swoja Lucie ; )) ... juz za chwile...

      osv: ))

      Hej då!
    • ginger43 podmuch świąt :) 13.12.07, 09:15
      U nas nie ma tradycji świętowania św. Łucji, chyba zbyt mało
      pielęgnujemy przedświąteczne tradycje. Większość ludzi skupia się na
      ganianiu po sklepach, myciu okien itp. - gdzie w tym szukać sensu.
      Chciałabym, żeby mojemu dziecku utkwiło w pamięci, że przed świętami
      w domu pachniało aromatem pierniczków, że robiło się własnoręcznie
      ozdoby na choinkę, a nie gorączka zakupów w supermarketach. Maluchy
      uwielbiają takie zabawy z ciastem, trudno, że później przez pół dnia
      nie można okiełznać bałaganu w kuchni, że mieszkanie jest całe w
      ścinkach kolorowego papieru i wszystko jest wymazane klejem, to jest
      niepowtarzalny czas...
      Poczęstuję Was naszymi wypiekami wieczorem :)))

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
      razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
    • polam5 Re: Lucia... 13.12.07, 17:43
      A cos to sie stalo? Opetanie na punkcie Santa Lucii??



    • Gość: słuchaweczka halo, Re: Lucia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 20:42
      Panie OSV, książki to Pan raczej nigdy nie napisze.
      Może zająć się lepiej kopaniem rowów niż tracić czas przy komputerze. Niech
      każdy robi to co potrafi.
      • Gość: Greyblue Re: Lucia... IP: *.centertel.pl 13.12.07, 20:59
        Nowy :)))
        Albo udaje :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka