mitad.del.mundo
10.03.08, 15:38
Poznałam wcześniej kilku panów przez Internet i powinnam być nauczona na
błędach. Jednak znów się stało. Poznałam cudownego człowieka na jednym z
forum. Z nikim nie rozmawiałam tak szczerze jak z nim. Nasze rozmowy bardzo
ewoluowały z każdym z dniem. W końcu nawet wyznaliśmy sobie miłość. Od kilku
dni On się nie odzywa. Wiem, że ma bardzo trudny okres, masę spraw do
pozałatwiania, ale z drugiej strony mógł napisać chociaż dwa zdania, że ma się
dobrze i nie wiem jakieś miłe słowo na dzień kobiet. Wczoraj wieczorem do
niego napisałam. Brak odpowiedzi. Nie wiem czy powinnam już się pogodzić z
tym, że po prostu zniknął. Kiedyś miałam już taką historię, że poznałam w
podobny sposób fantastycznego mężczyznę, a on nagle przestał się odzywać. Po
pół roku napisał mi, że byłam dla niego zakazana, ale tak wiele wtedy czuł.
Nie wiem co zrobić. Jestem załamana, bo naprawdę coś do niego czuję. Zależy mi
na nim i tęsknie za nim. Zdaję sobie sprawę z tego, że on może mieć wiele
obaw. Wiem nawet jakich, bo rozmawialiśmy o tym, ale czy skoro tak dobrze się
rozumieliśmy, skoro takie rzeczy mi mówił i czułam, że się bardzo otwiera i
jest tak szczery mógł tak po prostu zniknąć?