sagmar7
30.04.11, 16:09
Często słyszy się, że "nie wszystkie wady" można leczyć metodami nakładkowymi (np. Clear Aligner). Proszę o konkretne (ale konkretne!) wyjaśnienie, jakie aspekty tą metodą można leczyć, a jakie nie.
W szczególności: moja wada polega na tym, że oprócz poprzesuwanych i skrzywionych zębów, nie tworzą one linii prostej w poziomie. Czyli przydałoby się jedne powciskać w stronę dziąsła, a inne wręcz przeciwnie, powyciągać (na linii góra-dół) tak, aby uzyskać jednolitą linię zębów. W klasycznym aparacie drutowym na pewno jest to możliwe, ale zastanawiam się, czy w nakładkach istnieje w ogóle możliwość przyłożenia siły na ząb działającej do góry/w dół? Na logikę chyba nie?