IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 22:46
dotyk_wiatru i ashaq nie mogą pitolić na gg?? to aż tak trudne jest?
wątpię, by ktoś czytał te ich tasiemce, a wkurzają mnie wiąż te same
wątki na górze!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Alienated Re: czy... IP: *.centertel.pl 01.04.08, 23:01
      Pomysl, dlaczego to robia tutaj. To nie jest bezcelowe. Ja tez tam nie wchodze. Dobranoc :)
      • ashaq Więc.. 02.04.08, 05:41
        ..powiem Wam tak.Regulamin forum nie zabrania tutaj pisać,ani tez nie ustala ktore wątki mogą być u gory a ktore nie oraz jakie dlugie wątki mają być.Piszcie to i Wasze wątki będą tam gdzie oczekujecie.Czytać nikt nie musi,nie w tym celu to jest pisane..Co do sprawy gdzie?..Czy tutaj czy na gg..sugerowanie co mamy robić uwazam za duzy nietakt.Reasumując,przynajmniej mnie byłoby miło gdybyście nie ingerowali w sprawy ktore Was nie dotyczą.
        Miłego dnia.;P
        • Gość: Alienated 100% agree IP: *.centertel.pl 02.04.08, 07:27
          Wasza sprawa i robicie co chcecie. Nie wnikam, nie czytam. Napisalem tylko, ze to nie jest bezcelowe i tyle. Tak samo zreszta jak moje tu pisanie.
          Pozdrawiam :)
    • tini_1 Re: czy... 02.04.08, 08:34
      Ja nie rozumiem Ciebie, dlaczego Ci to przeszkadza?
      ..a moze zazdrosc, ze ktos z kims sie dobrze rozumie?
      ....no nie przeciez czytac tego nikt nie musi, wazne ze tych dwoje sie rozumie...:))

      Kiedys napewno przestana...ale wtedy znajda sie inni, ktorych strzala amora
      trafi...to przeciez takie piekne:)))


      Zyjcie i dajcie zyc innym:))
      • Gość: pytek Re: czy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 08:59
        Napisałem wyraźnie, że przeszkadza mi codzienny widok tych samych
        wątków na szczycie. Jaką treść zawierają jest mi serdecznie
        obojętne, nie rozumiem tylko jednego - jeśli z kimś świetnie się
        dogaduję i czuję nieustającą potrzebę rozmowy, czynię to z dala od
        oczu innych, mam w ten sposób komfort psychiczny, że słowa swoje
        kieruję konkretnie do tej, a nie innej osoby, dla której moje słowa
        też są ważne. Reszta się nie liczy.
        Piszesz Tini o uczuciach? Śledzisz? Ja nie mam tej wiedzy, nie
        czytam, wyobrażam sobie jednak, ze to pewien rodzaj ekshibicjonizmu.
        Dlaczego nie w jednym a w czterech piszą, w każdym na inny temat?
        Czemu ma to służyć, poza ich własną satysfakcją? A może właśnie dla
        tejże lepiej byłoby zamknąć się gdzieś na osobności. Chyba, że
        widownia, przypadkowi obserwatorzy potrzebni, wtedy jest bardziej
        ekscytująco (?). Wytłumaczcie :-)

        ps, przepraszam za użycie słowa "pitolenie" tych, którzy poczuli się
        urażeni, nie o obrażanie chodziło a podkreślenie emocji związanych z
        tym, o czym wcześniej wspomniałem.
        • alienated Przecież to jest teatrzyk 02.04.08, 09:08
          Masz pretensje do aktorów na scenie, że grają, kiedy Ty siedzisz na widowni?
          To jest miejsce, gdzie uprawia się gierki emocjonalne i jest widownia, a nie
          pielęgnuje uczucie, bo tak, jak piszesz, takie rzeczy są intymne.

          Rilaks, tejkit izeee :)
          • tini_1 Re: Przecież to jest teatrzyk 02.04.08, 09:27
            Tez tak mysle, niektorym nie udalo sie zostac aktorami na scenie to przynajmnie
            anonimowo sie pokazuja:))

            Kiedys, dawno temu tez mielismy taki teatrzyk na FT, tez sie tym troche
            denerwowalam, ze exhibicjonizm itp...ale z czasem zmienilam zdanie...ludzie sa
            tak rozni...a swiat tak kolorowy:))
        • tini_1 Re: czy... 02.04.08, 09:20
          Nie, nie sledzilam watkow, no moze troche na poczatku??...ja naprawde nie wiem o
          czym pisza...tylko sie tak domyslalam, ze skoro juz tak dlugo, to moze sie
          zakochali w sobie???
          Poza tym, nas to nie musi intreresowac, a fakt, ze czynia to tutaj, to moze jest
          im tak wygodniej?, bo na maile trzeba dluzej czekac?
          a moze nie posiadaja gg? a moze lubia tak publicznie?...wlasciwie nas to nie
          powinno draznic, bo przecie demokracja jest i kazdy robi jak mu wygodniej. Ja
          nie widze w tym nic zlego, bo i tak nie wiem o czym pisza, ale jak pisza, tzn.
          ze jest im w takiej formie znajomosci dobrze...wiec? niech sobie pisza:)))
      • alienated :))) 02.04.08, 08:59
        Mnie też trafiła strzała Amora. To na liście, co tu jest, to tylko zasłona dymna
        dla odciągnięcia uwagi przeciwnika - a w realu to normalnie ogień :)
        Ups - wymsknęło mi się :) Mam nadzieję, że żona nie przeczyta :)
        • tini_1 Re: :))) 02.04.08, 09:21
          :)))
          • alienated Zimne ognie... 02.04.08, 09:33
            ... też się przecież ładnie iskrzą i dzieci je lubią :)
            Kurna, ale przecież to nie Nowy Rok :( i co my zrobimy???
            Już wiem, w środku lata +35 stopni znajdziemy jakąś stodołę pełną suchej słomy i
            tam się pobawimy sztucznymi ogniami i zapałkami :)
            Ale będzie fajna zabawa :)))
            • tini_1 Re: Zimne ognie... 02.04.08, 12:00
              hmmm.......jak straz pozarna jest w poblizu, to czemu nie, sprobowac zawsze
              warto, zeby sie potem nie zalowalo.....:))
      • Gość: munia Re: czy... IP: 89.174.214.* 02.04.08, 09:06
        mnie tez te ich wątki tasiemce nudzą i psują estetykę forum, ale niech sobie w
        nich tkwią do woli, aż tak mi to nie przeszkadza.
        bardziej mi ich żal niż zeby było czego zazdrościć. zakochali się? bardzo
        śmieszne hehehe. Widać że mają spory problem z samymi sobą, bo MUSZą gadać ze
        sobą tak żeby wszyscy ich widzieli i to W CZTERECH WąTKACH RóWNOLEGLE. To
        chore. I mnie ich żal. Gdyby chcieli ze sobą normalnie rozmawiać - to rozmawiali
        by w jednym wątku. To co robią to POKAZ ich skrzywienia, ale jak tak lubią to
        niech tak mają.
        • tini_1 Re: czy... 02.04.08, 09:23
          no wlasnie...jak tak lubia...to niech maja swoje:)

          Ja im zycze dobrego...moze to akurat ich jedyne szczescie tak sobie przez ekran
          pogadac?:)
          • Gość: munia Re: czy... IP: 89.174.214.* 02.04.08, 09:36
            zejdz na ziemię Tini ze swoimi wyobrażeniami o miłości :-)tak z serca Ci radzę.
            Na forach nie raz były wątki-tasiemce i nikomu to nie przeszkadzało bo...były to
            pojedyncze wątki. CZTERY wątki-tasiemce ciągnięte przez te same osoby rozwalają
            estetykę forum i są wyrazem egocentryzmu tych osób i nieliczenia się z
            kimkolwiek innym w tym miejscu. Na konkretnym forum zawsze powstaje jakaś
            wspólnota i albo ktoś się liczy z całością miejsca - albo ma pozostałych gdzieś.
            Cztery tasiemce zawsze grupowo u góry - psują estetykę forum dla pozostałych
            uczestników - to jest fakt.
            • Gość: agnes.g estetka:) IP: 194.24.238.* 02.04.08, 09:52
              hmmmm... mnie jakoś te wątki nie psują estetyki forum, więc to żaden
              fakt:). A zaznaczam - jestem estetką:)
              • Gość: munia Re: estetka:) IP: 89.174.214.* 02.04.08, 09:53
                do wszystkiego można się przyzwyczaić :-) to fakt.
                • Gość: agnes.g sympatyczne wrażenie IP: 194.24.238.* 02.04.08, 10:16
                  Consuetude altera natura est ..:), jednak w tym przypadku to nie
                  przyzwyczajenie, wątki już były kiedy pierwszy raz tu zaglądnęłam:)
                  i do tej pory wywołują sympatyczny uśmiech:)
            • tini_1 Re: czy... 02.04.08, 12:14
              Oj Munia, moze przesadzilam z ta miloscia....zgodze sie, ale z jakims tam
              oczarowanie slowami, ktore akurat padly na podatna glebe....cos w tym rodzaju:))
    • ginger43 Dziwię się, jeśli ludzie 02.04.08, 11:37
      wynajdują "problemy", tam gdzie ich nie ma. Nie mogę pojąć o co bić
      pianę? Jeśli chcą, to niech sobie rozmawiają na forum, nie szkodzą
      tym nikomu, więc nie ma sprawy, nie ma obowiązku czytania. Proponuję
      trochę więcej tolerancji. Jedyne czego nie toleruję to forumowe
      chamstwo.
      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
      • tini_1 Re: Dziwię się, jeśli ludzie 02.04.08, 11:58
        Wlasnie Gini, jestem tego samego zdania:)))
      • Gość: munia Re: Dziwię się, jeśli ludzie IP: 89.174.214.* 02.04.08, 12:10
        dla jednych coś jest problemem dla innych jest nie to ale coś innego. Dla
        jednego "chamstwem" jest brak kultury wyrażający się w wulgarnym słownictwie,
        dla innego stadne kopanie upatrzonych osób, dla innego obgadywanie publicznie
        prywatnych osób, dla kolejnego szukanie tu kochanek i kochanków, dla następnego
        zachwaszczanie forum 10 wątkami tasiemcami. Każdy ma prawo powiedzieć to co
        uważa nie tylko ci , którzy myślą podobnie do ciebie. Więc proponuję więcej
        tolerancji :-)
        • alienated Chamstwo :))) 02.04.08, 12:26
          "chamstwem" jest brak kultury wyrażający się w wulgarnym słownictwie,
          he he

          kopanie upatrzonych osób,
          he he

          obgadywanie publicznie prywatnych osób
          he he

          szukanie tu kochanek i kochanków,
          nie w wirtualu :)

          zachwaszczanie forum tasiemcami.
          jestem na to zbyt leniwy :)

          60% z egzaminu na chama - zdałem :)
          Co nie zmienia postaci rzeczy, że w realu jestem bardzo miły, uśmiecham się
          sympatycznie i mówię "cześć". Ona też :) I jest milutko :)



          • Gość: munia Re: Chamstwo :))) IP: 89.174.214.* 02.04.08, 12:40
            to tylko pierwsze z brzegu przykłady, każdy ma swój poziom akceptacji i nie
            akceptacji zachowań innych osób. Postawa - "dziwię się, że inni są inni bo wg
            mnie powinni być podobni do mnie i wtedy jest dobrze" - nie jest tolerancyjna z
            zadnej strony :-)
            • ashaq A to się... 02.04.08, 14:39
              ..rozlisaliście...dzięki za uwagi;PP Tak przy okazji mozecie mi napisać dlaczego akurat Wam te wątki przeszkadzają (nie wszystkim oczywiscie)Mam wrazenie ze na forum jest za spokojnie i trzeba zrobic zadymę.Nikomu nie wadzę,nikogo nie odmawiam ani nie zaczepiam.Uczuć tutaj nie szukam, nikgo nie chcę podrywać ale wyczytałem,ze i tak jestem chamem bo piszę tasiemce.
              Gdybiescie czesciej pisali to Wasze watki bylyby zawsze na gorze,czy to trudno zrozumieć,;P
              Dla jasnosci odpisuję osobie,ktora chce pisac. A Panstwo jak tu widzę stanowicie towarzystwo wzajemnej adoracji.Nie przeszkadza mi to ale byłym zobiwiązany abyście tez mnie zostawili w spokoju.
              Aaa..chcę zaznaczyć jeszcze ze fakt czy te wątki czytacie czy nie wcale mnie nie podnieca..to tak dla jasnosci niektorych;)
              Pozdrawiam.
              • Gość: munia Re: A to się... IP: 89.174.214.* 02.04.08, 14:59
                Wątpię, żeby komukolwiek oprócz sporadycznych przypadków, chciało się czytać te
                wątki lub śledzić ich zawartość z wypiekami na twarzy - tak dla jasności
                niektórych :-)
                żeby zobrazować ci coś więcej - czy rozmawiając z kimś twarzą w twarz np o
                studiach, zadzwonisz do niego na telefon chcąc porozmawiać o polityce,
                równocześnie rozmowę o pogodzie będziecie prowadzić przez smsy, a o swoich
                problemach małżeńskich będziecie rozmawiać pisząc do siebie kartki i przekazując
                z ręki do ręki? - to wszystko cały czas siedząc tuż obok siebie w kawiarni? Bo
                ja widząc coś takiego stwierdzam, że oboje mają coś nie tak z głową i na wszelki
                wypadek przesiadam się kilka stolików dalej :P. Mniej więcej tak wygląda dla
                mnie rozmowa dwóch tych samych osób od kilku miesięcy rozmawiających tylko ze
                sobą KONIECZNIE NA CZTERECH WąTKACH.

                • ashaq Re: A to się... 02.04.08, 15:25
                  Gość portalu: munia napisał(a):
                  Słuchaj na tym forum bywały wątki dluższe i jakos nikomu to nie przeszkadzalo.

                  Argumentacja Twoja żadna..ale niech Ci będzie.Jeszcze raz mowię,ze nie musisz czytac..i problem jest rozwiązany,a skoro moze ktoś szuka zadymki to niech szuka sobie przyjaciół gdzieś indziej;P Rozmawiam z dotykiem...i inne osoby mnie na tym forum nie interesują..dla jasnosci sprawy.P
                  Milego popoludnia;P
                  >
                  • Gość: munia Re: A to się... IP: 89.174.214.* 02.04.08, 15:45
                    Rozumiem, że nie chcesz zrozumieć co się do ciebie pisze. Twoja sprawa. Nie
                    chodzi o to z kim piszesz ani o czym piszecie bo to mnie nie interesuje i tego
                    nie czytam po zapoznaniu się z kilkoma pierwszymi wpisami od dawna tam nie
                    zaglądam. Pytałeś w czym to komu przeszkadza. Ciągnąc we dwójkę cztery wątki
                    równolegle sami wystawiacie się na ocenę innych i jak dla mnie pokazujecie
                    wystarczająco wyraźnie gdzie macie resztę uczestników forum :-). Były tu już
                    wątki - tasiemce wielokrotnie. Z moich obserwacji wynika, że za każdym razem
                    któraś z 2 osób, którzy odnaleźli wspólny język i którym się ze sobą tu dobrze
                    rozmawiało - by nie zaśmiecać forum nadmiernie swoją prywatą oderwaną od reszty
                    uczestników - proponowała drugiej osobie ograniczenie się do jednego wątku w
                    którym kontynuowali prywatną rozmowę ze sobą. Jesteście pierwsza "parą", która
                    na to nie wpadła i która do zaspokojenia się na forum potrzebuje to robić w
                    czterech wątkach równoległych. Moje zdanie zostaje więc takie jakie jest. Twoje
                    sugestie o TWA, zadymkach, szukaniu przyjaciół są niezwiązane z tym tematem.
                    • ashaq Re: A to się... 02.04.08, 15:56
                      Gość portalu: munia napisał(a):

                      Jesteście pierwsza "parą", która
                      > na to nie wpadła i która do zaspokojenia się na forum potrzebuje to robić w
                      > czterech wątkach równoległych. Moje zdanie zostaje więc takie jakie jest. Twoje
                      > sugestie o TWA, zadymkach, szukaniu przyjaciół są niezwiązane z tym tematem.
                      >-
                      Oczywiscie Pani.;P Napewno inteligencją do pięt Ci nie dorastamy.Wybacz.
                      • Gość: munia Re: A to się... IP: 89.174.214.* 02.04.08, 16:00
                        Cóż, umiejętność przyjęcia krytyki to też sztuka wyższa. :-)
                        • ashaq Re: A to się... 02.04.08, 16:13
                          Gość portalu: munia napisał(a):

                          > Cóż, umiejętność przyjęcia krytyki to też sztuka wyższa. :-)
                          -
                          Wszystko w zyciu jest sztuką..ale w przedziale sztuk wyższych mam inne priorytety.Jednak nie powiem,lubię słuchać...;P
            • ginger43 Zdziwienie nie jest równe brakowi tolerancji 02.04.08, 15:46
              przynajmniej tak mi się wydaje. Mnie absolutnie nie przeszkadza
              fakt, że ktoś rozmawia z kimś prywatnie na forum - ich sprawa, tak
              samo, jak nie przeszkadza mi, że ktoś to krytykuje, ale wolno mi się
              temu dziwić i nie jest to przejawem nietolerancji, nikogo nie
              potępiam, ani nie osądzam, a dziwć mi się wolno, czyż nie?
              .................................................................
              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              przyjemności.
              • ashaq Re: Zdziwienie nie jest równe brakowi tolerancji 02.04.08, 15:53
                ginger43 napisała:

                > temu dziwić i nie jest to przejawem nietolerancji, nikogo nie
                > potępiam, ani nie osądzam, a dziwć mi się wolno, czyż nie?
                -
                Oczywsicie wolno Ci..ze zdziwieniem Kobiecie jest bardzo do twarzy;P

                Ps. a tak na marginesie ..kiedys wyczytalem ze zdziwiony moze być jedynie mężczyzna,a kobieta nie moze...;P Ale to zart oczywiscie.;P
                > .................................................................
                > Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                > przyjemności.
              • Gość: mmunia Re: Zdziwienie nie jest równe brakowi tolerancji IP: 89.174.214.* 02.04.08, 15:57
                Wolno :-). Ja też się dziwię, gdy ktoś robi w 4 wątkach to co z powodzeniem może
                w jednym. To znaczy już się nie dziwię, kiedyś tak, ale po cichu. Teraz
                przyzwyczaiłam się (do wszystkiego można) i te watki stały się dla mnie
                transparentne. Ale zdania nie zmieniam, że dla części osób rzutują one
                negatywnie na całość odbioru forum i tu moje zdanie staje się zbieżne ze zdaniem
                założyciela tego tematu.
                • ashaq Re: Zdziwienie nie jest równe brakowi tolerancji 02.04.08, 16:10
                  Gość portalu: mmunia napisał(a):
                  Ale zdania nie zmieniam, że dla części osób rzutują one
                  > negatywnie na całość odbioru forum i tu moje zdanie staje się zbieżne ze zdanie m
                  -
                  Nie wykluczam ze będzie jak każesz;PPP
                • alienated 4 długie wątki 02.04.08, 16:45
                  Ashaq ma rację. Przecież nie łamie net-etykiety. To publiczne forum.

                  Ja np. łamię net-etykietę dość często, a i tak bardzo mnie wkurza, jak ktoś
                  próbuje mnie stąd przepędzić :)))

                  Oczywiście, ze swojej strony mogę powiedzieć, że nie potrafiłbym ciągnąć takich
                  długich wątków, ale to moje prywatne preferencje.
                  Może się założyli z kimś, że dociągną do 10000 postów? Ich sprawa.

                  Pozdrawiam :)
                  • ashaq Re: 4 długie wątki 02.04.08, 17:36
                    alienated napisał:
                    że nie potrafiłbym ciągnąć takich
                    > długich wątków, ale to moje prywatne preferencje.
                    > Może się założyli z kimś, że dociągną do 10000 postów? Ich sprawa.
                    >
                    > Pozdrawiam :)
                    -
                    Witam;)
                    Naprawdę nie bylo zadnego założenia,zakładu czy planu aby komukolwiek
                    robić na złość..tak wszyszło.P Kiedys dotykowi..zasugerowałem ze moze
                    jakos tę rozmowę skondensować,ale nie wiem, moze nie zauwazyła uwagi. bo tak zostało i jest.I to cała filozofia.Mnie pisanie na 4 wątkach nie sprawia najmniejszego problemu..ale nie wykluczone ze cos się zmieni.
                    W koncu bycie chamem cale zycie ..nie usmiecha mi się;PPPPPPPPPPPP
                    • agnes.g Re: 4 długie wątki 02.04.08, 17:54
                      ashaq napisał:

                      ..nie usmiecha mi się;PPPPPPPPPPPP


                      No to się uśmiechnij i .... rób dalej swoje, nawet po cztery;)
                      • ashaq Re: 4 długie wątki 02.04.08, 17:58
                        agnes.g napisała:

                        > No to się uśmiechnij i .... rób dalej swoje, nawet po cztery;)
                        -
                        Dzięki za dobre słowo.A niech Pani Dotyk decyduje..jest w koncu Damą;P
                        • Gość: no...no...no... Re: 4 długie wątki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 20:06
                          Zachowanie założyciela/ki wątku podpada mi pod paragraf zachowania "psa
                          ogrodnika", ponieważ i tak prawie już nikt tu nie pisze, a jak jeszcze dwóch
                          stałych pisarzy zostało , to drażnią:)
                          Powinniśmy raczej na nich chuchać i dmuchać, bez nich będzie tu straszyć jak w
                          starym zamku:)
                          • ashaq Re: 4 długie wątki 02.04.08, 20:39
                            Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

                            > Powinniśmy raczej na nich chuchać i dmuchać, bez nich będzie tu straszyć jak w starym zamku:)
                            -
                            Jak zwykle Jesteś wielka.;P
                            Prawdę mowiąc ja podobnie myslę,ze to forum juz prawie nie istnieje..
                            Kiedys tętniło zyciem przez całą dobę,a straszy tu chyba już teraz.P
                            Pozdrawiam.
                          • Gość: alienated he he he :))) IP: 87.205.148.* 02.04.08, 20:40
                            Jest jutiub, bo muszę na kompie rachunki popłacić :)))

                            pl.youtube.com/watch?v=z-08WYAWBeQ
                            PRZEBACZ MI BRUNHILDO :)))

                            • ginger43 To były cudowne lata dzieciństwa ... n/t 02.04.08, 21:21

                              .................................................................
                              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                              przyjemności.
                              • alienated Przed chwilą rozliczyłem 02.04.08, 21:45
                                Teściowej i Teściowi PIT-y :) Ale fucha :) nawet internet działa :)
                                Dobranoc, he he :)
                                • ginger43 Proszę mi na świętą noc palca w oko nie wkładać! 02.04.08, 22:20
                                  Ja czekam z tym do ostatniej chwili, nie nawidzę robić takich
                                  rzeczy, bleeee. Ładne mi dobranoc, będę miała wyrzuty sumienia, że
                                  jeszcze się nie rozliczyłam, a dawno powinnam, żeby odebrać od
                                  fiskusa swoją kasę.
                                  Niech Ci się cyferki przyśnią :DDD
                                  .................................................................
                                  Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                                  przyjemności.
                                  • Gość: Alienated Tesciowa Prosila :))) IP: *.centertel.pl 03.04.08, 07:30
                                    A ja mam miekkie serce, wiec musze miec twarda dupe :) Siadlem do kompa, wlazlem do internetu,przy okazji rachunki poplacilem, jak juz siedze, to trzeba jak najwiecej zalatwic :)
                                    Sciagnalem z internetu zaje bisty program do rozliczania PITow, gdzie wypelnianie PITu to prawdziwa przyjemnosc, tak jak siedzenie na wacie i grzebanie w picie :) No i dlugopisik tylko na podpisik byl potrzebny :)
                                    Nie taki diabel straszny, a prosba Tesciowej rzecz swieta :)


                          • Gość: ... Re: 4 długie wątki IP: *.chello.pl 02.04.08, 21:14
                            ?
                            raczej wrócą tu inni, których obecne duchy wystraszyły
                            • Gość: pytek Re: 4 długie wątki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 21:23
                              Ha ha, widzę, że wsadziłem kij w mrowisko. Niestety naiwne teksty
                              przekładane słodkopierdzącą marmoladą ostatnio obecnych niemalże we
                              wszystkich wątkach niektórych stałych-nowych bywalców odstraszają,
                              przynajmniej mnie.
                              • na_buncie Nara Trolu n/t 02.04.08, 21:30
                              • Gość: no...no...no... Re: 4 długie wątki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 21:41
                                Wsadź sobie ten kij ...może polepszy Ci się trawienie:)
                                • Gość: pytek Re: 4 długie wątki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 21:57
                                  no...no...no... jakies kompleksy? Zupełnie niepotrzebnie, nie unoś
                                  się dziewczyno, w pyskówkach Ci nie do twarzy :-)
                                  • Gość: no...no...no... Re: 4 długie wątki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 22:00
                                    A kto się unosi?:)To było powiedziane lekko, z pewną troską o Ciebie.
                                    Masz rację pyskówki pasują do pyska, a ja mam pyszczek;))))
                                    • Gość: no...no...no... Re: 4 długie wątki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 22:58
                                      No niech będzie...Trochę się zawstydziłam:)
                    • Gość: munia Re: 4 długie wątki IP: 89.174.214.* 04.04.08, 09:18
                      > robić na złość..tak wszyszło.P Kiedys dotykowi..zasugerowałem ze moze
                      > jakos tę rozmowę skondensować,ale nie wiem, moze nie zauwazyła uwagi. bo tak z
                      > ostało i jest.I to cała filozofia.

                      Twoja filozofia to "bezwolne klapanie zdań w odpowiedzi za kimś bez cienia
                      refleksji nad resztą otoczenia"? Na to wychodzi. Jak dla mnie dziwna i ..
                      bardzo wygodna. Ale twoja osobista, więc zostawiam ją do osobistego stosowania z
                      wszystkimi jej konsekwencjami. :-)
                  • Gość: munia Re: 4 długie wątki IP: 89.174.214.* 04.04.08, 09:07
                    Łamią netykietę
                    "Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum."
                    forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
                    • Gość: ? Re: 4 długie wątki IP: 83.168.79.* 04.04.08, 09:28
                      "Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum."

                      To oznacza jedno- że wszyscy łamią na tym forum Netykietę( prawie wszyscy)
                    • alienated Post łamiący netetykietę 04.04.08, 12:11
                      pn
                      ie
                      et
                      re
                      dt
                      oy
                      lk
                      ęę

                      :)
    • Gość: jmx Re: czy... IP: 67.159.44.* 03.04.08, 08:15
      Nie czytaj jak Cię coś nie interesuje (ja tak robię)
      • Gość: lepsza propozycja Re: czy... IP: *.chello.pl 03.04.08, 17:56
        czytać wszystko co napisali i komentować ich prywatne sprawy w innych wątkach
        oraz na innych forach :D
        buractwo niektórych tylko tym samym da się uleczyć
        • ashaq Re: czy... 03.04.08, 18:05
          Gość portalu: lepsza propozycja napisał(a):

          > czytać wszystko co napisali i komentować ich prywatne sprawy w innych wątkach
          > oraz na innych forach :D
          > buractwo niektórych tylko tym samym da się uleczyć
          >-
          O widzę wystawiłes juz notkę swojej inteligencji;)Powiem Ci mnie to lata co wymyslisz,to Twoj problem;PPP
          Szkoda ze nie masz odwagi nicku podać..cwaniactwo zza tzw. czyichś pleców jest zawsze tanie,
          A na koniec ..przytoczę Ci (za p.Daukszewiczem) prorocze slowa pewnego dzielnicowego z Kielc..otóż był on łaskaw powiedziec tak:
          prawda jest jak d...a każdy ma swoją.I na tym kończę tę dziwną polemikę...gdyż zachowuję zawsze pewne standardy.P
          Pozdrawiam
          • Gość: lepsza propozycja Re: czy... IP: *.chello.pl 03.04.08, 18:07
            ciągle zapewniacie wszystkich oboje o swojej wysokiej kulturze
            a buractwem śmierdzi na kilometr z obu nicków co widać słychać i czuć na tym forum
            • ashaq Re: czy... 03.04.08, 18:11
              Gość portalu: lepsza propozycja napisał(a):

              > ciągle zapewniacie wszystkich oboje o swojej wysokiej kulturze
              > a buractwem śmierdzi na kilometr z obu nicków co widać słychać i czuć na tym fo
              > rum
              -
              Slownictwo masz skąpe widzę..skoro czytanie sprawia Ci kłopoty, nie czytaj.Nie musisz nikomu ubliżać.
              • Gość: lepsza propozycja Re: czy... IP: *.chello.pl 03.04.08, 18:17
                nazwanie buraków burakami nie jest ubliżaniem im ale mówieniem po imieniu
                coś skończyć tematu nie możesz mimo zapewnień, nawet słowa nie potrafisz
                dotrzymać panie_udający_yntelygentnego?
                • ashaq Re: czy... 03.04.08, 18:19
                  zegnam trollu..nie zaslugujesz na rozmowę;
                  • Gość: lepsza propozycja Re: czy... IP: *.chello.pl 03.04.08, 18:24
                    a kto tu chce z tobą rozmawiać??
                    z burakami nie ma o czym rozmawiać, brylują tylko wśród podobnych sobie buraków
                    bo w buraczanej kupie bezkarnie się czują
                    • na_buncie Re: czy... 03.04.08, 21:11
                      Sluchaj no baranie ,racz zauwazyc ,ze te ''buraki'' nie zaczepiaja
                      takich jak Ty ,bo ruszone g**** zawsze smierdzi .Przeszkadza ? Zmien
                      forum .Ani Ty ani podobni Tobie nie jestescie od tego ,zeby
                      decydowac jak dlugi na byc watek i ile ich moze byc .
                      Zenada
                      Do widzenia
    • Gość: Alienated 4 tasiemce IP: *.centertel.pl 03.04.08, 20:50
      Ja jeszcze chcialem spytac z medycznego punktu widzenia, ktore z tych tasiemcow sa uzbrojone a ktore nieuzbrojone. I gdzie ewentualnie jest odbyt, ktoredy wydalane sa martwe czlony. Ile potrwa leczenie? Czy trzeba uzyc chemii?
      • analityczka Re: 4 tasiemce 04.04.08, 12:30
        Alenated'ku uzbrojone sa te które przy pasku mają broń.Odbyt zwykle
        jest od doopy strony,a co do chemii-szklaneczka Domestos'u dwa razy
        dziennie powinna wywalić robala:)
        • Gość: Alienated Analityczko :) IP: *.centertel.pl 04.04.08, 13:18
          Ja Ci to mowie dziewczyno - nie karm trolla, nie karm trolla :))) Takie posty trzeba ignorowac :)

          Osobiscie wydaje mi sie, ze z tych czterech, ten co sie teleportowal, whatever - jest uzbrojony - bo dysponuje technologia nieosiagalna dla Ziemian :)

          • analityczka Alienated'ku:) 04.04.08, 13:30
            Ja Ci odpowiadam chłopaku-jak mnie coś najdzie to sobą nawet i
            krokodyla nakarmię:)Taki trollek to pikuś:)A ignoruję dziś prawie
            wszystko,więc posty dam sobie spokój:)

            Whatever... Mam dziś dziwne poczucie humoru:)No i niech sobie
            będzie,dobrze mi z tym:P
          • ginger43 Re: Analityczko :) 04.04.08, 15:14
            Ona jest mądra dziewczyna i wie, którego trolla należy karmić, a
            którego nie :DDD

            .................................................................
            Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
            przyjemności.
            • Gość: Alienated A z kolei ... IP: *.centertel.pl 04.04.08, 15:31
              ... ten tasiemiec "tak wymaga zycie" jest nieuzbrojony - bo skoro zycie tego wymaga, wiec bez niego nie byloby mozliwe, wiec nie moze byc grozny, tylko wrecz jest symbiotyczny :)
              A jak ten watek przekroczy 100 postow, to sie z niego tez ewakuuje, bo nie wchodze w watki powyzej 100 postow, bo mi niewygodnie.
              Niech weekend bedzie z nami :)


    • obt37 Re: czy... 04.04.08, 16:39
      Nie pękać tylko pisać a na 'pytka' czy innego buraka uwagi nie zwracać!
    • Gość: jmx Re: czy... IP: 67.159.44.* 04.04.08, 18:03

      No i co... ten "tasiemiec" jest teraz u góry z 74 postami i od razu forum wygląd lepiej ;/. A może właśnie o to chodziło, żeby moje (tzn. "pytka") było na wierzchu...?


      A prywatnie dodam, ze zazdroszczę wam, że macie czas klepać w klawisze w czasie pracy...
      • zawsze.kinia333 Re: czy... 04.04.08, 18:09
        Ja nie pracuje i tez nie mam czasu klepac czesto ......
        Ale bywa że napiszę jakąś glupotkę i Ludzie maja sie z kogo wyśmiewać........
      • Gość: pytek Re: czy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 20:42
        Bardzo, bardzo logicznie jmx. Zauważ tylko, że nie podgrzewałem
        atmosfery dyskusji w co drugim poście, mój wątek stał się polem do
        zaprezentowania kilku postaw, od chamstwa do rozbrającej
        tolerancji ;-) Forumowicze mogli się dowartościować przez wskazanie
        pytkowi miejsca w szeregu, nie znając go, okrzyknąć burakiem :-)
        Jeśli jest choć jedna osoba, która poczuła się w ten sposób lepiej,
        to chyba jest ok.
        Muni dziękuję za rzeczowe argumenty, pozdrawiam :-)
        • alienated Ja tam uważam :))) 04.04.08, 21:58
          Że duch z neoplusa też zasługuje na tasiemca i będę go do 100 postów ciągnął :)
          Potem już wysiadam :)

          Pozdrawiam :)
          • Gość: jmx .... IP: 67.159.44.* 04.04.08, 22:52

            Biciem się w piersi mając obrzękłe pięści ze wstydem przyznaję, że nie przeczytałam całego wątku "pytka". Ani wątków-tasiemców, od których niniejszy wątek powstał... Nie wiem o czym pisze dotyk_wiatru ani aszaq (nie wiem czy dobrze napisałam, z góry przepraszam jesli błędnie) ale skoro pitolenie przynosi im radość a większości ;) nie wadzi to może niech sobie pitolą? swego czasu były tu pitolące wątki (mniej lub bardziej) w których też brałam udział. I zawsze znajdowały się osoby którym coś przeszkadzało... Mi też czasem przeszkadzały forumowe nachalne "romanse" albo pisanie, że ktoś komuś wysłał wiadomość na gg czy smsa.

            Ale skoro nie czytałam, to nie powinnam się wypowiadać akurat w tym konkretnym przypadku; więc nim mi to zostanie wytknięte to sama zniknę. Dobranoc!
            (były nocny marek tego forum :)
    • na_buncie Re: czy... 04.04.08, 23:34
      Na gg trzeba sie kisic, na forum mozna odpisac i wyjsc z netu
      Dociera ?
      Looknij co napisal/a lepsza propozycja czy jakos ,whatever
      I ty i on/a obrazacie ludzi, ktorych nie znacie bo watki wysoko bo
      cos .No q egoizm bo sobie pisza ? Co za shit ! Nie dziwie sie ze
      ludzie stad uciekaja .Co sie beda narazac na takie COS co ty
      zaserwowales !
      Goncie sie !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka