Gość: ...
IP: 89.174.214.*
05.06.08, 09:27
Nękacz - rozdział z książki Zawsze Bezpieczna autorstwa Pawła Droździaka
Czy miałaś kiedyś do czynienia z osobą, której przez wiele dni, tygodni,
miesięcy czy lat nie dawało się pozbyć? Jest to ktoś kogo nie chcemy, a kto
ustawicznie narzuca nam swoje towarzystwo, psuje chumor i zmusza by o nim
pamiętać. Bywa też, że grozi. Zdarza się, że realizuje swoje groźby. Istnieje
wiele typów nękaczy. Może to być chłopak który tygodniami wydzwania
napraszając się o spotkanie. Może być to koleżanka, która przychodzi nie
proszona i ignoruje wszelkie delikatne sugestie, że powinna już wyjść. Zdarza
się, że nękacz to były partner który nie przyjął do wiadomości twojego
odejścia i śledzi cię, pisze listy, smsy i e-maile, wydzwania do ciebie i
twoich znajomych lub prześladuje cię w szkole i pracy. Może to być ktoś, kto
niepokoi cię anonimowymi telefonami z ciszą lub dyszeniem w słuchawce. Znamy
także nękaczy śledzących. Śledzący nękacz chodzi za swoją ofiarą ulicami,
wystaje pod jej oknami i zbiera informacje o jej życiu. Niektórzy nękacze są
po prostu uciązliwi, inni bywają naprawdę niebezpieczni. Jednym z bardziej
niebezpiecznych typów nękaczy jest były partner, który stosował przemoc
fizyczną a po twoim odejściu próbuje cię odnaleźć, prześladuje twoją rodzinę i
znajomych i stosuje groźby. W naszej kulturze przyjęło się, że stroną
inicjującą seksualną relację jest mężczyzna. Stąd wśród nękaczy więcej jest
mężczyzn niż kobiet. Jednak kobiety nękaczki prześladujące mężczyzn latami
także się zdarzają. Na pierwszy rzut oka koleżanka która nie potrafi wyczuć
kiedy ma wyjść, człowiek niepokojący cichymi telefonami i były partner grożący
śmiercią tobie i twojemu nowemu chłopakowi wydają się zupełnie niepodobni.
Jest jednak coś co ich łączy. W istocie wszyscy cierpią na ten sam problem,
różni ich tylko jego nasilenie i forma w jakiej ten problem się manifestuje. W
gruncie rzeczy funkcjonują oni na bardzo podobnych zasadach. Najpierw troszkę
teorii. Jak w ogóle powstaje osobowość nękacza? W naszym psychicznym rozwoju
przechodzimy przez kilka faz. W pierwszej fazie jako maleńkie dzieci w ogóle
nie odróżniamy swojej osoby od osób innych dorosłych. Małe dziecko nie ma
poczucia własnej indywidualności. Nie czuje własnych granic i nie umie
funkcjonować samodzielnie. Jeśli małe dziecko zostanie pozbawione kontaktu z
innymi ludźmi jego ciało zacznie chorować aż w końcu umrze. W tym nie ma
żadnej przesady. Po ostatniej wojnie w Wielkiej Brytanii powstało mnóstwo
sierocińców dla maleńkich dzieci. Zapewniono tym dzieciom wszelkie warunki
fizycznego rozwoju. Idealna czystość, doskonałe odżywianie, ciepło, sucho,
cicho i bezpiecznie. Dzieci przebywały same w kojcach postawionych w małych,
pomalowanych na biało pokoikach. Miały w tych kojcach trochę zabawek i z
zegarową regularnością dostarczano im jedzenie oraz przewijano je. Oznaczało
to brak jakiejkolwiek stymulacji społecznej. Większość dzieci umierała po
kilku miesiącach od umieszczenia w takiej izolatce. Pozostałe bez przerwy
chorowały. Pierwsza faza rozwoju charakteryzuje się tym, że nie potrafimy
istnieć bez innych ludzi. Porzucone dziecko umiera umysłowo i fizycznie.
Znalezienie drugiej osoby jest w tej fazie kwestią życia lub śmierci. Walka o
zbliżenie z dorosłym jest tu walką o życie. Odrzucenie przez rodzica w tym
momencie rozwoju powoduje zatrzymanie ewolucji osobowości na etapie tzw.
osobowości rozlanej. W dalszej części tekstu opiszę jak działa to w praktyce.
Jest to o tyle ważne, że wielu nękaczy przejawia te właśnie cechy osobowości.
W drugiej fazie zaczynamy dostrzegać własne granice. To jest ten moment, kiedy
dziecko zaczyna mówić "nie". Zaprzeczanie rodzicom i odmawianie im jest próbą
zdefiniowania, odnalezienia własnej odrebności. Jeśli dziecko zaczyna mówić
"nie" oznacza to, że przeszło na wyższą fazę rozwoju. Zaczyna odróżniać siebie
od otoczenia. W trzeciej fazie poszukujemy wzorców społecznych. Jesteśmy wtedy
konformistami. Zasady działania określają rodzice lub grupa odniesienia. Na
tym etapie rozwoju nie ma nonkonformistów. Człowiek w tej fazie po prostu musi
znaleźć kogoś, kto go zaakceptuje i przekaże czytelne zasady działania. Jeśli
to się nie uda pojawia się osobowość wiecznego buntownika. Kogoś, kto nie jest
w stanie zaakceptować żadnych reguł ani funkcjonować w grupie. Gdziekolwiek
się znajdzie wyprodukuje konflikt. Związek dwojga ludzi którzy zatrzymali się
w tej fazie oparty jest na idei całkowitego zjednoczenia. Nie może być żadnej
różnicy. Niedopuszczalna jest zdrada. Jest to związek kosztem zaniku
indywidualności W czwartej fazie formujemy dorosłą indywidualność. Wtedy
możemy akceptować pewne normy społeczne, inne zaś odrzucać. Możemy mieć własne
zdanie i dokonywać rozróżnień. Wreszcie możemy w tej fazie pozwolić innym na
niezależność od nas. Możemy być z kimś w związku ale jednocześnie nie
"posiadać go", nie zawłaszczać go całkowicie. Związek dwojga ludzi w tej fazie
nie jest zjednoczeniem dwu połówek, ale raczej związkiem dwu całości. Czym
więc jest osobowość nękacza? Jest to osobowość, która zatrzymała się na
którymś z wymienionych etapów rozwoju.