Gość: no...no...no... Re: Jak się rozstać ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 18:31 Chciałabym znać ten sekret... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A1i3n To proste IP: *.centertel.pl 10.08.08, 23:26 Przekonac druga osobe, ze rozstanie jest dla niej korzystne. Przykladowo dla mnie rozstanie jest niekorzystne, bo laska wisi mi trzy zlote plus przeprosiny. Przeprosiny wyceniam na 10 zlotych, odsetki umorze, wiec jak odda 13 PLN, to sie rozstaniemy. Odpowiedz Link Zgłoś
gronia_2 Re: Jak się rozstać ? 11.08.08, 08:12 nie ma takiej opcji. Jeśli z drugiej strony było uczucie, to odchodząc zranisz... Dobrym wyjściem jest szczere wywalenie kawy na ławę i stanowczość. Koniec to koniec, żadne tam "może..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ladyx Re: Jak się rozstać ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 08:44 znaleźć swojego następce przed rozstaniem ;) Oczywiście lepszego pod każdym względem, żeby ta druga strona go chciała. A tak serio to całkiem bezboleśnie się nie da. Można tylko trochę zranić albo bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Jedyne co można zrobić, to 11.08.08, 09:14 uświadomić sobie i tej drugiej osobie, co bardziej rani... Wydaje mi się, że bardziej rani się będąc z kimś wbrew sobie. Rani się zarówno kogoś, jak i siebie. Nie ma bezbolesnego wyjścia, taka jest prawda, wbijanie komuś noża w serce boli i zostawia ślad, a z drugiej strony nasuwa się myśl, że życie jest jedno :( ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
skrawek.nieba Re: Jak się rozstać ? 13.08.08, 10:27 Czy w ogóle istnieje taka opcja - odejść i jednocześnie nie zranić? Można jedynie porozmawiać. Rozmowa to sposób na wszystko. Ważne, żeby nie było to wylewanie wszystkich żalów, pretensji, a rozmowa "dorosła", z argumentami. Nie ma jednak co liczyć na to, że nie będzie łez i złości z drugiej strony :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Jak się rozstać ? IP: *.crowley.pl 13.08.08, 22:36 zawsze ktoś cierpi bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Tego nie da się chyba zmierzyć... 13.08.08, 22:43 Każdy cierpi inaczej, tak jak każdy kocha inaczej. Trudno powiedzieć co to znaczy bardziej... ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.z.bagien Nie ma łatwych rozstań 16.08.08, 18:20 Każde rozstanie jest inne, dokladnie tak, jak każdy związek, ale czy może nie boleć w ogóle? Tak zupełnie nic? Boli tę osobę, która nie chce rozstania i boli tę (jeśli oczywiście jest wrażliwa), która pragnie wolności. Emocje-tęsknota, rozczarowanie, żal...a po drugiej stronie- poczucie winy i tym podobne, są nieuniknione. Chyba nie ma łatwych rozstań. Odpowiedz Link Zgłoś
amira43 Re: Jak się rozstać ? 16.08.08, 21:13 Jeśli masz takie wątpliwości,to zastanów się,czy tego chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Jak się rozstać ? IP: *.chello.pl 21.08.08, 23:03 exman napisał: > nie raniąc ... jak najszybciej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goś Re: Jak się rozstać ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 19:30 zwyczajnie! zabierasz szczoteczkę do zębów i idziesz Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Jak się rozstać ? 02.09.08, 18:53 Stało się, boli, nie pomaga woda utleniona i bandaż. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Jak się rozstać ? 02.09.08, 19:22 Woda utleniona i bandaż to dobre na lekkie otarcia, a nie na takie rany! Tu potrzebna raczej siekiera, lub inne ostre narzędzie, żeby dokonać amputacji, skrócić cierpienia... ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozwodze się Re: Jak się rozstać ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 20:32 przestało już boleć???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Jak się rozstać ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 03:14 zrozumiałam dlaczego tak się stało nadal boli tyle, że mniej Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Jak się rozstać ? 02.09.08, 19:24 Dokladnie tak samo jak sie pozbywa wrzoda. Mozna czekac az sam "dojrzeje" i sam peknie. Trwa to dlugo, boli dlugo, potem masa swinstw wycieka (nie wiadomo kiedy i ile)...i ciagle po tym wszyatkim pozostaje rana do zagojenia sie i czesto blizna. A mozna tez chirurgicznie - troszke znieczulenia, jedno zdecydowane ciecie, wyczyszczenie - a po niedlugim czasie nie bedzie nawet sladu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Jak się rozstać ? IP: *.globalconnect.pl 08.09.08, 14:46 najlepiej rozstać się z klasą . Pogadać wypić dobrą kawę i powiedzieć sobie cio. Nie ciągnąć trupa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~vanilla Re: Jak się rozstać ? IP: *.centertel.pl 01.10.08, 19:24 najlepsze jest chyba chirurgiczne cięcie - rana sie wtedy ładniej goi... a takie szarpanie, to wiadomo...chyba gorzej boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caca Re: Jak się rozstać ? IP: *.ols.vectranet.pl 18.01.09, 14:10 jak ktoras ze stron kocha druga to nie da sie tego uniknac, zawsze bedzie bolalo Odpowiedz Link Zgłoś
basienka.pl Re: Jak się rozstać ? 20.01.09, 00:59 po pierwsze kulturalnie i we własciwy sposób, czyli w trakcie szczerej i sympatycznej rozmowy:) Odpowiedz Link Zgłoś
cus27 Re: Jak się rozstać ? 20.01.09, 05:25 Zyc uczciwie wobec siebie i innych(zanikajacy luksus...)! Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 te rozstania i powroty... n/t 20.01.09, 13:02 ................................................................. "Nasze życie jest ekscytujące tylko dzięki możliwości spełnienia marzeń" P.Coelho, Alchemik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia-basia Re: te rozstania i powroty... n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 13:37 bardzo to optymistyczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: te rozstania i powroty... n/t 20.01.09, 21:28 Niekoniecznie. Chyba jednak nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki... Ja kiedyś próbowałam, niby było dobrze, ale się jednak rozleciało. Nie ma jednak reguły. ................................................................. "Nasze życie jest ekscytujące tylko dzięki możliwości spełnienia marzeń" P.Coelho, Alchemik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadzieja.umarła Re: te rozstania i powroty... n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 22:03 nie próbowalaś,nie dałaś sobie szansy spełnienia marzeń masz jeszcze trochę czasu, spróbuj bo co masz do stracenia? to po to aby warto byo żyć zamiast odchodzenia predatorq.wrzuta.pl/film/iMKRT9Ycy0/www.dt.z.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: te rozstania i powroty... n/t 21.01.09, 10:17 To bardzo dawna historia, sprzed wielu lat. Dałam sobie i nam szansę, nawet prawie się skończyło to ślubem, ale na szczęście tylko prawie... ................................................................. "Nasze życie jest ekscytujące tylko dzięki możliwości spełnienia marzeń" P.Coelho, Alchemik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pj Re: te rozstania i powroty... n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 22:24 I teraz też nie wchodź, cokolwiek to znaczy. On już tu nie zagląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a.szacunek? Re: te rozstania i powroty... n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 00:04 to jaka to jest mentalność? gdy fajnie bawimy się cudzym kosztem to jest w porządku a gdy osoba z której się ewidentnie drwi odpowiada pięknym za nadobne, to się czujemy dotknięci i OBRAŻAMY ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: te rozstania i powroty... n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 03:10 przepraszam, ale powyższy wpis nie oddawał istoty sprawy; zbagatelizowałam istotne okolicznosci choć realizacja misternego planu mojego odkochania nie była z mojego punktu widzenia najsympatyczniejsza:) o ile można- to poproszę o skasowanie powyższego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: te rozstania i powroty... n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 03:13 rozumiem dlaczego; Zawsze będę Cię kochała może jeszcze kiedyś się odezwiesz, choć to pewnie niemożliwe Odpowiedz Link Zgłoś