Dodaj do ulubionych

Weekendowe wspomnienia

13.10.03, 00:29
Właśnie weekend się zakończył...
A ja widziałam płonący las... Nie w dosłownym tego słowa znaczeniu ;))
Płonący kolorami - od żółtego przez pomarńczowy, czerwony aż do
brunatnego :))) Widok był niesamowity - dobry kilometr takich płonących drzew
w pełnym słońcu. Takiego widoku żaden malarz nie jest w stanie oddać wiernie,
to trzeba po prostu widzieć!!
Obserwuj wątek
    • quickly Plonacy las... 13.10.03, 00:54
      To o czym napisalas jest tym, o czym sie chce pamietac...
      Ostania jesien w Polsce widzialem 22 lata temu, ale przez te wszytskie lata
      jeszcze sie nie rozmazala.

      Tu tez plona lasy, a wlasciwiwe busz (z reguly ten cyrk zaczyna sie przezd
      Bozym Narodzeniem). Ale to nie to samo... :)))
      • jmx Re: Plonacy las... 13.10.03, 02:22

        send.greetings.yahoo.com/greet/send?.id=152014019&.catu=/browse/Holidays/Seasons_and_Months/Autumn/
        • ka_27 Plonacy las... 13.10.03, 07:50
          to byla piekna projekcja zycia jesiennego :-))))
          • kwasna_cytryna Re: Plonacy las... 13.10.03, 07:53
            To był czar złotej jesieni, wyglądało to prawie jak na tym obrazku, ale robiło
            mocniejsze wrazenie, bo zadnych polcieni nie bylo :)))
    • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 13:17
      Najpiękniejsze obrazy jesieni pamiętam z Roztocza. Kiedyś wędrowałem
      tamtejszymi lasami. Był październik, jeszcze ciepło, a w lasach grube dywany z
      kolorowych suchych liści. Do dzisiaj słyszę ich szelest i widzę ich barwy
      chociaż minęło już kilkanaście lat. Nigdy potem nie byłem już na Roztoczu. Ale
      obraz cudnej jesieni zapadł we mnie głęboko.
      A to, że weekend się skończył uważam za skandal !!! :-)
      • meg25 Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 13:33
        Spokojnie Hetakusie, następny zbliża się wielkimi krokami:))))
        • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 13:35
          meg25 napisała:

          > Spokojnie Hetakusie, następny zbliża się wielkimi krokami:))))

          Jakimi znowu wielkimi ?! Meg ! Jest poniedziałek godzina 13:34.
          Dopiero !!!!!!!!! Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • kwasna_cytryna Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 13:37
            Ale za to jaka miła jest perspektywa ... to tylko cztery dni .. z kawałkiem ;)))
            • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 13:59
              kwasna_cytryna napisała:

              > Ale za to jaka miła jest perspektywa ... to tylko cztery dni .. z
              kawałkiem ;))

              no tak, kiedyś było gorzej. Pamiętam, że do podstawówki jeszcze chodziłem w
              soboty
              • kwasna_cytryna Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 15:09
                hetacus napisał:

                >
                > no tak, kiedyś było gorzej. Pamiętam, że do podstawówki jeszcze chodziłem w
                > soboty

                Chcesz "gorszej" perspektywy ???? To wyobraź sobie za ile lat pojdziesz na
                emeryture ....:)))
                • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 15:15
                  kwasna_cytryna napisała:

                  > hetacus napisał:
                  >
                  > >
                  > > no tak, kiedyś było gorzej. Pamiętam, że do podstawówki jeszcze chodziłem
                  > w
                  > > soboty
                  >
                  > Chcesz "gorszej" perspektywy ???? To wyobraź sobie za ile lat pojdziesz na
                  > emeryture ....:)))

                  Hmm, i to jest problem. Nie wiem czy cieszyć się to jeszcze bardzo daleko, czy
                  martwić, że jeszcze długo będę czekał... . Chyba raczej to pierwsze.
                  Statystyczny mężczyzna bowiem żyje tylko kilka lat po przejściu na emeryturę,
                  na którą płaci składki przez lat kilkadziesiąt...
                  • kwasna_cytryna Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 15:27
                    Kolega von-koza na sasiednim watku pyta o cele zyciowe ...
                    Wiec jesli przyjac, ze celem jest spedzenie milego weekendu za pare dni, to
                    chyba nie trzeba narzekac, ze dzisiaj jest poniedzialek a do weekendu tak duzo
                    czasu jeszcze :))) To tylko kilka dni :)))
                    • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 15:46
                      z tymi weekendami to trochę nawyk. Po głębszym zastanowieniu musze stwierdzić,
                      że w ostatnim czasie przykre rzeczy w moim zyciu miały miejsce właśnie w
                      weekendy.
                      • kwasna_cytryna Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 15:48
                        To moze pora to zmienic ???
                        • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 15:57
                          kwasna_cytryna napisała:

                          > To moze pora to zmienic ???

                          ha, ha, w jaki sposób ? Może zrezygnować z weekendów i w soboty i niedziele też
                          pracować ? Wtedy los który wymierza kopniaki w dni wolne zrezygnuje ?
                          • kwasna_cytryna Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 15:58
                            Nie, a może po prostu zacząć spędzać weekendy inaczej lub w innym gronie ???
                            • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 16:05
                              kwasna_cytryna napisała:

                              > Nie, a może po prostu zacząć spędzać weekendy inaczej lub w innym gronie ???

                              to da się zrobic, ale jak los się uprze to dopadnie człowieka w każdym miejscu
                              i w każdym towarzystwie. Był taki dowcip: jeden człowiek (nazwijmy go Paweł)
                              był nader bogobojny, modlił się, przestrzegał przykazań, był prawy i
                              sprawiedliwy. Ale źle mu się wiodło, w finansach, w zyciu rodzinnym i zawodowym.
                              I zapytał kiedyś stwórcę przy modlitwie: Panie Boże, przestrzegam przykazań,
                              wielbię Cię, spełniam dobre uczynki, a Ty wciąż na mnie zsyłasz nieszczęścia i
                              niepowodzenia. Dlaczego ?! I usłyszał głos stwórcy: " a bo jakoś cię Pawle nie
                              lubię..."
          • meg25 Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 13:38
            Wszak zawsze najpiękniejsze jest to co przed nami... Nie marudź Hetakusie:)))))
            • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 13:39
              meg25 napisała:

              > Wszak zawsze najpiękniejsze jest to co przed nami... Nie marudź
              Hetakusie:)))))

              No, w poniedziałek to jakby moralne prawo do marudzenia jest ciut większe niż
              pod koniec tygodnia !
              • meg25 Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 13:47
                Ale tylko ciut, ciut:))))
                • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 13:57
                  Ale dochodzi jeszcze jeden powód do narzekania, marudzenia i zrzędzenia. Dni
                  coraz krótsze, temperatura coraz niższa, brrrrrrrrrr..... .
                  Na szczęście czytanie Twoich postów Meg bardzo rozgrzewa i wlewa optymizm w
                  moją duszyczkę ;-)
                  • meg25 Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 14:04
                    W ciągu dnia służę, a wieczorkiem herbatka, kocyk i dobra książka z
                    pożółkniętymi stronicami, wiesz, taka jak lubisz...:))))
                    • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 14:06
                      meg25 napisała:

                      > W ciągu dnia służę, a wieczorkiem herbatka, kocyk i dobra książka z
                      > pożółkniętymi stronicami, wiesz, taka jak lubisz...:))))

                      Hmmmmmmm, właściwie to wolałbym odwrotną kolejność ;-)
                      Ale mam wymagania, nieprawdaż ?
                      • meg25 Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 14:10
                        Odwrotna kolejność? To w dzień kocyk i książka - leniuchu???
                        • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 14:13
                          meg25 napisała:

                          > Odwrotna kolejność? To w dzień kocyk i książka - leniuchu???

                          no, z tego akurat punktu łatwiej byłoby mi zrezygnować niż z tego drugiego ;-)
                          • meg25 Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 14:22
                            jakoś Ci... wierzę:)))
                            • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 14:24
                              meg25 napisała:

                              > jakoś Ci... wierzę:)))

                              Ta wiara wynika ze znajomości zycia, mężczyzn czy hetacusa ?
                              • meg25 Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 14:36
                                Życie poznajemy przez... całe życie, mężczyzn też, a Hetakusa? No, sam kiedyś
                                napisałeś :"jak Ty mnie znasz, Meg...":)))))
                                • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 14:48
                                  meg25 napisała:

                                  > Życie poznajemy przez... całe życie, mężczyzn też, a Hetakusa? No, sam kiedyś
                                  > napisałeś :"jak Ty mnie znasz, Meg...":)))))

                                  No. może nie tak do końca mnie znasz, tak jak i ja Ciebie, co naturalnie nie
                                  przeszkadza mi bardzo Cię lubić.
                                  • meg25 Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 15:14
                                    Ludzie poznają siebie latami:))
                                    My znamy się ociupinkę, ale wystarczająco, żeby się lubić:))
                                    • hetacus Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 15:44
                                      meg25 napisała:

                                      > Ludzie poznają siebie latami:))
                                      > My znamy się ociupinkę, ale wystarczająco, żeby się lubić:))

                                      oby tak dalej Meg !!!
              • amaretta Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 13:51
                Taki płonący bajecznymi kolorami jesienny las... Za takim widokiem tęsknię w
                inne pory roku:) Taki spacer wśród szeleszczących, niesamowicie kolorowych
                liści to po prostu bajka:)Bajka jesienna...
    • rb13 Re: Weekendowe wspomnienia 13.10.03, 16:34
      Na Obidowskiej Hali

      Z przysłoniętych mgłą lasów bukowych
      Z ciemno zielonych lasów świerkowych
      Mgła białymi pasmami snuje się w górę
      Łącząc się z chmur czarnym kapturem

      Sznur chmur po niebie wolno wędruje
      Kolory jesieni szarościami podmalowuje
      Złocistość hal w bursztyn zamienia
      Świerkowej zieleni dodaje cienia

      Przygasza różowo-liliowe kwiaty
      Wiśnią pokrywa borówkowe rabaty
      Brązowi rudoczerwone liście bukowe
      W ciemną zieleń stroi lasy jodłowe

      Tylko pośród mroków gęstwiny
      Jak diamenty błyszczą pajęczyny
      Osypane kroplami perłowej wody
      Niczym brylanty najczyściejszej urody

      Gdy wiatr rozwiał deszczowe chmury
      Na horyzoncie zarysowały się góry
      To Tatry - majaczą w szarościach dali
      Z zmoczonej deszczem Obidowskiej hali

      Ryś B. Kraków 06.10.20003 godz.1944




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka