ngo_7
06.03.10, 13:41
Ostatnio miałem problem, ja i małżonka mieliśmy podobne problemy z zębami. Otóż zęby mądrości wrastały nam i wypychały sąsiedni ząb. Ponoć problem często spotykany w gabinetach dentystycznych. No cóż poszliśmy do dwóch stomatologów. Ona do doświadczonego, a ja do młodego, choć polecanego. Okazał się, że małżonka musiała chirurgicznie swojego zęba usunać. U mnie zaś było tak, że potrzebne było kilka nacięć dziąsła żeby wszystko było ok. U mnie bylo to bezpolesne prawie że, a żony - trochę gorzej, tym bardziej że ma małą krzepliwość krwii:( Ten sam problem, dwa rozwiązania. Czy rzeczywiście tak się postępuje i nie ma co - tylko wyrywać zęby? A ... ten dobry dentysta to Anna Nazarowicz (www.stomatolog-dentysta.olsztyn.pl)