abc_cbe1
30.09.10, 23:05
Klient: Na koniec rozmowy życzę Wam w końcu podwyżki, bo wiem co piszą w gazetach o tym banku...największy polski bank najmniej płaci swoim pracownikom...
Konsultant: Dziękuję za rozmowę, życzę miłego dnia, do usłyszenia...
Klient: Do usłyszenia!
Coraz cześciej zdarzają się takie rozmowy.
Czy to dobrze świadczy o tym banku?
Wyniki Wartościowania stanowisk to początek końca profesjonalizmu pracowników PKO BP.
Nikt rozsądny i znający swoją wartość nie będzie pracować za pensję dwukrotnie niższą, gdy konkurencja zaproponuje pensję dwukrotnie wyższą.
W CBE od dawna nie było tak złej atmosfery.
Tu już nikt nie liczy na podwyżki.
Teraz wygrywa i liczy się ten, kto pierwszy szybciej stąd odejdzie do innego banku lub innej pracy.
Wrzesień bije rekordy.
Już 14 osób "podziękowało" za współpracę.
Rezygnują nie tylko najlepiej wyszkoleni pracownicy Boip & Korpo, ale też Ci z nowej grupy Login...
A przed nami październik...
W CBE powstają też nowe wytyczne.
Zakaz otwierania okien przez konsultantów.
Na salach, w kuchni a nawet w ubikacji pojawiły się plakaty, by podpisać się na listę obecności elektronicznie.
Tak jak w podstawówce i przedszkolu?
Oddelegowanie chyba najlepszych kierowników na specjalistów i inne zawirowania to już standard. Ogólnie standardem stał się chaos.
A metoda zero-jedynkowa to nie najlepszy sposób zarządzania.
I co kilka dni znowu pożegnalny mail. Ktoś odchodzi i pozostałym życzy podwyżki, na którą tak długo czekali. Po co składać życzenia, jeśli już każdy wie, że są niepotrzebne?
Czekają tylko na swoją kolej, aby się pożegnać ze swoimi kolegami PO i koleżankami...
Potem zasilają inne banki, znakomicie (najlepiej) wyszkoleni i obyci w problemach bankowych, eksperci...byli konsultanci CBE.