s.obuch-woszczatynski
15.12.11, 00:10
Witaj Szanowna Koleżanko
Związkowy nierób, celebryta itp (nie wiem jak jeszcze chcesz żebym był nazywany) ma do CIEBIE gorącą prośbę. Nie zajmuj się tymi którym to Związek i ja nie pomagamy. Zrób coś sama. Udowodnij, że masz serce i pomóż chociaż w jednej sprawie. Wpłać jakąś drobną kwotę na rzecz Rodziny Naszej Koleżanki z Torunia, której było tak dobrze na tym świecie, że postanowiła z niewiadomych powodów odebrać sobie życie. Jeśli chcesz poznać "osiągnięcia" Związku napisz bardzo proszę do mnie ze swojej służbowej skrzynki na moją służbową skrzynkę. Pokaż jak jesteś wredna pisząc pod swoim imieniem i nazwiskiem. Nie każ mi się sobie tłumaczyć bo może jesteś zakompleksionym nastolatkiem albo redaktorem jakiejś gazety?!
Czytam Twoje wpisy z dużym zrozumieniem i uwagą. Główny nacisk kładę na zrozumienie i troskę o CIEBIE. Ja osobiście nie wyobrażam sobie, że siedzę wieczorem z Żoną i piszę na forum o swojej pracy i wyobrażeniach jak wygląda życie w XXI wieku?! Nie obraź się, ale to co mi zarzucasz robisz po stokroć sama z niespotykanym jak dla mnie uporem i zaciekłością.
Ja nie pisałem tutaj o swojej chorobie, nie spotykałem się z mass mediami i nie robiłem wielu rzeczy które mi zarzucasz. Mniemam że jeśli jesteś Tą za którą się podajesz to nawet nie wiesz jak blisko rozszyfrowania są Ci którzy "śledzą" te forum bez zaglądania do adresu IP z którego piszesz.
Uznaj mój apel do Ciebie i serdeczną prośbę za pierwszy i ostatni na tym forum. Pozwoliłem sobie przedstawić Ci drogę merytorycznej i formalnej korespondencji. Jeśli nie skorzystasz z mojej propozycji przyjmę ten fakt z wielkim rozczarowaniem, ale również potwierdzeniem, że głębokie i nowatorskie myśli są tylko domeną anonimów.
Pozdrawiam
Sebastian